Skocz do zawartości

Nasze uprawy

Autorzy tego bloga

O blogu

Opisy naszych pól

Wpisy w tym blogu

yacenty
blog-0710029001506247920.jpg

Jutro minie miesiąc od momentu posiania rzepaku. Patrząc na stan plantacji generalnie jest pozytywnie, tej jesieni rzepak rośnie bardzo powoli na tle poprzedniego roku, jesteśmy jakby 3 tygodnie do tyłu. Z czego to wynika? Wydaje mi się, że przede wszystkim z pogody.
Zobaczcie na poniższe wykresy ze stacji pogodowej.



Średnia temperatura to tylko 11.8 stopnia i 28 litrów opadu (z czego 11.5 wczoraj), w porównaniu do poprzedniego roku: 15.5 st C i 36l deszczu pokazuje skąd jest ta różnica. Jest blisko 4 stopnie chłodniej jak przed rokiem!!! i spadło o 8l mniej wody.
Na szczęście na ten tydzień zapowiadana jest znaczna poprawa pogody - temperatura ma wskoczyć na 20 stopni i w nocy podejść pod 10. Jako ciekawostkę dodam że we wtorek 19.09 skrobaliśmy już szyby samochodów - temp u nas zjechała do 2.8 stopnie.


screencapture-wunderground-personal-weather-station-dashboard-1506246730961.png

 




[galleryimg=706536]

 



Wykonane prace polowe

 



Pomijając to że jest zimno, co chwila coś kropiło, brzydko mówiąc bardziej smarkało niż padało, plus do tego wiało i nie chcieliśmy ryzykować wyjazdu z zabiegami. W poniedziałek trafiło się fajne okno pogodowe, prognoza była spoko wiec ruszyliśmy z herbicydami.



Pole 1 - dla przypomnienia technologia ClearField:

 



19.09.2017 - oprysk - Cleravo 1l, Dash 1l i Iguana 0.2l


Plus do tego mieszanka na robale kontaktowo i systemiczne - środek zrobiony po taniości bo listki rzepaku jeszcze bardzo małe.

[galleryimg=706537]
[galleryimg=706538]
[galleryimg=706539]

 




Pole 2 - dla przypomnienia technologia tradycyjna

 


19.09.2017 - oprysk - Butiisan Avant 1.7l + Iguana - 0.2l


Plus też mieszanina na robale.

[galleryimg=706540]
[galleryimg=706541]


Zobaczcie jak pięknie pokręciło chwasty

[galleryimg=706543]
[galleryimg=706544]

 




Pole 3 - technologia tradycyjna

 


Czeka - pamiętacie - tutaj rzepak był posiany 10 dni później, na nim jest silna presja samosiewów pszenicy, bo pole bez orki. Dwuliściennych jakoś zbytnio jeszcze nie widać.



Plany na najbliższy czas

 



Mieliśmy już wcześniej ale pogoda nie pozwala zbytnio, jak tylko przestanie padać zabieg na jednoliścienne. Mam nadzieje ze uda się go wykonać we wtorek. (na wszystkich 3 polach)


Następnie po 3-4 dniach - powinno już być pełne 6 liści wjazd z regulatorem - Caryx w dawce 1l już czeka.
To tyle z planów na najbliższy tydzień.
W kolejnym jak sytuacja pozwoli wyruszymy już z dokarmianiem mikro: bor, cynk, molibden już czekają.
Oczywiście pełny monitoring insektów i w razie czego do któregoś z zabiegów będziemy dokładać Inazumę - tym razem już rośliny duże to nie szkoda dać droższy ale za razem dłużej działający środek

[galleryimg=706542]
[galleryimg=706546]
[galleryimg=706545]

 



Podziękowania dla firm:

Basf, Rapool, Sumi Agro Poland za pomoc w organizowaniu doświadczeń polowych

 

 

screencapture-wunderground-personal-weather-station-dashboard-1506246730961.png

yacenty
blog-0925024001505075083.jpg

Na wstępie przypomniałem sobie, co napisałem rok temu - dwa tygodnie po siewie - było to kilka dni szybciej niż w tym roku bo sialiśmy 20 a w tym roku 25/26. Pogoda zupełnie inna. Rok temu było upalnie, teraz jest tak sobie - średnia dobowa temperatura z ostatnich 2 tygodni to 16.5 st. C. W tym czasie spadło blisko 40l deszczu (dokładnie 37.1l) nie mniej w polu wcale nie jest mokro, bowiem ostatnie dwa dni kopaliśmy ziemniaki i spod kombajnu kurzyło się, że hej.

pogoda_2508_1009.jpg

Dzisiejsze fotki pokazują że jest mokro, ale były zrobione zaraz po deszczu (rano spadło jakieś 2l).
W tym czasie na polach 1 i 2 nie wydarzyło się nic. Przymierzaliśmy się do pryskania na samosiewy, przymierzaliśmy się do zwalczania robali, ale jednak nie było wielkiej presji i wygrały ziemniaki. Na szczęście ten temat już zamknięty tak więc od jutra wjeżdżamy w rzepak, a jak widać na zdjęciach jest po co.

[galleryimg=705422]
[galleryimg=705421]
[galleryimg=705420]
[galleryimg=705419]
Wróćmy jeszcze do pola 3. Tutaj już podczas koszenia pszenicy widać było ze mamy do czynienia z dość dużym zachwaszczeniem wtórnym, myślałem ze może talerzówka załatwi temat, niestety albo i stety po stalerzowaniu na polu zrobiło się zielono, stąd nieplanowana decyzja o akcji zwalczania chwastów i tym sposobem zamiast siać rzepak pojechaliśmy z glifosatem. Daliśmy sobie 2 tygodnie na reakcję, przez co pole nr 3 ma dokładnie 10 dni opóźnienia w siewie względem 1 i 2. Zobaczymy jak to wpłynie na całość agrotechniki.


Jeśli zaś chodzi o pole nr 1 tu jest największa presja samosiewów gdyż tu przedplonem był jęczmień jary (1.2ha) i pszenica ozima (reszta pola ok - 4.2ha), poprzeczniak mocno wywaliło jęczmieniem, na drugim polu gdzie przedplonem była pszenica ozima - samosiewów jest mniej ale też trzeba coś z nimi zrobić. Stąd pomysł aby podzielić dawki na jednoliścienne i natychmiast przelecieć poprzeczniaki, a później zrobić normalny zabieg (na poprzeczniakach w zmniejszonej dawce, w łanie głównym - pełną dawkę).
Dodatkowo w tym tygodniu na pewno już wjedziemy z insektycydem bo jak widać na zdjęciach coś już dość mocno żre rzepak.

[galleryimg=705418]
[galleryimg=705417]
[galleryimg=705416]
[galleryimg=705415]
Dodatkowo obserwacja, bo już pewnie niebawem trzeba będzie wjechać z herbicydem, w tym roku całość robimy powschodowo. Pole 2 i 3 butisan i iguana, pole 1 w 2 technologiach: cleravo i iguana / butisan i iguana. Zobaczymy na ile ten rzepak się rozpędzi - tu już dużo zależeć będzie od pogody.

[galleryimg=705414]
[galleryimg=705413]
[galleryimg=705412]
[galleryimg=705411]
[galleryimg=705410]
Podziękowania dla firm BASF i Rapool za materiały do doświadczeń polowych.

yacenty
blog-0287630001503607924.jpg

Gdyby ktoś mi powiedział we wrześniu 2016, że będzie to tak dziwny, trudny rok - pewnie puknąłbym się w głowę. Niestety albo i stety rok do przyjemnych nie należał, przede wszystkim ze względu na kapryśną pogodę. Po raz kolejny odnotowaliśmy mniejsze niż w poprzednim sezonie opady deszczu oraz niższe temperatury w okresie zimowym. Wiadomo nie było to co na Podlasiu czy na Podkarpaciu ale i tak pogodynka złapała kolejny rekord zimna.



Siew i prace jesienne



Miniony sezon był dość specyficzny jeśli chodzi o przebieg pogody jesienią i zabiegi jakie musiały być w związku z tym wykonane. Zaczynając od początku, uprawa była klasyczna - z orką, uprawą i siewem zestawem upr-siewnym. Całość zamknęła się w 3 dniach - 18-20 sierpnia. Jedno pole zaraz po siewie zostało opryskane herbicydem doglebowym, dwa pozostałe pryskaliśmy powschdowo - na 3-4 liściu. Widać było zdecydowaną różnicę w wielkości roślin. Ten opryskany doglebowo został zatrzymany.


Kolejny zabieg to regulacja łanu na 4-5 liściu w pełnej dawce Caryxu.


Następnie wykonaliśmy nawożenie mikro i zwalczanie insektów, których było wyjątkowo dużo patrząc przez pryzmat minionych lat.


Rzepak szedł jak na drożdzach więc trzeba było zastosować 2 regulację i podjąć jeszcze jedną walkę z robalami.


