Skocz do zawartości

Aktis

Members
  • Postów

    1348
  • Dołączył

  • Ostatnia wizyta

Treść opublikowana przez Aktis

  1. Nie do konca rozumiem Wasze marudzenie - to co kupujecie i jak kupujecie to Wasz wybór. Unia nie każe Wam brać kredytu w BNP czy WBK. Możecie przecież wziąć go w PKO. Zamiast zachodniej prasy, możecie kupić polską. To samo z plugiem, rozsiewaczem, rozrzutnikiem, itd. Z jakichś powodów wybieramy tak A nie inaczej. Można też nie brać (dawać) dotacji wogóle (to chyba ostatnio oferowana przez rząd opcja).
  2. rogaliq napisał: bo zdecydowana większość kasy i tak wracała na zachód 》》》jak nie umiemy wydać tej kasy, to i wraca. zanosi się, że w bieżącej perspektywie budżetowej połowa kasy wróci do brukseli, bo jej nawet nie wydamy.
  3. Aktis

    Selfie

    Jeszcze co najmniej 100 lat. Najlepszego!
  4. @Thomas2135 nie ma znaczenia jaki jest kształt finalny: kostka czy bele.
  5. Nie wiem czy unia ma coś z tym wspólnego. Ale w nasz cudnym kraju wiele takich zawodów "specjalnej troski" jest. Jeszcze do niedawna nie można było zatankować samemu gazu na stacji (tankować mogła tylko osoba że specjalnymi uprawnieniami). Pani wkładająca bułki do pieca w markecie musi mieć uprawnienia elektryczne. Pociąć drzewa piłą spalinową też nie można bez uprawnień. Takich reglamentowanych zawodów jest całe mnóstwo. @rocknrollnik1 co jakiś czas w top agrar coś takiego organizują. A tu pierwsze z brzegu: http://www.centrumszkolen.net/kurs-na-operatora-prasy/
  6. po coś wymyślili te uprawnienia na prasę wysokiego zgniotu.
  7. Chyba nie spaliła się jakoś mocno. Raczej jeszcze do odratowania/naprawienia. Tylko tą prasą nawet jak jest sprawna to potrafi doprowadzic operatora do takiej pasji, że może chcieć sam ją spalić.
  8. Aktis

    Byk

    Wszystko zależy jaki kto ma dojazd. 70km autostradą, ekspresówką, czy nawet zwykłą asfaltówką z dwoma pasami w każdym kierunku, to nic wielkiego. Podobnie jak ktoś mieszka po trasie kolejowej. Co innego jak ma kolega @tadek2 - z Przasnysza (czy Makowa) do Warszawy jest blisko 100km zwykłą asfaltówką jednopasmową, gdzie trudno wyprzedzić cokolwiek (górki, dołki, zakręty, wysepki, korki w Pułtusku, Zegrzu, Nieporęcie czy Michalowie R., dość intensywny ruch), a w okolicy prawie, że nie ma dużych zakładów produkcyjnych. Generalnie na wschód od Wisły infrastruktura jest zdecydowanie gorsza i ludziom trudniej dostać się do dużych miast, gdzie można liczyć na dużo lepsze zarobki niż te minimalne wynagrodzenie. @rogaliq - ja mieszkając w tygodniu w stolicy i dojeżdżając do pracy tracę na dojazd codziennie te 1,5 .. 2h. Przy tym ciągle słyszę, że Ci co dojeżdżają z podwarszawskich miejscowości tracą na dojazd mniej niż ja. Więc wszystko zależy od trasy dojazdu oraz od pory dojazdu.
  9. @KULAWA_KOZA wpisz sobie w Google hasło "złoża fosforytów"
  10. Bo ten fosfor to kopalina. W zależności gdzie ten fosfor kopany, to ma różny skład.
  11. Wszystko zależy od osoby i firmy, która tą osobę wysyła. Jedni będą kulturalni, inni nachalni i z pretensjami. Jedni podadzą parę obiektywnych faktów i zaproszą do kontaktu, inni zaczną opowiadać jaki to beznadziejny towar ma konkurencja. Jedni będą się starać być pomocni i szybko odpowiedzieć na twoje pytania, u drugich kilka razy musisz się przypominać by dostać odpowiedź. Jedni powiedzą Ci cenę, drudzy będą ją ukrywać do samego końca (twierdząc, że to tajna cena i tylko dla mnie). Gdy kupisz cos u konkurencji, jedni ewentualnie dyskretnie zapytają dlaczego właśnie tak wybrałeś, drudzy obrażają się. Ja preferuję tych pierwszych.
  12. Aktis

