Skocz do zawartości

jahooo

Members
  • Postów

    10832
  • Dołączył

  • Ostatnia wizyta

Treść opublikowana przez jahooo

  1. Tu akurat doświadczeniepokazuje, że jednak ma, tylko oficjalnie nikt tego nie przyzna. Teść w wieku 90 lat siedział 24h na krzesle i czekał na badania na SOR. Zwykła ludzka empatia nakazywałaby położyć człowieka chociaz na godzinę na leżankę w tym wieku, ale piniądz jest piniądz. Jak to mówią, syty głodnego nie zrozumie, a zdrowy chorego
  2. Wytłumacz to decydentom, celebrytom i politykom, nie mnie. Panuje w tej chwili moda na "niemanie dzieci" bo to jest takie EKO, dzieci niszczą zasoby przyrody. Taka głupota pod płaszczykiem durnej ideologii. Dla mnie osoby, które świadomie i z własnego wybory nie posiadają dzieci, powinny być objęte wyższym wiekiem emerytalnym, tak około 75-80 lat
  3. może
  4. Jestem z pokolenia, które będzie przechodzić niedługo na emerytury i powiem ci, że nie będzie wesoło, bo większość "tak zwanych" biznesmenów, co kombinowała ze skąłdkami, teraz skrobie się w głowę, bo za wiele nie odłożyli, emerytura będzie głodowa, a i zdrowie szwankuje, żeby pracować do 70 czy 80 roku życia i zachować poziom zycia, bo się do tej pory zdrowia nie szanowało, bo człowiek "młody i silny" Młodzi dziś myślą inaczej, niż ci się wydaje - wolą etat niż B2B, bo widzą, do czego doszli ich rodzice, czyli - do niczego, w każdej chwili państwo może spowodować, że twoja działalność nie będzie miała sensu i stracisz wszystko. Tak samo może państwo położyć łapę na rachunku w banku. COVID pokazał, że nagle z dnia na dzień możesz stać się pariasem, bo nie wypłacisz papierków w bankomacie. To też prowadzi do prostej konkluzji - po comieć dzieci, skoro wszystkim dookoła one przeszkadzają a państwo tylko karze za ich posiadanie kolejnymi obowiązkami, nic nie dając w zamian, a na starość jako kobieta mam wyrwane z życiorysu kilka lat. Osoby, które nie mają dzieci mogą odłożyć w czasie, który by zajeło ich wychowanie kupę kasy. Tak wychowaliśmy pokolenia, że liczy się tylko kasa. Jak przyjdzie do emerytury, to wyborcy stwierdzą, że nie ma emerytur, tylko darmowa, fundowana przez państwo eutanazja, obowiązkowo
  5. jeśli zmienisz sposób finansowania z "jesteśmy u władzy, mamy kasę i będziemy ją rozdawać" na "mamy kasę , mamy poparcie, możemy startować w wyborach", naprawdę, dużo może się zmienić jeśli partia będzie postępować głupio i lekceważąco, tak, jak do tej pory robi wiele partii, to przy następnych wyborach może się okazać, że szeregowi członkowie partii rzucili książeczki i nie ma kasy uwierz, nie da się usadzić miliona czy dwóch na stołkach, ale da się ten milion wk.... swoimi uczynkami tak, że rzucą książeczki i skończy się kasa jeśli nie będzie subwencji z budżetu, to i nie będzie kasy na start w wyborach i w ten sposób piękną karierę można na dobre skończyć po jednej kadencji obecnie nie ważne, jak mocno nabruździsz, to i tak startujesz jakby na kredyt i jak ci się uda wśclizgnąć do Sejmu lub Senatu, toi tak ci kasę oddadzą jak idziesz "za swoje", może się okazać, że nie masz tyle pieniędzy, aby przeprowadzić kampanię, i co wtedy ? można wziąć kredyt, ale trzeba go spłacić ze skłądek, a nie z subwencji, czyli trzeba będzie podnieść składki albo postarać się o większą ilość członków partii, a tym niekoniecznie musi się podobać polityka rządu i zwiększanie podatków czyli istniał by pewien mechanizm zwrotny, którego nie ma w tej chwii, partia, która ma 5 członków może "na kredyt wystawić 500 kandydatów, 10 przejdzie w wyborach i już am zwrot kasy za kampanię nie uważasz, że to chore ??
  6. obecnie partia skupia się na mnożeniu zwolenników poprzez rozdawnictwo państwowych pieniędzy, zazwyczaj bez sensu to co do zasady najgłupszy pomysł na rządzenie człowieka łatwo jest kupić za publiczne poeniądze, a do tego, aby poszedł po książeczkę partyjną i płacił składki ze swoich zarobionych pieniędzy, raczej dużo trudniej myślisz, że po dojściu takiej partii do władzy znowu wróciłyby sklepy z benefitami tylko dla członków partii, przydziały na traktory itp ? raczej marnie to widzę a mianowanie na stanowiska ludzi z książeczką partyjną ma również soje ujemne strony, bo wiadomo, ża jak partia kogoś mianowała, to jest swój, jak nabruździ, to można łatwo sprawdzić, że miał książeczkę i szkalował imie partii a w tej chwili partia mówi - my nic o nim nie wiemy, to miał być "niezależny ekspert" - i co im zrobisz ?
