-
Postów
86796 -
Dołączył
-
Ostatnia wizyta
Treść opublikowana przez agrofoto
-
Już od teraz do pobrania na smartfony lub tablety nowa aplikacja KALI-TOOLBOX-App spółki K+S KALI GmbH. Z aplikacją KALI-TOOLBOX najważniejsze informacje na temat objawów niedoborów składników pokarmowych roślin i zalecenia nawozowe będą zawsze w zasięgu Twojej ręki: • Natychmiastowa możliwość rozpoznania objawów niedoboru składników pokarmowych • Optymalne zalecenia dotyczące nawożenia • Możliwość korzystania w każdym miejscu • Do pobrania na smartfony i na tablety • Korzystanie z aplikacji jest bezpłatne Naszą aplikację znajdziecie Państwo w Apple App Store, w Google Play Store pod hasłem „KALI-TOOLBOX“. Każda roślina wykazuje indywidualne zapotrzebowanie na składniki pokarmowe. Nasza rola jako doradców firmy K+S KALI GmbH polega na dostarczeniu Państwu wszystkich najważniejszych informacji tak, aby jak najlepiej nawozić rośliny uprawne. Jeżeli na Państwa polu występują pewne nieznane objawy, dzięki poniższym ilustracjom łatwo będą Państwo mogli zdiagnozować ich przyczynę. Jeśli rozpoznamy problem, w wielu przypadkach dolistnie nawożenie jest jedyną szybką pomocą. Aby zapobiec objawom niedoboru składników pokarmowych zalecamy podstawowe nawożenie nawozami potasowymi z magnezem o wysokiej dostępności składników pokarmowych. Dzięki nowej aplikacji KALI-TOOLBOX możecie Państwo objawy niedoborów zidentyfikować teraz nawet na miejscu, na polu za pomocą smartfona albo tabletu. Oprócz wielu dokładnych zdjęć, ta bezpłatna aplikacja udostępnia też wskazówki odnośnie właściwego zaopatrzenia w substancje odżywcze. Więcej o aplikacji TUTAJ Zródło: Materiały prasowe
-
Zostały już ogłoszone wyniki konkursu fotograficznego „JAK ROLNICTWO ZADBA O BEZPIECZEŃSTWO ŻYWNOŚCIOWE W PRZYSZŁOŚCI” organizowanego przez firmę Elanco Animal Health, specjalizującą się w obszarze ochrony zdrowia zwierząt gospodarskich. Autorem zwycięskiej fotografii pt. „Nadzieja na lepsze jutro” jest Józef Cisło z Pszczyny. Galerię wszystkich prac można oglądać do 8 listopada w Szkole Głównej Gospodarstwa Wiejskiego w Warszawie (SGGW) na Wydziale Nauk o Żywieniu Człowieka i Konsumpcji. Polak zwycięzcą europejskiego konkursu fotograficznego Ideą przewodnią konkursu fotograficznego było kreatywne zwrócenie uwagi mieszkańców Europy na temat nowoczesnej produkcji żywności i zrównoważonego rolnictwa w Europie. Uczestnicy inicjatywy mieli za zadanie wykonać zdjęcia przedstawiające zwierzęta, krajobrazy, nowoczesne gospodarstwa rolne i styl zarządzania promujący innowacyjność w produkcji żywności. Najbardziej inspirujące zdjęcia, przedstawiające takie rolnictwo, które w przyszłości stanie się gwarantem zapewnienia bezpieczeństwa żywnościowego, przeszły do etapu finałowego. Publiczne głosowanie online, które wyłoniło zwycięzcę spośród 20 najlepszych prac poprzedził etap analizy zgłoszeń przez jury, na które składało się grono ekspertów: § Przedstawiciele Europejskiej Rady Młodych Rolników (CEJA) § Przedstawiciele Europejskiego Stowarzyszenia Nasiennego (ESA) § Henk Wildschut, uznany holenderski fotografik, którego prace były wystawiane na całym świecie, m.in. w Amsterdamie, Sydney, Szanghaju, Pekinie, Londynie, Pradze, Rzymie i w Hadze § Dominika Fetraś, znana blogerka kulinarna, modowa i lifestylowa, autorka bloga Kitchen Couture: www.dominikafetras.com § Przedstawiciele Elanco Animal Health Zwycięską pracą okazało się zdjęcie „Nadzieja na lepsze jutro” autorstwa Józefa Cisły, który otrzymał nagrodę główną w wysokości tysiąca euro. Wystawa przedstawiająca 20 finałowych fotografii jest do 8 listopada br. otwarta dla gości na Wydziale Nauk o Żywieniu Człowieka i Konsumpcji (SGGW), ul. Nowoursynowska 159c (Budynek 32). Prace są również wystawiane w Niemczech, Wielkiej Brytanii, Hiszpanii, Francji oraz Holandii. - Rosnący popyt na mleko, mięso, jaja, to zjawisko, z którym trzeba się zmierzyć, aby bezpieczeństwo żywnościowe za 50 lat nie stanęło pod znakiem zapytania. By móc poważnie myśleć o tym wyzwaniu, w produkcji zwierzęcej musimy postawić na innowacje – mówi Dariusz Pietras, dyrektor Elanco w regionie Europy Środkowo Wschodniej. Prace takie jak zdjęcie autorstwa Józefa Cisły może nie dają gotowych rozwiązań, ale pozwalają spojrzeć na problem z zupełnie innej, kreatywnej perspektywy i, co ważne, z nadzieją – dodaje. - Bez wątpienia istotny temat bezpieczeństwa żywnościowego wydaje się, na pierwszy rzut oka, mało atrakcyjny. Jak się okazuje, nawet o tak poważnym zagadnieniu można mówić w sposób ciekawy, inspirujący, artystyczny. Prace nadesłane na konkurs pokazują, że w każdym z nas drzemie potencjał do zmieniania otaczającej nas rzeczywistości, zmieniania na lepsze – ocenia Dominika Fetraś, blogerka kulinarna, modowa i lifestylowa, jurorka konkursu. Ważna idea leżąca u genezy konkursu sprawiła, że inicjatywę wsparło wielu patronów merytorycznych: Polska Izba Handlu, Krajowa Izba Producentów Drobiu i Pasz, Krajowy Związek Spółdzielni Mleczarskich, Krajowy Związek Pracodawców i Producentów Trzody Chlewnej oraz Szkoła Główna Gospodarstwa Wiejskiego. Konkurs i wystawa towarzyszą publikacji raportu, opracowanego przez Elanco w ramach inicjatywy edukacyjnej Enough Movement, której celem jest zwrócenie uwagi na problem bezpieczeństwa żywnościowego w Europie. Z lektury eksperckiego sprawozdania pt. „Enough: europejski wymiar bezpieczeństwa żywnościowego”, wynika wiele interesujących wniosków: Według prognoz liczba ludności na świecie ma wzrosnąć do 9 miliardów do roku 2050, co oznacza, że dodatkowe 3 miliardy ludzi zacznie zarabiać wystarczająco, by zmienić sposób odżywiania swój i swojej rodziny. Ta zmiana spowoduje 60-procentowy wzrost popytu na mięso, mleko i jaja. W Europie ceny żywności rosną szybciej niż dochody, co skutkuje powstaniem lukiw jej dostępności. Ceny żywności to jeden z czynników wzrostu ubóstwa na terytorium UE na przestrzeni ostatnich 6 lat. W ponad 20 milionach gospodarstw domowych w UE (ponad 10% populacji) ludzi nie stać na dobrej jakości posiłek co drugi dzień; Brak bezpieczeństwa żywnościowego to obecnie problem zarówno w bogatych, jak i biedniejszych krajach Europy. W całej Europie koszt składników tradycyjnego posiłku w latach 2007 – 2013 rósł szybciej, niż dochody i ceny innych towarów konsumpcyjnych, przykładowo od 2007 r. wzrosty kształtowały się następująco: o 46% - polskie pierogi, o 31% - angielskie śniadanie, o 20% - niemiecka pieczeń wieprzowa z puree z kartofli, o 17% - hiszpańska tortilla, od 2007 r., o 14% - francuska wołowina bourguignon. W całej Europie przygotowywanie dobrych posiłków w domu bywa problemem: w Polsce cena jaj wzrosła o 56% od 2007 r., w Wielkiej Brytanii ceny żywności wzrosły o 35% od 2007 r., w Niemczech ok. 1,5 mln osób korzystało z bezpłatnych posiłków w 2013 r., w Hiszpanii 3,5% mieszkańców twierdzi, że ledwo stać ich na jedzenie, w 2013 r. liczba francuskich gospodarstw domowych, w których wyżywienie stanowi problem, przekroczyła 2 miliony Jeśli chcemy wykarmić szybko zwiększającą się populację, a także produkować więcej żywności, nie pustosząc jednocześnie naszej planety i umożliwiając każdemu stosowanie zdrowej diety, musimy wdrażać innowacyjne rozwiązania na każdym etapie łańcucha produkcji żywności. Innowacje mogą być pomocne więc w produkowaniu większej ilości żywności przy użyciu mniejszej ilości zasobów naturalnych Źródło: Materiały prasowe Elanco Fot. „Nadzieja na lepsze jutro” autorstwa Józefa Cisły
-
Wyzwaniem branży jest poszukiwanie sposobów na zwiększenie popytu polskiej wołowiny na rynku krajowym, unijnym i w krajach trzecich. Takiego rozwiązania będziemy poszukiwać między innymi na II Forum Sektora Wołowiny – zapewnia Jerzy Wierzbicki, prezes Polskiego Zrzeszenia Producentów Bydła Mięsnego Panie Prezesie, jaka jest obecnie kondycja polskiego sektora wołowiny? Jakie największe wyzwania stoją przed tą branżą? Sytuacja na rynku wołowiny jest w miarę stabilna. Odnotowaliśmy w 2014 i 2015 roku nieznaczny wzrost konsumpcji. Wydaje się, że będzie to trend trwały wynikający z rosnącej mody na wołowinę, której jakość na półkach sklepowych stopniowo ulega poprawie. Maleje eksport cieląt i żywych zwierząt, rośnie import cieląt i młodego bydła. W dalszym ciągu jednak mamy problem z niższą ceną za polską wołowinę w stosunku do średniej UE. Chwilowo ta różnica spłaszczyła się w okresie silnego popytu ze strony Turcji, ale od 1 stycznia 2013 roku po wypadnięciu z rynku tureckiego ponownie różnica cen wzrosła. Za nasze ćwierci z bydła dorosłego w klasie AR3 uzyskujemy cenę niższą o około 20% od średniej ceny na rynku UE. Wyzwaniem dla branży jest poszukiwanie sposobów na zwiększenie popytu na polską wołowinę zarówno na rynku krajowym jak i na rynku wewnętrznym UE oraz na rynkach krajów trzecich. Na rynkach krajów trzecich potrzebne jest silne wsparcie ze strony administracji państwowej, w szczególności Głównego Lekarza Weterynarii. Po to by na atrakcyjnych dla polskiej wołowiny rynkach niwelować bariery SPS (sanitary and phytosanitary) wynikające z braku stosownych umów międzynarodowych. Dopiero usunięcie barier SPS daje możliwość eksportu i dostępu do rynku. Nie jest to oczywiście warunek wystarczający dla wejścia na rynek, ale konieczny. W tym zakresie Główny Lekarz Weterynarii prowadzi działania na wybranych rynkach, wydaje się jednak, że zacieśnienie współpracy z branżą w celu uzgadniania priorytetów może wpłynąć na większą efektywność tego procesu. Wyzwaniem dla polskich przetwórców i eksporterów jest także wejście na atrakcyjne rynki dla wołowiny halal po prawie dwuletniej przerwie spowodowanej zakazem uboju rytualnego w kraju. Powstało w tamtym czasie sporo zamieszania informacyjnego na rynkach docelowych i dziś potrzebne jest konsekwentne odbudowanie pozycji. Czas również na dyskusję na temat strategii marketingowych rekomendowanych dla polskiego łańcucha dostaw wołowiny. Wydaje się, że następuje stopniowy wzrost znaczenia strategii zorientowanych na konsumenta i budowanie marek. Kolejnym wyzwaniem jest poprawa jakości żywca wołowego. To jest temat na budowę strategii WIN WIN i poprawy relacji pomiędzy producentami żywca wołowego i ubojniami (zapłata ceny adekwatnej do jakości tuszy i mięsa), ale także poprawy relacji i lepszej integracji pomiędzy producentami mleka i żywca wołowego. Czy w związku z tymi perspektywami, ale też i problemami, Zrzeszenie już po raz drugi organizuje Forum Sektora Wołowiny? Powodem organizacji Forum Sektora Wołowiny jest potrzeba integracji w łańcuchu dostaw wołowiny. Uważamy, że Forum jest doskonałą okazją do wymiany poglądów nt. problemów sektora i jest platformą dyskusji, jak te problemy rozwiązywać. Wzorem dla nas są organizacje branżowe w innych krajach, które potrafią zorganizować wspólne platformy wymiany poglądów, dzięki czemu mogą razem wypracowywać plany strategiczne dla branży przeważnie na 5 lat, oparte o budżety głównie z opłat parafiskalnych, ale także o inne źródła finansowania. Jakie tematy będę poruszane podczas Forum? Głównym tematem będzie przyszłość sektora wołowiny w Polsce w kontekście reformy rynku mleka. Będziemy dyskutowali czy istnieje możliwość wdrożenia strategii WIN WIN w łańcuchu dostaw wołowiny. Istotne kwestie to marketing rolny, w tym promocja wołowiny, wzrost stopnia innowacyjności poprzez lepsze wykorzystanie osiągnieć nauki polskiej oraz światowej, potrzeba poprawy stopnia standaryzacji polskiej wołowiny dla poprawy jej konkurencyjności, poprawa współpracy w relacji przetwórcy - handel, a także hodowcy - ubojnie. W tym roku miały miejsce duże zmiany na rynku mleka. Czy to może mieć również wpływ na sektor wołowiny? Reforma w sektorze mleczarskim będzie miała istotny wpływ na zmiany na rynku. Nastąpi stopniowe wypadanie mniejszych gospodarstw. Według badań IERiGŻ gospodarstwa do 30 krów mlecznych będą niekonkurencyjne i będą zmuszone zrezygnować z produkcji mleka. Oczywiście nie dotyczy to wszystkich gospodarstw do 30 krów, bo część z nich utrzyma się, ale proces redukcji małych gospodarstwa będzie postępował. Dla tych rolników alternatywą może być produkcja cieląt w oparciu o krowy mamki, odpajanie cieląt bądź ustawienie się na opas młodego bydła. Producenci mleka mają na ogół wysokie kompetencje w żywieniu bydła, co daje im dobrą pozycję do przestawienia się na produkcję żywca wołowego. W Forum będą uczestniczyć praktycy i teoretycy, hodowcy, przetwórcy, przedstawiciele handlu, administracji, organizacji branżowych. Czy takie spotkanie wszystkich ogniw łańcucha produkcji sektora wołowiny pozwoli na rozwój i zwiększenie konkurencyjności branży? Samo spotkanie nie będzie powodem rozwoju, ale na Forum można będzie wypracować pewne propozycje rozwiązań, które wdrożone przyczynią się do rozwoju i zwiększenia konkurencyjności. Będzie prezentowanych kilka ciekawych rozwiązań gotowych do użycia wypracowanych w projekcie ProOptiBeef pt. „Optymalizacja produkcji wołowiny w Polsce zgodnie ze strategia od widelca do zagrody”. Zainteresowanie uczestników łańcucha dostaw tymi rozwiązaniami i wdrożenie ich będzie zwiększało konkurencyjność branży. Jednym z celów Forum Sektora Wołowiny jest zebranie opinii o istotnych problemach stanowiących bariery rozwoju i wykorzystanie ich do sformułowania założeń strategii dla przyszłości sektora wołowiny. Czy według Pana konsolidacja to przyszłość branży? Konsolidacja ubojów bydła i rozbiorów wołowiny jest procesem, który postępuje w Polsce. Większa skala produkcji pozwala na lepszą standaryzację produktu, efektywne wdrażanie systemów zarządzania jakością. Pożądana jest także konsolidacja po stronie producentów żywca wołowego, tworzenie się grup producentów, organizacji producentów dla standaryzowania żywca wołowego. Kolejnym elementem konsolidacji powinno być wzmacnianie wspólnych znaków towarowych gwarancyjnych, którego przykładem w sektorze wołowiny jest system QMP. Czym jest marka polskiej wołowiny w kraju i na świecie i jakie działania powinniśmy podejmować, aby ją budować i umacniać? To jest temat do dyskusji. Są kraje, które markę swojej wołowiny budują w oparciu o wysokie standardy produkcji, dobrowolne systemy jakości. Możemy tu posłużyć się przykładem Anglii, Szkocji, Irlandii, ale i Austrii. Często wyższe wymagania płyną z sieci handlowych. Każda europejska wołowina jest bezpieczna, produkowana w oparciu o wysokie normy dobrostanu zwierząt. Ale handel oczekuje więcej. Chce wołowiny wysokiej jakości z punktu widzenia konsumenta. Takie mięso musi mieć odpowiednią barwę, trwałość, miękkość i kruchość. Inne są wymagania na rynek HORECA, a inne do sieci detalicznych. Powinniśmy wzmocnić nasze moce marketingowe, lepiej zrozumieć specyfikę rynków i starać się podnosić dobrowolne standardy, aby dążyć do sprzedaży naszej wołowiny w coraz wyższej cenie. II Forum Sektora Wołowiny odbędzie się 26 listopada w Warsaw Plaza Hotel. Więcej informacji: http://www.beefforum.pl/ Źródło: materiały prasowe
