Przecież oczywiste że po przykręceniu stop głównych obraca się wałem,jeśli sie obraca montujemy korbowodowe 1,4 lub 2,3 sprawdzasz ponownie,skręciłeś resztę znowu obracasz i co w tym trudnego? Mówię że dokreciłem 100Nm a książka nakazuje 90 95 a podkładki hamuja nakrętki to 5 Nm nie zrobi na tyle żeby za ciasno było.
Na wysokich miał 6,5 zimny Rozgrzany 5 wolne 5,5 wysokie było idealnie ale mówiłem że miał rysy to jakbym założył drugie panewki nominalne to nie było by problemu.Parę stów? Dla mechanika za remont takiego złoma suma wynosi około kafla.
Jak by byla wina by traktorzysty to by silnik ledwo by 100 mtg się rozjebał a on chodził bardzo ładnie lecz nagle stuk się pojawiał i zaczął nasilać.I co nie wierzysz że fabryka odwalała chałę? Nowy ciągnik wałek sprzęgłowy gruchotał zmienili na gwarancji,koło zamachowe nie równo się kręciło było nie dokręcone,podstawa pompy hydraulicznej nie dokręcona,ośka koła pośredniego koła rozrządu też nie była dokręcona po prostu luźna,wał koła miał nie centryczne otwory z czego prawe koło mi jajowało,Ciągnik nowy a po 2 tyg zaczęło lecieć z wałka skrętnego.Ojciec mi opowiadał jak z tym było i w pomie widział różne cyrki tak robili za komuny a ty dalej wierz że Ursus robił tak za***iście,robił do 1980 roku c-4011 i c-355 były dobrze zrobione potem nie trzymali wymiarów.I powiedz mi jak z winy traktorzysty ma dostać luz korbowód? Wymiar wewnętrzny ma być fi 64 równo.Setka na + czy - będzie łomotał