Jak ma zalewać płyn to nie kombinować z płynami tylko zalać jakiś lepszy np Glixol jest polecany czy borygo,płyn chłodniczy jest jak olej silnikowy czym tańszy tym słabsza jakość więc zalać jakiś lepszy i jeździć bez obaw
Jeśli chodzi o dolewanie wody zimnej do gorącego silnika na wolnych obrotach powoli zresztą i tak woda się przemiesza z drugą bo musi woda spłynąć na dół.Sam sie obawiałem że mam problemy z chłodzeniem a tak naprawde w porządku może nawet termostat się nie otwiera
Mi się wydaję że gdzieś pęknięta głowica tuleja lub wymień wszystkie uszczelki 4 kup z ursusa ale nie silikonowe dokrec ile trzeba popracuje i jeszcze trochę dokręć wtedy na bank wykreślisz wine głowicy
Jak już powiedziałem zmiana tego przewodu od sprężarki była w 1981 1982 a od 1980 została wprowadzona płaska oś więc może być to 60-tka w pełni oryginalna
To już lepiej zdjąć klapę na okres letni niż jeździć z otwarta.Ja bym nie wierzył dla tego wskaźnika sam nie dawno miałem taka obawę wskazówka była przed czerwonym niby taka temperatura ma się za nie długo zagotować.Jeden użytkownik doradził żeby w trakcie lub zaraz po pracy zmierzyć temperaturę termometrem.U mnie jak pokazywało że jest przed czerwonym to niby temperatura powinna być 88 89 stopni a zmierzyłem było 80 81 stopni czyli nawet termostat się nie otworzył.Te wskaźniki pokazują mniej więcej i czym dłużej eksploatowany tym bardziej zawyża.Moje podejrzenia się potwierdziły że silnik zmieniany i to c-355
Bo okragła ośka obciążniki starsze i przewód od sprężarki powinien iść za pokrywą jak w czerwonej bo to zmiana przewodu była w 1981 1982 i żółta chyba to c-355 nie jestem pewien a te ciagniki jak były nowe lata świetności nie były praktycznie gaszone dużo nabitych motogdzin i kiedyś taniej wychodziło zmienić cały silnik niż się bawić w remont
Zależy ile mtg robi jak 150 czy 200 najlepiej 3 razy w sezonie jak 100 czy około tego to 2.Ja smaruje na wiosnę i na jesień i nie ma żadnych problemów np z ośką.Kto smaruje ten jedzie