Skocz do zawartości

Aktis

Members
  • Postów

    1348
  • Dołączył

  • Ostatnia wizyta

Treść opublikowana przez Aktis

  1. Teraz we wiejskim sklepie to nawet chleba dobrego nie kupi. wiec co za różnica mały czy duży sklep.
  2. Chyba tylko za 9cm. Jakieś zbrojenie?
  3. Na zachodzie spółdzielnia zadba by rolnik dostał zdrowe cieląt, zapewni weterynarza, zootechnika. Zadba by rolnik dostał godziwą zapłatę za odchowane zwierzęta.
  4. Na zachodzie rolnicy wygrywają, bo potrafią się zjednoczyć i zrobić coś razem. Zrzeszają się w spółdzielnie (spółdzielnia nie oznacza, że rolnik pozbywa się ziemii, czy innego majątku). Spółdzielnie działają w imieniu rolników jak przedsiębiorstwa. Kupują hurtem, w imieniu rolnika, środki potrzebne do produkcji rolnej. Sprzedają, w imieniu rolnika, duże partię wyprodukowanego przez rolnika towaru. Prowadzą własne zakłady przetwórstwa, sklepy czy nawet banki. Załatwiają wiele spraw za rolnika, a ten nie musi tak się rozdrabniać, i że wszystkiego być specjalistą. Weźmy np. to co teraz się dzieje: rolnik ma kilka byków i chce je sprzedać. Szuka handlarza, ten przyjeżdża, płaci tyle ile da (+/- te kilkanaście groszy utargowane przez rolnika), zabiera zwierzęta, a później rolnik modli się i sprawdza czy pieniądze spłyneły (po tygodniu, miesiącu, nigdy). Rolnik nigdy nie wie czy napewno dostanie zapłatę i ile dostanie za zwierzę, jeśli je odchowa. Nie planuje, bo takie planowanie ma słabe podstawy.
  5. To dlaczego jest tak źle jest zarówno winą rządzących, jak i samych rolników. Rządzących, bo siedzą na stołku i nic nie robią, co by realnie i pozytywnie wpłynęło na polską wieś. Rolników, bo od pokoleń widzą tylko swoje podwórko. Nie patrafią spojrzeć/myśleć szerzej, strategicznie.Obca jest im wspólna wizja i misja. Jak też już ktoś wcześniej pisał problemem jest też brak jednego, wspólnego lidera (nie musi być to jedna osoba, ale dobrze by było było mówiła jednym głosem).
  6. Nie wiem czy taka dojna krowa. Raczej bym powiedział, że piąte koło u wozu.
  7. @Szczepanitoo Jacy wszyscy? Rolników nie jest aż tak dużo, są rozproszeni geograficznie, dostali 500+, do tego ci z Wielkopolski mają trochę inne problemy niż Ci z Podlasia czy Podkarpacia. Rolnicy nie stanowią jednolitej grupy. Organizacje około rolnicze obsadzone są ludźmi, którzy o pomocy rolnikom tylko umią mówić, a realnie nic nie robią (no może poza dbaniem o swoje stołki i by nie urazić władzy, która co jakiś czas grozi, że zmniejszy im wpływy z podatku rolnego). Do tego mamy ministerstwo rolnictwa, a tak naprawdę niewiele by się zmieniło jakby go nie było (poza oszczędnością dla budżetu).
  8. A i jeszcze zapytam - po co pchać się do Warszawy z ciagnikami? Lepiej zrobić typowy porządny protest pod Sejmem, na Krakowskim Przedmieściu, a jeszcze lepiej na Nowogrodzkiej.
  9. Co do samego protestu, to towary powinny być dawno oznaczone jak papierosy - skąd pochodzą i z jakiej produkcji. I to powinno być rygorystycznie kontrolowane. Walka z ASF - jaka walka, przecież nikt nie zwalcza tej epidemii. Władza tylko czeka aż może problem sam się rozwiąże (nie będzie chodowli świń). Bierność władzy pcha rolników do tragedii (tak samo było kiedyś z kredytami walutowym, Amber gołd, czy Skokami - władza umywalka ręce mimo patologii).
  10. Czemu tak najeżdżacie na Unię. Dzięki jej są jeszcze jakiekolwiek pieniądze na rolnictwo. Rząd udaje, że to pieniądze, które on daje, a tak naprawdę daje 1 złotówkę na każde 7 złoty z Unii. Druga sprawa przepisy unijne - unia oczywiście ma swoje wymogi, ale to często nasi politycy nadinterpretuja te przepisy i wymyślają potworne regulacje. Jakoś w innych krajach sobie dobrze radzą przy tych samych wymogach z Unii. Służby inspekcji sanitarne, weterynaryjnej, handlowej, itd, to tylko instytucje administracyjne/urzędnicze o znikomym potencjale do sprawnego działania. Armia urzędników czekając na rozkazy z góry lub zlecenia osób umiejących sobie coś u nich "załatwić" (pewnie generalizuję).
  11. Ponoć w takich ciągnikach marek CNH cofnięcie licznika to żadna trudność. Przynajmniej tak usłyszałem w serwisie jednej z tych marek. W jelonku nie jest już tak prosto i trzeba trochę się nagłowić by zrobić to tak by nie dało łatwo się wykryć (słowa sprzedawcy u jednego z dealerów tej marki). Nie mam jednak własnych doświadczeń (i mam nadzieje, że mój NH nie miał gmerane przy liczniku).
  12. nóż jest zaraz za tym jak siatka wpada do komory (przez całą szerokość prasy). Z prawej strony prasy masz taki mechanizm składający się m. in. z krótkiego "noża" i nagwintowanej na zewnątrz rolki. "Nóż" jeździ po ginie tej rolki i jak gwint się kończy opada, a z nim całą gilotyna obcinająca siatkę. "Nóż" ten następnie jest naciągane poprzez linkę sprzęgniętą z mechanizmem otwierania klapy. Jak klapa się otwiera to "nóż" ponownie wskakuje na nagwintowaną rolkę.
  13. moim zdaniem główny problem jest taki, że nie nadaje się do grabienia suchego siana bo i łamie słomę na krótkie kawałki i niedokładnie grabi. Do rozrzucają może być, z tym, że mała szerokość.
  14. jeśli masz dobrą i bardzo dobrą glebę to jeszcze trochę będzie można powojować i spróbować się rozwinąć (dokupić ziemii, poszukać niszy). Ja bym radził Ci jednak zdobyć alternatywne wykształcenie. Przynajmniej będziesz miał alternatywę. Wiedzę o maszynach do czytasz sobie w książkach, czy internecie. Jeśli będzie Cię to kręcić zatrudnij się w warsztacie i dokształcisz się w praktyce.
  15. moim skromnym zdaniem za niedługo (może trochę dlużej) takiego rolnictwa jakie znamy może juz nie być. Królować będą wielkie farmy, a pozostali, mali, niszowi rolnicy będą borykać się z problemami administracyjnymi, które będą ich zmuszać różnymi wymogami do zaprzestania produkcji.
  16. Adi96 ma rację - to nie jest sprzęt na wystawę i mało komu będzie się chciało inwestować czas i koszty by zrobić z tego ciągnika cacko. Nikt też nie będzie piaskowa korpusu bo to zwyczajnie nieopłacalne jest. Dobrze wyczyścić i pomaluje chlorokauczukem i tyle.
  17. Nie czepiajcie się tak człowieka. Coraz mniej ludzie, którym chce się takie rzeczy robić. Opony ściągnie do wymiany to domaluje to co będzie trzeba.
  18. Niech w stodole na sianie nocując. Jak by nie było to w branży rolnej robią, niech poznają klimat wiejski:)
  19. @kris91 ale traktor nie jest traktowany jako pojazd wolnobieżny. Ma on swoje oświetlenie i to powinno chyba wystarczyć? Wolnobieżne to chyba są te pojazdy co nie są rejestrowane - tj. kombajn, ładowarka, wózek widłowy, itp.
  20. Panowie - takie nie do końca w temacie. Po co temu traktorów ten trójkąt ostrzegawczy na tyle? Nie pytam czy to poprawia bezpieczeństwo czy nie, a o to czy są jakieś przepisy, które nakładają obowiązek zawieszenia takiego trójkąta.
  21. Aktis

