Nie ma opcji.
Jeśli problem tkwi w silniku i pali zdecydowanie za dużo to:
Silnik kopci, lub nie spalone paliwo idzie do oleju.
(Nawet jeśli dawka na pompie była za duża to byłby dym, a przy spokojnej jeździe normalne spalanie. Miałem samochód gdzie pompa była wieksza i ustawiona na mega dawkę /potrafiło zostawiać pas sadzy na drodze/ przy normalnej jeździe spalanie było na normalnym poziome.)
Jeśli tak nie jest, to coś musi być z fazami rozrządu(+kat wtrysku), lub pomieszane tłoki, głowice miedzy inymi wersjami silników. ( nie ma tam czasami tłoków od d240 lub jumza d65 i komora w głowicy jak w d50??)
Ewentualnie pompy od hydrauliki obciążają go i kradną moc? Olej sie nie grzeje?
Sprawdzano ciśnienie sprężania?
Edit:
Może znawcy tych silników podpowiedzą:
Koła rozrzadu, wałek itp. w d240 i d50 mają znaki, kliny w tym samym miejscu?