Podsumowując rzepak był bardzo ładnie przygotowany do zimy, stożek nisko, liście dobrze zbudowane, trzeba mieć nadzieję aby za mocno nie przymroziło i będzie git.



[galleryimg=658406]


[galleryimg=658477]


[galleryimg=658558]




Pogoda - opady - temperatura



Siane było w bardzo suchą glebę na szczeście zaraz spadł przyzwoity deszcz na poziomie 20mm. Rzepak miał idealne warunki startowe. Ruszył mocno, nie mniej przez kolejny miesiąc praktycznie nie padał deszcz i wszystko staneło w miejcu. Kolejno spadło w dwa dni 35l i wtedy zaczął się bardzo dynamiczny wzrost roślin, jak już wspomniałem, do tego stopnia, że trzeba było regulować rzepak jeszcze raz.


Październik był dobrym miesiącem pod względem opadów, listopad i grudzień już nie obfitował w deszcz. Na szczęście było ciepło do tego stopnia, że średnia temperatura była wyższa od lat ubiegłych.


Styczeń przyniósł 2 dni z dużymi jak na nasz region mrozami - termometr zatrzymał się na -15 stopniach. Lekki strach był, bo bez sniegu, ale z drugiej strony bez wiatru więc krzywda się nie stała. Luty bez większych ekcesów - stosunkowo ciepło. Problem to opady - mało deszczu, zarówno w styczniu jak i lutym. W marcu i kwietniu, niestety było zimniej niż standardowo i wszystkie uprawy startowały powolutku. W marcu - deszczu jak na lekarstwo - 24litry, w kwitniu już lepiej i spadło blisko 60l - wszystko było generalnie dobrze, aż nadszedł najgorszy rolniczo-pogodowo miesiąc. Maj to prawdziwy DRAMAT - 11l deszczu i cały misterny plan, nawożenie, ochrona dają w łeb, bo rośliny schną w oczach. Podsumowując chłodno i sucho i jest zle, bardzo zle. Czerwiec dał jeszcze nadzieje na normalne zbiory w postaci 70l i 18 stopni C. Lipiec poprawił dając również 70l z temperatura poniżej sredniej (19stopni) i dojeżdzamy do żniw.



[galleryimg=703409]



Nawożenie



W kwestii nawożenia nie ma tu specjalnych wodotrysków, można powiedzieć klasyka z jednym małym ale, a może i dwoma. Dla nas standardem jest rzucenie NPK na ściernię, bo po ścieżkach można jechać szybko i wygodnie, tak więc poszło 350 kg polifoski białoruskiej, bo kupiona w dobrej cenie. Jesienią poszedł cały pakiet mikro z Intermagu, przede wszystkim Bor, mangan i Tytanit, oczywiście była też porcja Plonvitu Rzepak. Wiosnę zaczęliśmy od mocnego kopa jeszcze w lutym w postaci 100kg azotu i 50 siarki. Następnie szedł drugi azot, ale tu nastąpiła nowość. Drugą dawkę podzieliliśmy na pół i tak po 3 tygodniach od 1. dawki poszło 64kg azotu a następnie po kolejnych 3 tygodniach poszła kolejna porcja - 64kg. Razem dało nam to 224kg. Oczywiście wczesną wiosną poszła bomba kaloryczna od Intermagu z borem, manganem, tytanem i krzemem. Nowość u nas w gospodarstwie to druga wiosenna bomba - ale na kwitnący rzepak. Widać było dobrą dawkę boru i krzemu na kwitnącym rzepaku. Na tle rzepaku sąsiada nabrał bardzo mocnego koloru i dłużej kwitł. Łan wyglądał bujnie, ale niestety wspomniane wcześniej 11l deszczu w maju zrobiło swoje :(



[galleryimg=571618]




Ochrona



Jeśli chodzi o ochronę to generalnie rzecz biorąc była to klasyka, z dwoma wyjątkami - testami. Pierwsze co to zrobiłem jedną ścieżkę przejazdową bez żadnej ochrony, po prostu dołożyłem 1 siewnik do ścieżek przejazdowych, jak to wyszło w plonie? zobaczcie w sekcji żniwa.


Jesień to dwa największe pola opryskane na chwasty - powschodowo, ostatnie najmniejsze pole pryskane posiewnie. Widać było przebarwienia i widać było ewidentnie że rzepak jest znacznie mniejszy od tego na polach nie pryskanych, mimo ze ten sam przedplon, ta sama agritechnika i ten sam dzień siewu.


Drugi zabieg to herbicyd na jednoliścienne - tak samo zastosowany na całości areału. Zaraz po nim wjechała ochrona fungicydowa z funkcja regulacji łanu w postaci Caryxa - w dawce 1l. Jak pisałem wczesniej pogoda była ciepła i chwilami wilgotna więc rzepak rósł jak na drożdzach, po Caryxie zatrzymał sie na tydzien dwa, po czym deszcz i ciepło i wystrzelił jak z procy - do tego stopnia że podjęliśmy decyzję o ponownej regulacji łanu.


Jesienią nie obyło się bez 2 walki z insektami, niestety w okolicy było dużo pól, po rzepaku w technologii bez-orkowej to i dziadostwa w ziemi i na miedzach zostało multum.


Jak wspomniałem wiosna była chłodna, tak wiec bez pośpiechu wjechaliśmy z fungicydem i regulacją łanu - ponownie poszedł Caryx, Następnym zabiegiem były chowacz, zabieg wykonaliśmy Inazumą i był spokój. Na opadające płatki wjechaliśmy tylko raz, już w dobrze rozwiniętym rzepaku z pierwszymi łuszczynami i polecieliśmy kombinacją Pictor i Mospilan, zabieg był na tyle skuteczny, że do żniw już nie poprawialiśmy.



[galleryimg=684284]


[galleryimg=690271]


[galleryimg=690272]


[galleryimg=690555]



Żniwa



Nastał ten wspaniały dla rolnika, ale jakże trudny czas - żniwa. Pierwsze podejście podczas koszenia pszenicy na polu obok - wilgotność 11%, ale to był taki teścik, nawet bez zakładania stołu do rzepaku.


Drugi test wjazd wynik 10.5%, wjechaliśmy dalej wynik 9.9% więc kosimy, nim dojechaliśmy do końca tego kawałka to wilgotność już spadła do 6.5% - wszystko wskazania wg naszego wilgotnościomierza. Na skupie uśrednione próby pokazywały od 8.8 do 7.5 tak więc rzepak technologiczny i od razu pełna cena, która w tym roku u nas wyniosła 1550.



Pole z odmianami Popular F1 i Mercedes F1 skosiliśmy jako pierwsze. Tutaj plon był dobry na tle sąsiadów ale mnie osobiście troszkę rozczarowywał. Odpowiednio było to 3.0 i 3.2 tony. Co ciekawe, jak już wspomniałem wcześniej, tutaj mieliśmy jeden przejazd siewnika poza ścieżką, zmierzyliśmy go i dał nam plon 1.6 tony z ha - jak widać warto chronić rzepak bo różnica na poziomie 1.5 tony przy cenie 1550 za tone, pomimo kosztów daje zarobić.


Następnego dnia wjechaliśmy w odmiany Atora F1 i Tigris F1, tutaj trzeba było prze-konfigurować kombajn, bo rzepak był zupełnie inny - masywniejszy. Od razu odbiło się to na skupie odpowiednio 3.9 i 4.0t z ha jak na ten ciężki rok, z beznadziejnym opadem w maju uważam za bardzo dobry wynik.


Podsumowując 11ha dało średni plon na poziomie 3.55t/ha. Trzy lata temu powiedziałbym, że tak sobie, nie mniej w ostatnich dwóch latach uważam ten wynik za dobry.



[galleryimg=701690]


[galleryimg=701691]


[galleryimg=701681]



Finanse



Jak wspomniałem wcześniej średni plon wyszedł nam na poziomie 3.55, cena jaką dostaliśmy w skupie to 1550zł daje nam 5500 po stronie przychodu. Koszty nasion, nawozów, oprysków, mikronawozów są na poziomie 2350, tak więc zostaje trochę na paliwo i amortyzację maszyn jak również na jakieś zasłużone wakacje.



[galleryimg=702489]



Podziękowania



Dziękuję firmom:

BASF, Intermag, Rapool i SumiAgro Poland za pomoc w realizacji doświadczeń polowych

yacenty
blog-0580883001503495938.jpg

Gdyby ktoś mi powiedział we wrześniu 2016, że będzie to tak dziwny, trudny rok - pewnie puknąłbym się w głowę. Niestety albo i stety rok do przyjemnych nie należał, przede wszystkim ze względu na kapryśną pogodę. Po raz kolejny odnotowaliśmy mniejsze niż w poprzednim sezonie opady deszczu oraz niższe temperatury w okresie zimowym. Wiadomo nie było to co na Podlasiu czy na Podkarpaciu ale i tak pogodynka złapała kolejny rekord zimna.




