akurat budżet na rolnictwo został okrojony o połowe. Do tego wypłatę dotacji powiązano z realizacją działań nowego/zielonego ładu. Ta kasa, która została wynegocjowana to w większej części kasa na pożyczki. Pewnie nie dało się nic lepszego wynegocjować (w tych warunkach), ale teżnie ma co pokazywać, że się wynegocjowało tyle a tyle skoro to są kredyty. Lepiej pokazać ile kasy dotacji będzie na rolnictwo, a ile było można wykorzystać w poprzedniej perspektywie budżetowej (inna sprawa, że robiono wiele by tych środków rolnicy/wieś nie wykorzystali)