Witam, Niedawno co silnik w moim C360 przeszedł kapitalny remont (nowe zestawy naprawcze, nowy wał korbowego, nowa pompa oleju, nowa pompa wody, regenerowane pompa wtryskowe, szlif bloku, regeneracja głowic i inne drobniejsze rzeczy). Oprócz silnika robiony był jeszcze przodek, podnośnik, hamulce, uszczelnienia skrzyni, regeneracja tylnych osi, sprzęgło, itp. Remont robił warsztat, który ma sprzedasz i serwis Ursusa (taki dealer i aso w jednym). Silnik po remoncie miał przechodzić dzień w warsztacie i u mnie zrobił już ok. 20 mth (jeszcze docierany). Poniżej kilka zdjęć wycieków po tym okresie (przepraszam za kurz). Jak sądzicie czy tak powinien wyglądać ten silnik po remoncie? Co zostało źle zrobione, że taki jest tego efekt?