myślałem nad tym ale skrzynia w mtz to była by zgroza przy turze a druga sprawa MTZ jest strasznie wysoki, ciężko było by mi nim wjeżdżać w te moje klatki, no i skręt też dupy nie urywa.
wymienił bym chętnie na jakieś Zetora 4x4 ewentualnie może nawet na jakąś małą renowke? choć w turze ciągnik dostaje i taki zachodni to może być strzał w kolano :D
no tak mogłem trochę wcześniej bawić się w orkę :P bo ładnie kryje zaoralem 3ha gryki z rzodkwia, i było git bo gryka już zdechła a rzodkiew nie była jakoś mega gęsta choć wysoka i dawało radę. A teraz zostało stanowisko po grochu i masakra jest gęstwina jak w dżungli czym? po rotacyjnej to dopiero nie zaoram już myślałem o orkanie?? ale jak się ukisi to może bykom na pasze? dokładnie :) ale mam jeszcze orkana, tylko trochę się nim tu też najezdze. a może lepiej na przyczepę ładować i kiszonkę zrobić ?
Panowie co zrobić z takim poplonem jak się nie ma talerzowki?, wysoki po maske w traktorze, pług to nawet kryje ale co jakiś czas się zapcha przez gęstwinę tego... kosić bykom? da radę takie coś zakisic?
ja mam sprinter 165, zmiennokomorowa pasówka, podbierak podobny jak w sipmie ale w slomie zapierdalam 10km/h w kiszonce musiałbym bym mieć traktor który ma większy prześwit. Ale jak slabe waly też pogonie, bo za duże po pająku to mi ruski kołtuny zawija i lubi zapchać podbierak.