-
O tym, że pogoda jest nieprzewidywalna rolnicy w ostatnich latach przekonywali się co roku. Jeśli jednej wiosny szkody z przezimowania były mniejsze, bardziej „dopiekł” grad, jeśli zaś rok później było go nieco mniej, uprawy niszczyły wiosenne przymrozki. Warunków, z jakimi muszą radzić sobie rolnicy co roku, prawdopodobnie nie przetrwałoby większość firm. Miliony na odszkodowania co roku Wszyscy związani z rolnictwem – zarówno sami rolnicy, samorządowcy, jak i ubezpieczyciele – mają w pamięci rok 2012. Wówczas mieliśmy do czynienia z dramatycznymi zjawiskami pogodowymi i ogromnymi szkodami w uprawach. - W tym pamiętnym roku zgłoszono do nas 18 tys. szkód, za które wypłaciliśmy ponad 371 mln zł odszkodowań. To ogromny wydatek, ale był konieczny, bo wielu rolników było w naprawdę trudnej sytuacji i bez tych pieniędzy niejedno gospodarstwo by upadło. Ciężko nawet myśleć, co stało się wtedy z tymi, którzy licząc na łagodną zimę zaniechali ubezpieczenia upraw – mówi Michael Lösche - Członek Zarządu Concordii Polska TUW. Właśnie zima, a dokładnie ujemne skutki przezimowania spowodowały wtedy największe spustoszenia na polach. W wielu miejscach duża ilość pól, a nawet całe wsie i gminy straciły niemal cały przyszły plon, tak naprawdę zanim zboże na wiosnę, na dobre zaczęło rosnąć. Rok później, wiosną 2013 roku, ujemne skutki przezimowania nie były już aż tak dotkliwe, ale jeśli ktoś pomyślał, że tak tragiczny rok, jak 2012 już się nie powtórzy, to rację miał tylko częściowo i szybko się o tym przekonał. W 2013 najwięcej szkód spowodował bowiem grad – za tego rodzaju szkody Concordia wypłaciła wówczas 56 mln zł odszkodowań. Najwięcej zniszczeń było, jak rok wcześniej, w woj. lubuskim, Wielkopolsce, na Kujawach oraz Warmii i Mazurach. Wartym uwagi przykładem tego typu zniszczeń może być silne gradobicie, które wystąpiło w 2013 roku koło Mielca. Grad zniszczył tam ponad tysiąc hektarów, praktycznie sto procent upraw, głównie kukurydzy, pszenicy i rzepaku. Straty w skali jednej tylko wsi wyniosły 3 miliony złotych. Dla odmiany w 2014 roku grad wyrządził mniejsze szkody. Za ogromne straty ponownie jednak odpowiadał w 2015. Gospodarstwo jak firma? Niestety ma gorzej Wystarczy ubezpieczyć się zatem tylko przed przezimowaniem i gradem? Niestety, jeśli ktoś założył, że przechytrzy pogodę i naturę, na ziemię (w dodatku bardzo zimną) sprowadziły go w ubiegłym roku przymrozki wiosenne. Najbardziej dotkliwe miały miejsce 16 – 17 kwietnia i 04 - 06 maja. Najmocniej zniszczone zostały uprawy w pasie biegnącym z południowego zachodu Polski na jej północny wschód. Największe straty dotknęły właścicieli pól w zaniżeniach tzw. zastoiskach przymrozkowych i mocno wpłynęły na plonowanie rzepaku ozimego. - W 2014 roku z tytułu szkód wywołanych przymrozkami wiosennymi wypłaciliśmy 2700 poszkodowanym 38 mln zł odszkodowań. Można powiedzieć, że choć z doświadczenia dobrze wiemy, jak dokuczliwe potrafią być „zimna Zośka” i „trzej ogrodnicy” - aż takich dewastacji nikt się nie spodziewał. W 2014 roku wypłaty z tytułu szkód przymrozkowych były 25 razy większe niż za te same szkody zaledwie rok wcześniej, w 2013 roku. Gdyby w biznesie czy przemyśle warunki zmieniały się z roku na rok aż tak drastycznie, mało które przedsiębiorstwo by przetrwało. Rolnicy muszą sobie jakoś z tym radzić, a my staramy się im pomagać najlepiej jak tylko to możliwe – wskazuje Michael Lösche. Podsumowując - na przestrzeni ostatnich 4 lat największe szkody wyrządzały (dane Concordii Ubezpieczenia) ujemne skutki przezimowania, grad i przymrozki wiosenne. Nieco mniej dotkliwe były deszcz nawalny, huragan i ogień. Jak będzie w przyszłym roku? W 2015 r. ubezpieczyło się 143 tys. rolników, 40% z nich za pośrednictwem Concordii, która tym samym ochroną obejmuje 1,2 mln hektarów. W jesiennym sezonie zawierania umów ubezpieczenia, ochroną mogą być objęte uprawy zbóż ozimych (pszenica ozima, pszenżyto ozime, jęczmień ozimy, żyto ozime) oraz uprawy rzepaku ozimego. Wszyscy ubezpieczyciele łącznie, otaczają ochroną ponad 3,2 mln ha. Dla porównania, jeszcze 8 lat temu powierzchnia chronionych upraw wynosiła niespełna 800 tys. ha. Obecnie chcąc zabezpieczyć ryzyka związane z pogodą, rolnicy mają do dyspozycji wiele różnych pakietów ubezpieczeniowych, dzięki którym mogą dobrać optymalny wariant ochrony.
-
Do 18 grudnia trwa konkurs organizowany przez Polskie Stowarzyszenie Ochrony Roślin dla punktów sprzedaży środków ochrony roślin. Konkurs prowadzony jest na terenie województw: podkarpackiego, lubelskiego oraz podlaskiego. Zadaniem konkursowym jest przygotowanie prac, w dowolnej formie, obrazujących, w jaki sposób kupujący środki ochrony roślin są informowani przez punkt sprzedaży o obowiązkach w zakresie odpowiedzialnego postepowania z opakowaniami oraz w jaki sposób promuje się zasady zbiórki opakowań PSOR. Zgodnie z obowiązującymi przepisami prawa, sprzedawcy środków ochrony roślin informują kupujących o obowiązkach w zakresie odpowiedzialnego postepowania z pustymi opakowaniami po środkach ochrony roślin. Celem konkursu jest zwiększenie zaangażowania właścicieli sklepów i uświadomienie im, jak wielka jest ich rola, jeśli chodzi o przekazywanie zasad prawidłowego postepowania z tzw. opakowaniami niebezpiecznymi – mówi Marcin Mucha, dyrektor Polskiego Stowarzyszenia Ochrony Roślin. Liczymy, że uczestnicy konkursu podzielą się z nami swoimi ciekawymi pomysłami, które będzie można później wspólnie wykorzystać. Trzyosobowe jury konkursu wyłoni trzy najlepsze prace. Ich autorzy otrzymają nagrodę – sprzęt RTV lub voucher wakacyjny. Wartość nagród jest różna, w zależności od zajętego miejsca: pierwsza nagroda będzie miała maksymalną wysokość 7 tys. zł, druga 5 tys. zł, a trzecia 4 tys. zł. Do każdej nagrody będzie doliczona dodatkowa nagroda pieniężna odpowiadająca należnemu podatkowi od wartości nagrody, podatek ten zostanie zapłacony przez organizatora konkursu. Aby przystąpić do konkursu należy wypełnić formularz i wysłać go na adres konkurs@systempsor.pl wraz z pracą konkursową do dnia 18 grudnia 2015. Regulamin akcji i zgłoszenie uczestnictwa do pobrania na stronie www.systempsor.pl w zakładce „Aktualności”. http://systempsor.pl/2015/10/26/konkurs-dla-punktow-sprzedazy-srodkow-ochrony-roslin/ -
"Społeczny wymiar nauk o zwierzętach” to tematyka tegorocznych XIX Warsztatów Zootechnicznych, które odbędą się 18 listopada na SGGW. Organizatorami warsztatów są: Polskie Towarzystwo Zootechniczne - Koło Warszawskie, Wydział Nauk o Zwierzętach SGGW, Krajowe Centrum Hodowli Zwierząt, a także Studenckie Koło Naukowe Hodowców Zwierząt Gospodarskich przy WNZ SGGW. Na spotkaniu zostaną poruszone ważne tematy z punktu widzenia sektora zootechniki. Polscy i międzynarodowi eksperci będą dyskutować na temat genetyki, leczenia zwierząt, analiz DNA, transportu i uboju zwierząt. Ważnym aspektem warsztatów będzie także wpływ spożycia wybranych produktów pochodzenia zwierzęcego na zachorowalność na choroby cywilizacyjne. Wśród prelegentów warsztatów znajdą się eksperci ze Szkoły Głównej Gospodarstwa Wiejskiego, Uniwersytetu w Kopenhadze, Uniwersytetu w Kalifornii, Zachodniopomorskiego Uniwersytetu Technologicznego, Uniwersytetu Przyrodniczo-Humanistycznego, Politechniki Rzeszowskiej. Spotkanie odbędzie się 18 listopada na Wydziale Nauk o Zwierzętach SGGW (budynek 23, aula II). PROGRAM 8:30 - 9:30 rejestracja uczestników 9:30 - 9:45 przywitanie uczestników i otwarcie obrad SESJA PLENARNA I 9:45-10:15 „Badania genetyczne i personalizacja terapii w leczeniu glejaka wielopostaciowego na przykładzie badań modelowych”.line-height:150%">Marta Grodzik, Ewa Sawosz, Mateusz Wierzbicki, Anna Hotowy, Sławomir Jaworski, Marta Kutwin, Barbara Strojny, Natalia Kurantowicz, Andrzej Chwalibog*. Szkoła Główna Gospodarstwa Wiejskiego, Wydział Nauk o Zwierzętach, Katedra Żywienia i Biotechnologii Zwierząt, Warszawa. *University of Copenhagen, Faculty of Health and Medical Sciences, Department of Veterinary Clinical and Animal Sciences.10:15-10:45 „Wpływ wybranych metali na proces nowotworzenia u zwierząt towarzyszących człowiekowi”.Michał Skibniewski, Ewa Skibniewska. Szkoła Główna Gospodarstwa Wiejskiego, Wydział Medycyny Weterynaryjnej, Wydział Nauk o Zwierzętach, Warszawa. 10:45-11:15 „Zastosowanie technik wspomaganego rozrodu w medycynie i produkcji zwierzęcej". line-height:150%">Ricardo Faundez Campos, Szkoła Główna Gospodarstwa Wiejskiego, Wydział Medycyny Weterynaryjnej, Warszawa. 11:15-11:45 „Zwierzęta laboratoryjne na pomoc człowiekowi”. Magdalena Mleczko. University of California, Berkeley Office of Laboratory Animal Care, USA. 11:45 – 12:15 Przerwa kawowa SESJA PLENARNA II 12:15-12:45 „Potwierdzanie autentyczności produktów pochodzenia zwierzęcego z użyciem analiz DNA”. Daniel Polasik, Arkadiusz Terman. Zachodniopomorski Uniwersytet Technologiczny, Wydział Biotechnologii i Hodowli Zwierząt, Katedra Genetyki i Ogólnej Hodowli Zwierząt, Szczecin.12:45-13:15 „Spożycie wybranych produktów pochodzenia zwierzęcego a zachorowalność na choroby cywilizacyjne” Elżbieta Krzęcio-Nieczyporuk, Katarzyna Antosik. Uniwersytet Przyrodniczo-Humanistyczny, Wydział Przyrodniczy, Instytut Nauk o Zdrowiu, Katedra Dietetyki i Oceny Żywności, Siedlce. 13:15-13:45 „Transport i ubój zwierząt - prawda i stereotypy z perspektywy społeczno-kulturowej”. Krzysztof Tereszkiewicz. Politechnika Rzeszowska, Wydziała Zarządzania, Zakład Informatyki w Zarządzaniu, Rzeszów. 13:45-14:15 „Dzik europejski w ocenie społecznej - spojrzenie myśliwych, konsumentów, rolników”. Wioleta Kniżewska, Anna Rekiel, Justyna Więcek, Martyna Batorska. Szkoła Główna Gospodarstwa Wiejskiego, Wydział Nauk o Zwierzętach, Zakład Hodowli Trzody Chlewnej, Warszawa. 14:15 - 14:45 Dyskusja i podsumowanie obrad Zgłoszenia na konferencję prosimy kierować na adres: Polskie Towarzystwo Zootechniczne – Koło Warszawskie, Ul. Ciszewskiego 8, 02-786 Warszawa, adres e-mail: justyna_wiecek@sggw.pl Materiały prasowe Agencja Group Media
-
- zootechniczne
- warsztaty
-
(i 1 więcej)
Oznaczone tagami:
-
Tematem szkolenia była nowa gama ładowarek teleskopowych MERLO TURBOFARMER MEDIUM DUTY, która została zaprezentowana po raz pierwszy na tegorocznych targach SIMA w Paryżu oraz na targach Agro Show w Bednarach. Szkolenie prowadzili eksperci od produktu z firmy Merlo Polska Sp. z o.o. W dniu 21.10.2015 zakończył się dwutygodniowy cykl szkoleń przeznaczony dla całej polskiej sieci dealerskiej Merlo. Szkolenie podzielone zostało na 2 bloki: teoretyczny, który zakończył się testem z wiedzy o produkcie oraz praktyczny. Dealerzy mogli nie tylko zobaczyć maszyny w działaniu, ale również je przetestować. Podczas wspólnej kolacji wszyscy uczestnicy szkolenia mieli okazję do wymiany doświadczeń i wiedzy. Pobierz materiały: 2015-10_SZKOLENIA MERLO_TF MD_INFORMACJA PRASOWA.pdf
-
POLAGRA-PREMIERY – prezentacja maszyn z całego świata i spiętrzenie wydarzeń towarzyszących
agrofoto opublikował(a) wpis na blogu w Nasze uprawy
