problemem na kopalniach jest przede wszystkim brak świeżego powietrza i odprowadzenie spalin, silnik elektryczny, zwłaszcza bezszczotkowy w wykonaniu przeciwpyłowym, jest najbezpieczniejszym rowiązaniem
dodatkowo im głębiej, tym bardziej rośnie temperatura powietrza, a silniki czyto spalinowe, czy parowe, znaczną część energii z paliwa oddaja w postaci ciepła, które dodatkowo podnosiłoby temperaturę
z tego samego powodu nie sprawdzają sie na kopalniach silniki hydrauliczne, które także mają dośc niską sprawność, chociaż są używane w niektórych maszynach
silnik elektryczny nie jest żadnym problemem, od ponad 100 lat jest używany na kolei czy w tramwajach, problemem jest niskostratne ładowanie akumulatorów oraz odzyskanie z nich energii, a także - czas potrzebny do pełnego naładowania w powiązaniu z trwałością akumulatora ladowanego dużym prądem, jak wiadomo, korzystniejsze dla akumulatorów jest ładowanie ich mniejszym prądem, ogranicza to straty prądu i zmniejsza nagrzewanie akumulatorów
ta technologia w ciagu 10-20 lat się doszlifuje, ale w zamierzeniu decydentów nie jest to, aby elektrykami robić po 2 tys km na ładowaniu, tylko aby obywatele ograniczyli swoją mobilność, dlatego są takie naciski administracyjne na wycofanie aut spalinowych