Być może w stosunku do zachodnich to inna liga (?), ale ja się też teraz rozglądam za dwutarczówką i tak z przeczytanych opinii co do rodzimych produkcji, to ciekawymi opcjami wydają się: Woprol (to samo co akpil, tylko tansze), Langren, Jarmet SR.
z tego co widziałem to w worpol skrzynia jest dzielona na dole. Wydaje mi się, że zarówno worpol i akpil to tu z jednej fabryki wychodzą. jak chcesz mieć niedzieloną skrzynię to zerknij na Langren. Sam się zastanawiam czy Worpol Junior czy Langren Rs.
u nas bobry to już większość drzew przy rowach poprzewracało lub ponadgryzało. Podobnie jak na tym zdjęciu. Teraz juz zaczynają do wsi się zakradać i drzewa podcinać. Normalnie plaga.
Dzików tez co niemiara. Ryja trawy aż przykro. Latem kukurydzę tłuką.
z tego co się rozpytywalem to cena Worpol junior sporo niższa niż Akpila. Worpol 800l to parę miesięcy temu cenili za 5200 brutto. plandeka to kolejne kilka stówek. Najwięcej trzeba dopłacić za siew graniczny, bo ponad 2 tysie.
Przy idealnej precyzji, co jest nie do osiągnięcia traktorem, ta 2m łyżka o coś zawadzi w tym korytarzu. Druga sprawa by 2m łyżką brać obornik to już trzeba mieć konkretniejszy traktor (albo ładowarkę).
Mi serwis tak wycenił regenerację przedniej oni w mojej c360 (oś płaska, ceny brutto):
- demontaż i montaż osi: 369
- regeneracja: 700,01
Oczywiście robiąc wszystko samemu byłoby dużo taniej, ale robocizna też kosztuje.
dopłaty w Unii będą zrównanie kiedy będą wynosiły równo zero.
Możliwa jest jeszcze jedna opcja ze zrównają dopłaty ale będą one minimalne a pozostałą kwotę dopłat każą dopłacić każdemu krajowi we własnym zakresie. Ciekawe czy wówczas będą równe (retoryczne pytanie)?
Nie - będziesz musiał wyrobić sobie nowy numer gospodarstwa i nowy numer stada. A i jeszcze będziesz musiał dostać decyzję powiatowego lekarza weterynarii ze gospodarstwo jest wolne od chorób.
Ja w zeszłym roku zakupiłem metal-fachem z562 rn (rotor + norze) z 2012 roku wiec mam z nia póki co doswiadczenie z jednego sezonu. Jak sie pozna jej humory to w sianie jeszcz da się robić. Jednak praca z suchą słomą to już makabra. Najgorsze jest to ze jak juz belkę zaczyna dogniatac to jednocześnie zaczyna mielić słomę i wywalać ją do przodu między walcami (nad podbierakiem). Wówczas też najczęściej nawinie Ci siatkę na jeden z walców zamiast na belkę słomy (wyrzucasz nieowinietą belkę słomy i później rypiesz się ze skrobaniem siatki z walca). Poza tym w losowy sposób przy podnoszenie podbieraka potrafi ci odpuścić haki komory (to chyba problem z przepuszczajacym elektrozaworem). Być może wersja tej prasy bez rotora zachowuje się lepiej, ale jak do słomy to tej którą mam nie polecam.
To nie Owsiak daje na sprzęt i służbę zdrowia. To społeczeństwo daje. Owsiak tylko pomaga nam się zjednoczyć przy wspólnej sprawie. Jest to rzadkie w dzisiejszych czasach i dlatego tak cenne. I nie rozumie dlaczego niektórym tak zależy na zwalczaniu tej inicjatywy. Na zwalczaniu WOŚP.
Bez WOŚP służba zdrowia by nie upadła. Nie miała by tylko sprzętu do badań. Czy mając ten sprzęt leczy lepiej? Chcę wierzyć, że tak, ale wiele przykładów przeczy temu. Niemniej uważam, że WOŚP robi wspaniałą robotę. WOŚP nie rozwiąże problemów służby zdrowia, bo leżą one u podstaw jej organizacji.
można napisać o zgodę prezesa agencji na zakup ziemii. Okres oczekiwania to pewnie zależy od województwa. Ja w mazowieckim rok temu jak złożyłem to cała procedura, wraz z uprawomocnieniami, trwała u mnie coś ok. 2,5 miesiąca (dwa razy decyzję odbierałem własnoręcznie bo inaczej to by jeszcze się przedłużyło o czas dostarczenia korespondencji).