Zobaczmy jak wyglądała kwestia sumy opadów. Zwróćcie proszę uwagę na styczeń, luty i maj. Calości zła dopełnia suma roczna, która licząc od 1. września 2016 do 21. sierpnia 2017 (czyli bez mała rok) wynosi dokładnie 498 litry.




Całość widać na wykresie
[galleryimg=703409]



Niestety bardzo istotny z punktu widzenia miesiąc - maj to dramat - 11l, rośliny mocno się zredukowały i niestety znacząco to wpłynęło na końcowy wynik.



Zima łagodna, najniższy zanotowany wynik to -15,1 st. C. Na szczęście w tym roku bez wiatru tak więc wszystko przeszło bezboleśnie.



Wiosna już taka sobie - dość długo było chłodno, mam wrażenie, że rośliny działały w lekko zwolnionym tempie, ale jak przyszło ciepło to zrobił się mega boom.


Maj czerwiec na spokojnie, przyszedł lipiec i już klasycznie zaczęło padać i przeszkadzać w zbiorach.


Nie mniej jakoś powoli dojechaliśmy do celu.



Pszenice zebraliśmy w 2. partiach. Najpierw Arkadię, na polu po pszenicy, pagórkowatym gdzie ją zwyczajnie w świecie spaliło. Była szybciej od rzepaku z wilgotnościa na poziomie 12.5%. Plon - rozczarował po całości - ledwo 71dt. Na szczęscie to tylko jeden kawałek 5ha.


Idąc za ciosem wjechaliśmy w drugie pole z Arkadią (po rzepaku) i tutaj zonk - wilgotność 16-20%. Jak widać przedplon i sam układ pola ma mega znaczenie.



Druga partia poszła już później po zbiorze rzepaku i kosiliśmy na 14-15%. Tutaj na pierwszy strzał poszła Arkadia - z plonem 91dt. Później wjechaliśmy w Hondię która plonowała na poziomie 88dt. Co ciekawe nie miało większego znaczenia nawożenie czy na 3 razy czy na 4 razy. Różnica w plonie pomijalna, za to różnice było widać na skupie - dostawy z pola o 4 dawkach n - białko 14.3-14.7, gluten 32-39, a łan z pola nawożonego 3x białko miał na poziomie 127-13.3 i gluten 25-28.


Na dopełenieni żniw wjazd na pole, które od niepamiętnych czasów nie widziało pługa. Jest zakamienione i generalnie ciężkie w uprawie. Tu Hondia sypneła słabiej bo na poziomie 75dt.



Podsumowując z 12,97ha posianej pszenicy zebraliśmy łącznie 104 tony plonu o bardzo dobrej jakości co daje średnią na poziomie 80,2dt/ha. Co uważam, za dobry wyninik biorąc pod uwagę przede wszystkim niską ilość opadów.


Oby w przyszłym roku było lepiej z deszczem.



Na zakończenie wisienka na torcie czyli wykres z zestawieniem kosztów.


[galleryimg=702465]


Zestawienie kosztów w pszenicy ozimej - wariant max, na polu gdzie trzeba było zrobić poprawkę wiosenną z odchwaszczaniem.


W tym wariancie mamy 4x ochronę grzybowa i 225 kg N


Suma kosztów 2400 PLN netto - bez paliwa i amortyzacji,



Możemy też rozważyć wariant z jednokrotną ochroną herbicydową i 3 dawkami azotu - łącznie 185 kg N - wtedy suma kosztów to 2270 PLN netto



W przypadku mojego odbiorcy nie było dopłat za wyższą zawartość białka, tak więc w tym momencie nie ma większego sensu wyższe nawożenie celem podbicia parametrów białkowych. Są jednak młyny, które za wyższe białko dopłacają całkiem fajne pieniądze, w takim przypadku warto dołożyć azotu na 4 dawkę i podbić białko, tym samym podbijając cenę ziarna.



Przy średnim plonie pszenicy: 8.02 t/ha i średniej cenie 610 netto daje nam to średni przychód na poziomie 4890 PLN netto.


Doliczając po stronie kosztów paliwo i amortyzację powinno coś zostać na zasłużone wakacje.



Podziękowania dla firm, które pomogły w organizacji doświadczeń polowych:

BASF i Intermag



Wiosenne prace polowe:


N1: 64kg - 28.02


N2: 80kg - 24.03


N3: 40kg - 13.05


N4: 40kg - 08.06 - połowa areału



Fungicydy


T1: 05.04 - Capalo - 1.5l


T2: 11.05 - Adexar Plus - 1.3l


T3: 08.06 - Osiris - 2l



Regulacja:


R1: 05.04 Cycocel 750sl - 1l + Medax Max - 0.4kg


R2: 25.05 Medax Max - 0.4kg



Chwasty:


9.04 - Biathlon 4d - 0.07kg + Dash 1l



Pakiet mikro Intermag 05.04:


Plonvit zboża 2l


Mikrovit Mangan 1l


Mikrovit Miedz 1l


Mikrovit Cynk 1.5l


Tytanit 0.2l


Siarczan Magnezu 5kg


Faster


ProAqua



Pakiet mikro Intermag 11.05:


Plonvit zboża 2l


Mikrovit Mangan 1l


Optysil 0.5l


Tytanit 0.2l


Siarczan Magnezu 5kg


Faster


ProAqua

yacenty
blog-0367912001498933348.jpg

Dwa tygodnie temu pisałem, że jest totalna d*pa jeśli chodzi o sytuację w polu. Maj i pierwsza połowa czerwca wymęczyła uprawy, w maju jak pamiętacie spadło niecałe 10l, w pierwszej połowie czerwca 30. Druga połówka miesiąca była bardziej hojna w deszcz i spadło 43l, z czego większość bo 33l w dwa dni pod koniec miesiąca.



Co to dało? oceńcie sami na zdjęciach.



[galleryimg=697356]


[galleryimg=697354]


[galleryimg=697353]



Dziś ewidentnie widać różnice w odmianach. Arkadia - ewidentnie wcześniejsza odmiana i bardziej wrażliwa na grzybki. Pomimo identycznej ochrony widać że Arkadia ma tylko jeden zielony liść, kiedy Hondia na dziś ma dwa zielone liście i dużo mniej grzyba na sobie.

Prognozy mówią ze początek lipca ma być przekropny. Jeśli to okaże się prawdą to mam nadzieje ze żniwa będą jak w ostatnie dwa lata na koniec lipca, bądź nawet w pierwszym tygodniu sierpnia. Zobaczymy co będzie.
Na dziś pszenica jest obiecująca i postanowiliśmy zrobić jeszcze jeden zabieg ochronny - T4 i dowieźć pszeniczkę do sierpnia i może jeszcze troszkę zbudować plon. Niestety pogoda nie pozwala wjechać bo ostatnie 3 dni to non stop delikatne opady i mocny wiatr.


[galleryimg=697352]


[galleryimg=697351]


[galleryimg=697350]



Co wykonaliśmy w czerwcu?
8.6 poszło T3 w postaci Osirisa w dawce 2l/ha
8.6 na połowie areału sypneliśmy 40kg azotu.


[galleryimg=697349]


[galleryimg=697348]


[galleryimg=697347]


[galleryimg=697346]



Łącznie ochrona wygląda następująco:
Wiosenne prace polowe:
N1: 64kg - 28.02
N2: 80kg - 24.03
N3: 40kg - 13.05
N4: 40kg - 08.06 - połowa areału

Fungicydy
T1: 05.04 - Capalo - 1.5l
T2: 11.05 - Adexar Plus - 1.3l
T3: 08.06 - Osiris - 2l

Regulacja:
R1: 05.04 Cycocel 750sl - 1l + Medax Max - 0.4kg
R2: 25.05 Medax Max - 0.4kg

Chwasty:
9.04 - Biathlon 4d - 0.07kg + Dash 1l

Pakiet mikro Intermag 05.04:
Plonvit zboża 2l
Mikrovit Mangan 1l
Mikrovit Miedz 1l
Mikrovit Cynk 1.5l
Tytanit 0.2l
Siarczan Magnezu 5kg
Faster
ProAqua

Pakiet mikro Intermag 11.05:
Plonvit zboża 2l
Mikrovit Mangan 1l
Optysil 0.5l
Tytanit 0.2l
Siarczan Magnezu 5kg
Faster
ProAqua



[galleryimg=697345]


[galleryimg=697344]


[galleryimg=697343]


[galleryimg=697342]



Dziękuję firmom: BASF i Intermag za pomoc w organizacji doświadczeń polowych

yacenty
blog-0631902001499951681.jpg

 

Dwa tygodnie temu pisałem, że jest totalna d*pa jeśli chodzi o sytuację w polu. Maj i pierwsza połowa czerwca wymęczyła uprawy, w maju jak pamiętacie spadło niecałe 10l, w pierwszej połowie czerwca 30. Druga połówka miesiąca była bardziej hojna w deszcz i spadło 43l, z czego większość bo 33l w dwa dni pod koniec miesiąca.