    Byk

    zgadza się - praca na swoim ma niewątpliwe plusy. Wcześniej, bądź później traci sens gdy przestaje bawić i przynosić adekwatny do złożonego zaangażowania dochód (nieważne czy to rolnictwo, czy inna działalność). Ja akurat pracuję zarówno na etacie, jak i hobbystycznie w rolnictwie. Więc mam jako takie porównanie. Dlatego nie dziwi mnie fakt, że młodzi wolą uciec do miasta, niż harować na roli.
  13. A brony widzisz?
  14. zawsze jest alternatywa dać 30..40 tysi za Zatora. Robotę zrobi tą samą.
  15. 5 tysi to sam podstawowy remont silnika. Do tego dojdzie zaraz sprzęgło, pompa, malowanie, coś z karoserii, przodek, podnośnik, może hamulce i spokojnie 10 tysi zbraknie. Do tego za 10 tysi nie kupisz c360 z kabiną naglaka (chyba że już sfatygowaną).
  16. Aktis

    Byk

    chłopie, nie wrzucaj wszystkich do jednego worka. Nie każdy pracuje po 12h dziennie (łącznie z sobotami), nie każdy ma doświadczenie, nie wszystkim kobietom płacą jak mężczyznom, nie każdy chce/może zasuwać na budowie. Dlatego napisałem od 2 tysi. Ale oczywiście znajdą się osoby co zarobią więcej. Teraz niech ktoś policzy ile byków musi chować by mieć tylko te 2 tysie miesięcznie do ręki. Później niech się zastanowi dlaczego młodzi nie chcą robić w rolnictwie.
  17. Aktis

    Owies

    A ile m3 mieści zbiornik Bizona Supra? Pomnóż to razy 0,3..0,4 i mniej więcej wyjdzie Ci ile ton suchego owsa wejdzie w niego. Chyba że nagi to będzie miał trochę lepszy przelicznik. A i jeszcze nie należy zapominać o wilgotności zboża - czym jest większa tym wagą rośnie. @JarekBazydlo - co do tego owsa że zdjęcia, to jest tam litr, czy trochę więcej?
  18. To fakt, że jest głośny (do dłuższej pracy lepiej założyć stopery do uszu). Ale to sprytny ciągnik, który dodatkowo pali niewiele. Trzeba się tylko przyzwyczaić do niego.
  19. Aktis

    Byk

    pewnie wkurzę co niektórych tu, ale pracując na etacie, nawet fizycznie, można te min. 2 tysie miesięcznie zarobić (8h w 5 dni w tygodniu, min. 20 dni urlopu rocznie, chorobowe płatne 80%). Nie zawsze trzeba się przy tym napracować. Bliżej dużych miast ta stawka rosnie. Po studiach i coś już umiejąc można zarobić kilka razy więcej. Zatem nie dziwcie się, że młodzi nie chcą pracować w gospodarstwie.
  20. Aktis

    Byk

    a właśnie nie zapomnijcie przy wyliczania kosztów uwzględnić kosztów remontu i utraty wartości maszyn i budynków. Poza tym zysk inwestowany w nowe środki produkcji też staje się kosztem.
  21. wapno musi najpierw rozpuścić się, a to proces powolny (trochę lepiej z kredą). Poza tym przy tym braku opadów, czy wapno, czy mocznik, to i tak mizerny efekt.
  22. Ta prasa to jeden wielki bubel. Mi jakoś póki co ten materiał nie ukręca się na rotorze, ale kto wie czy przy mnie to nie spotka przy kolejnym belowaniu. Póki co jestem po belowaniu słomy tą prasą i jeszcze mnie telepie.
  23. Aktis

    Byk

    Minister chce by rolnicy sami się zorganizowali i wzięli sprawy we własne ręce. Tylko czy się da robić wszystko? Rolnika traktuje się niemal jak zwykłego przedsiębiorcę. Nakłada się coraz więcej ograniczeń i kosztów i nikogo nie obchodzi, że przy tych kosztach biznes jest nierentowny. W przypadku rolnika nikt nie pyta czy zarobi on minimalną krajową (nawet uśredniając to z 2 lat). Nie ma co zazdrościć innym, że im płaca minimalna rośnie. W rzeczywistości nic im nie rośnie bo w ciągu tego roku koszty życia pewnie wzrosły im i tak więcej. Tak samo rolnikowi koszty rosną a ceny zbytu wyhodowanych towarów stoją w miejscu (albo i maleją). Po co utrzymywać ministerstwo i masa różnych instytucji okołorolnych skoro z tego nic nie wynika dla zwykłego rolnika. Zresztą szkoda gadać.
  24. Aktis

    Byk

    To nie jest kwestia tylko tamtej afery, bo już o niej w większości zapomniano. Wydaje mi się, że sprawa jest o wiele bardziej złożona i wiąże się z polityką rządu, który nie zabiega o odblokowywania rynków zbytu, a przy tym "pieniacka" polityką wpływa na to, że zamykają się przed nami kolejne rynki zbytu.
  25. Aktis

    Ceny bydła 2019

    Bo jeśli chodzi o ochronę i regulacje rynku rolnego to państwo działa tylko teoretycznie.
×
×
  • Dodaj nową pozycję...
v