To wszystko są domysły ,bo czy ostatecznie można udowodnić , że dany zakład zmienił lub nie zmienił żarówek na właściwe napięcie , zamontował lub nie media ( złącza pneumatyki i oświetlenia ,dla drugiej przyczepy ,zamontował lub nie koła " balonowe" ,czy tylny zaczep.. Tak samo diagnosta - opiera się na stanie faktycznym i nie jest jego rolą zabawa w detektywa i dociekanie co było wcześniej. Elementy wyżej wspomniane nie są obowiązkowe ,ale nikt tego nie weryfikuje do tego stopnia.
Przepis stanowi jasno : zmiana rodzaju pojazdu - potrzebny " kwit - taki i taki ..." ,a sam fakt braku odpowiednich dokumentów stanowi jawne naruszenie obowiązujących przepisów i nie da się tego obronić.
Wyjatkiem jest sytuacja,kiedy to ani rejestr, ani dowód nie zawierają potrzebnej informacji ,lub jest nieaktualna ,wtedy to rzeczywiście można to i owo zmodyfikować jako ustalenie danych.