 



[galleryimg=698686]

 


[galleryimg=698687]

 




Co to dało? oceńcie sami na zdjęciach.

 




[galleryimg=698688]


 

[galleryimg=698689]

 




Dziś ewidentnie widać różnice w odmianach. Heidi - wcześniejsza odmiana i sprawia wrażenie że będzie znacznie szybciej koszona. Na pewno Heidi ma mniejsze liście względem odmian hybrydowych - Mercurioo i Hyvido. Patrząc dziś na kłos - nie potrafię powiedzieć który wygląda lepiej. Tutaj jedynym sędzią będzie kombajn i waga na skupie.

Prognozy mówią, że początek lipca ma być przekropny. Jeśli to okaże się prawdą to mam nadzieje ze żniwa wystartują jak w ostatnie dwa lata na czyli 13 lipca plus minus 2 dni. Zobaczymy co będzie.

 



Na dziś jęczmień wygląda dobrze, nie odbiega specjalnie od tego co było w latach 2016 i 2015. Trzeba prosić tego u góry o sprzyjającą pogodę i smarować kombajn.

 



Następny i za razem ostatni wpis podsumowujący sezon jęczmienia ozimego będzie koło 15 lipca, jak już wszystko wykosimy i odstawimy na skup.

 



[galleryimg=698690]

 






Co wykonaliśmy w czerwcu?
W czerwcu zrobiliśmy tylko jeden zabieg:

 


T3 połączone z insektycydem - 8.06 - Tebukonazol - 250g na ha

 



Całościowe zestawienie wiosennych prac polowych w jęczmieniu ozimym.

 


Wiosenne prace polowe:

 


N1: 64kg - 28.02

 


N2: 64kg - 24.03

 


N3: 40kg - na połowie areału - 13.05

 



Regulacja łanu

 


31.03 - Moddus - 0.3l

 


09.04 - Moddus - 0.3l

 


13.05 - Etefon - 240g

 



Fungicyd:

 


T1: 09.04 - Tilt Turbo 1l

 


T2: 11.05 - Bontima - 2l

 


T3: 08.06 - Tebukonazol - 250g

 



Pakiet mikro Intermag 31.03:

 


Plonvit zboża 2l

 


Mikrovit Mangan 1l

 


Mikrovit Miedz 1l

 


Mikrovit Cynk 1.5l

 


Tytanit 0.2l

 


Siarczan Magnezu 5kg

 



Pakiet mikro Intermag 11.05

 


(Siarczan magnezu, plonvit zboża, optysil, tytanit, mikrofert, faster)

 



Insektycyd:

 


09.04 - Karate Zeon 50g

 


13.05 - Karate Zeon 50g

 


08.06 - Karate Zeon 50g

 



Więcej na blogu:

 


 



Podziękowania dla firm:

Syngenta i Intermag za pomoc w realizacji doświadczeń.

 

 

yacenty
blog-0426468001494790186.jpg

 

Pogoda w tym roku, jak co roku - jest inna i nie rozpieszcza.

 


Maj jak i cały kwiecień rozpoczął się bardzo zimno. Pierwsze dni to ledwo 10 w dzien i 2-3 w nocy. Przyroda stała. Od 5. coś drgneło w nocy 7-8 i w dzień cieplej. Ale na chwile - 9-10 maja znów w nocy poniżej 0 a w dzień 8. Wszystko się zmieniło od 11 maja - w dzień pod 20, w nocy błyskawicznie zrobiło się 10 i przyroda dosłownie wystrzeliła jak z procy. A wraz z nią wszyscy okoliczni rolnicy. Ile było opryskiwaczy w okolicy to wszystkie chodziły. W dzień zboża w nocy rzepaki.

 


Nie inaczej było u nas.

 



screencapture-wunderground-personal-weather-station-dashboard-1494780006801.png

 



Po tym zimnym kwietniu i początku maja chcieliśmy lekko dopalić rośliny i zabezpieczyć grzyba bo ja pamietacie T1 było zrobione 27. marca więc już dobre 1.5 miesiąca temu. Rzepak kwitnie nie równo - góra bardzo mocno dół słabo. Cięzko nawet ocenić ile % to góra a ile dół, ale skoro płatki zaczeły opadać to lecimy nie patrząc na dół. Po fali zimna pojawiło się robactwo wszelkiej możliwej maści - słodyszki chowacze i pryszczarki. Dodajemy więc insektycyd systemiczny. Nie jako wisienką na torcie idzie mocny pakiet mikro - rzepak ładnie się zapowiada to i pakiet pełny.

 



[galleryimg=690272]

 


[galleryimg=690271]

 


11.05 - T2: Pictor - 0.5l

 


Pakiet mikro Intermag (Siarczan magnezu, plonvit zboża, optysil, tytanit, mikrofert, bormax)

 


Insektycyd - Mospilan

 



[galleryimg=689697]

 


[galleryimg=689696]

 


[galleryimg=689695]

 


[galleryimg=689694]

 


[galleryimg=689693]

 


[galleryimg=689692]

 



Trzeba dalej obserwować co będzie się działo z insektami - niestety jedno pole mam w miejscu gdzie rok temu było ok 200-250ha rzepaku uprawianego bezorkowo wiec natężenie robactwa jest duże, na drugim polu jestem przez miedze z kawałkiem 70ha rzepaku więc trzeba uważać.

 



[galleryimg=690555]

 



Z planowanych zabiegów to już koniec - teraz czekamy na żniwa. Ciekawe jakich plonów można się spodziewać.

 



Zobaczymy jak będzie - na ile pozwoli nam pogoda

 



Podziękowanie dla firm

BASF, Intermag, Sumi Agro Poland i Rapool za pomoc w prowadzeniu testów polowych

 

 

screencapture-wunderground-personal-weather-station-dashboard-1494780006801.png

yacenty
blog-0439689001494784751.jpg

 

Pogoda w tym roku, jak co roku - jest inna i nie rozpieszcza.

 


Maj jak i cały kwiecień rozpoczął się bardzo zimno. Pierwsze dni to ledwo 10 w dzien i 2-3 w nocy. Przyroda stała. Od 5. coś drgneło w nocy 7-8 i w dzień cieplej. Ale na chwile - 9-10 maja znów w nocy poniżej 0 a w dzień 8. Wszystko się zmieniło od 11 maja - w dzień pod 20, w nocy błyskawicznie zrobiło się 10 i przyroda dosłownie wystrzeliła jak z procy. A wraz z nią wszyscy okoliczni rolnicy. Ile było opryskiwaczy w okolicy to wszystkie chodziły. W dzień zboża w nocy rzepaki.

 


Nie inaczej było u nas.

 



screencapture-wunderground-personal-weather-station-dashboard-1494780006801.png

 



Po tym zimnym kwietniu i początku maja chcieliśmy lekko dopalić rośliny i zabezpieczyć grzyba bo ja pamietacie T1 było zrobione zaraz na początku kwietnia a jak wiadomo fungicydy raczej bardzo długo nie działają, z praktyki i różnych rozmów wynika ze mało który srodek obejmuje swoim działaniem więcej jak 30 dni. Tak więc lecimy z grzybówką i pakietem mikro.

 



[galleryimg=690554]

 


[galleryimg=690556]

 


11.05 - T2: Adexar Plus - 1.3l

 


Pakiet mikro Intermag (Siarczan magnezu, plonvit zboża, optysil, tytanit, mikrofert)

 


Insektycyd - Fastac Active

 



[galleryimg=690556]

 


[galleryimg=690557]

 


[galleryimg=690558]

 


[galleryimg=690559]

 


[galleryimg=690560]

 


[galleryimg=690561]

 




W sobotę kolejna lustracja pól i rozpoczęliśmy siew trzeciej dawki azotu na pszenicę. Poszło już 144 kg a nie chcemy przedobrzyć więc na liść flagowy idzie 40kg. Co dalej to się okaże ale celujemy w 40-50kg na kłos, Wtedy całość powinna oscylować w okolicy 224-234kg

 


13.05 - N3 - 40kg - w postaci saletry

 




[galleryimg=690567]

 


[galleryimg=690562]

 


[galleryimg=690563]

 


[galleryimg=690564]

 



W nadchodzącym tygodniu trzeba już pewnie będzie polecieć z drugą dawką regulatora bo flaga już coraz smielej wychodzi. Później przerwa i będzie 3 grzybówka i 4 azot, ale to już wszystko zależnie od sytuacji pogodowej.

 



Zobaczymy jak będzie - na ile pozwoli nam pogoda

 



Podziękowanie dla firm

BASF i Intermag za pomoc w prowadzeniu testów polowych

 

 

screencapture-wunderground-personal-weather-station-dashboard-1494780006801.png

yacenty
blog-0602934001494780132.jpg

 

Pogoda w tym roku, jak co roku - jest inna i nie rozpieszcza.