Międzynarodowe Targi Rolnicze POLAGRA-PREMIERY to miejsce spotkań biznesowych, na które z niecierpliwością czekają ich uczestnicy. Czas spędzony na Targach w dniach 21-24 stycznia 2016 roku umożliwi nawiązanie kontaktów handlowych oraz poszerzenie wiedzy, dzięki udziałowi w licznych wydarzeniach towarzyszących. Osoby uczestniczące w Targach odwiedzą niezwykle różnorodną ekspozycję maszyn i urządzeń rolniczych, w której królować będą innowacyjne rozwiązania w branży rolniczej. Na profesjonalistów czekać będzie również bogaty program wydarzeń o wysokie poziomie merytorycznym. Dzień AGROBIZNESMENA (21 stycznia 2016 roku) to czas dedykowany dealerom sprzętu rolniczego, zarówno z Polski jak i zagranicznym, poszukującym kontaktów wśród polskich producentów, hurtowni, sklepów z asortymentem rolniczym. Wówczas też można liczyć na spotkania z przedstawicielami grup producenckich. – Dzień AGROBIZNESMENA to najlepszy moment na zawarcie kontaktów z producentami, porównanie ofert wystawców, zapoznanie się z absolutnymi nowościami na rynku – podkreśla Jakuba Patelka, dyrektor projektu. Do udziału w Targach w tym właśnie dniu zapraszamy również przedstawicieli mediów. 22 stycznia 2016 roku odbędzie się dzień MŁODEGO ROLNIKA, podczas którego wśród zwiedzających pojawią się tysiące uczniów i studentów szkół wyższych o profilu rolniczym, mechatronicznym i zootechnicznym. Młodzi adepci agrobiznesu wezmą udział w szkoleniach zawodowych, prelekcjach poruszających aktualne problemy branży jak ryzyko, bezpieczeństwo i ochrona zdrowia w rolnictwie, a także panelach dyskusyjnych na temat zmian w prawie, inwestycji, finansowania i ubezpieczeń. 23 i 24 stycznia liczne atrakcje czekają na kobiety. W STREFIE NOWOCZESNEJ GOSPODYNI płeć piękna będzie mogła nie tylko odpocząć przy filiżance aromatycznej kawy lub herbaty, ale też skosztować odrobiny słodyczy. O wysoki komfort pań i ich dobre samopoczucie zadbają ekspertki od makijażu, stylizacji ubioru i żywienia, które opowiedzą o popisowych daniach i kulinarnych rewolucjach, domowych sposobach na zatrzymanie czasu (maseczki, peelingi, odżywki). Kobiety, które odwiedzą strefę NOWOCZESNEJ GOSPODYNI doświadczą metamorfozy w zakresie makijażu i stylizacji. Targom towarzyszyć będzie kiermasz przedmiotów artystycznych i produktów regionalnych oraz STREFA ZABAWY dla maluchów i starszaków – place zabaw, animacje i konkursy dla dzieci. Więcej informacji na www.polagra-premiery.pl -
Jakość cięcia przyczepy samozbierajacej od teraz również w prasie balotów okrągłych
agrofoto opublikował(a) wpis na blogu w Nasze uprawy
Nowa prasa balotów okrągłych IMPRESS wprowadza nowe standardy w technice prasowania. Precyzja połączona z wydajnością daje najlepsze efekty pracy. Ta podstawowa zasada znalazła zastosowanie w nowej prasie rolującej Pöttinger IMPRESS. Pod pojęciem IMPRESS kryje się prasa stałokomorowa, prasa zmiennokomorowa i kombinacja z owijarką, w każdym wariancie w wersji MASTER i PRO. Nowa technologia LIFTUP umożliwia naturalny przepływ prasowanego materiału, tzn. że pasza może wpływać do komory prasowania równolegle/ stycznie (pod optymalnym kątem). W efekcie prasa ma większą zdolność przyjmowania masy i przez to większą przepustowość, przy jednocześnie małej stracie owijanego materiału. Komora prasowania jest w ten sposób wypełniona równomiernie i na całej przestrzeni. Takie rozwiązanie z jednej strony mocno redukuje jazdę lewo/prawo, aby uzyskać dobrze uformowany balot, z drugiej zaś proces formowania w każdych warunkach pracy od samego początku jest optymalny. Prosto i skutecznie. Niezależnie od tego, czy jest mokro czy sucho, czy prasa jest używana do prasowania słomy, siana czy też do kiszonki – wystarczy jedna maszyna na każde warunki pracy. Po drugie krótkotnąca belka nożowa „FLEXCUT 32“ IMPRESS oferuje do 32 obracalnych noży TWINBLADE oraz sprawdzone indywidualne zabezpieczenie każdego z noży: teoretyczna długość cięcia wynosi 36 mm na całej szerokości. To jedyne takie rozwiązanie na runku. Przy pomocy opatentowanego systemu uruchamiania grupy noży można wybrać żądaną ilość noży jaka ma być użyta w pracy. Noże ślepe nie są już potrzebne, bo wolna przestrzeń jest wypełnionia przez noże, które w danym momencie nie są używane. Krótsze cięcie umożliwia większe zagęszczenie prasowanego materiału i przez to większą masę balotu (kiszonki, siana, słomy). To wpływa na zmniejszenie kosztów transportu, jak również kosztów przechowywania – mniejsza powierzchnia przechowywania i mniejsze nakłady manipulacyjne. Równomierne krótkie cięcie zapewnia ponadto, w przypadku kiszonki, homogeniczne mieszanie paszy i zmniejsza intensywność mieszania w przypadku użycia paszowozu. To niesie za sobą pozytywne skutki w postaci większej stabilności fermentacji i lepsze jakości kiszonki. Krótko pocięta słoma jako pasza lub podściółka w oborze to również nowy, wyższy standard. Firmie Pöttinger, światowemu liderowi w produkcji przyczep samozbierających, udało się po raz pierwszy uzyskać jakość cięcia przyczepy samozbierającej w prasach rolujących. Krótkie cięcie nie tylko przy produkcji sianokiszonki, ale również w przypadku siana i słomy: to jedyne takie rozwiązanie na rynku. Mając taka maszynę można zrezygnować z zakupu sieczkarni lub urządzenia do rozdrabniania słomy. Po trzecie IMPRESS jest wyposażona w wychylaną belkę nożową ze znanym i sprawdzonym systemem EASY MOVE. To oznacza bezpieczeństwo i komfort pracy: prace konserwacyjne mogą być przeprowadzane poza kanałem cięcia. Im większa liczba noży, tym ważniejszy jest przyjazny serwis. Prasa Pöttinger IMPRESS oferuje bezpieczeństwo i wygodę. The perfect flow Kluczem od uzyskania najlepszej jakości paszy i dalej najlepszego z możliwych formowania balotu jest przepływ masy. Prasowany materiał w dostępnych na rynku maszynach płynie pod rotorem i dalej następuje formowanie balotu. Nowy rotor Pöttinger LIFTUP z zębami o opatentowanej spiralnej formie, prowadzi strumień masy górą do komory prasowania. Takie sterowanie strumieniem chroni paszę i zmniejsza straty. To rozwiązanie firmy Pöttinger na uzyskanie najwyższej jakości paszy, to „The perfect flow“. Źródło: Pöttinger -
URSUS dostarczy ciągniki, oprzyrządowanie i części zamienne do Tanzanii
agrofoto opublikował(a) wpis na blogu w Nasze uprawy
Marka Ursus w obecności Premiera Tanzanii Pana Mizengo Pinda i Ministra Obrony Narodowej Pana Husseina Ally Mwinyi oraz byłego Prezydenta Rzeczpospolitej Polskiej Pana Lecha Wałęsy podpisał ze spółką National Service Corporation Sole (SUMA JKT) umowę na dostawę 2400 ciągników, oprzyrządowania i części zamiennych, a także wyposażenie hali montażowej i centrów serwisowych zlokalizowanych w Tanzanii. Łączna wartość kontraktu w dniu zawarcia wynosi 55 mln USD. Umowa będzie realizowana na przestrzeni pierwszych trzech kwartałów 2016 r. - Kontrakt z firmą SUMA JKT to już trzecia umowa URSUS-a w Afryce. Umacnia to naszą pozycję jako partnera dla afrykańskich przedsiębiorców i stanowi dowód przewagi konkurencyjnej spółki na rynku międzynarodowym. Obecność premiera Tanzanii, ministra obrony tego kraju oraz prezydenta Lecha Wałęsy potwierdza zaangażowanie obu stron na rzecz wzajemnej długoterminowej współpracy – mówi Karol Zarajczyk, Prezes Zarządu URSUS S.A. URSUS UMACNIA POZYCJĘ W AFRYCE W ramach kontraktu spółka dostarczy w I, II i III kwartale 2016 r. 2400 ciągników rolniczych w przedziale mocy 50-85 KM wraz z oprzyrządowaniem i częściami zamiennymi. Ponadto URSUS wyposaży halę montażową i 8 centrów serwisowych w Tanzanii. Tanzański kontrakt URSUS-a jest efektem przyjętej przez Zarząd Spółki polityki prowadzenia interesów na rynku afrykańskim, polegającej nie tylko na sprzedaży produktów ale również i transferze technologii oraz tworzeniu nowych miejsc pracy jak również wsparcia rządowego programu GO AFRICA, który promuje polskie przedsiębiorstwa na kontynencie afrykańskim. Podpisanie kontraktu znacznie ułatwił fakt zawarcia dwustronnej umowy rządu polskiego i tanzańskiego w sprawie udzielenia kredytu w ramach pomocy wiązanej mający miejsce 28 września br. Płatność za towary będzie realizowana zgodnie z warunkami umowy międzyrządowej oraz porozumień, które zostaną zawarte pomiędzy Bankiem Gospodarstwa Krajowego (BGK) i Ministerstwem Finansów Tanzanii. Pierwsza transza będzie zrealizowana w formie 40% zaliczki tj. 22 mln USD przed rozpoczęciem dostaw, kolejna - 58% ceny tj. 31,9 mln USD zostanie dokonana po przedstawieniu dokumentów przewozowych do kolejnych wysyłek, zaś ostatnia transza, 2% tj. 1,1 mln USD, zostanie wykonana po podpisaniu protokołów w trzech partiach w toku realizacji projektu. URSUS PARTNEREM PIERWSZEGO WYBORU DLA MECHANIZACJI ROLNICTWA W AFRYCE URSUS dynamicznie rozwija się na rynku afrykańskim. W 2013 r. podpisał pierwszą umowę z etiopską spółką METEC na dostawę ciągników, wyposażenie centrów serwisowych oraz dostawę części zamiennych do Etiopii. W ramach realizacji kontraktu, 12 maja br. w mieście Adama uruchomiono montownię ciągników URSUS. Zatrudnieni tam miejscowi pracownicy zostali przeszkoleni przez polskich inżynierów i techników. Z kolei w sierpniu br. URSUS podpisał drugą umowę – z firmą Ethiopian Sugar Corporation - na dostawę ciągników, przyczep i części zamiennych do transportu trzciny cukrowej o wartości 30,672 mln USD. W planach URSUS-a jest ekspansja na kolejne rynki afrykańskie, gdzie Zarząd obserwuje popyt na produkty dla rolników. W ciągu najbliższej dekady średnie tempo wzrostu krajów afrykańskich ma przekroczyć 7% rocznie. - Kontrakt w Tanzanii jest wynikiem szerokiej ekspansji URSUSA w Afryce. Nasze produkty cieszą się tam wysokim uznaniem, ze względu na wysoką jakość stosowanych podzespołów idącą w parze z prostotą wykonania. Realizując kontrakty w Afryce przyczyniamy się do mechanizacji tamtejszego rolnictwa i szybszego rozwoju kontynentu – dodaje prezes Zarajczyk. URSUS uczestniczy w kampanii na rzecz mechanizacji rolnictwa, którą prowadzi Unia Afrykańska. W czerwcu br. podczas 25. Szczytu Unii Afrykańskiej w Johannesburgu (RPA) w ramach kampanii, w trakcie sesji plenarnej, 54 przywódcom państw członkowskich organizacji zostały wręczone glebogryzarki URSUS-a. Współpracę i zaangażowanie firmy na rzecz mechanizacji rolnictwa w Afryce docenia Unia Afrykańska. Przewodnicząca Komisji Unii Afrykańskiej Nkosazana Dlamini-Zuma wyraziła pisemnie podziękowanie za udział w mechanizacji rolnictwa w Afryce i wyraziła chęć dalszej współpracy. Źródło: Ursus -
Kampania wyborcza dobiega końca. Od północy obowiązywać będzie cisza wyborcza. Zobacz najnowszy i ostatni przed wyborami, sondaż poparcia dla partii politycznych. Zjednoczona Prawica 16%, PO 5% – na granicy progu wyborczego z wynikiem blisko dwukrotnie mniejszym niż PSL 9% i KORWiN 9%. KUKIZ’15 – z poparciem 12% drugą siłą w parlamencie – tak wyglądałby Sejm, gdyby posłów wybierali tylko mieszkańcy wsi. Ogólnopolskie badania zrealizowano w dniach 19 – 22 października na próbie 3 100 dorosłych osób. Sondaż, na zlecenie agroFakt.pl przeprowadziła agencja Martin&Jacob, która od kilkunastu lat bada i analizuje rynek rolniczy w Polsce. To już drugi przed wyborami sondaż przygotowany na zlecenie „agroFakt.pl”. Pierwszy przeprowadzono w dniach 8 – 14 października na próbie 3 600 dorosłych osób. - To nie są zmiany o charakterze fundamentalnym. Są jednak rzeczy, na które należy zwrócić uwagę – komentuje wyniki dr hab. Robert Alberski z Instytutu Politologii Uniwersytetu Wrocławskiego. - Ważna jest tendencja. Te parę procent różnicy ma znaczenie, bo właśnie od takich przepływów elektoratów zależeć będzie kształt nowego sejmu. Rzeczywiście nawet drobne różnice będą ostatecznie decydować o ilości mandatów i kształcie przyszłego rządu, czy koalicji. To, co szczególnie wyraźnie nasuwa się po porównaniu obydwu badań to – przede wszystkim – spadek poparcia dla Zjednoczonej Prawicy i PO. W wypadku partii wciąż jeszcze rządzącej ten spadek pokazuje, że Platforma na wsi w zasadzie się nie liczy. – Wyborcy PO to zamożni ludzie, którzy na wieś trafili z blokowisk wielkich miast. Wśród zwykłych rolników ta partia nie cieszy się praktycznie żadnym zainteresowaniem – tłumaczy dr Olgierd Annusewicz z Zakładu Socjologii i Psychologii Polityki Uniwersytetu Warszawskiego. - Zresztą kampania PO na wsi była delikatnie mówiąc niewidoczna – dodaje. Z jednej strony kampania, z drugiej krytyczna ocena rządów koalicji PO – PSL dodaje Robert Alberski. - Nastąpiło naturalne znużenie władzą sprawowaną przez dwie kadencje, widoczne we wszystkich grupach społecznych - przekonuje politolog. W tym kontekście dziwić może nieco lepszy, niż w pierwszym sondażu, wynik PSL. Zdaniem naszych komentatorów, nagły wzrost poparcia może być efektem naturalnej mobilizacji elektoratu ludowców, a także tego, że w ostatnim okresie, kampania PSL nabrała tempa i wyrazistości. Uwagę ekspertów wzbudziła szczególnie druga debata telewizyjna, w której prezes stronnictwa pokazał się z bardzo dobrej strony. Janusz Piechociński poruszył kluczowe tematy i jako jedyny dotykał problemów wsi – wyjaśnia dr hab. Rafał Chwedoruk politolog z Uniwersytetu Warszawskiego. Prezentował się jako polityk poważny, racjonalny i zdystansowany, a właśnie takie cechy docenia wiejski wyborca. Rolnicy najczęściej prezentują konserwatywny sposób oceny polityki i polityków, i oczekują w tym względzie odpowiedzialności, a nie happeningów. Problem w tym, że happeningi są czasami potrzebne. Bez nich kampania wyborcza wydaje się bardzo mdła, a właśnie taka była obecna kampania. Kampania, która jak pokazują nasze badania, na dwa dni przed wyborami, nie zdołała sprawić, by 21% rolników sprecyzowało swe wyborcze plany.
