No, położenie geopolityczne mamy ,jakie ma mamy , ale żeby obarczać nas jako naród za zapędy imperialistyczne sąsiednich mocarstw .....? . Tu akurat nie ma postawy pośredniej ,albo jest walka ,albo poddaństwo . Wszelakie pakty z agresorami były tyle warte ,co obietnice Tuska , a miały jedynie uśpić czujność narodu , aby agresor mógł spokojnie realizować swój plan. A to , że często towarzyszyły nam niepowodzenia , miało swoją przyczynę w tym , że agresorzy działali w porozumieniu i wcale tu nie było mowy o równowadze sił.