Rosjanie nie zbijają cen pszenicy, robi to USA i Chiny. Jedni by osłabić Rosję, drudzy by tanio kupować żywność . Te ceny na świecie nie biorą się z nadprodukcji zbóż, wystarczy poczytać analityków rynku żywności, którzy podają jawnie, że produkcja nie nadąża za konsumpcja, nie jest to jakaś wielka rozbieżność, ale widełki się rozchodzą o około 2 procent rocznie. Zapasy z roku na rok maleją. Wojna jaka Rosja toczyła z USA obróciła się przeciwko nim, teraz chcieliby wyższych cen na ropę i zboże. Tak samo Arabowie wcale nie cieszą się z taniego zboża wobec taniej ropy. A transformacja energetyczna Dołuje dodatkowo ceny ropy. Używane jako dodatki do paliw estry i alkohol w związku z tym tanieją, przez co spadają ceny na zboża i kukurydzę. Cały świat zajada się rakotwórczym olejem palmowym, bo jest tani i łatwo się uprawia palmy. W biznesie nikt nie przejmuje się ludźmi. To całe dążenie UE do produkcji zdrowej i super ekologicznej żywności to strzał w kolano. Nikt jej nie chce kupować, nawet u nas w kraju mało kogo na nią stać, ludzie wybierają byle co, aby taniej napchać kaldun. Takie samo utopijne myślenie posłali na dno PGRy.