Skocz do zawartości

daron64

Members
  • Postów

    7888
  • Dołączył

  • Ostatnia wizyta

Treść opublikowana przez daron64

  1. Dwie sprawy. 1. W którą stronę to to się wybija? W dół, do łożyska, czy do góry (czyli w tę stronę, która jest na zdjęciu)? 2. I co teraz? Przyspawać słabo, nawiercać slabo
  2. Tylko, że Ty masz chyba małego zetorka, jak dobrze kojarze? 5211? A takiego, to co byś nie miał zaczepione, to byle czym sąsiad wyciągnie. Przy dużym sprzęcie, to już tak kolorowo może nie być.
  3. Już myślałem, że @jackob1997 nowe zdjęcie dodał 😂
  4. Z Płocka to chyba wszedzie na kołach jechały?
  5. To u nas ojciec buraki poznaniakiem siał. Sadzić to nie wiem, ale pielenie. Jak to sołtys napisał 👇 Taki pielnik pchany mieliśmy, to międzyrzędzia się nim robiło, a reszta motyczka. No i rozrywanie ich. W sumie to nie pamiętam ile ich ojciec siał, coś chyba poniżej hektara. A co Wy lasów nie macie? Za dzieciaka to zawsze grzyby i jagody. Jagód jak się człowiek namęczył żeby nazbierać, to aż żal było jeść je:) W robocie mieliśmy taka dziewczynę, coś pod 30tke. Idziemy lasem i grzyb na środku ścieżki. Mówię do niej, że jak chce jej się nosić, to niech zbiera. Ona, że nie, bo nigdy nie zbierała. Że rodzice jakoś nigdy jej nie zabierali jak jeździli na grzyby. No ok poszliśmy dalej. Po jakimś czasie rozmawiam ze znajomym z roboty i mówił, że ostatnio miał z nią i trafił na wysyp grzybów, że dwie reklamówki nadalmrl w jednym miejscu, a ona jedna. Mówię mu, że mi powiedziała, że nigdy nie zbierała, a on że w sumie nie pilnował jej i nie patrzył co zbiera, ale ze cala reklamówkę miała i do domu powiozla 🤨 Innym razem coś musieliśmy zagrabić i mówię jej, że ja w jednym miejscu, ona w drugim i tak na zmianę. Ona że ok. Potem grabi, grabi i do mnie z tekstem, że pierwszy raz w życiu coś grabi 😂 Wujek w latach 90tych bizona na kołach z Poznania prowadził. Nie pytałem ile czasu im trasa zajęła
  6. Po trochu to i to Z początku jak zaczynaliśmy z truskawkami, to nie bardzo było wiadomo co i jak i tak własnymi siłami wszystko. Raz jak dolownik pozyczyl od kogoś - ależ to był luksus. Aleeeee nie wychodziło tak równo jak od znaku, więc tylko raz pod dolownik sadzilisny 😛 Pamiętam jak z samego początku, wszystko wszystko sami - rodzice, ciotka i ja (czasem brat jak był) i tak nakopac flance, posadzić, potem pielic. Kiedyś ojciec przepierniczyli sprawę z opryskiem i do sklepu do takiego pana Mariana poszedł spytać czym to teraz można jeszcze prysnąć. Marian pyta "a kwitnie już?" Ojciec "no kwitnie". Marian " teraz to jeden oprysk został - dziabakol. Stężenie minimum 10motyczek na hektar" Niby śmieszne, ale nie jak się okazywało, że Marian mówił poważnie i trzeba było za***rdalac z motyczka 😛 Nie, no poza truskawkami nic na większą skalę nie mieliśmy. Ziemniaki 30ar, to już było dla mnie za dużo
  7. U nas to ojciec drewnianym znakiem po polu wzdłuż i w poprzek ciągał, potem szło się i motyczka, albo takim zrobionym małym szpadelkiek i robiło dołek, potem w każdy dołek nalać wody, potem w każdy dołek flance, potem każdą flance obsypac i tak niecałe półtorej hektara. Rzygalem truskawkami. Bardziejcchyba tylko zbierania ziemniaków nie lubiłem
  8. Kiedyś swojej było tyle, że nie do przejedzenia. Aż się czasem chciało takiej że sklepu.. A teraz? Te po 40 zł to taka sama chujnia jak po 20
  9. Czego on tam jest ministrem? Stwierdza, że te postanowienia łamią konstytucję, ale z rządu nie wyjdą. No kto by się sam od koryta odrywał.. Co by o Millerze nie mówić, to trafnie go ocenił.
  10. Aż wchodziłem w koszyk dodawałem więcej sztuk, to nie uja - ponad 12k za sztukę 🤨 Znajomy kilka miesięcy temu zmienił stara spawarke na jakiegoś ideala - coś ponad 2k dał, ale co to dokładnie, to nie wiem. Tylko, że on tylko elektroda spawa, to jak narazie zadowolony bardzo. A dziennie wyspawuje więcej pewnie niż ja przez rok Pewnie już pytałem, ale skleroza. Jedzie do mnie już orbitrol do 8145, tylko jest taki problem, że nie mam oryginalnego miejsca na wspornik od siłownika w przednim moście. Wystarczy ten wspornik przyspawać? Różnie czytałem. Dużo osób pisało, że wystarczy przyspawać. Rozmawiałem z wujkiem, który zakładał orbitrol do 914, to mówił że ma przyspawane i trzyma. Ostatnio byłem u niego, to ma przyspawane, ale ma też przykręcone (przykrecili i chyba dla spokojnosci jeszcze obspawali). No i co teraz? Nie uśmiecha mi się zdejmować most, nawiercać i gwintować otwory. Ale czy sam spaw wystarczy? Jakieś specjalne elektrody trzeba kupić? Spawal by mi znajomy, który tak można powiedzieć profesjonalnie zajmuje się spawaniem.