 


Maj jak i cały kwiecień rozpoczął się bardzo zimno. Pierwsze dni to ledwo 10 w dzien i 2-3 w nocy. Przyroda stała. Od 5. coś drgneło w nocy 7-8 i w dzień cieplej. Ale na chwile - 9-10 maja znów w nocy poniżej 0 a w dzień 8. Wszystko się zmieniło od 11 maja - w dzień pod 20, w nocy błyskawicznie zrobiło się 10 i przyroda dosłownie wystrzeliła jak z procy. A wraz z nią wszyscy okoliczni rolnicy. Ile było opryskiwaczy w okolicy to wszystkie chodziły. W dzień zboża w nocy rzepaki.

 


Nie inaczej było u nas.

 



 

screencapture-wunderground-personal-weather-station-dashboard-1494780006801.png

 



Po tym zimnym kwietniu i początku maja chcieliśmy lekko dopalić rośliny i zabezpieczyć grzyba bo ja pamietacie T1 było zrobione zaraz na początku kwietnia a jak wiadomo fungicydy raczej bardzo długo nie działają, z praktyki i różnych rozmów wynika ze mało który srodek obejmuje swoim działaniem więcej jak 30 dni. Tak więc lecimy z grzybówką i pakietem mikro.

 



[galleryimg=690664]

 


[galleryimg=690665]

 


11.05 - T2: Bontima - 2l

 


Pakiet mikro Intermag (Siarczan magnezu, plonvit zboża, optysil, tytanit, mikrofert)

 


Insektycyd - Karate Zeon

 



[galleryimg=690666]

 


[galleryimg=690667]

 



W sobotę kolejna lustracja pól i rozpoczęliśmy siew trzeciej dawki azotu na pszenicę. Zostało nam trochę więc szybka decyzja - starczy jeszcze na pół jęczmienia. Tak więc opróżniamy siewnik na jęczmieniu. Na drugą połowę już bez sensu było otwierać kolejny BB więc dla porównania zostajemy z tym co jest.

 


Przy okazji wyszło na to, że wąsy już zaczeły wychodzić więc mamy optymalny moment na drugą porcję regulacji. Przepinamy siewnik z opryskiwaczem i lecimy dalej.

 


13.05 - na połowie areału N3 - 40kg - na połowie bez 3 dawki azotu

 


13.05 - po tym jak zobaczyliśmy ze zaczyna się kłosić - 2 regulacja łanu - Etefon - 240g.

 



[galleryimg=690567]

 


[galleryimg=690668]

 


[galleryimg=690669]

 



W tym momencie wydaje się, że większość prac polowych w jęczmieniu ozimym jest zakończona.

 


Zobaczymy jak będzie wyglądała sytuacja ale na horyzoncie są zabiegi insektycydowe - zależnie od nalotów i chodzi mi po głowie jeszcze jedna dawka fungicydu - gdyż wydaje się ze Bontima podziała do połowy czerwca, a zbiór jęczmienia pewnie jak w latach ubiegłych będzie miał miejsce koło 10-15 lipca. Tak więc gdzieś po srodku trzeba by było ochronić kłos. Zobaczymy jak będzie.

 


Podobnie też chciałbym osiągnąć piękny kłos, więc nie wykluczone że trzeba będzie go doładować azotem - nie wykluczone ze końcem maja podamy koło 30-40kg szybkiego azotu na kłos.

 


To tyle planów - zobaczymy na ile pozwoli nam pogoda.

 



Podziękowanie dla firm

Syngenta i Intermag za pomoc w prowadzeniu testów polowych

 

 

screencapture-wunderground-personal-weather-station-dashboard-1494780006801.png

yacenty
blog-0170705001494442574.jpg

 

Ładną mamy zimę tej wiosny, nie spodziewałem się, ale tak trzeba opsiać kwiecień w polu. To co zobaczycie na następnych zdjęciach to krótko mówiąc bryndza, na którą nie możemy nic poradzić.


Nie mniej już na starcie pokażę Wam, co jest jej przyczyną takiego stanu. Za każdym razem idąc w pole widziałem, że zboża kisną i łapią grzyby. Dopiero dziś przygotowując się do napisania kolejnego odcinka bloga zdałem sobie sprawę dlaczego tak się dzieje. Tak więc czemu? Przez pogodę. Ostatnie 7 dni to średnia dobowa poniżej 5st C z silnym wiatrem i cały czas padającym lekkim deszczem - takim małym ale jednak przeszkadzającym w pracy.

 


Co będzie dalej? Trzeba trzymać kciuki aby przyszło ciepło.

 



 

screencapture-wunderground-personal-weather-station-dashboard-1493064555452.png

 



W tym tygodniu przez 3 noce z rzędu mieliśmy minus - może nie bardzo duży, bo tylko -1.7 stopnia, ale przy silnym wietrze odczuwalna temperatura schodziła poniżej -7 st C


[galleryimg=690045]

 


[galleryimg=690046]

 



Jakie prace wykonaliśmy?

 


Niestety było na tyle zimno że nie dało się nic robić ale z drugiej strony nie było nawet takiej potrzeby

 



[galleryimg=690047]

 


[galleryimg=690048]

 



Na dzień dzisiejszy słabo to wszystko wygląda, ale mam nadzieję, że w końcu przyjdzie ciepło i wegetacja ruszy na całego.

 


[galleryimg=690049]

 


[galleryimg=690050]

 



Podsumowanie prac wiosennych:

 



N1: 64kg - 28.02

 


N2: 64kg - 24.03

 



Regulacja łanu

 


31.03 - Moddus - 0.3l

 


09.04 - Moddus - 0.3l

 



Fungicyd:

 


T1: 09.04 - Tilt Turbo 1l

 



Pakiet mikro Intermag 31.03:

 


Plonvit zboża 2l

 


Mikrovit Mangan 1l

 


Mikrovit Miedz 1l

 


Mikrovit Cynk 1.5l

 


Tytanit 0.2l

 


Siarczan Magnezu 5kg

 



Insektycyd:

 


09.04 - Karate Zeon 50g

 



Podziękowanie dla firm

Syngenta i Intermag za pomoc w realizcji doświadczeń polowych

 



Poprzednie wpisy dotyczące jęczmienia ozimego znajdziecie pod aresem:

http://www.agrofoto.pl/forum/blog/blog-23/cat-5-j%C4%99czmie%C5%84-20016

 



 


 


 

 

screencapture-wunderground-personal-weather-station-dashboard-1493064555452.png

yacenty
blog-0785126001494444608.jpg

 

Ładną mamy zimę tej wiosny, nie spodziewałem się, ale tak trzeba opsiać kwiecień w polu. To co zobaczycie na następnych zdjęciach to krótko mówiąc bryndza, na którą nie możemy nic poradzić.


Nie mniej już na starcie pokażę Wam, co jest jej przyczyną takiego stanu. Za każdym razem idąc w pole widziałem, że rzepak własciwie stoi w miejscu i przyrosty ma bardzo słabe. Dopiero dziś przygotowując się do napisania kolejnego odcinka bloga zdałem sobie sprawę dlaczego tak się dzieje. Tak więc czemu? Przez pogodę. Ostatnie 7 dni to średnia dobowa poniżej 5st C z silnym wiatrem i cały czas padającym lekkim deszczem - takim małym ale jednak przeszkadzającym w pracy.

 


Co będzie dalej? Trzeba trzymać kciuki aby przyszło ciepło.

 



 

screencapture-wunderground-personal-weather-station-dashboard-1493064555452.png

 



W tym tygodniu przez 3 noce z rzędu mieliśmy minus - może nie bardzo duży, bo tylko -1.7 stopnia, ale przy silnym wietrze odczuwalna temperatura schodziła poniżej -7 st C


[galleryimg=690056]

 


[galleryimg=690057]

 


[galleryimg=690058]

 


[galleryimg=690059]

 



Jakie prace wykonaliśmy?

 


Niestety było na tyle zimno że nie dało się nic robić ale z drugiej strony nie było nawet takiej potrzeby

 



[galleryimg=690060]

 


[galleryimg=690061]

 


[galleryimg=690062]

 


[galleryimg=690063]

 



Na dzień dzisiejszy słabo to wszystko wygląda, ale mam nadzieję, że w końcu przyjdzie ciepło i wegetacja ruszy na całego.

 


[galleryimg=690064]

 


[galleryimg=690065]

 


[galleryimg=690066]

 


[galleryimg=690067]

 


[galleryimg=690068]

 


[galleryimg=690069]

 


[galleryimg=690070]

 



Podsumowanie prac wiosennych:

 




N1: 104kg - 27.02

 


N2: 64kg - 24.03

 


N3: 50kg - 07.04

 



T1: 27.03 - Caryx - 1l/ha

 



Nawożenie mikro: 27.03 - pakiet Intermag:

 


Plonwit rzepak 2l

 


Bormax 1.5l

 


Mikrowit Mangan 1l

 


Tytanit 0.2l

 


Siarczan Magnezu 5kg

 



Insektycyd: 01.04 - Inazuma - 200g/ha

 



Podziękowanie dla firm

BASF, Intermag i Sumi Agro Poland za pomoc w realizcji doświadczeń polowych

 



Poprzednie wpisy dotyczące rzepaku ozimego znajdziecie pod aresem:

 


 



 


 


 

 

screencapture-wunderground-personal-weather-station-dashboard-1493064555452.png

yacenty
blog-0629225001493064429.jpg

 

Ładną mamy zimę tej wiosny, nie spodziewałem się, ale tak trzeba opsiać kwiecień w polu. To co zobaczycie na następnych zdjęciach to krótko mówiąc bryndza, na którą nie możemy nic poradzić.