-
W czasie żniw, kombajn musi pracować tak długo jak pozwala na to pogoda, ponieważ każdy przestój powoduje dodatkowe koszty dla rolnika. Z Fleet View, nową aplikacją CLAAS istnieje obecnie możliwość takiej koordynacji całej floty maszyn żniwnych, aby kombajn mógł pracować bez przestojów. Mniej stresu, więcej efektywności w zakresie logistyki Aplikacja nieustannie informuje wszystkich kierowców (operatorów) w łańcuchu logistycznym o aktualnych poziomach napełnienia zbiornika ziarna i jednostkowej pozycji poszczególnych kombajnów. Informacja ta pomaga kierowcom pojazdów odbierających ziarno zdecydować, który kombajn powinien zostać rozładowany jako następny. Do tej pory kierowcy decydowali, który kombajn należy rozładować na podstawie własnego doświadczenia i intuicji lub polegali na kontakcie wzrokowym, czy też na podstawie poleceń poprzez CB-radio. W przypadku dużych pól o słabej widoczności lub niedoświadczonych pracowników zdarzało się, że ciągnik z przyczepą do transportu zboża udawał się do kombajnów, które miały jeszcze miejsce w zbiorniku ziarna. Konsekwencją tego było, że kombajny znacznie bardziej wypełnione ziarnem musiały spowolnić pracę lub były zmuszone do zatrzymania się i przestoju. Aplikacja CLAAS Fleet View rozwiązuje ten problem poprzez graficzne wyświetlanie na standardowym tablecie lub na smartfonie, w który każdy kierowca w łańcuchu logistycznym może być wyposażony. Na wyświetlaczu widać bieżące pozycje polowe wszystkich kombajnów w czasie rzeczywistym, jak również ich odpowiednie poziomy napełnienia zbiornika ziarna. Informacja ta pozwala kierowcy natychmiast zdecydować, do którego kombajnu powinien jechać do rozładunku i jaką trasę powinien wybrać, aby to zrobić. Fleet View tym samym zmniejsza ryzyko przestojów podczas pracy kombajnów zbożowych i prowadzi do zwiększenia wydajności i oszczędności kosztów w logistyce polowej. Zmniejsza także stres wszystkich kierowców uczestniczących w żniwach. Kolejną zaletą jest to, że Fleet View może być stosowany we wszystkich ciągnikach, samochodach ciężarowych i innych pojazdach transportowych, niezależnie od producenta. Technologia Ciągły przepływ informacji pomiędzy kombajnem zbożowym a pojazdami odbierającymi ziarno jest możliwy za pomocą czterech czujników w zbiorniku ziarna, kwantymetru oraz modułu transmisji w kombajnie. Poziom napełnienia kombajnu jest stale mierzony za pomocą kwantymetru i czujników w zbiorniku ziarna. Aktualne dane poziomu napełnienia są stale przekazywane przez moduł komunikacyjny do tabletu lub smartfona za pośrednictwem sieci telefonii komórkowej i są aktualizowane w czasie rzeczywistym. Ponieważ ilość przesyłanych danych jest bardzo mała, Fleet View działa doskonale także w regionach o słabym zasięgu sieci telefonii komórkowej. Dane pozycji geograficznych kombajnów, które są wymagane przez system, uzyskuje się poprzez moduł komunikacyjny, który jest także wykorzystywany przez system CLAAS TELEMATICS. Moduł transmisji wymagany przez system jest również częścią podstawowego wyposażenia systemu CLAAS TELEMATICS. Kompletna aplikacja CLAAS Fleet View z osprzętem i oprogramowaniem wejdzie do produkcji seryjnej w październiku 2016 i będzie można ją stosować na tabletach i smartfonach z systemami operacyjnymi iOS lub Android. Pobranie aplikacji będzie bezpłatne, podczas gdy sprzęt wymagany przez system będzie już zainstalowany w systemie TELEMATICS w kombajnie z wyjątkiem kwantymetru. Użytkowanie aplikacji Fleet View będzie możliwe na podstawie wykupionej licencji, którą będzie można zakupić wraz z maszyną. W przyszłości cały moduł Fleet View będzie dostępny jako opcja dla wszystkich modeli kombajnów LEXION i TUCANO od roku modelowego 2016. Źródło: Materiały prasowe Claas
-
- claas
- fleet view
- (i 7 więcej)
-
W 2014 roku łączne zbiory ogórków w krajach Unii Europejskiej wyniosły 2,781 milionów ton. Wśród czołowych producentów tych warzyw znajduje się Polska Największym unijnym producentem ogórków jest Hiszpania z ubiegłorocznym wynikiem 754,4 tys. ton (około 29% udział w unijnej produkcji). Na drugim miejscu znalazła się Polska - nasze ubiegłoroczne zbiory oszacowano na około 514 tys. ton. Na dalszych miejscach unijnych producentów tych warzyw znajdowała się w 2014 roku Holandia (400 tys. ton zbiorów), Niemcy (223 tys. ton) i Rumunia (niespełna 147 tys. ton). „Warto zaznaczyć, że w 2014 roku ponad 261 tysięcy ton ogórków pochodziło z upraw pod osłonami. Z roku na rok obserwujemy poprawę produktywności upraw tych warzyw w naszym kraju. Dla porównania – w 2013 roku zbiory ogórków z upraw pod osłonami wyniosły 238,4 tysiące ton” – podkreślił Maciej Mularski, prezes Stowarzyszenia Producentów Pomidorów i Ogórków pod Osłonami. Niestety obserwujemy również niekorzystne tendencje cenowe. W czerwcu br. cena ogórków spod osłon zmniejszyła się o 27% w stosunku do analogicznego okresu ubiegłego roku i wyniosła 1,18 zł/kg. Wpływ na to miał spadek eksportu, spowodowany głównie rosyjskim embargiem oraz zwiększona produkcja państw zachodniej Europy – głównie Hiszpanii i krajów Beneluksu. W 2014 roku roczne spożycie ogórków w Polsce wyniosło 6,24 kg/osobę i niestety odnotowywana jest jego tendencja spadkowa. Od ogórka się pięknieje – głoszą ludowe mądrości Ogórki zalicza się do najstarszych rośliny warzywnych. Do Polski zostały sprowadzone ponad 400 lat temu i na stałe wpisały się do naszej diety. Ogórek jest nisko kaloryczny, w 96% składa się z wody i chroni nasz organizm przed odwodnieniem w upalne dni. Zawarte są w nim duże ilości błonnika, który reguluje pracę układu pokarmowego i zapewnia uczucie sytości. Ogórki mają dużo związków o charakterze zasadowym, co korzystnie wpływa na trawienie i jednocześnie wspomaga odkwaszanie organizmu. Warzywa te dodatkowo zawierają witaminę K wzmacniającą krzepliwość krwi oraz mikroelementy takie jak potas, wapń, żelazo, magnez czy fosfor. Mają szerokie zastosowanie nie tylko w kuchni, ale również w kosmetyce. Już medycyna ludowa głosiła, że od ogórka się pięknieje. Świeże plasterki tego warzywa koją opaloną skórę, opuchnięte powieki, likwidują cienie pod oczami. Kosmetyki przygotowane na bazie ogórka łagodzą podrażnienie, nawilżają i odświeżają skórę, a nuta ogórkowa pojawia się w wielu perfumach. Źródło: materiały prasowe
-
Kto zasiądzie w Sejmie i kto będzie tworzył nowy rząd? Czy będzie to rząd większościowy, czy też konieczne będą polityczne koalicje? Wreszcie, kto z kim ma szanse zasiąść do rozmów, a komu grozi odejście w polityczny niebyt? Odpowiedzi na te i wiele innych pytań poznamy już w niedzielę. To właśnie wtedy odbędą się wybory parlamentarne. Portal agroFakt.pl sprawdził, jak zagłosują rolnicy. Im bliżej wyborów, tym atmosfera na scenie politycznej staje się coraz gorętsza. Politycy i działacze prześcigają się w punktowaniu przeciwników, a także w planach i obietnicach. Walka toczy się o tych niezdecydowanych, bo część wyborców ma już wyrobione zdanie. agroFakt.pl postanowił sprawdzić jak w najbliższych wyborach zagłosują rolnicy. Badania, na nasze zlecenie przygotowała firma Martin&Jacob, która od kilkunastu lat bada i analizuje rynek rolniczy w Polsce. Badania zrealizowano w dniach 8 – 14 października na próbie 3 600 dorosłych osób, a tak prezentują się wyniki. Oczywiście wyniki wyborów w skali całego kraju na pewno będą wyglądać inaczej. Myślę jednak, że rozkład głosów na polskiej wsi może być zbliżony do uzyskanego w sondażu – komentuje dr hab. Robert Alberski z Instytutu Politologii Uniwersytetu Wrocławskiego. W tym środowisku sympatie polityczne rozkładają się zupełnie inaczej niż w miastach. Od 2005 roku to PiS, a nie PSL, jak by się mogło wydawać, jest najsilniejszą partią na polskiej wsi. PRAWICA TRIUMFUJE 21% poparcie dla Zjednoczonej Prawicy na wsi to znakomita wiadomość dla działaczy Prawa i Sprawiedliwości. Jest to bardzo dobry wynik, tym bardziej, że nasi konkurenci z PO mają 7 procent – komentuje poseł PiS – Robert Telus. To pokazuje, że mieszkańcy wsi doskonale wiedzą, która partia ma dobry program dla nich. Pokazuje też, że rolnicy dobrze się orientują, iż koalicja PO – PSL od dwóch kadencji nie dba o polską wieś, a sam PSL nie jest już partia chłopską. LUDOWCY NIEPOTRZEBNI? Opinie polityków PiS wydają się potwierdzać sami wyborcy. Poparcie na poziomie 7% nie wróży Polskiemu Stronnictwu Ludowemu nic dobrego. Wynik jest niezbyt optymistyczny – przyznaje poseł PSL – Henryk Smolarz Różne rzeczy można nam zarzucać, ale nie to, że sprzeniewierzyliśmy się mieszkańcom wsi. Mam wrażenie, że to skutek tego, iż nasza partia nie jest wystarczająco obecna w mediach, a to sprawia, że nasi wyborcy, których jak pokazały wybory samorządowe jest wielu, nie widzą naszego programu i osiągnięć. Cóż z tego, że ludowcy mają na wsi ogromne zaplecze, że ich przedstawiciele sprawują władzę w wielu gminach, i że kontrolują tak znaczące organizacje jak OSP, skoro – jak zgodnie podkreślają komentatorzy – partia płaci rachunek za 8 lat wspólnych rządów z PO. Cena za koalicję jest bardzo wysoka. PSL jest w najtrudniejszej sytuacji w historii. Większe partie zarówno PiS, PO jak i SLD chętnie przejęłyby elektorat ludowców – tłumaczy dr Rafał Chwedoruk politolog z Uniwersytetu Warszawskiego. Wcześniej PSL zawsze komuś był do czegoś potrzebny, teraz jest inaczej, a to dobrze tej partii nie wróży.[/center] PO SŁABE JAK NIGDY Powodów do radości nie ma też Platforma Obywatelska. Na nasze pytanie „jak zagłosują rolnicy?”, na PO wskazało zaledwie 7% badanych. Jeżeli mamy poparcie porównywalne z PSL, to znaczy, że ludowcy nie odrobili zadania, a my odpuściliśmy nieco wieś. My przekazaliśmy wieś PSL-owi i takie skutki – mówi poseł PO – Leszek Korzeniowski. Wieś dała się złapać na obietnice PiS. Obietnice, które są nierealne, bo nie ma szans żeby je spełnić. I wkrótce wieś się o tym przekona. LEWICA POZA GRĄ Jeszcze gorzej w naszym sondażu wypada Zjednoczona Lewica, która – jeśli decydowałaby jedynie wieś – z poparciem 4% nie miałaby szans w ogóle wejść do parlamentu. Wynik nie jest oszałamiający, ale mam nadzieję, że jednak więcej rolników zagłosuje na kandydatów Zjednoczonej Lewicy – komentuje wyniki sondażu poseł SLD – Cezary Olejniczak. Przekonuje, że mając dwóch posłów w komisji rolnictwa jego ugrupowanie nie miało możliwości przebić się do świadomości rolników ze swoimi propozycjami. Liczę że w skali kraju osiągniemy 15% – dodaje. KUKIZ DRUGĄ SIŁĄ Na kilkunastoprocentowe poparcie na wsi Zjednoczona Lewica nie ma co liczyć. Co innego Ruch Pawła Kukiza. Na postawione przez agrofakt.pl pytanie „na kogo zagłosują rolnicy”, na ten komitet wskazało 11 procent badanych. A to oznacza, że część polskiej wsi czuje się sfrustrowana i rozczarowana. Dobre notowania mają z reguły ugrupowania skupiający wyborców najbardziej niezadowolonych – komentuje dr hab. Robert Alberski z Instytutu Politologii Uniwersytetu Wrocławskiego. – Kiedyś świetnie na wsi wypadała Samoobrona, teraz Paweł Kukiz i jego ruch. CO PO WYBORACH? Kto zasiądzie w Sejmie i kto będzie tworzył nowy rząd? Czy będzie to rząd większościowy, czy też konieczne będą polityczne koalicje? Odpowiedzi na te pytania poznamy w najbliższą niedzielę. Wyborcy podejmują decyzję na podstawie wrażenia, które powstało w okresie kilku ostatnich miesięcy, a nawet tygodni – przekonuje dr Olgierd Annusewicz z Zakładu Socjologii i Psychologii Polityki Uniwersytetu Warszawskiego. Właśnie dlatego tak istotne wydają się kwestie związane z tegoroczną suszą, cenami mleka, czy trzody. Wyborcy – nie tylko rolnicy – głosują najczęściej patrząc w głąb własnej kieszeni. Ta zasada dotyczy zdecydowanej większości ludzi na całym świecie.
