Skocz do zawartości

pedro2

Members
  • Postów

    16599
  • Dołączył

  • Ostatnia wizyta

Treść opublikowana przez pedro2

  1. pedro2

    Pszenżyto ozime i jare

    Do Janusza widzę nie dociera
  2. pedro2

    Belka nawadniająca

    A jak tutaj wejść żeby rzucić okiem czy wszystko ok?
  3. Ja muszę jechać na wulkanizację przerzucić opony bo prawą mi ścina mocno. U Ciebie dobrze? W fendzie mniej bo nie lata tyle po asfalcie.
  4. Łe,bogol... Jeszcze tyle mięsa na starych 😉
  5. To masz odpowiedź. Niebieski potwierdził.. Dzwoniłeś? Jakie ceny?
  6. pedro2

    Pszenżyto ozime i jare

    Z braku laku i kit dobry. Większe w sensie 20mm+ Na nawóz wydaje mi się, że te 5mm już w miarę wystarczy. Obserwować. Będzie pewne to czepiać i jechać
  7. pedro2

    Belka nawadniająca

    O kurde 🙆 na ile to hektarów?
  8. Aż zadzwonię jutro na prymę z ciekawości
  9. Luks opony. Będzie Pan zadowolony 👍 To do dużego?
  10. pedro2

    Pszenżyto ozime i jare

    Myślę, że straty będą. Sucho, z wierzchu zero wilgoci, słońce i fest wiatr B1 to była inna historia, siane na zamarznięte błoto i biało od mrozu, jak w południe puściło to się gleba błyszczała
  11. pedro2

    Pszenżyto ozime i jare

    Coś takiego najlepiej. Tylko po angielsku. Masz wszystkie modele, opady, wiatry, akumulacja. Tylko trzeba się trochę pobawić. I przede wszystkim obserwować na bieżąco bo to wszystko się szybko zmienia. https://meteologix.com/pl/model-charts/swisshd-eu/poland/radar-reflectivity.html#settings Albo też wxcharts U mnie na rejonie w zeszłym tygodniu latali z azotem na trawy. Nie wiem w jakim celu skoro nawet nie było mowy o deszczu. Saletra w taką pogodę to idzie do bozi tylko świst. Jeszcze ten j**any wiatr doprawia.
  12. pedro2

    Pszenżyto ozime i jare

    U mnie to samo, żyto nic sobie nie robi, 20cm jest. A pszenżyta biedują. Gdzie większość też na oborniku więc mają papu pod dostatkiem
  13. pedro2

    Pszenżyto ozime i jare

    Na zboża drugiej dawki też nie dałem. Miało od środy padać, ale już widzę się zmienia. Więc raczej nie pójdzie
  14. pedro2

    Nawożenie kukurydzy

    Oj bobie bobie 🤦🤦🤦🤭
  15. Stopkowym takie akcje się udawały, ale pod warunkiem, że przed czy po siewniku delikatnie agregatem przelecieć po wierzchu albo ciężką broną powoli żeby nie wyrywać darni. Po wierzchu siew to warunki muszą być idealne, trochę popada, skiełkuje i uschnie.
  16. pedro2

    żyto hybrydowe

    U mnie żyta akurat piękne ciemnozielone, pszenżyta pojaśniały, jęczmienie to normalnie kolory tęczy, niektóre wręcz giną. Przedwczoraj woda w przewodzie przy oborze zamarzła 🙆
  17. Któż wie czy dożyjemy jak znowu któryś baranek będzie miał ambicje by wypróbować działanie uśmiechniętej bomby pokoju.
  18. Sam jesteś covid. Zupełnie inne objawy, przebieg choroby i śmiertelność. Łatwy do zdiagnozowania poprzez tester do kupienia w każdej lecznicy. Kotka szefowa, która nigdy nawet na katar nie zachorowała przedwczoraj na wieczór przyniosła myszkę z łąki pełna sił, wczoraj na wieczór ledwo dychała. Rano sztywna. Pozostałe tak samo. Nawet do parwowirozy ponoć zbytnio nie pasuje bo biegunki i wymiotów nie ma.
  19. Moje też od kataru tabletki dostały i ok. Odrobaczone. Idę połopatować
  20. Na razie jeszcze mam, brzuszek ma, może uda się i przeżyje
  21. Rozmawialiśmy trochę i rodzi się podstawowe pytanie, jakim cudem zarażają się jak muchy... Ptasia grypa ponoć tylko jeśli by każdy zjadł takiego ptaszka, możliwe też od odchodów ptaków, ale bardzo mało prawdopodobne żeby kot takowe zjadł. Jeśli by występowała na taką skalę wśród ptactwa to fermy drobiu i dzikie ptactwo by padało zauważalnie
  22. Ma Pani koty? Polecam uwagę i obserwację. W ciągu niecałych 2 dób 4sztuki padły, pierwszy przybłęda, przyniósł cholerstwo prawdopodobnie. Byłem wczoraj z jednym u weta, nie chciał nawet do gabinetu wziąć. Mają pogrom od tygodnia. Mieli 4 sztuki na kwarantannie 24h od zauważalnych objawów każdy zdycha, żaden antybiotyk nie działa. Ponoć z sekcji wychodzi ptasia grypa. Były już kilka lat temu przypadki w kilku województwach i też nic nie dało się uratować. Zostały 3szt, kazał nie mieć nadziei, wszystkie padną. Mówił żeby wybrać kotkę i zabrać do domu. Ale kurła strach trochę. Najlepszą kotkę wczoraj od razu zamknąłem do pomieszczenia na stropie nad oborą, dzisiaj rano zachodze, a ona już śpiąca, zrzuciła kociaki. Ja pierdykam 😳 coś nieprawdopodobnego. I oczywiście nigdzie żadnych informacji żeby nie wypuszczać kotów na dwór. Dzwoniłem do ludzi, którzy wzięli kociaki wcześniej to wszystko ok na razie.
  23. Saletrosan 26 2050 Saletrzak 1960 Dap 3650 Sporo pieniążka w kieszeni zostało 4-5stów na tonie różnicy
  24. Co niektórzy widzę dalej dają się nabierać
  25. Niech będzie. Ja oskrobie, a suche wyślę Pani to sobie kolagenu nagotuje Ja na razie jeszcze jędrny
×
×
  • Dodaj nową pozycję...
v