Nie mniej już na starcie pokażę Wam, co jest jej przyczyną takiego stanu. Za każdym razem idąc w pole widziałem, że zboża kisną i łapią grzyby. Dopiero dziś przygotowując się do napisania kolejnego odcinka bloga zdałem sobie sprawę dlaczego tak się dzieje. Tak więc czemu? Przez pogodę. Ostatnie 7 dni to średnia dobowa poniżej 5st C z silnym wiatrem i cały czas padającym lekkim deszczem - takim małym ale jednak przeszkadzającym w pracy.

 


Co będzie dalej? Trzeba trzymać kciuki aby przyszło ciepło.

 



 

screencapture-wunderground-personal-weather-station-dashboard-1493064555452.png

 



W tym tygodniu przez 3 noce z rzędu mieliśmy minus - może nie bardzo duży, bo tylko -1.7 stopnia, ale przy silnym wietrze odczuwalna temperatura schodziła poniżej -7 st C


[galleryimg=687768]

 


[galleryimg=687769]

 


[galleryimg=687770]

 


Jakie prace wykonaliśmy?

 


Na polu źle opryskanym jesienią poszedł herbicyd: Biathlon 4D - 0.07kg + adiuwant Dash 1l, dorzuciliśmy od razu Bi 58 Nowy w dawce 0.5l.

 


Widząc mocne przebarwienia i pamiętając, że na tej działce jest ph 5.1

 


sypnęliśmy ostatni BB wapna granulowanego, czyli wyszło ok 420kg/ha

 



[galleryimg=687771]

 


[galleryimg=687772]

 


[galleryimg=687773]

 


Na dzień dzisiejszy słabo to wszystko wygląda, ale mam nadzieję, że w końcu przyjdzie ciepło i wegetacja ruszy na całego.

 



[galleryimg=687774]

 


[galleryimg=687775]

 


[galleryimg=687776]

 



Tutaj powoli już widać działanie korekcyjne herbicydu Biathlon 4D

 



[galleryimg=687777]

 


[galleryimg=687778]

 


[galleryimg=687779]

 



[galleryimg=685636]

 


[galleryimg=685635]

 


[galleryimg=685634]

 


[galleryimg=685633]

 


[galleryimg=685603]

 



[galleryimg=686852]

 


[galleryimg=686851]

 


[galleryimg=686850]

 


[galleryimg=686849]

 


[galleryimg=686848]

 


[galleryimg=686847]

 


[galleryimg=686846]

 


[galleryimg=685957]

 



Podziękowanie dla firm

BASF i Intermag za pomoc w realizcji doświadczeń polowych

 



Poprzednie wpisy dotyczące pszenicy znajdziecie pod aresem:

http://www.agrofoto.pl/forum/blog/blog-23/cat-6-pszenica-2016

 


 


 


 

 

screencapture-wunderground-personal-weather-station-dashboard-1493064555452.png

screencapture-wunderground-personal-weather-station-dashboard-1493064555452.png

yacenty
blog-0048335001491335116.jpg

 

Kilka dni temu pisałem o lutym a tu już podsumowanie marca, mija dokładnie 2 tygodnie od poprzedniego wpisu pokazującego jak uprawiamy jęczmień ozimy.

 


Niby tylko 2 tygodnie ale dla jęczmienia to aż dwa tygodnie.

 



Pogoda nabrała rozmachu, w dzien przekroczyliśmy już 20 stopni, w nocy bywało i po 10 stopni, tym samym rośliny dostały KOPA.

 


Nawożenie:


N1: 64kg - 28.02
N2: 80kg - 24.03

 



W tym roku po podglądnięciu trochę tego co robią koledzy z zachodniej granicy i po namowie jednego z kolegów postanowiliśmy pierwszą regulację łanu podzielić na 2 części. Tym o to sposobem w piątek 31.03 prysnęliśmy Moddusem w dawce 0.3l, w kolejny piątek czyli po 7 dniach poprawimy kolejnymi 0.3l Moddusa. Na drugie skracanie pójdzie klasycznie etefon.

 


Do drugiej dawki pierwszego skracania dołożymy już fungicyd - póki co spód jest bardzo czysty więc zastosujemy Tilt Turbo w pełnej dawce, do tego dorzucimy pakiet mikro - w wykonaniu Intermag czyli:

 


Plonvit zboza - 2l

 


Mikrovit Miedź - 1l

 


Mikrovit Mangan - 1l

 


Mikrovit Cynk - 1.5l

 


Tytanit - 0.2l

 


Siarczan Magnezu 5kg

 



[galleryimg=684838]

 


[galleryimg=684839]

 


[galleryimg=684840]

 


[galleryimg=684841]

 


[galleryimg=684842]

 


[galleryimg=684843]

 




Podziękowania dla firm

Intermag i Syngenta za pomoc w organizacji doświadczeń polowych

 

 

yacenty
blog-0766246001491248378.jpg

 

Kilka dni temu pisałem o lutym a tu już podsumowanie marca, mija dokładnie 2 tygodnie od poprzedniego wpisu pokazującego jak uprawiamy pszenicę.

 


Niby tylko 2 tygodnie ale dla pszenicy to aż dwa tygodnie.

 


Pogoda nabrała rozmachu, w dzien przekroczyliśmy już 20 stopni, w nocy bywało i po 10 stopni, tym samym rośliny dostały KOPA.

 


Nawożenie:


N1: 64kg - 28.02
N2: 80kg - 24.03

 



W sobotę już postanowiliśmy wjechać z regulacją wzrostu i fungocydem, niestety awaria komputera w opryskiwaczu sprawiła, że ledno na siłę skończyliśmy zabieg w rzepaku.


W niedzielę naprawiłem opryskiwacz, ale niestety pogoda sie załamała i czekamy na okienko pogodowe.

 



W planach na ten tydzien jest

 


Regulacja łanu:

 


Medax Max 0.4 + Cyclocel 1l

 



Fungicyd:

 


Capalo - 1.5l

 



Mikronawożenie:

 


Pakiet Intermag:

 


Plonvit zboża 2l

 


Mikrovit Mangan 1l

 


Mikrovit Miedz 1l

 


Mikrovit Cynk 1.5l

 


Tytanit 0.2l

 


Siarczan Magnezu 5kg



[galleryimg=684704]

 


[galleryimg=684703]

 


[galleryimg=684702]

 


[galleryimg=684701]

 


[galleryimg=684700]

 


[galleryimg=684699]

 


[galleryimg=684698]

 


[galleryimg=684697]

 


[galleryimg=684696]

 


Dziękuję

BASF i Intermag za pomoc w prowadzeniu doświadczeń polowych

 

 

yacenty
blog-0713706001491243516.jpg

 

Kilka dni temu pisałem o lutym a tu już podsumowanie marca, mija dokładnie 2 tygodnie od poprzedniego wpisu pokazującego jak uprawiamy rzepak.

 


Niby tylko 2 tygodnie ale dla rzepaku to aż dwa tygodnie.

 


Pogoda nabrała rozmachu, w dzien przekroczyliśmy już 20 stopni, w nocy bywało i po 10 stopni, tym samym rośliny dostały KOPA.

 



[galleryimg=684284]

 



Co zrobiliśmy (w tym roku będę w jednym ciągu podawał wszystkie zabiegi wiosenne.

 


Nawożenie:

 


27.02 - 104kg N

 


20.03 - 64kg N

 



Ochrona fungicydowa:

 


27.03 - Caryx - 1l

 



Nawożenie Mikro:

 


27.03 - Plonwit rzepak 2l

 


Bormax 1.5l

 


Mikrowit Mangan 1l

 


Tytanit 0.2l

 


Siarczan Magnezu 5kg

 



01.04 - na słabszych rzepakach (mercedes i popular) dodaliśmy Fosfor dolistnie w postaci: Fosfyn 2l

 



Zwalczanie insektów:

 


1.04 - Inazuma 0.2kg

 



Na ten moment rzepak wygląda na 5, zarówno z punktu widzenia obsady jak i jego formy.

 



Co planujemy w nabliższym tygodniu?

 


Nawożenie N - gdzieś na czwarte piątek - jak tylko uspokoi się pogoda chcemy dać ostatnią dawkę azotu - kolejne 64kg i tym samym nawożenie azotowe zamknąć w tym roku na rekordowym poziomie 232kg.

