To nie dziwne, że rośnie jak taka wilgoć.
Różne rejony, różne warunki.
Ale nie wierzę, że bez deszczu nic Ci z tego mocznika nie ucieknie.
U mnie obsada jest, gleba zakryta, ale wielkością połowa Twojego. Po górkach mam wrażenie, że już mu wody brakło.
Po ostatnich mrozach widzę, że znowu rude miejscami