Źle złożyłem no ciekawe, poprawka po fabryce była w 1987 roku nowy wał poszedł oraz korby chodził śmigał bez problemu ale zaczął klepać brać olej to czemu nie zrobić skoro zestawy były.Wał zdjąłem rysy były sporo szczególnie na 2 3 to poszedł na szlif.Wał myłem dmuchałem w kanały a przed demontażem tulei wszystkie po zatykałem kanały olejowe w bloku.Wyczyściłem płaszcz wodny wyczyściłem ręby gdzie osadza się tuleja włożyłem nowe tuleje i zacząłem myć i czyścić blok.Resztki syfu wydmuchałem i dopiero wyjąłem szmaty z kanałów.Przed montażem wału czyściłem miejsca gdzie idzie wał czystą szmatką, wsadzałem panewkę i posmarowałem olejem.Włożyłem wał, pierścienie dystansowe poskręcałem stopy i kręcił się lekko.Starałem się robić wszystko staranie i jak najbardziej czysto.Zostaje mi zdjąć stopę główną i zobaczyć panewkę bo jeśli było by trochę za ciasno to nic się nie stanie wał jest cholernie twardy wytrze na panewce ile potrzeba i będzie szczelnie tak po tej poprawce stąd te rysy ale swoje ciśnienie miał i smarowało.A może wina panewek że te dzisiejsze są ciut chudsze i to wystarczy.Zdejmę misę w następnym tygodniu i się okaże