Skocz do zawartości

jahooo

Members
  • Postów

    10833
  • Dołączył

  • Ostatnia wizyta

Treść opublikowana przez jahooo

  1. jahooo

    Ceny pszenicy 2024

    w tym roku nie licz na jakiekolwiek dodatkowe dopłaty zwykłe obszarówki i ekoschematy w tym roku niższe, a żadnego suszowego, mrozowego czy wojennego się nie spodziewaj, bo ta opcja polityczna złamanego grosza nikomu niw wypłaci wprawdzie ta parszywa morda nie jest już ministrem finansów, ale "piniendzy ni ma i ni będzie"
  2. im większy ktoś ma majątek , tym większe sobie uzurpuje prawo do wpływu na politykę demokracja jest tego zaprzeczeniem, albo krzywym zwierciadłem, bo największy głos nalezy do tych, co nic nie mają i tu wkracza do gry socjal, czyli za pieniądze z podatków, które najcześciej płaca tylko ci najbiedniejsi, bo nie stać ich na prawników, wydziela się kawałeczek tortu na "socjal" i ci biedni głosują tak, jak chcą ci, co mają kasę i stać ich nie płacić podatków, a sprawować władzę
  3. kościół nie był woówczas, tak samo jak dziś, opodatkowany w swej działalności
  4. to płacił kościół z dzisięciny, jaką zbierał mam doświadczenie praktyczne w temacie i odrębne zdanie
  5. jeszcze jak dopuści 🤣
  6. widzisz, szczyt rozwoju rzeczpospolitej przypada na okres, gdy płaciło się dziesięcine na kościół i dziesięcine dla króla, łączne zaś podatki rocznie nie przekraczały w sumie 25% zarobków a dziś sam VAT to 23% i państwo nadal nie ma na nic pieniędzy dziś, aby się normalnie leczyć, i tak idziesz do prywatnego lekarza, więc po co utrzymywac drogą fikcję ? zamiast NFZ prywatne kasy chorych, skończą się wałki w szpitalach, a w zalezności od zarobków będziesz miał odpowiedni poziom opieki, ponad ten minimalny gwarantowany przez państwo i do tego kupę kasy w kieszeni, gdy w polsce zamiast 2 milonów urzędników zostanie 200 tysięcy i nie będą potrzebni imigranci, aby uzupełnić wakaty w zakładach pracy
  7. nie rozumiesz faktu, że w chwili obecnej państwo zabiera obywatelom (pracującym) około 80% zarobionych pienięzy i rości sobie prawo do ich dysponowania pracownik, który na rękę bierze 3 tys mógłby, po obniżeniu wszelkich danin i podatków, brać 6 albo 7, gdyby państwo zlikwidowało wszelkie plusy, zredukowało ilość urzędników, zezwoleń , biurokrację , akcyzy itp, czyli w skrócie - struktury państwa zostały zredukowane a tym samym jego koszt w ten sposób każdy mógłby decydować, na co te pieniądze przeznaczy, to zachęcałoby do pracy, co podnosiłoby wpływy do bdżetu, a obywatele by się bogacili obecna patologia z podnoszeniem płacy minimalnej rodzi tylko wysokie koszty - dla wszystkich, napędza inflację i skutecznie odpędza od kraju inwestorów, bo rozną lawinowo koszty, nie tylko pracownicze, ale ogólnie to właśnie jest sedno faktu, że poacy mają coraz mniej dzieci, bo jesli koszt żłobka wynoci 2 tys miesięcznie prywatnie, a do państwowego dostać się graniczy z cudem, i tez tanio nie jest, to przepraszam, każdy umie liczyć może patologia wychowa dziecko siedząc w domu za 800 plus, tylko jakie to będzie wychowanie - patologia zwykle wychowuje kolejną patologię żyjącą z socjalu
  8. a dlaczego kobiety mają pracować krócej, skoro dłużej żyją (statystycznie) i same domadają się równouprawnienia ?
  9. ja już 30 lat i jeszcze 15 przede mną, myślisz, że będę żył 45 na emeryturze ?
  10. tak, zwłaszcza od alkohou, a potem trzeba takich degeneratów leczyć za społeczne pieniądze, bo składek w życiu żadnych nie odprowadzał, a wątroba w rozsypce szacuje się, że koszt leczenia odób spożywających alkohol przekracza sumę zapłaconej przez wszystkich od alkoholu akcyzy
  11. bo taniej wyjechać na wczasy za granicę , niż w kraju
  12. topinambur to tylko nękanie uprawą - głęboka orka, oprysk po żniwach ściernika ja wywabiłem go w 3 lata z pola stosując na zmianę granstar, starane, lontrel, metrybuzynę, MCPA+DIKAMBA i dotego orka siewna na 30cm
