Krzyczeć sobie można. Nie sądzę, żeby ktoś tyle za niego wyłożył.
I tak i nie to co on tam robił, jak pracował, to i tak nie masz pewności, że jest prawda, jeśli nie znasz sprzedawcy, lub kogoś, kto go zna. Cięższa sprawa z tą skrzynia. Stwierdzenie, że została naprawiona może znaczyć wszystko. Nie wiadomo w jakim była stanie, co było robione i chyba przede wszystkim - kto to robił.
U mnie taki znajomy ma min 3085. Z wyglądu naprawdę bardzo fajny ciągnik, niewypracowany, zdrowe opony, kompletny, bardzo mało pracuje itd. Ale ma jakiś problem, że filtry jakimiś opiłkami mu za***rdala i musi co jakiś czas je czyścić (czy tam wymieniać) i dalej jazda. Tak przynajmniej opisywał to ktoś, kto zna sytuację z tym ciągnikiem. No i różni mechanicy się przy nim kręcili, ale nikt nie był w stanie dojść co jest grane. Znajomy w końcu chciał się go pozbyć. W ogłoszeniu oczywiście ani słowa o skrzyni. Przyjechali jacyś chłopacy ponad 300km i tylko się przejechali i z krzykiem do niego, że miało być tak super, a jest chujnia, że na darmo jechali itd. Skończyło się na krzyku, ale jakby ktos nie miał dużego doświadczenia z takim sprzętem, to nic by nie poznał.