Niekiedy zajrzę do kosy, u niego to faktycznie bieda na tej oborze, brud jak brud, są i upierdliwe sztuki, które lubią się babrać, ale te kulawizny i banie na stawach mnie przerażają 😳
U innych bezściołowe obory i jakoś to wygląda, a tam te krowy chodzą jak na drewnianych nogach.