 



[galleryimg=684319]

 


[galleryimg=684320]

 


[galleryimg=684321]

 


[galleryimg=684322]

 


[galleryimg=684323]

 


[galleryimg=684324]

 


[galleryimg=684325]

 


[galleryimg=684326]

 


[galleryimg=684327]

 


[galleryimg=684328]

 


[galleryimg=684329]

 


[galleryimg=684330]

 


[galleryimg=684331]

 


[galleryimg=684332]

 


[galleryimg=684333]

 



Dziękuję firmom

BASF, Intermag, Rapool i Sumi Agro Poland za pomoc w prowadzeniu testów

 

 

yacenty
blog-0062627001489338177.jpg

 

Czas biegnie nieubłaganie, niby pare dni temu zaczynała się zima, niby klika dni temu wjechaliśmy w pole z azotem a to już 2 tygodnie.


Podsumujmy krótko zimę - jedna z najcieplejszych zim w ostatnich latach. Spadło bardzo mało opadu. Listopad 51l, grudzien 20, styczeń 8l i luty 22, co daje nam raptem 100l opadu. Przez inne lata potrafiło spaść nawet i 200l. Co do temperaury to najzimniej było w połowie stycznia -15, niestety z dość mocnym wiatrem tak więc odczuwalna zeszła do -22 i raptem 2cm sniegu. Szału więc nie ma, ale całe szczęście że choć cokolwiek sniegu było. Początek marca bardzo ciepły - na pogodynce już złapaliśmy 17.4st C. Średnia dobówka dla marca to 6.6 st C. Wegetacja idzie pełną gębą

 



 

med_john-deere-6140r-amazone-za-m-1201_2_479_228645.jpg

 



W lutym pogoda taka sobie - max to -14st bez grama sniegu ale na szczęście bez wiatru więc nie powinno to się odbić echem na uprawach.
W ostatnim tygodniu lutego sypnęliśmy azot z siarką, poszło 400kg nawozu na ha czyli odpowiednio 104 kg N i 52 kg S

 




[galleryimg=679565]

 


[galleryimg=679566]

 


[galleryimg=679567]

 


[galleryimg=679568]

 


[galleryimg=679569]

 


[galleryimg=679570]

 


[galleryimg=679571]

 


[galleryimg=679572]

 


[galleryimg=679573]

 


[galleryimg=679574]

 


[galleryimg=679575]

 


[galleryimg=679576]

 


[galleryimg=679577]

 


[galleryimg=679578]

 


[galleryimg=679579]

 


[galleryimg=679580]

 


[galleryimg=679581]

 


[galleryimg=679582]

 


[galleryimg=679583]

 



[galleryimg=680442]

 



W nadchodzącym czasie trzeba będzie patrzeć jak to wszystko się będzie budzić. Tydzień po nawożeniu mieliśmy piękną pogodę - średnia dobowa temp - 7.6 st. C. Drugi tydzien już była brzydsza pogoda - w dzień 8-10, w nocy 0-3 stopnia. Na szczęście od wtorku już mamy mocno przbić 10st więc powinno być pozytywnie.

 



[galleryimg=680479]

 


[galleryimg=680480]

 


[galleryimg=680481]

 


[galleryimg=680482]

 


[galleryimg=680483]

 



We wtorek lustrowaliśmy pola z doradcą agrotechnicznym Intermag. Poniżej kilka zdjęć.

 


Jak widać rzepak przezimował dobrze, korzeń w porządku, stożek nie za długi, dobrze zachowany. Pęd główny już startuje, pojawiają się pędy boczne.

 



[galleryimg=681377]

 


[galleryimg=681376]

 


[galleryimg=681375]

 


[galleryimg=681374]

 


[galleryimg=681373]

 


[galleryimg=681371]

 


[galleryimg=681370]

 


[galleryimg=681369]

 


[galleryimg=681368]

 


[galleryimg=681367]

 



Plan na najbliższy czas to zrobić zabieg T0 - zabezpieczyć rośliny przed roznoszenie sie chorób z gnijących bocznych liści, których w tym roku jest bardzo dużo, bo rzepak jesienią był wręcz wielki. Potrzebujemy tu troszkę ciepła - wydaje mi się ze koło srody czwartku będzie można już jechać.

 


Na koniec tygodnia będziemy się starać dać 2 dawkę azotu - dość szybko, ale w tym roku postawowiliśmy, że wiosenny azot dzielimy na 3.

 



Podziękowania dla firm

Intermag, BASF i Rapool za pomoc w organizacji testów upraw jęczmienia.

 


Zobacz również:

 



 


 


 

 

yacenty
blog-0584958001488830193.jpg

 

Czas biegnie nieubłaganie, niby pare dni temu zaczynała się zima, a dziś po raz pierwszy w tym roku wyjechaliśmy w pole.


Podsumujmy krótko zimę - jedna z najcieplejszych zim w ostatnich latach. Spadło bardzo mało opadu. Listopad 51l, grudzien 20, styczeń 8l i luty 22, co daje nam raptem 100l opadu. Przez inne lata potrafiło spaść nawet i 200l. Co do temperaury to najzimniej było w połowie stycznia -15, niestety z dość mocnym wiatrem tak więc odczuwalna zeszła do -22 i raptem 2cm sniegu. Szału więc nie ma, ale całe szczęście że choć cokolwiek sniegu było.

 



 

med_john-deere-6140r-amazone-za-m-1201_2_479_228645.jpg

 



W lutym pogoda taka sobie - max to -14st bez grama sniegu ale na szczęście bez wiatru więc nie powinno to się odbić echem na uprawach.
W ostatnim tygodniu zrobiło się ciepło, temperatura dociągneła do 15stopni więc w zeszły weekend postanowiliśmy że nie ma na co czekać i 27 lutego wjechaliśmy z dawką startową azotu. Jako, że jęczmień miał super warunki jesienią to rozkrzewiony już jest dość ładnie stąd dawka startowa poszła niska - 50 kg N plus 25 kg S

 


[galleryimg=

 


679598

]

 


[galleryimg=

 


679597

]

 


[galleryimg=

 


679596

]

 


[galleryimg=

 


679595

]

 


[galleryimg=

 


679594

]

 


[galleryimg=

 


679593

]

 



W nadchodzącym czasie trzeba będzie patrzeć jak to wszystko się będzie budzić. Tydzień po nawożeniu mieliśmy piękną pogodę - średnia dobowa temp - 7.6 st. C. Na najbliższy tydzień prognozy pokazują ochłodzenie - na jutro już tylko 7 st. a w nocy może przyłapać -1. Jak będzie, to się okaze?

 



[galleryimg=679592]
[galleryimg=679591]
[galleryimg=679590]
[galleryimg=679589]
[galleryimg=679588]

 


[galleryimg=679586]

 


[galleryimg=679585]

 



[galleryimg=680490]

 


[galleryimg=680489]

 


[galleryimg=680488]

 


[galleryimg=680446]

 



Podziękowania dla firm

Intermag i Syngenta za pomoc w organizacji testów upraw jęczmienia.

 


Zobacz również:

 


 


 


 

 

yacenty
blog-0955058001488226804.jpg

 

Czas biegnie nieubłaganie. Niby pare dni temu zaczynała się zima, a dziś po raz pierwszy w tym roku wyjechaliśmy w pole.


Podsumujmy krótko zimę - jedna z najcieplejszych zim w ostatnich latach. Spadło bardzo mało opadu. Listopad 51l, grudzien 20, styczeń 8l i luty 22, co daje nam raptem 100l opadu. Przez inne lata potrafiło spaść nawet i 200l. Co do temperaury to najzimniej było w połowie stycznia -15, niestety z dość mocnym wiatrem tak więc odczuwalna zeszła do -22 i raptem 2cm sniegu. Szału więc nie ma, ale całe szczęście że choć cokolwiek sniegu było.

 



[galleryimg=679545]

 



W lutym pogoda taka sobie - max to -14st bez grama sniegu ale na szczęście bez wiatru więc nie powinno to się odbić echem na uprawach.
W ostatnim tygodniu zrobiło się ciepło, temperatura dociągneła do 15stopni więc wczoraj postanowiliśmy ze nie ma na co czekać i dziś wjechaliśmy z dawką startową azotu.

 



[galleryimg=679615]

 


[galleryimg=679614]


[galleryimg=679613]

 


[galleryimg=679612]

 


[galleryimg=679611]

 



Na początek poszło 200kg saletrosanu czyli 52kg N i 26kg S. Czemu tylko 50kg? Pszenica jest bardzo ładnie rozkrzewiona - ma już po 3 pędy.

 


[galleryimg=679610]

 


[galleryimg=679609]

 


[galleryimg=679608]

 


[galleryimg=679607]

 


[galleryimg=679606]

 




W nadchodzącym czasie trzeba będzie patrzyć jak to wszystko się będzie budzić. Prognzy mówią o 2 tygodniach z temp koło 10-15 stopni to może być to mocny start. Jak będzie to się okaze.

