Towarzysze! Chcę wierzyć, że nie wyobrażacie sobie, że my świnie powodujemy się tu samolubstwem lub, że rościmy sobie prawo do przywilejów. Wiele spośród nas nie znosi mleka ani jabłek. Nie gustuję w nich sam. Zabierając te produkty mieliśmy na celu jedynie ochronę własnego zdrowia. Zostało to naukowo stwierdzone, towarzysze, że zawierają one substancje potrzebne do dobrego samopoczucia świń. My, świnie, jesteśmy pracownikami umysłowymi. Całe kierownictwo folwarku i jego organizacja spoczywa na naszych barkach. Dniami i nocami jesteśmy na straży waszego bezpieczeństwa. to przez wzgląd na was pijemy to mleko i jemy te jabłka. Czy wiecie coby się stało gdybyśmy my świnie, zaniedbały swoich obowiązków! Jones zjawiłby się z powrotem z wszelką pewnością, towarzysze. Nikt z pośród was nie życzy sobie powrotu Jonesa.