-
Firma Lely wiodący i uznany europejski producent maszyn rolniczych, zakupiła ładowarkę Merlo Modular TF 42.7-156 w 1Q 2015 r. Maszyna jest wykorzystywana m.in. do: - rozładunków oraz załadunków maszyn Lely, m.in. przyczep, owijarek, kosiarek itp. - przestawiania maszyn na placu - napraw i usuwania awarii - testów maszyn na placu w tym z użyciem wałka WOM - prac montażowych jak kompletowanie maszyn itp. Ładowarka może być również wykorzystywana do pokazów lub prac polowych w terenie w zestawie z maszynami Lely z rejestracją jako ciągnik rolniczy Według użytkownika: - Maszyna jest bardzo precyzyjna z uwagi na sterowanie milimetrowe. - Jakość wykonania i wykończenia na wysokim poziomie. - Przydatne informacje dostępne na wyświetlaczu (np. dot. aktualnego udźwigu, położenia wysięgnika ). - Bardzo ekonomiczne spalanie. - Użyteczne 3 tryby jazdy. - Dla przeszkolonego operatora, który umie wykorzystać wszystkie opcje, ładowarka jest nie do zastąpienia. - Komfort - przestronna kabina i doskonała widoczność na boki. - Przydatna funkcja – możliwość ważenia ładunku - Konserwacja - łatwy dostęp do wszystkich miejsc, które trzeba kontrolować. - Kamera cofania znacznie ułatwia pracę. - Ładowarka jest bardzo zwrotna. Można nią z łatwością operować w ciasnych miejscach. - Wielofunkcyjność niedostępna w maszynach konkurencji, jak udźwig i wymiary Źródło: materiały prasowe Merlo Polska
-
Dwa nowe modele zgniatacza ziaren CLAAS Corn Cracker oferują maksymalną elastyczność Firma CLAAS dalej rozwija istniejącą koncepcję MULTI CROP CRACKER wraz z dwoma nowymi modelami, które zostaną zaprezentowane na targach Agritechnica 2015, MCC MAX oraz MCC SHREDLAGE. Oba modele zgniataczy ziaren wyróżniają się specjalistycznymi profilami wałków, które pozwalają na zintensyfikowanie kondycjonowania kiszonki o średniej i dłuższej długości, nawet do 30 mm. Te systemy są przydatne dla firm usługowych, pozwalając im być jeszcze bardziej elastycznym względem zwiększających się wymagań dotyczących kondycjonowania kiszonki z kukurydzy oraz trendu zwiększającego długość cięcia dla kiszonki z przeznaczeniem na paszę dla krów mlecznych. Nowe systemy zgniataczy ziaren integrują się z istniejącą koncepcją CLAAS MULTI CROP CRACKER, która jest elastyczna względem różnych typów profili wałków. Standard, łatwy dostęp demontażowy zgniatacza pozwala na szybką zmianę wałków w zależności od wymaganego stopnia kondycjonowania. Istnieje również montaż fabryczny MULTI CROP CRACKER. Standardowy system zgniatacza ziarna MCC z profilem o kształcie piłokształtnym występuje w rozmiarach M oraz L, co udowodniło efektywność przez wiele lat i będzie zawsze integralną częścią koncepcji systemu. Jest praktycznie wystarczający dla krótkiej sieczki od 3,5 do 12 mm, co jest głównie używane dla roślin przeznaczonych na biogaz, ale także jako pasza dla krów mlecznych oraz do skarmiania byków. Wysoka jakość kondycjonowania dla długiej sieczki Nowy system zgniatacza ziarna CLAAS MCC MAX oferuje jeszcze większą elastyczność w odpowiedzi na zapotrzebowanie dotyczące dłuższej sieczki. Wałki zgniatacza ziaren MCC MAX zostały zaprojektowane w celu kondycjonowania kukurydzy o długości między 7,0 a 22,0 mm, które są najpopularniejszymi wymiarami cięcia. Wałki posiadają profil piłokształtny oraz 30 segmentowych pierścieni. Pozycja oraz specjalna geometria pierścieniowa segmentów oznacza nie tylko, że materiał jest poddawany siłom tarcia, ale również siłom tnącym oraz rozrywającym. To pozwala zintensyfikować kondycjonowanie ziaren tak samo dobrze jak rozdrabniać łodygi roślin. Istotną zaletą intensywnego kondycjonowania jest to, że zamiast najczęstszej długości sieczki ok. 5,0 mm na biogaz, dłuższa sieczka 7,0 mm może być również używana do produkcji biogazu. Dlatego, że wysoki stopień kondycjonowania pozwala bakterii na rozpoczęcie procesu fermentacji na zwiększonej powierzchni. Specjalna jakość kondycjonowania MCC MAX również udowadnia zalety dłuższej sieczki, która jest już wymagana przez producentów mleka. Tu, bakteria w żwaczu krowy również korzysta ze zwiększonej powierzchni sieczki. Zwiększony stopień trawienia kiszonki oraz polepszona struktura dłuższej sieczki ma pozytywny efekt na produkcję mleka oraz na zdrowie zwierząt. System MCC MAX oferuje zwiększoną elastyczność. Dlatego, że tylko ten system zgniatacza ziaren pozwala na produkcję wysokiej jakości krótkiej sieczki dla biogazowni oraz wysokiej jakości długiej sieczki dla krów mlecznych. Nie ma potrzeby wymiany wałków gdyż długość cięcia może być regulowana z kabiny poprzez bęben tnący. Jedyne ważne wymaganie to, to że zakres cięcia wybranego bębna tnącego musi być dopasowany do systemu MCC MAX. Nowa technologia z USA CLAAS przedstawił również inny system zgniatacza ziarna MCC SHREDLAGE, po otrzymaniu licencji na daną technologię. Ten zgniatacz pozwala na intensywne kondycjonowanie w bardzo długiej sieczce od 26 do 30 mm. Wałki SHREDLAGE posiadają zęby o kształcie piłokształtnym wraz dodatkowym przeciwbieżnym spiralnym rowkiem. To pozwala MCC SHREDLAGE w zupełności zmiażdżyć włókna rośliny oraz zgnieść ziarna tak aby je kompletnie otworzyć. Co więcej, łodygi roślin są bardzo efektywnie rozrywane w kierunku wzdłużnym oraz zewnętrzna warstwa łodygi jest zrywana dzięki specjalnemu profilowi wałka Ta technologia była rozwijana przez amerykańską firmę Shredlage L.L.C. Wielu producentów mlecznych w USA oraz teraz w Niemczech już używa systemu SHREDLAGE dla skarmiania swoich zwierząt ze znaczącym sukcesem. Wstępne badania na Uniwersytecie Wisconsin, USA, przedstawiły bardzo wysoki poziom skrobi osiągany przez SHREDLAGE, co pozwala zwiększyć dzienną produkcję mleka nawet do 2 litrów na krowę. W przyszłości, firma CLAAS będzie produkowała zgniatacze SHREDLAGE w CLAAS Industrietechnik w Paderborn. Tak jak MCC MAX, MCC SHREDLAGE będzie dostępny fabrycznie w maszynie jako opcja lub jako zestaw doposażenia od 2016 dla sieczkarni JAGUAR 870, 880* oraz dla modeli od 950 do 980. *Tylko w Ameryce Północnej Źródło: materiały prasowe Claas
-
Nad projektem współpracuje ze światowej rangi biurem projektowym Pininfarina. Znany czeski producent maszyn rolniczych, firma ZETOR TRACTORS a.s., zaprezentuje na targach Agritechnica w Hannowerze szereg nowości. Największą nowością będzie prezentacja nowej linii projektowej ciągników ZETOR, której autorem jest włoska firma Pininfarina. ZETOR TRACTORS przedstawi też prototypy nowych maszyn i w ten sposób wskaże aktualny kierunek rozwoju marki. Zostanie również zaprezentowana tegoroczna nowość w portfolio marki - sześciocylindrowy ZETOR CRYSTAL. Europejskie targi są jednocześnie inauguracją obchodów 70 lat istnienia marki ZETOR. „Agritechnica to największe targi techniki rolniczej w Europie, na które wracamy po sześciu latach. ZETOR jest marką o bardzo bogatej historii, ze stabilnym zapleczem i mocną pozycją na rynkach światowych. Na Agritechnice chcemy jednakże przedstawić wizję i przyszłość wraz z innowacjami technicznymi. Chcemy zasygnalizować potencjalnym partnerom handlowym, że dążymy do nawiązania współpracy z nowymi dealerami oraz, że mamy co zaoferować zarówno im samym jak i klientom,“ mówi Margaréta Víghová, dyrektor Wydziału komunikacji korporacyjnej. Podczas targów Agritechnica zostanie przedstawiona koncepcja designowa, nad którą ZETOR TRACTORS a.s. współpracował z włoską firmą Pininfarina. Designowy kierunek i współpraca z czołowym biurem projektowym nie są jednak jedyną nowością, którą ZETOR chce zaprezentować w Niemczech. Wystawione zostaną prototypy ciągników, które w przyszłości będą rozszerzać obecne portfolio produktowe marki ZETOR. „Chodzi o cel, który w przeszłości firma ZETOR TRACTORS a.s. zadeklarowała. Kolejnym celem pozostaje rozszerzenie szeregu modeli z aktualnych 4 na 6, tak abyśmy zaspokoili zapotrzebowanie na zakres mocy od 50 do 200 koni mechanicznych. W ostatnich kilku latach przedstawiliśmy kilka nowości, które są odpowiedzią na zapotrzebowanie rynku. Mamy nadzieję, że tymi działaniami oraz tym, że spełniamy nasze obietnice, przekonamy klientów oraz potencjalnych dealerów do tego, aby zdecydowali się na markę ZETOR,“ dodaje Adam Žert, dyrektor Działu sprzedaży i marketingu. Odwiedzający targi zobaczą też na stoisku firmy ZETOR tegoroczną nowość, którą jest ZETOR CRYSTAL. Jest to po długim czasie pierwszy ciągnik tej marki, który dysponuje sześciocylindrowym silnikiem o mocy 144 i 163 koni mechanicznych. Nowy model wyróżnia się też łatwą obsługą i niskimi kosztami utrzymania i eksploatacji. Marka ZETOR przy okazji targów będzie obchodzić również 70 lat istnienia firmy i w Hannowerze przedstawi ekskluzywny i unikatowy kalendarz z fotografiami prestiżowych modelek i kultowych traktorów z historii firmy. Jeżeli chcą Państwo dowiedzieć się więcej, zapraszamy do naszego stoiska - hala 7, stoisko C13. Cieszymy się na spotkanie z Państwem ! O biurze projektowym Pinifarina Od 22 maja 1930 roku, kiedy to Battista “Pinin” Farina założył w Turynie spółkę Società Anonima Carrozzeria pinin Farina upłynęło już 85 lat. Dziś jest to Pininfarina, firma będąca prawdziwym ambasadorem wartości estetycznych włoskiego designu na świecie. Firma zajmuje się wzornictwem (samochodowym i nie tylko), serwisem maszynowym, projektowaniem i konstrukcją małych serii, unikalnych samochodów, ekskluzywnych pojazdów typu fuoriserie (wykonywanych na zamówienie). Spółka od 1986 roku jest notowana na giełdzie, ma filie we Włoszech, Niemczech, Chinach i USA. Do jej klientów z branży motoryzacyjnej należą tak prestiżowe marki, jak Ferrari, Alfa Romeo, BMW, Toyota i inne. Ważni klienci z innych sektorów to np. Ansaldobreda, Eurostar, Iveco i Prinoth. Pininfarina Extra powstała w 1986 roku i specjalizuje się we wzornictwie przemysłowym, architekturze i wnętrzach, projektach transportowych, a jej nazwa wiąże się z ponad 500 projektami. Z ważnych wyróżnień zdobytych przez nią w ostatnim czasie warto wymienić m.in. wyróżnienie honorowe Compasso d'Oro ADI za projekt Cambiano i Best Design Study 2013 za projekt Sergio. Szczegóły na: www.pininfarina.com Źródło: materiały prasowe Zetor Polska
- 2 komentarze
-