  11. Na własne potrzeby napewno wystarczy. Jedna.
  12. To już by trzeba było spytać kogoś, kto jest na bieżąco z hodowlą - ile konkretnie kg czego idzie wyrobić ze świni. Ja już dawno wypadłem z obiegu. No i nigdy nie lubiłem chodzić przy świniach, także wolę swoją wypłatę
  13. https://www.hurtopony.pl/Gtk-460-85R34-18.4-R34-id-OTRR3404608582SR0.html skad taka cena?
  14. Tylko problemem podejrzewam, że byłaby skala produkcji, jaką trzeba by osiągnąć, żeby mieć z tego jakieś realne pieniążki.
  15. Całą tę seria jest mega jeśli chodzi o wygląd. 500 faktycznie chyba najbardziej, hmm proporcjonalna
  16. Chyba kpisz. Ta maska wygląda strasznie. O to to to to. Co do wyglądu widzę mamy taki sam gust. Nie wiem, czy najlepsze, ale napewno najładniejsze
  17. Padło wiele opinii, trochę wyzwisk, teraz musisz już sam rozważyć co dla Ciebie jest priorytetowe. A to się nie zgodzę.
  18. 35k to tak nie za malo
  19. I wszystko się sprowadza właśnie do tego, że Ty masz inne spojrzenie na to, jaki sprzęt jest priorytetowy przy takim areale. A wdaje się z Tobą w dyskusję tylko i wyłącznie przez to, że nazwałeś innych jelopami, bo mają inne zdanie w tym temacie niż Ty.
  20. Smuteczek? Jak poprzednio to pisałem, to nie zaprzeczales
  21. Nie przeinaczaj mojej wypowiedzi. Gdzie napisałem, że NIC się nie zrobi bronami? Napisałem, że po ciężkiej ziemi można sobie poskakać. I tak jest. Rozbijesz tylko większe bryły, a potem brony nie dają nic, zostają bryły średnicy po paręnaście centymetrów, których jak nie najedziesz na nie kółem od ciągnika, to tak będą sobie leżeć. Aha i 30, albo 60tka ciągać ciężkie podwójne brony. Ok.
  22. Tematy pomyliłes. Tu masz prawidłowy do narzekania na ilość ciągników https://www.agrofoto.pl/forum/topic/285919-dylemat-wiekszy-ciagnik-czy-kombajn/page/11/?tab=comments#comment-3089396
  23. Ja jako krowiarz, nie mogę się wypowiadać o uprawie ziemi, to Ty jako nie pracujący na etacie nie powinieneś się wypowiadać o tym jakie sprzęty są bardziej potrzebne niż inne w sytuacji, gdzy ma się ograniczony czas. Mocny argument, co? Ursus 80konny z napędem? Toc to on ma niedopasowany ciągnik do arealu, a Ty mu polecasz kombajn kupować? "Bierzesz brony i jeździsz wkoło" 🤣Pisałeś, że masz od uja hektarów, a komentarz jakbyś ziemi żadnej nie uprawiał. Bronami można sobie poskakać. Dlatego uczepiłem się tak tej ciężkiej ziemi. Ile paliwa i czasu się straci? Oczywiście, że ciągnik nic tu nie da. Przecież pisałem, że do tego pług i agregat uprawowy, które do ciągnika ~80konnego nie kosztują jakichś zawrotnych pieniędzy. Ale buzka oznaczałaby żart, a ja jestem śmiertelnie poważny
  24. Ojciec liczył, że dziadki, on z matką i któreś z dzieci zostanie. No i taka sporą chatę postawił. No i co z tego - dziadki nie chcieli przejść do nowej chaty, bowiekszosc życia w starej przeżyli, brat do panny się wyniósł, ja na studiach byłem. W końcu ojcu się zmarło, dziadkowi się zmarło. Ja z moją mamy mieszkanie. No i została matką z babka na 240m² ( 240m² piwnica i strych). Ojcu zbrakło życia żeby to wykończyć i weź coś teraz zrób na takiej powierzchni. Same okna powynieniaj, o ociepleniu nie mówię nawet. Najchętniej to bym ją przerobił na niższą. Ale weź coś rob jak tam jeszcze brat by też pewnie kawałek tortu chciał. Ja tam daje zarobić lokalnemu wukanizatorowi. Mała miejscowość, to kolejek nie ma. Koleś parę duszek zarobi, utrzymuje się, zawsze można do niego podjechać to poratuje. W drugim aucie nie zmieniłem, bo tak odwlekalem, odwlekalem, aż spadł dziś śnieg i stoi na letnich Pamiętam jak ojciec poloneza zmienił na Volvo i kupił je na letnich. Mówi - nie będzie zmieniał, całe życie w polonezie ja jednych, to i te dadzą radę. Pierwszy raz jak spadł śnieg to z garażu pod górę nie dał rady wyjechać 😛
  25. Co żeś się uczepił tej liczby ciągników, do liczby pracowników? Może po prostu każdy ciągnik ma swoje konkretne zadania. Pytałem wcześniej jaki ciągnik byłby Twoim zdaniem odpowiedni, żeby nim i uprawiać ciężka glebę i latać np z rotacynja? Ale @Agrest to patola, to już ustalilismy kilka stron wcześniej. A Ty w ogóle to pracujesz na etacie?
×
×
  • Dodaj nową pozycję...
v