Tam chyba 2-3 ph jak usechł, na 4,5-5 normalnie rośnie, dodatkowo dawałem wapno węglanowe pod agregat ale tym razem po siewie sypnę. Może i plon słabszy ale wizualnie nie widać zakwaszenia, tylko dam gdzie nałożył się oprysk usechł.
Skoro nie wymieniałeś to na pewno nie olej ani filtr. Podejrzewam że też nie sprawdzałeś czy w ogóle jest wystarczająco oleju? Nie sprawdzaj bo na pewno jest
Ja z takim kultywatorem jeżdżę 30, nic nie łamie ale na standardowych redlicach wąskich. Jakbym zaczepił do zetora w ściernisko to pewnie zaraz połowa połamana ewentualnie jeździć wolno i na 10 cm jak c330
Też myślę o swojej prasie, tylko ciągnik przysłaby wielkiego wyboru nie ma. Kilka lat temu belowali po 15-16zł a teraz 25-26 i narzekanie że nic ze zostaje i się nie opłaca.
Niektórzy nie pryskają na zarazę i normalnie są ziemniaki, sąsiad nie pryska, sam też do nie dawna nie pryskałem. Obornik jesienią.
Wg mnie największy problem to stonka
Może dwumasa?
Pewnie nie ma igiełek na wałku w skrzyni, jak naciskasz sprzęgło wałek przestaje się obracać. Biegi nie wyskakują?
Radziłbym zdjąć pokrywę skrzyni i będzie wiadomo
Prawdopodobnie jest źle ustawiony luz sworznia w suwaku. Odkręcasz widełki 4 nakrętki 17 i masz śrubę na imbus do regulacji (pasuje nakrętka 22 albo 24). Tak regulujesz by sworzeń lekko chodził, i jednocześnie nie było nadmiernego luzu.
Co z tego że sięgnie jak musisz często dać pionowo w dół krokodyla by wytrząsnąć obornik, to jak będziesz wyjeżdżał zaczepisz widłami o borte. No i na środek. Naładujesz ale nie cały.
Przecież kiedyś orało i uprawiało jak była wilgoć, i to na 15cm max. Także nawet jeśli były grudy to dużo mniejsze.
W zeszłym roku kruszyłem wałem 100cm średnicy zalany betonem.