  13. dlatego ten format wymagał zmiany, co nie znaczy, że należy dawać kase wszystkim jak leci, bo nie wszyscy pracują na majątek państwa pomoc nie może stanowić argumentu przeciwko podejmowaniu pracy, to wypacza sens pomocy
  14. a czemu nie miałby dostawać kasy do pensji dodatkowo ? kiedyś funkcjonował zasiłek rodzinny wypłacany z pensją
  15. ano wspierali też i wieś, mój dziadek skończył 4 klasy szkoły powszechnej, jego brat tak samo i w Australii prowadził z takim wykształceniem aptekę to nie był problem "nie wpierania" tylko mentalności na wsi, bo "po co komu czytać i pisać, rachować do 10 wystarczy" tego nie da się zmienić w kilka lat ogólnie państwo było biedne, w mieście tez ludzie mieli ciężko której mąż pracuje zapewne, a gdyby z pensji brutto miał więcej netto to by doceniła
  16. czy my mysimy iść droga kalifatu niemiec czy francji ? zawsze w historii państwa, które chciały się rozwijac, wspierały ludzi zaradnych, wykształconych, pomysłowych i pracowitych, a nie patologię i nierobów posłuchaj, co mówią o sytuacji w Polsce turyści z francji czy niemiec i zadaj sobie pytanie - chcesz tego samego co tam ? gdzie ludzie boją się wyjść na ulice, bo ci, codostają kasę do ręki nic nie robia i de facto rządzą na ulicach ?
  17. Trzeba wziąć pod uwagę, czy państwo chce wspierać pracowitych i zaradnych, czy tez w głównej mierze patologię, której potomstwo będzie potem musiało do końca życia utrzymywać. Bo to drugie to całkowita patologia pod względem społecznym, taki konstrukt. Jesli chce się wpierać pracowitych i zaradnych, to daje się im ulgi w podatkach. A jak państwo stawia na patologię i imigrantów, daje gotówkę do ręki jak leci. Wnioski wyciągnijcie sami, tu akurat myślę podobnie jak @hubertuss i @Ulman
  18. ozdrowiałeś już ? zaczynam jak ty - mam już trzy pilarski w domu i jedna w częściach
  19. tylko kobieta , która rodziła bez znieczulenia może zrozumieć męzczyznę z 37,2 , jaki to ból
  20. a ja dopiero w połowie zasiewów pszenicy, najpierw sucho, teraz za mokro
  21. nie wiem, na co czekać, zmniejszyć lekko dawkę wody i pryskać
  22. jesli tworzy się jakiś wykres, to w skali, zaczynającej się od zera to, co powyżej, nazywa się "manipulacja odbiorcą" , bo spadek po 30% pokazuje tak, jakby był to spadek do zera, a wiele osób nie analizuje skali ani danych, tylko postrzega koniec wykresu tuż nad dolną linią takie "analizy" staram się omijać szerokim łukiem nie zmienia to faktu, że z urodzeniami jest źle, a statystyczna polka ma 2-3 dzieci, ale za granicą, natomiast w Polsce spadek jest dramatyczny, ale czego się spodziewać, jak każdy kolejny progam "pomocy rodzinie" powoduje tylko wzrost kosztów rodzinom, które się na niego łapią, nic nie daje, bo zaraz cel rośnie w cenie o dofinansowanie, jak żłobki i przedszkola obecnie, a ci, co się nie załapią na dofinansowanie, klną w żywe kamienie dlatego uważam, że zamiast redystrybucji pieniądza poprzez budżet, wystarczy po prostu zmniejszyć obciążenia podatkowe, a ludzie sami będą wiedzieli, na co chcą wydać swoje, ciężkie zarobione pieniądze a ci, którym nie chce się robić - niech się wezmą do roboty, bo my zamiast imigrantów, mamy w tej chwili kilkumilionową własną kastę zjadaczy środków z budżetu i nikt się za to nie chce na poważnie zabrać, bo to "twardy elektorat", który można łatwo kupić za publiczne pieniądze
  23. Żeby sprawnie czymś zarządzac, trzeba mieć jaja i dobre plecy. Jak już wiadomo było, że władza w Polsce się zmieni, zaczęła się gra na przeczekanie. W końcu prezes przez te 12 miesięcy pensje i premie brał, mimo, ze nic nie robił. Zresztą, myśle, że co by nie zrobił, nowy rząd by to uwalił, bo "PiS". Tak się nie da prowadzić inwestycji gospodarczych, kierując się tylko "anty PiS", ale koalicji KO to nie przeszkadza, w końcu im gorzej dla Polski, tym lepiej (dla niemiec).
  24. a tak wozili już ? https://www.facebook.com/reel/1219913392462873
×
×
  • Dodaj nową pozycję...
v