Ze swoimi dwoma seriami oraz z jedenastoma modelami sieczkarni samojezdnej firma CLAAS wciąż oferuje największą gamę tego typu maszyn na świecie. Począwszy od przenośnika ślimakowego po tunel wyrzutowy, firma CLAAS po raz kolejny zaprezentowała wyjątkowe rozwiązania inżynierskie oraz ugruntował pozycję lidera w zakresie innowacji. Wprowadzając nową normę emisji spalin Stage IV w całej gamie maszyn, CLAAS wprowadził nowe zaawansowane technologie, nowe walce zgniatacza ziarna oraz dodatkowe wyposażenie takie jak system kontroli ciśnienia w oponach dla osi napędowej oraz kierującej w sieczkarni JAGUAR. Wraz z nowymi rzędowymi 6-cylindrowymi silnikami marki Mercedes-Benz oraz technologią SCR związaną z emisją spalin, wszystkie modele CLAAS JAGUAR obecnie spełniają normę emisji spalin Stage IV (Tier 4). W ramach technologii AdBlue zamontowano w maszynach dodatkowy 130 l zbiornik na mocznik. Dwa najmocniejsze modele 970 oraz 980 nie są objęte żadną regulacją dotyczącą normy emisji spalin dla mocy silnika powyżej 560 kW. Silniki zamontowane w tych modelach to silniki marki MAN typu V8 oraz V12. Dalszy rozwój DYNAMIC POWER Silnik to nie jedyny element wpływający na wydajność maszyny, ale również inteligentne zarządzanie maszyną podczas pracy. Z tego powodu CLAAS zastosował system sterowania mocą silnika DYNAMIC POWER w sieczkarniach JAGUAR oraz wprowadził je w modelach od 940 do 980, a także w serii 860 i 870, dodając trzy tryby do wyboru w CEBIS. DYNAMIC POWER steruje mocą silnika w zależności od jego prędkości obrotowej. Podczas szerokiego otwarcia przepustnicy, system osiąga maksymalną efektywność oraz przepustowość, gdyż silnik osiąga swoją maksymalną moc przy prędkości 1800 obr/min. W zakresie częściowego obciążenia maszyny oraz prędkościami obrotowymi 1800 – 2000 obr/min, system DYNAMIC POWER dostosowuje moc w 10 krokach. Pozwala to na oszczędność paliwa do 10,6% w trybie częściowego obciążenia maszyny. Kolejną nową cechą jest fakt, że operator w trzech krokach może wybrać jeden z trzech trybów pracy silnika. Operator może wybrać “moc maksymalna”, “moc wysoka” oraz “moc normalna”. Nowa funkcja pozwala maszynie na wjazd w łan z maksymalną mocą (poziom 10) i tylko dopiero po wyjeździe system ustawia wymaganą do pracy moc silnika. To pozwala zwiększyć niezawodność funkcjonalną maszyny. CRUISE PILOT – Automatyczne sterowanie prędkością System automatycznego sterowania prędkością maszyny CRUISE PILOT również pomaga osiągnąć maksymalną zdolność pracy oraz efektywność maszyny, zwiększając tym samym komfort operatora. W 2013, CLAAS wprowadził system CRUISE PILOT do sieczkarni samojezdnych. Poprzednio system był oferowany tylko w kombajnach LEXION. Początkowo system był dostępny tylko w jednym wyższym modelu maszyny - JAGUAR 980. Obecnie CLAAS wprowadził tą technologię w kolejnych modelach, nie tylko w JAGUAR 940 do 970, ale także w modelach 870 i 860. Aby używać CRUISE PILOT wpierw operator określa wymaganą prędkość obrotową w CEBIS. Ustalona prędkość jest łatwo aktywowana poprzez użycie przycisku na dźwigni wielofunkcyjnej. Od tego momentu sieczkarnia JAGUAR w sposób ciągły pracuje na określonych obrotach silnika. Jeśli gęstość łanu zwiększa się, to prędkość jazdy maszyny jest automatycznie redukowana. Jeśli gęstość łanu zmniejsza się, wtedy JAGUAR zwiększa prędkość jazdy póki nie osiągnie określonej wcześniej prędkości obrotowej silnika. System sterowania działa na podstawie odczytu przepustowości oraz stopnia obciążenia silnika. Operator może wybrać między trzema trybami pracy: prędkość jazdy (stała prędkość pracy), wydajność (stała przepustowość) oraz maksymalne obciążenie silnika. System kontroli ciśnienia w oponach dla osi napędowej oraz kierującej JAGUAR od dłuższego czasu był wyposażony w system kontroli ciśnienia w oponach na przedniej osi – zapewniając szereg korzyści: ochronę gleby, zwiększoną trakcję oraz przede wszystkim komfort jazdy w polu, wysoką stabilność jazdy oraz minimalne zużycie opon w transporcie, a także w ostateczności oszczędność paliwa. Obecnie JAGUAR 900 to pierwsza sieczkarnia samojezdna na rynku wyposażona w podwójny system kontroli ciśnienia dla osi kierującej oraz napędowej. System bez wątpienia pozwala na szybszą zmianę ciśnienia dzięki dwóm przewodom: o dużej średnicy do zmiany ciśnienia (pompowania/spuszczania) oraz o mniejszej średnicy do kontroli poziomu ciśnienia. Przewód do kontroli poziomu ciśnienia steruje zaworami oraz sprawdza ustawiony poziom ciśnienia co 30 minut. System pozwala zachować ciśnienie w oponach przewidziane przez producenta na polu oraz w szczególności na drodze. Przed użyciem maszyny, operator ustawia odpowiednie wartości zalecone przez producenta opon – oddzielnie dla osi napędowej oraz kierującej. Podczas użytkowania maszyny, zapamiętane ciśnienia są zawsze automatycznie ustawiane w zależności od pozycji przycisku do zmiany trybu z polowego na drogowy, podczas pracy na polu w oponach ciśnienie jest niższe, natomiast podczas jazdy po drodze wyższe. MULTI CROP CRACKER – Dwa nowe walce zgniatacza ziaren dla dłuższej długości sieczki W sieczkarni JAGUAR cięty materiał jest kondycjonowany przez MULTI CROP CRACKER (MCC), elastyczna koncepcja zgniatacza pozwala różnym typom walców o określonych profilach być użytkowanym w zależności od typu rośliny oraz w zależności od oczekiwanego stopnia kondycjonowania. Walce mogą być łatwo montowane lub demontowane w zależności od potrzeby. Do teraz zakres dostępnych walców zgniatacza ziarna CLAAS obejmował MCC M (średni walec) i L (duży walec) o profilu piłokształtnym dla krótko ciętej kiszonki o długości 4,0-12 mm. CLAAS obecnie poszerza gamę produktów o dwa dodatkowe profile walców zgniatacza dla długiej kiszonki oraz typu Shredlage w kukurydzy. Nowe walce MCC MAX zostały zaprojektowane do kondycjonowania kiszonki z kukurydzy o długości od 15 do 22 mm. Walce posiadają profil piłokształtny oraz składają się z 30 pierścieniowych elementów. Także nowa seria walców MCC SHREDLAGE posiada profil piłokształtny, ale również spiralny rowek obracający się przeciwstawnie. Zgniatacz ziarna jest przez to przystosowany do intensywnego kondycjonowania kukurydzy z niezwykle długą długością sieczki od 26 do 30 mm. Wielofunkcyjna dźwignia CMOTION – teraz także w sieczkarni JAGUAR W przyszłości JAGUAR będzie sterowany za pomocą wielofunkcyjnej dźwigni CMOTION. Dźwignia jest już wykorzystywana w praktyce oraz jest popularna ze względu na ergonomiczną budowę oraz intuicyjność oraz wrażliwość obsługi. Może być wykorzystywana do obsługi 13 funkcji maszyny. Po wprowadzeniu jej po raz pierwszy w XERION w 2009, CLAAS w sposób ciągły rozwijał wielofunkcyjną dźwignię oraz obecnie jest zamontowana na ciągnikach CLAAS, na kombajnach LEXION, TUCANO. Teraz może być dostępna również jako opcja w JAGUAR. Zaawansowana technologia została zaszyta w prostym systemie sterowania w sieczkarniach samojezdnych CLAAS. Wystarczy wsiąść i odjechać. Usiądź i poczuj się komfortowo Ergonomia i komfort są również bardzo istotnym czynnikiem podczas wyboru siedzenia operatora. Do teraz operatorzy sieczkarni JAGUAR byli w stanie wybrać między kilkoma wariantami siedzenia, takimi jak siedzenie standardowe, premium oraz obracane. Wraz z nowymi modelami sieczkarni JAGUAR będzie możliwość wyboru dodatkowego siedzenia z wysokiej jakości skóry wraz z funkcjami grzania oraz chłodzenia. Jest również możliwe zamówienie wysokiej jakości siedzenia skórzanego dla pasażera. Światła robocze LED Podczas długich dni pracy, szczególnie podczas pracy w nocy, operatorzy nie tylko skupiają się na komforcie siedzenia, ale również na bezstresowej pracy maszyną. O zmroku czy po ciemku ważne jest aby mieć odpowiednie oświetlenie robocze. Poprzednia koncepcja oświetlenia JAGUAR wraz z H9 oraz światłami ksenonowymi dla przedniego oraz bocznego oświetlenia jest obecnie zastąpiona światłami LED. System indywidualnego zamykania I wreszcie kiedy nastąpił koniec pracy operator maszyny może ze spokojem zostawić sieczkarnię JAGUAR na polu. Dlatego, że firma CLAAS wprowadza system indywidualnego zamykania w nowych maszynach. Każdy JAGUAR może być opcjonalnie wyposażony w indywidualny klucz, który pasuje do drzwi kabinowych, stacyjki, korka zbiornika paliwa oraz zbiornika z mocznikiem. Nowa seria przyrządów roboczych DIRECT DISC 500 i 600 CLAAS wprowadza nowe przyrządy robocze dla sieczkarni JAGUAR. DIRECT DISC 500 / 600 dla JAGUAR 900 oraz DIRECT DISC 500 dla serii 800. Oba modele pracują z nową listwą tnącą MAX CUT. Talerze tnące przyrządu są ustawione bardzo blisko przedniej części oraz odwzorowują bardzo czysto ściernisko. Przenośnik ślimakowy na nowym przyrządzie roboczym posiada również zwiększoną średnicę. Pozwala to stosować przyrządy nawet podczas zbiorów wysokich roślin. Dwu etapowy system uruchomienia, począwszy od przenośnika ślimakowego aktywowanego przez listwę został zaczerpnięty z obecnie dostępnych modeli, które to pozwalają załączyć przyrząd roboczy nawet na wysokich obrotach silnika. Nowa seria modeli DIRECT DISC poszerza zakres użytkowania przyrządów dzięki listwom tnącym, które pozwalają na zbiór roślin energetycznych, w szczególności wysokich roślin, jak np. sorgo do wysokości 4.0 m. Zródło: materiały prasowe Claas
-
- jaguar 800
- 900 stage 4
-
(i 4 więcej)
Oznaczone tagami:
-
Dotychczas ustawianie torów przejazdów było zazwyczaj tworzone na podstawie wieloletniej praktyki i przyzwyczajenia wzdłuż najdłuższej i / lub prostej krawędzi pola. Korzystanie z optymalizacji przejazdów roboczych na polu CLAAS umożliwia po raz pierwszy zoptymalizowane dopasowanie przejazdów dla każdego pola i podanie dokładnego wymaganego czasu pracy. Sześć procent mniej czasu pracy w polu Dla optymalnej obróbki moduł oprogramowania dzieli pola na podobszary. W oparciu o wyniki zostaje obliczony czas wymagany do obróbki pola . „Czas użytkowania jest zredukowany średnio o 6%” mówi Josef Maier z CLAAS E-Systems. „Jest to zupełnie nowy rozdział we wzroście wydajności: zarówno w polu, jak i w codziennym planowaniu każdego rolnika.” Przedstawienie torów przejazdów może być wyświetlone w każdym standardowym komputerze i mobilnym tablecie oraz dodatkowo jako wydruk. Oprogramowanie jest zintegrowane jako narzędzie planowania na platformie internetowej 365FarmNet. Dla wszystkich systemów jazdy automatycznej GPS, które są połączone za pośrednictwem interfejsów 365FarmNet, można również skorzystać z granic pola, a parametry techniczne linii referencyjnych będą eksportowane do oprogramowania Optymalizacja przejazdów roboczych na polu CLAAS. Program Optymalizacja przejazdów roboczych na polu CLAAS może być stosowany do wszystkich prac w polu. Dodatkową korzyścią jest zmniejszenie zużycia paliwa, ponieważ odległość, a tym samym czas potrzebny do wykonania prac będzie zmniejszony. Prowadzi to również do zmniejszenia ubijania gleby na polu. Źródło: materiały prasowe Claas
-
- claas
- optymalizacja
-
(i 1 więcej)
Oznaczone tagami:
-
Co roku rolnicy zawierają około 1,5 mln umów obowiązkowego ubezpieczenia budynków wchodzących w skład gospodarstwa rolnego. Nie wszyscy pamiętają, że taka polisa zabezpiecza tylko mury, zaś to co w środku pozostaje bez ochrony. Przed jakimi sytuacjami chronią dodatkowe ubezpieczenia dla rolników najlepiej uświadomić sobie można na prawdziwych przykładach. Obowiązkowe ubezpieczenie budynków rolniczych to zaledwie połowa sukcesu. Do spokojnego snu jednak to za mało, bo nie chroni ono mienia znajdującego się wewnątrz (maszyn, urządzeń, wyposażenia, środków obrotowych czy zwierząt), o czym niestety rolnicy rzadko pamiętają. Chwila refleksji przychodzi zazwyczaj za późno, czyli już po szkodzie. Warto więc przypominać o tym na każdym kroku, tak aby rolnik nie musiał samodzielnie finansować kosztów naprawienia szkody. W Concordii Ubezpieczenia zakres zdarzeń objętych ochroną w ubezpieczeniu uzupełniającym jest bardzo szeroki. Ubezpieczenie obowiązkowe obejmuje 13 ryzyk, natomiast dobrowolne 19. Są to: pożar, uderzenia pioruna, wybuch, huragan, szkody powstałe pod wpływem dymu i sadzy, spływu wód po zboczach, osunięcia czy zapadania się ziemi, szkód wodociągowych, powodzi, upadku drzewa, masztu, słupa, anteny lub ich części, śniegu. Wyposażenie gospodarstwa rolnego w ciągu ostatnich lat stało się nowocześniejsze i znacznie więcej warte. To, co w środku, jest często dużo cenniejsze niż sam budynek. Przykłady typowych szkód i odpowiadających im polis analizuje Jacek Chojnacki – Kierownik Biura Ubezpieczeń Majątkowych Concordii Ubezpieczenia. Przykład I. Huragan i deszcz nawalny Huragan zerwał dach z budynku magazynowego płaskiego. Obiekt był chroniony w ramach obowiązkowego ubezpieczenia budynków gospodarczych. Deszcz nawalny, który towarzyszył huraganowi zniszczył – nieosłonięte po zerwaniu dachu – płody rolne składowane wewnątrz budynku. - To niestety nagminny przypadek, z podobnymi w naszej pracy spotykamy się bardzo często. Obowiązkowa polisa zabezpiecza budynek z dachem włącznie, ale zawartość już nie. Zboża czy też rzepak po żniwach, w przypadku indywidualnych rolników, składowane są najczęściej w magazynach płaskich. Zazwyczaj są to budynki wybudowane w latach 80. lub wcześniej, nierzadko dzierżawione od Agencji Nieruchomości Rolnych. Wartość rzeczywista takiego budynku to przeważnie 150-200 tys. zł, natomiast składowane w nim zboże może być warte 500-700 tys. zł. Ubezpieczenie obowiązkowe obejmuje jedynie budynki. Płody rolne mogą zostać ubezpieczone w ramach dobrowolnego ubezpieczenia majątku w gospodarstwie rolnym – wyjaśnia Jacek Chojnacki. Przykład II. Pożar budynku gospodarczego W wyniku pożaru