Pompy ciepła to rozległy i nieco skomplikowany temat. Postawa tak jak ktoś napisał to dobrze ocieplony dom. Jeżeli ktoś planie pompę ciepła na grzejniki a ma już zamontowany piec to pytanie jaka temperatura jest wymagana, aby na mrozach w domu był odpowiedni komfort cieplny. Jeżeli się okaże, że potrzebne jest ponad 40*C, a nie ma innego źródła ciepła aby wspomóc pompę to można żałować takiego zakupu. Co innego jeszcze rejony kraju, gdzie takie temperatury to rzadkość to można wspomóc się i zwykłą grzałką elektryczną raz na jakiś czas. Prosta zasada - im niższa temperatura skraplania czynnika tym wyższe COP. Instalatorzy często przewymiarowywuja pompy ciepła co też jest niekorzystne i skraca żywotność. Widziałem sprawozdanie, gdzie po niespełna dwóch latach od montażu pompa ciepła miała 30tyś cyklów załączenia sprężarki, gdzie producent podaje jej żywotność na 50tys.
Ogólnie jak wszystko jest okej, to na chwilę obecną nie ma chyba tańszego źródła ogrzewania - musi być tutaj jednak spełniony szereg wymagań. Z reguły niezadowolenie z tego typu instalacji wynika raczej z błędnego montażu/doboru niż samego typu źródła ciepła. Tylko amortyzacja pompy ciepła za 40-50tys? Nie będzie oznaczała tego samego w ogrzewaniu co paliwami kopalnymi w perspektywie ekonomicznej? Takie moje zdanie w tym temacie.