To ja nie mam co narzekać bo miałem 4.5 beli/ha. Suszę ogłosili kilka dni temu, ale co z tego jak już żniwa się kończą. Prasa chyba lepsza od metal facha z562 bo nim wczoraj nie mogłem zwinąć ani jednej beli słomy (belka stawała).
U mnie też raczyli w końcu przyznać, że jest susza. Jak żniwa w toku. Wcześniej według nich suszy nie było, a ja drugiego pokosu siana, z gruntów ornych, zebrałem całe 4,5 beli z hektara (i to po lichej, polskiej prasie) .
kiedyś przeczytałem (chyba farmer.pl), że średniej wielkości gospodarstwo ekologiczne na Słowacji to 125ha. Czy to jest w ogóle możliwe? Jak oni to robią? Zawsze mi się wydawało, że gospodarstwo ekologiczne to masa ręcznej pracy.
@Primula94 - to raczej wina warunków na polu, niż samej mieszanki. Głównie susza odbiła tą C2014. Zobaczymy czy i co zacznie odrastac jesli popada (ale raczej myślę, że ten kawałek raczej będzie do przesiania na jesieni). Porównując jednak te dwie mieszanki, to bg-7 lepiej dała sobie radę (mimo, że była posiana na nico gorszej dzialce). Przynajmniej u mnie.
@danielhaker
dsv to country 2014 - tu trawa kiepsko wchodziła, a później ją wypaliło i została sama komosa;
barenbrug to bg-7 i ta dała sobie lepiej radę.
heh a u mnie zamiast dsv wyrosła sama komosa. Trawę, która z wielkim trudem skierowała, wykończył susza. Zasiew wiosenny, to jak w lotto grać. Na drugiej działce Barenbrug dużo lepiej sobie poradził.
U mnie są kawałki, że i znajdziesz qq nie wyższą niż metr i poschniętą na pniu, ale i są takie, że qq ma sporo ponad 2 metry. Zależy od miejsca. Co do suszy, to takowej u mnie w gminie rząd nie stwierdził. To nic, że łąki po drugim pokosie wypalone, a drugiego pokosu zebrałem 4,5 beli z ha (prasa mf z562).
no to jest cennik standardowy oschr. Podstawowe badanie ph +P, K, Mg to trochę ponad 13 zeta (ono jest chyba dotowane). Z tym, że za tą cenę to nie przyjeżdżają z łaską i nie odbierają próbek. Próbki też dobrze by było pobrać w dwóch warstwach.
25ha piachów to nie to samo co 25ha ziemi, na której urośnie pszenica, rzepak, czy buraki. Nie mniej to co pewnie wielu z Was dostrzega - trend jest taki by granica wielkości "opłaconego" gospodarstwa rosła i rosła. To samo z hodowlą.
Nie jestem krusowcem, ale z tego co się orientuję. Będąc rolnikiem (>1ha), tracąc ubezpieczenie w ZUS, jesteś zobowiązany sam zgłosić się do Krus i opłacić składkę.
Z tym tempieniem trzciny poprzez ścinanie jej w sierpniu, to chyba nie do końca to działa. Ja akurat mam kawałek gdzie uparcie rośnie trzciną (na fragmencie dzialki). Jest to grunt górny gdzie rok w rok jest zboża. Zboże cięte jest w sierpniu razem z tą trzciną. I niestety co roku ta trzcina odrasta, a nawet się rozrasta. Opryski jej nie ruszają. Żeby było jeszcze dziwniej rośnie ona na górce, gdzie jest co roku przelał (kiepska ziemia, sucho i zboże ledwo rośnie).