spalił się budynek gospodarczy chroniony w ramach obowiązkowego ubezpieczenia budynków wchodzących w skład gospodarstwa rolnego. Wewnątrz znajdował się śrutownik wraz z mieszalnikiem pasz oraz podajnikami zbożowymi. Przy maszynach znajdowało się zboże do przygotowywania pasz oraz pasze gotowe. - Brak świadomości ograniczonej ochrony z obowiązkowej polisy także tutaj stał się przyczyną bardzo poważnych strat. Nie tylko finansowych, ale i zupełnie zaburzających funkcjonowanie gospodarstwa. Środki obrotowe, czyli płody rolne czy zwierzęta gospodarskie, stanowią krótkoterminowy kapitał rolnika, z którego finansuje on swoją działalność i w który przez kilka miesięcy inwestował swoje środki oraz pracę, np. poprzez zasiew, nawożenie i wreszcie zbiór zboża. W przypadku utraty nieubezpieczonych środków obrotowych rolnik nie odzyska poniesionych nakładów oraz swojego wynagrodzenia za pracę w formie marży. Sytuacja jest jeszcze gorsza, gdy nakłady są finansowane ze środków zewnętrznych, np. kredytu, który miał być spłacony dopiero po sprzedaży płodów rolnych czy zwierząt. Przy takim scenariuszu strata rolnika jest podwójna, ponieważ musi on spłacić kredyt, a dodatkowo uzyskać środki na rozpoczęcie dalszej produkcji (zakup materiału siewnego czy materiału hodowlanego) – wskazuje Jacek Chojnacki. Przykład III. Pożar garażu Spaleniu uległ garaż, w którym stał kombajn. Budynek był chroniony w ramach obowiązkowego ubezpieczenia budynków gospodarstwa rolnego. Niestety pożar miał miejsce poza sezonem, kiedy ubezpieczenie kombajnu już wygasło. - Swoim klientom oferujemy możliwość ubezpieczenia maszyn i pojazdów rolniczych na dowolny okres, czyli np. jedynie na czas prac polowych. Zysk jest oczywisty – mniejsza składka. Niestety, jak widać po tym przykładzie, ryzyko występuje również wtedy, gdy maszyna stoi nieużywana. Bezpieczniej i bardziej komfortowo jest więc wykupić całoroczne ubezpieczenie takich pojazdów, a nie tylko na sezon żniw. Jest to szczególnie ważne w przypadku drogich maszyn, branych niejednokrotnie w leasing, przy którym bank często wręcz wymaga pełnego całorocznego ubezpieczenia – informuje Jacek Chojnacki. Przykład IV. Kradzież Podczas nieobecności rolnika z województwa pomorskiego doszło do włamania do jego magazynu i kradzieży środków ochrony roślin. Wartość strat rzeczoznawcy wycenili na 275 tys. zł. Taką też kwotę otrzymał przezorny rolnik, który wcześniej wykupił dobrowolne ubezpieczenie chroniące jego majątek prywatny. - Nasze doświadczenie pokazuje, że warto ubezpieczyć przede wszystkim te przedmioty, które mogą stanowić cenny i łatwy łup dla złodzieja. Szczególnie te, od których uzależnione jest zachowanie ciągłości działalności rolniczej – podsumowuje Jacek Chojnacki.
-
URSUS został nagrodzony przez tygodnik „Wprost” tytułem Innowatora 2015 r. w sektorze przemysłu. Spółkę uznano za jeden z podmiotów najdynamiczniej rozwijających się w sektorze nowoczesnych technologii. URSUS posiada własne centrum B+R, gdzie prowadzi prace nad rozbudową oferty produktowej opartej na innowacyjnych rozwiązaniach, m.in. konstrukcją układu transmisji do ciągników „Vigus”. – Nagroda Innowatora „Wprost” to dla nas powód do dumy. Kiedy w 2011 r. zdecydowaliśmy się przejąć upadłe polskie zakłady URSUS i zainwestować w odbudowę marki z ponad 120-letnią tradycją, nieliczni wierzyli w powodzenie tej misji. Dziś Ursus to polska marka budowana w oparciu o innowacyjne rozwiązania, która z sukcesem zwiększa swoje udziały na rynku polskim oraz zagranicznym – powiedział Prezes Zarządu URSUS S.A. Karol Zarajczyk. Prezes Zarajczyk podkreślił, że spółka przykłada ogromną wagę do rozwoju w obszarze nowoczesnych technologii: - Rozwój potencjału spółki w oparciu o innowacyjne rozwiązania jest jednym z naszych priorytetów. Posiadamy największe w branży centrum badań i rozwoju URSUS R&D w Lublinie, gdzie współpracujemy z inżynierami z Politechniki Lubelskiej oraz Wojskowej Akademii Technicznej. Tworzymy tam nowe innowacyjne produkty, wykorzystując polską myśl technologiczną – powiedział Karol Zarajczyk. Innowatory „Wprost” to nagroda przyznawana od 2011 r. Jej celem jest promowanie innowacyjności. W latach 2011-2013 nagrody były przyznawane na podstawie „Listy 500 najbardziej innowacyjnych przedsiębiorstw” opracowywanej przez zespół Instytutu Nauk Ekonomicznych Polskiej Akademii Nauk. Obecnie, tak jak w roku poprzednim, podstawą do wyróżnienia jest badanie Innovation Research 2015, realizowane samodzielnie przez tygodnik „Wprost”. SPÓŁKA ROZBUDOWUJE I UNOWOCZEŚNIA ZAPLECZE PRODUKCYJNE URSUS rozbudowuje i unowocześnia swoje zaplecze produkcyjne w kraju oraz inwestuje w badania i rozwój. Od 2010 r. firma posiada własny ośrodek badawczo-rozwojowy URSUS R&D w Lublinie, który współpracuje z czołowymi uczelniami w kraju: rodzimą Politechniką Lubelską i Wojskową Akademią Techniczną. W 2013 r. firma podpisała umowę z PARP na dofinansowanie projektu budowy nowoczesnego laboratorium URSUS R&D w Lublinie, którego celem jest zwiększenie innowacyjności procesów produkcyjnych i wzrost konkurencyjności oferty. W 2014 r. spółka zmodernizowała halę produkcyjną zakładów w Lublinie, która w bieżącym roku zostanie wyposażona w nowoczesny sprzęt badawczo-rozwojowy. URSUS TWORZY INNOWACYJNE PRODUKTY W ośrodku badawczo-rozwojowym URSUS R&D w Lublinie prowadzone są prace nad rozbudową oferty produktowej spółki, m.in. rozwojem i wytworzeniem tzw. transmisji – najważniejszego układu mechanicznego każdego ciągnika, od którego trwałości i efektywnego funkcjonowania zależą możliwości wykorzystania maszyny rolniczej. Spółka otrzymała dofinansowanie do tego projektu od NCBiR w wysokości 11,3 mln zł (koszt projektu to 28,3 mln zł). Efektem całości będzie produkcja i sprzedaż innowacyjnej transmisji wykorzystanej zarówno przy budowie własnych ciągników rolniczych o wysokich mocach jak i sprzedaż tego układu do innych światowych producentów. Dzięki takiemu rozwiązaniu URSUS, jako jedyna polska firma, trafi do elitarnego grona producentów transmisji do ciągników rolniczych i umocni pozycję konkurencyjną na rynku polskim i zagranicznym. Efektem prac ośrodka w Lublinie jest także wyprodukowanie pierwszego autobusu elektrycznego o nazwie Ursus Ekovolt, który jest elementem rozwoju firmy w segmencie transportu miejskiego. Autobus wyróżniają innowacyjne rozwiązania techniczne. Jest on zasilany bateriami litowo-jonowymi o łącznej pojemności 120 kWh i wyposażony w 4 pakiety wymiennych baterii do użycia przez 6 lat. Baterie są wymienialne i umieszczone po bokach pojazdu. Autobus na jednym naładowaniu może przejechać ok. 200 km. Pierwszym użytkownikiem pojazdu jest miasto Lublin. Spółka zamierza sprzedawać takie pojazdy w kraju i za granicą. W 2014 r. URSUS przeznaczył na rozbudowę zaplecza produkcyjnego oraz rozwój oferty produktowej niemal 17 mln zł, zaś w 2015 r. zaplanowano wyasygnować na ten cel 29,4 mln zł. Źródło: URSUS
-
Zainwestuj w wielofunkcyjną ładowarkę Avant jeszcze zanim spadnie pierwszy śnieg! Avant wyposażony w akcesoria takie jak łyżka do materiałów lekkich czy pług do śniegu szybko usunie każdą ilość śniegu z dowolnej powierzchni. A kiedy przyjdzie wiosna… po prostu wymienisz przystawkę i wykorzystasz Avanta do całkiem nowych zadań! http://serafin-maszyny.com/nasze-maszyny-w-pracy/maszyny-do-odsniezania/
-
Międzynarodowe Targi Rolnicze POLAGRA-PREMIERY, które w dniach 21-24 stycznia 2016 roku odbędą się w Poznaniu, to targi nowych możliwości i biznesowa platforma łącząca specjalistów z branży rolniczej. Bogata ekspozycja maszyn i urządzeń rolniczych polskich oraz zagranicznych producentów, a także najważniejsze izby, stowarzyszenia i media branżowe w całości wypełnią przestrzeń Międzynarodowych Targów Poznańskich. Organizatorzy przewidują również bardzo atrakcyjny program wydarzeń towarzyszących, które dla przedstawicieli z branży rolniczej będą dodatkowym powodem do odwiedzenia Targów. Patronat honorowy przy 6 edycji Targów POLAGRA-PREMIERY objęło Ministerstwo Rolnictwa i Rozwoju Wsi. Aż 9 stowarzyszeń i związków branżowych wsparło Targi, obejmując je patronatem branżowym, które planują szereg spotkań dla członków. Potencjał drzemiący w Targach dostrzegły także TVP1 oraz Polskie Radio. – POLAGRA-PREMIERY to wydarzenie o zasłużonej renomie, dlatego w promocję Targów włączyły się również ważne w sektorze rolniczym media branżowe oraz konsumenckie. Najświeższe informacje o czterodniowym święcie dla rolników będzie można znaleźć w przeszło 20 tytułach dostępnych na rynku oraz kilkunastu serwisach internetowych – tłumaczy Jakub Patelka, dyrektor projektu. Najnowocześniejsza oferta W styczniu stolica Wielkopolski stanie się miejscem, w którym zostaną podjęte kluczowe decyzje inwestorskie w obszarze obsługi technicznej działalności rolniczej. Kolejna odsłona Targów POLAGRA-PREMIERY skupi przedstawicieli najnowocześniejszych maszyn i urządzeń rolniczych, którzy zaprezentują innowacyjne rozwiązania przed rozpoczęciem sezonu prac polowych. Właściciele gospodarstw rolnych, poruszając się po terenie aż 13 pawilonów wystawienniczych, będą mogli z bliska przyjrzeć się bieżącej ofercie rynkowej. Ekspozycję Targową urozmaici również druga edycja Salonu Hodowli prezentującego wyposażenie inwentarskie. Na szczególną uwagę zasługiwać będą eksponaty wyróżnione Złotym Medalem Międzynarodowych Targów Poznańskich oraz stoiska opatrzone znakiem nowości. Debiuty targowe Mimo że termin zgłoszeń na Targi POLAGRA-PREMIERY już minął, zainteresowanie ofertą wystawienniczą wcale nie słabnie. Liczba zgłoszeń dynamicznie się zmienia. Z tygodnia na tydzień wzrasta liczba wystawców, którzy decydują się na udział w tym niezwykle rozwijającym dynamicznie się wydarzeniu. Swoją ofertę zaprezentują firmy z europejskiej czołówki. Podczas przyszłorocznej edycji debiut będzie miała m.in. firma Lely East Sp. z o.o. Po 4 latach nieobecności na Targach pojawi się firma Metal Fach. W Targach weźmie udział również liczne grono nowych polskich producentów. Z tego też względu wiele z działań marketingowych nastawionych jest na promocję wydarzenia w krajach jak: Białoruś, Litwa, Łotwa, Estonia, Czechy, Słowacja, Rosja, Niemcy, Rumunia, Słowenia, Węgry i Ukraina. Obszerne portfolio zaprezentują także dobrze znani przedstawiciele funkcjonalnych maszyn, sprzętu i narzędzi rolniczych. W halach wystawowych będzie można znaleźć zróżnicowaną propozycję nawozów, środków do ochrony roślin, dodatków paszowych. Zwiedzający zainteresowani wyposażeniem maszyn rolniczych, sprzętem zootechnicznym i weterynaryjnym również znajdą coś dla siebie. Wśród wystawców nie zabraknie też przedstawicieli prasy branżowej, związków i stowarzyszeń. Frontem do rolników POLAGRA-PREMIERY to Targi cieszące się wielkim uznaniem wśród wystawców z uwagi na ogromne możliwości dla handlu. Mając na uwadze przyciągnięcie jak największej liczby przedsiębiorców z branży rolniczej, organizatorzy po raz kolejny wyszli naprzeciwko oczekiwaniom profesjonalistów. – Dla tej grupy odwiedzających wstęp, po wcześniejszej rejestracji, jest bezpłatny – podkreśla Jakub Patelka. Do tego organizatorzy kontynuują inicjatywę, która ułatwi grupom zorganizowanym dojazd na wydarzenie. – Oferujemy dofinansowanie przyjazdu dla grup liczących minimum 15 osób oraz bezpłatne bilety i parking dla autokarów – zapewnia Agnieszka Markiewicz, opiekun zwiedzających. – Przyjazd grupy należy zgłosić do 8 stycznia 2016 roku poprzez formularz zgłoszeniowy zamieszczony na stronie internetowej www.polagra-premiery.pl, podając miejsce wyjazdu, liczbę osób oraz ilości kilometrów dzielących miejscowość od Poznania. Ze względów organizacyjnych prosimy o możliwie szybkie zgłoszenie grup. Miejsca parkingowe są bowiem ograniczone – pointuje. Wystąpienia ekspertów Targi POLAGRA-PREMIERY to nie tylko różnorodna ekspozycja wystawiennicza, ale również urozmaicony program merytoryczny wypełniony wieloma konferencjami i szkoleniami dedykowanymi specjalistom z branży rolniczej, które zarówno wystawców jak i zwiedzających doprowadzą do pełnej satysfakcji. Mając na uwadze rosnące wymagania profesjonalistów z branży rolniczej, program wzbogaci m.in. prelekcja organizowana przez firmę Martin & Jacob, która został również Partnerem Merytorycznym Targów. – Wiele z wydarzeń, które odbędzie się podczas POLAGRA-PREMIERY poruszy tematy związane z marketingiem będące głównym wyznacznikiem sukcesu dla firm – podsumowuje Jakub Patelka. Podczas Targów nie zabraknie również seminariów odnoszących się do najbardziej aktualnych problemów w branży rolniczej. Więcej informacji na www.polagra-premiery.pl