    Jęczmień jary

    @marian_malcher no jak nie będzie deszczu to i "z gówna bata nie ukręcisz". Liczę jednak że środa-piątek może już coś spadnie.
  22. Aktis

    Jęczmień jary

    koledzy - jak ten azot dacie tylko przedwschodowo, to ile go ten jeczmien zdąży pobrać zanim cały azot wymyje w głębsze warstwy gleby. Ja w tym roku przyjąłem taką strategię, że przedwschodowo poszła tylko polifoska (+obornik jesienią) i rosliny miały tylko ten azot co w glebie i azot z npk. A dopiero kilka dni temu posialem główną dawkę azotu (mix saletry i mocznika). Teraz czekam na deszcz. Zobaczymy co z tego eksperymentu wyjdzie (?).
  23. Aktis

    Langren vs. Altro

    trudno mówić mi o doświadczeniach z Altro bo dopiero zacząłem go użytkować. Póki co wycieków nie powinno być i nie ma. A jakby się pojawiły to będę sprawdzał jak działa ta ich 3 letnia gwarancja na przekładnie. Co do ustawienia dawki nawozów to tabela wysiewu jest dziwna (i oczywiście nie zgadza się z rzeczywistością mimo jazdy z ustaloną szybkością i przy ustalonych obrotach wałka). Np. według tabeli przy wysiewie saletra 34N na 12m i prędkości jazdy 8km/h dla ustawienia zasuwy na 6 wysiew powinien być 182kg/ha, a przy ustawieniu na 7, to już ~396 kg/ha. Przeskok dwukrotny. Czy w Langrenie tez tak to wygląda? Jak wówczas te przetyczki ustawiać dla wysiewu np 250kg/ha saletry? W przypadku podłączenia z c360 jest bardzo mało miejsca - trzeba się nieźle nagimnastykować. Wprawy wymaga też system otwierania i zamykania zasuwy, bo trzeba operować i dźwignią kipra i zaworem na wężu hydrauliki tak by nie usypac gromadki nawozu przy ruszaniu i zatrzymaniu się.
  24. tez mam tą spawarkę (180A). Lekka, bardzo dobrze się spawa (elektrody 2,5 i 3,2; przy 4mm się poddałem bo nie szło robić, ale to może przez przedłużacz) , przewody trochę przy krótkie, jeśli przedłużać zasilanie to musi to być solidny przedłużacz. Idealna do drobnych napraw w gospodarstwie.
  25. Aktis

    Grad

    ad zetorki i ... typowi Polacy. Aż mi wstyd. Tu tragedia się stała a oni na siebie najeżdżają.
×
×
  • Dodaj nową pozycję...
v