  7. mylisz przyczynę ze skutkami zabranie subwencji zmobilizowałoby partie do dbania o swoich członków, czyli zamiast szukania elektoratu, skupiliby się na dbaniu o rzesze członków partii, bo to oznaczałoby dla nich być albo nie być dopiero posiadanie sporej rzeszy "fanów" oznaczaoby, że partia może wystartować w wyborach czyli nie jakaś grupa oszołomów, sponsorowana przez niewiadomo kogo, staruje w wyborach,licząc na profity z subwencji państwowej, tylko partia o ugruntowanej pozycji, posiadająca na przykład milon członków walczy za pieniądze własne w wyborach, aby realizować program , a nie, by łupić kasę z budżetu, bo to jest chore trzeba zmienić sposób funckjonowania partii z grupek, które mają kilkudziesięciu członków, ale potrafią tak omamić społeczeństwo, ze potem można dzielić profity z otrzymanych mandatów, na ugrupowania, które posiadają rozbudowane struktury, które pozwalają im sfinansować ze skłądek kampanię wyborczą.
  8. Ja jestem za likwidacją subwencji z budżetu. Partia może wydać tyle, ile wpłacą jej członkowie. I tyle. Żadnych subwencji z zewnątrz, wpłat i darowizn. I całkowita transparentność. Czyli wszystko idzie na zdefiniowane konto czy konta, jak wpłaty na jakies lewe konta - to podlegają w 100% konfiskacie przez KAS. To by nauczyło polityków transparentności. Dodatkowo - wszelkie zarządy partyjne, nieważne, czy gminne, czy powiatowe , powinny składac deklaracje tak, jak radni czy posłowie. Za nieprawidłowości w zeznaniu - minimum od 5 lat odsiadki i 25 lat zakazu wybieralności do jakichkolwiek władz, nawet na sołtysa.
  9. chyba kopulacyjny
  10. -2 i spadło w nocy z 1cm śniegu
  11. Miałem na myśli ten w necie
  12. MF ma to samo, katalog prowadzi za rekę.
  13. conajmniej po sześcioro
  14. Na podstawie "procentów składanych" te dwa czy cztery lata dziury liczone przez 30 czy 35 lat stażu pracy to duża suma w emeryturze Wiem, że te pieniądze pochodzą z bieżących składek, ale wirtualne zapisy na kontach liczone są z sum i procentowych waloryzacji. Jeśli rocznie kobieta straci 10 tys , niby wirtualnych, ale jednak składek emerytalnych, przez cztery lata daje to 40 tys, pomnóż to przez 30 lat waloryzacji, jaka to kwota. Nic nie trwa wiecznie, świat szykuje się do globalnego resetu i wkrótce pewnie tylko najbogatsi będa mogli pozwolić sobie na uciechy wydawania pieniędzy, reszta będzie żyła na garnuszku państwa. Cały szkopuł w tym, ze nikt tego młodym nie chce uświadomić, że państwo na ich emeryturze to ich wnuki i dzieci. Jak tego nie będzie - nie będzie ani emerytur, a ni państwa.
  15. podobno mieli to poprawić
  16. dokładniej to chyba Pawłów
  17. kryształ powoduje przypalenia
  18. W zasadzie znalazłem dobre rozwiązanie Masz 2 dzieci - wiek emerytalny 65 lat, jedno - 70, nie masz dzieci - 80
  19. tak, ma jeszcze takie składy koło Rejowca Fabrycznego dwa
  20. pracownicy ARiMR oraz ich firmy zewnętrzne otwarcie mówią, że działki nie objęte dopłatami ich zupełnie nie interesują, oni losują do kontroli tylko z działek do dopłat. PIORIN tak samo bierze działki z systemu dopłat, inne dla niego nie istnieją
  21. a kto to będzie sprawdzał ?
  22. nie mówimy tu o ekstremalnych przypadkach, ale państwo w swojej ciągłości zawsze jakies minimalne gwarancje daje, jesli w razie W Rosja przejmie Ukrainę, zapewne jakies emerytury będzie wypłacać tak, jak rosja sowiecka wypłacała emerytury i renty carskim żołnierzom
  23. pewnie ma, ale jak spełnia jakies dość restrykcyjne warunki, a nie, że KĄKUBENT pracuje na czarno
  24. tu byłby pomocny tzw "minimalny kapitał emerytalny", czyli możesz przejść na emeryturę, jak ze składek uzbierasz XXX kasy, inaczej musisz pracowac dalej to by wielu osobom otworzyło oczy, podobnie działałby staz emerytalny,na przykład miminum 40 lat składkowych
  25. Myślę, że lepszy efekt niż 800 plus dąłoby zaliczenie kobietom okresu macierzyństwa i wychowania dziecka jako okresu składkowego do emerytury, a pewnie i finansowo byłoby to podobnie jak 800+
×
×
  • Dodaj nową pozycję...
v