- 1 komentarz
-
- polagra-premiery
- targi
-
(i 1 więcej)
Oznaczone tagami:
-
„Działalność firmy opieramy na trzech wartościach - szeroko rozumianym zrównoważonym rozwoju, czyli staramy się być użyteczni dla społeczeństwa, zarówno lokalnego, poprzez wspieranie miejscowych inicjatyw, jak i globalnego przyczyniając się swoimi produktami nie tylko do podnoszenia efektywności produkcji ale także wytwarzania żywność coraz lepszej jakości; - partnerstwie, czyli dzieleniu się wiedzą z rolnikami bezpośrednio na farmach demonstracyjnych jak i za pośrednictwem mediów, oraz trzecia wartość, którą kieruje się Intermag, to innowacje, czyli konsekwentne wdrażanie do praktyki rolniczej sprawdzonych i opracowanych przez środowisko naukowe rozwiązań.” - powiedział Hubert Kardasz Prezes Zarządu Przedsiębiorstwa Intermag z Olkusza, przedstawiając Firmę, jej historię i plany podczas konferencji prasowej 7 października br. Hubert Kardasz Prezes Zarządu Przedsiębiorstwa Intermag Sp. z o.o. Firma kładzie duży nacisk na innowacyjność i poszukiwanie nowych rozwiązań technologicznych dla rolnictwa. Dzięki unijnym dofinansowaniom zrealizowano 13 projektów badawczo-rozwojowych. Między innymi, zwiedzane przez gości zaproszonych na konferencję, nowe centrum logistyczno-magazynowe i halę produkcyjną z instalacją do produkcji chelatów w formie ultragranulatów i instalacją do produkcji nawozów płynnych. W zakładowych laboratoriach 10-osobowy zespół pracowników prowadzi badania w pracowniach: Badań Formulacyjnych, Analitycznej oraz Biotechnologicznej. W swojej 27-letniej historii, Intermag wprowadził do oferty ok. 150 produktów, zarówno z sektora produkcji roślinnej jak i hodowli zwierząt. Produkty te są stosowane przez rolników i hodowców w 20 krajach Europy, Azji, Afryki i Ameryki Południowej. A udział exportu stanowi aktualnie 45% sprzedaży. Przedsiębiorstwo jest firmą dostarczającą klientom nie tylko produkty, ale również skuteczne rozwiązania agrotechniczne. W tym roku opracowano i wdrożono do preparatów Intermag technologię INT zwiększającą skuteczność działania nawozów i biostymulatorów oraz innowacyjną technologię SCS ograniczającą negatywny wpływ stresów uprawowych na wzrost i rozwój roślin. Wdrożono też aplikacje mobilne Agro Expert i Crop Assist pozwalające na identyfikację niedoborów, sprawdzenie mieszalności preparatów Intermag z innymi agrochemikaliami oraz kalkulator nawozowy pozwalający na oszacowanie kosztów zabiegów bezpośrednio na polu. Opracowano, wspólnie z instytutami naukowymi i uczelniami rolniczymi, zestaw rekomendacji dla poszczególnych upraw: zbóż, rzepaku, kukurydzy oraz sadów jabłoniowych, a wczesną wiosną i jesienią od kilku lat ukazuje się „ Agroinnowator”. Firma i jej produkty są laureatem wielu prestiżowych nagród, m.in. Diamentów Forbsa, Gazeli Biznesu oraz nagrody ”Inicjator Innowacji 2015” przyznawanej przez redakcję Newsweeka. Pod koniec sierpnia b.r. kolejny po Tytanicie, produkt Optysil, został zarejestrowany przez MRiRW jako stymulator wzrostu. Rejestracja potwierdza i świadczy o tym, że produkt ma udokumentowaną efektywność. Aktualnie prowadzone są prace badawcze nad preparatami zawierającymi pożyteczne mikroorganizmy - dodał na zakończenie prezes firmy. Nowe centrum magazynowo-dystrybucyjne Nowości Intermag W latach 2015-2019 będzie realizowany projekt: „Nowoczesne preparaty agrochemiczne oparte o biodegradowalne ligandy i inne naturalne związki stymulujące odporność, umożliwiające biofortyfikację roślin do zastosowania w Integrowanej Produkcji Roślinnej”. Budżet tego przedsięwzięcia wynosi około 11 milionów złotych, z czego ponad 60% będzie sfinansowana z funduszy unijnych. Jednym z elementów tego projektu jest budowa komory fitotronowej, która pozwoli zbadać działanie nowych produktów na wzrost i rozwój roślin w warunkach środowiskowych zbliżonych do naturalnych, co w istotny sposób skróci czas testów polowych. Wiesław Ciecierski – Szef Działu Badań i Rozwoju Intermag prezentuje nowe produkty do produkcji roślinnej Nowości produktowe: Sulvit to płynny produkt siarkowy oparty na tiosiarczanie amonu, w którym odpowiednio dobrana forma siarki i azotu działa jako inhibitor ureazy co dodatkowo poprawia efektywność wykorzystania azotu w przypadku nawożenia roślin mocznikiem. Specyficzna forma siarki sprawia, że ten pierwiastek jest szybko przyswajany przez rośliny. Produkt jest bardzo dobrze mieszalny z większością agrochemikaliów. Aditens (zawiera m.in. związki polikoksyetylowane i poliole) został opracowany wspólnie z Instytutem Fizjologii Roślin Państwowej Akademii Nauk w Krakowie. Wpływa na procesy fizjologiczne w roślinie – substancje są lepiej transportowane i w konsekwencji lepiej przyswajane. Stosowany łącznie z preparatem Optisil zwiększa intensywność fotosyntezy oraz zawartość suchej masy w roślinie. Zalecana dawka to 100 ml na 100 l wody. Adiherb (składa się z blendów alkoholu polioksyetylowego i mocznika) polecany jest do łącznego stosowania z herbicydami, szczególnie pochodnymi sulfonylomoczników w uprawie kukurydzy i zbóż. Zaletą produktu jest poprawa właściwości cieczy użytkowej obniżając jej napięcie powierzchniowe oraz kąt zwilżenia. Przekłada się to na lepsze pokrycie cieczą użytkową opryskiwanej powierzchni zdecydowanie zwiększając skuteczność stosowanych herbicydów na bazie pochodnych sulfonylomoczników. Od przyszłego sezonu zostaną wprowadzone na rynek chelaty w formie ultragranulatu. Cząsteczka nawozu złożona jest z bardzo drobnych mikrogranul, które po kontakcie z wodą szybko zwiększają swoją objętość. Dzięki unikalnej strukturze nawóz jest całkowicie rozpuszczalny w wodzie, nie pyli i ma wysoki ciężar nasypowy. Jest łatwo mieszalny z większością agrochemikaliów. Nie ulega zbryleniu. Chelaty w nowej formulacji w porównaniu do standardów oferowanych do tej pory mają wyższą zawartość cynku i miedzi (15%). Efektywnie uzupełniają niedobory pierwiastków, są bezpieczne dla roślin i łatwo mieszalne. Nowości INTERMAG 2016..pdf Produkty prozdrowotne dla zwierząt Intermag wprowadził do oferty na przełomie 2013/14 roku. Ideą przyświecającą ich wprowadzeniu były światowe i europejskie trendy jak i wymogi unijne i krajowe w zakresie wyeliminowania stosowania antybiotyków i chemioterapeutyków w produkcji zwierzęcej. Aktualnie, w ofercie Intermag znajduje się już 28 produktów i są to produkty przeznaczone dla drobiu, trzody, bydła i królików, do stosowania zarówno w gospodarstwach produkcyjnych jak i przez hobbystów czy w mniejszych gospodarstwach. Ze względu na złożoność i silne skoncentrowanie składników, producent zaleca aby były one stosowane po konsultacji i polecenia lekarza weterynarii. W bieżącym roku Intermag skoncentrował się głównie na ofercie dla drobiu i opracował autorski program stosowania tych produktów w produkcji brojlerów. Marcin Majcher Kierownik produktu ds. prozdrowotnych produktów dla zwierząt- prezntuje nowe produkty stosowane przez hodowców SUPLEXAN D3 CALC - jest kompleksowym preparatem przeznaczonym do wzmocnienia kośćca oraz właściwą mineralizację skorup jaj u niosek. MUSCULATON - to preparat o działaniu pobudzającym przyrosty tkanki mięśniowej, poprawiającym apetyt oraz powodującym wyrównanie strat wagowych, szybsze tempo wzrostu jak i poprawienie jakości mięsa. SUPLEXAN BIOTIN – kompozycja witaminowo-mineralna mająca wpływ na kondycję skóry, sierści oraz piór. Produkt jest przeznaczony dla drobiu, trzody i bydła. SUPLEXAN INTRO - preparat, który jest mieszaniną witamin, wyciągów ziołowych oraz lizyny i maślanu sodu. Celem zastosowania produktu jest pobudzenie wzrostu i rozwoju układu pokarmowego u najmłodszych zwierząt, co prowadzi do lepszych efektów odchowu i tuczu. SUPLEXAN KARNI - jest naturalnym preparatem o działaniu powodującym wzrost poboru paszy i wody, zwiększanie wydzielania enzymów trawiennych, ograniczenie skutków stresu cieplnego i transportowego, wydłużenie okresu nieśności, przez co gwarantuje odpowiednie wyniki produkcyjne w każdym okresie chowu. SUPLEXAN Ren - dzięki zawartości odpowiednio dobranych wyciągów ziołowych i aminokwasów jest polecany w profilaktyce skazy moczanowej, stanach zapalnych dróg moczowych oraz jako produkt przyśpieszający powrót do homeostazy po antybiotykoterapii. SUPLEXAN ALLIUM – jest produktem zawierającym olejek z czosnku z czystą allicyną. Stosowany jest jako środek wspomagający odporność organizmu, rekonwalescencję, poprawiający perystaltykę jelit oraz jako doskonałe źródło przeciwutleniaczy. ACIDIN - to skoncentrowany preparat zakwaszający, w którym użyto mieszaniny najbardziej wartościowych kwasów – mrówkowego, fosforowego, cytrynowego oraz mlekowego. Celem zastosowania jest ograniczenie namnażania bakterii patogennych poprzez silne zakwaszenie przewodu pokarmowego, poprawę strawności paszy, aktywację enzymów trawiennych i utrzymywanie prawidłowej flory bakteryjnej, a także poprawę wskaźników produkcyjnych. ACIDIN zalecany jest także do czyszczenia oraz dezynfekowania systemów pojenia. METIOVEC - jest płynnym preparatem stosowanym w przypadkach wystąpienia problemów związanych z rozrodem spowodowanych błędami żywieniowymi u wysokowydajnych krów mlecznych. Preparat ten wspomaga wywołanie pełnych objawów rui i zwiększenie skuteczności inseminacji, a także jest pomocny w synchronizacji rui i ograniczaniu powstawania cyst jajnikowych. Stosowany jest też jako uzupełnianie niedoborów energetycznych, niedoborów aminokwasów egzogennych oraz witamin. Receptury tych produktów Intermag opracował przy współpracy Instytutu Zootechniki PIB w Balicach i Uniwersytetu Przyrodniczego we Wrocławiu. Produkty prozdrowotne dla zwierząt_nowości 2015.pdf Tekst i zdjęcia Pola Kasjanowicz
-
- intermag
- biostymulatory
-
(i 4 więcej)
Oznaczone tagami:
-
Karate Zeon 050 CS zyskał czasowe zezwolenie do jesiennego zwalczania mszyc wektorów Wirusa Żółtej Karłowatości Jęczmienia w uprawie jęczmienia ozimego, pszenżyta ozimego i żyta ozimego. Można go stosować od 25 września do 30 listopada 2015 w uprawie jęczmienia ozimego, pszenżyta ozimego i żyta ozimego we wczesnych fazach ich rozwoju, w celu zwalczania mszyc – wektorów Wirusa Żółtej Karłowatości Jęczmienia. Z takim wnioskiem – wobec braku zarejestrowanych rozwiązań do nalistnego stosowania – zwrócił się do Ministerstwa Rolnictwa i Rozwoju Wsi Polski Związek Producentów Roślin Zbożowych. Zalecana dawka preparatu to 0,075-0,1 l/ha w okresie od fazy szpilkowania do końca krzewienia zbóż. Produkt posiada taka stałą rejestrację w pszenicy ozimej i jęczmieniu jarym. Zgodnie z nową rozszerzoną etykietą Karate Zeon 050 CS zyskuje również zastosowanie do jesiennego zwalczania szkodników rzepaku: pchełki rzepakowej, pchełki ziemnej, gnatarza rzepakowca. Zalecana dawka preparatu to 0,12 -0,15 l/ha, w okresie od fazy liścia właściwego do czterech liści. Natomiast Karate Zeon 100 CS posiada nowy, rozszerzony zakres stosowania o zwalczanie mszyc wektorów chorób wirusowych w uprawach zbóż (pszenica, jęczmień, pszenżyto, żyto) oraz zwalczanie szkodników rzepaku: pchełka rzepakowa, chowacz czterozębny, chowacz brukwiczek, chowacz podobnik. Zalecana dawka dla tych wszystkich zastosowań to 75 ml/ha. Źródło: Syngenta