 



[galleryimg=679605]

 


[galleryimg=679606]

 


[galleryimg=679604]

 


[galleryimg=679603]

 


[galleryimg=679602]

 


[galleryimg=679601]

 


[galleryimg=679600]

 


[galleryimg=679599]

 



Podziękowania dla firm

Intermag i BASF za pomoc w organizacji testów upraw pszenicy.

 

 

yacenty
blog-0678238001476794319.jpg

Mija 3 tygodnie od siewu, pogoda nas nie rozpieszcza ale o tym za chwilę. Całe szczęscie że końcem września na siłę przygotowaliśmy pole i posialiśmy przed deszczem. Jak patrzę dziś w dane z pogodynki to aż mi sie nie chce wierzyć. W ostatnich 30 dniach spadło u nas 100l deszczu na metr, z dnia na dzień zrobiło się zimno i brzydko.



screencapture-wunderground-personal-weather-station-dashboard-1476809092307.png



Najgorsze w tym wszystkim jest to, że wiem że trzeba wjechać w pole z zabiegami: insektycydem, herbicydem i dożywić rośliny mikroelemantami ale nie ma jak. Albo pada (kropi), albo wieje - powyżej 5 m/s albo na noc zapowiadają przygruntowe przymrozki. Jak żyć? Pani Premier jak żyć?



[galleryimg=665611]


[galleryimg=665610]


[galleryimg=665609]


[galleryimg=665608]



Trzeba sobie radzić - opryskiwacz zapięty w pogotowiu i jak tylko uda się wyjechać to lecimy na całego. Najpierw jęczmień a później pszenica. Na pierwszy front idzie herbicyd z insektycydem. Dzis byłem w polu to na każdej roślinie siedział robal, to mszyca, to skoczek to jeszcze coś innego ale nie było "czystej" roliśny. Ciekawe czy nie będzie problemu karłowatości.


W drugim kroku dokarmianie mikro, podobnie jak w poprzednim sezonie w tym również idziemy programem

Intermag, o to co przygotowaliśmy na jesienny zabieg


Plonvit Z 1,5


Mikrovit Mn 2


Faster 0,2


Proaqua 0,2


siarczan 7 wodny 10


Mikrovit Molibden 1



[galleryimg=665607]


[galleryimg=665606]


[galleryimg=665605]


[galleryimg=665604]



Co się działo w tym tygodniu?


Nic, jak już wczesniej wspomniałem zimno, wietrznie, deszczowo i w polu przymuszone wakacje - oby jak najkrótsze.



[galleryimg=665603]


[galleryimg=665602]




yacenty
blog-0667390001476809726.jpg

Mija kolejny tydzień sezonu 2016/17, tydzień dziwny jak i cała dotychczasowa pogoda. Niby pada, niby nie pada. W polu wilgotno, ale ciężko cokolwiek zrobić. Raz zimno, raz wieje, raz pada deszcz. Ostatnie dni przyniosły nam 100l deszczu na metr kwadratowy.



screencapture-wunderground-personal-weather-station-dashboard-1476809092307.png



Zobaczcie jaka jest różnica pomiędzy roślinami. Na zdjęciu mamy 3 różne rzepaki, dwa moje - od lewej Tirgris i Atora, oba potraktowe na 3-4 liściu Caryxem w górnej jesiennej dawce - 1l/ha, ostatni 3 rzepak to roślina od sąsiada (nie wiem jaka odmiana, nie wiem jak chroniony) - u mnie 6-8 długich liści, szyjka skrócona, dość nisko, a w tym sąsiedzkim bardzo skrócony i dużo więcej bo ok 10-12 liści.


Rodzą sie tutaj dwa pytania:


1. Który lepiej rokuje przed zimą?


2. Co sprawiło, że w tym roku regulacja rzepaku podziałała słabiej niż w poprzednich latach? Odpowiedź nie jest prosta, wydaje mi się, że najważniejsza tutaj jest temperatura i ilość słońca po zabiegu skracania. W tym roku temperatura przez pare dni oscylowała w okolicy 25 stopni, w poprzednich latach zabieg był później i temperatura odpowiednio 15-18stopni. W tym roku było też dużo więcej słonecznych dni zaraz po aplikacji regulatora. Tak czy inaczej cieszę się, że taki zabieg był wykonany w górnej dawce, a nie w połowicznej.


[galleryimg=665481]



Kolejna ciekawostka to pas pola z dużo mniejszym rzepakiem i bardzo kolorowym. Jak myślicie jaki powód?


Mi na myśl przychodzą 3 aspekty:


1. Pole jak już pisałem duży klin - przy nawrotach za wcześnie / za późno otwarte sekcje opryskiwacza?


2. Tak samo sekcje rozsiewacza nawozu


3. Duże drzewa na poboczu pola i zabrały roślinom - wodę, słońce, makro, mikroelementy


[galleryimg=665480]



[galleryimg=665479]




[galleryimg=665478]


Trzecia już ciekawostka - pole nr 3. Tu gdzie stosowaliśmy oprysk zaraz po siewie - Command i Butisan. Prawda, że rośliny są dużo mniejsze? Pozostałe zdjęcia pochodzą z pól 1 i 2, na których zastosowaliśmy już nalistnie nowy

Butisan i Iguana Pack



[galleryimg=665477]





Kolejne zdjęcie pokazuje różnice w rzepakch - po prawej moje, po lewej sąsiada. Jego rzepak siany 3 dni później.



[galleryimg=665475]



Jaki plan na najbliższy czas?


Zastosować pakiet mikroolementów oraz zaaplikować kolejną dawkę środków owadobójczych.


W tym roku - podobnie jak rok temu idziemy programem nazowozym Intermag.



Plonvit R 3


Bormax 1,5


Siarczan 7 wodny 10


Proaqua 0,2


Faster 0,2


Mikrovit Mn 160 2


Mikrovit Molibden 1



Kolejne zdjęcia to już przegląd roślin


[galleryimg=665476]



[galleryimg=665474]



[galleryimg=665473]



[galleryimg=665472]



[galleryimg=665471]



[galleryimg=665470]



Dziękuję partnerom za pomoc w zorganizowaniu testów polowych: Nasiona

Rapool, ochrona BASF, nawożenie: Intermag



yacenty
blog-0015129001476646688.jpg

W kolejnym tygodniu prac polowych nie za dużo się wydarzyło ze względu na pogodę.


Przez cały tydzień spadło niewiele deszczu bo raptem 11.5l ale padało przez dwa dni na poziomie 4l a reszta to notoryczna mżaweczka.
Jedni mówią ze deszcz pada, drudzy mówią ze guzik nie deszcz :) Najważniejsze w tym wszystkim, że temperatura cały czas spada tylko do 3 stopni.



screencapture-wunderground-personal-weather-station-dashboard-1476042175246.png



Wegetacja idzie na całego. Najlepiej to będzie widać na zdjęciach z chwastami, których jest już grubo na polu.



[galleryimg=665423]


[galleryimg=665422]



[galleryimg=665421]



Plan na najbliższe dni wg ważności:


0. Insektycyd
1. Herbicyd
2. Nawożenie mikro.
Na szczęscie punkt 0 i 1 można walnąć jednym wyjazdem w pole - oby się udało we wtorek, nawożenie można zrobić nawet przy delikatnej mżawce tak więc zobaczymy, może końcem tygodnia uda się psiknąć pakietem.
Oczywiście jeśli idzie o mikro to lecimy wspólnie z Intermagiem. Plan na jęczmień jest następujący: Plonvit Z 1,5 Mikrovit Mn 2 Faster 0,2 Proaqua 0,2 siarczan 7 wodny 10 Mikrovit Molibden 1



[galleryimg=665420]


[galleryimg=665419]


[galleryimg=665418]


[galleryimg=665417]


[galleryimg=665416]


[galleryimg=665415]


[galleryimg=665414]



Co się uda? zobaczymy za tydzień / dwa - będę się starał aby kolejny wpis na blogu pojawił się raz na dwa tygodnie.


Dziękuję firmom Intermag i Syngenta za pomoc.

yacenty
blog-0173706001476043367.jpg

Praktycznie od początku miesiąca pogoda przysiadła - zrobiło się zimnoo, ale za to dość ładnie pada deszcz. Codziennie pada od 1 do 9 października i spadło 55l deszczu. Co ciekawe jak mówią koledzy z okolicy - u nich dobiło już do 80l. Po raz kolejny powiem - Ślęża i Wzgórza Strzegomskie rozbijają chmury i zabierają nam deszcz.


screencapture-wunderground-personal-weather-station-dashboard-1476042175246.png



Bardzo dobrze, że pada deszcz ale niestety rodzi to problem z wjazdem w pole z opryskiem na owady. Mszyca już siedzi w najleszpe na jęczmieniu ale co jej zrobić? Ciągnik i opryskiwacz przygotowane - czekamy aż da się wjechać w pole.



Jęczmień ozimy



Ładnie wystartował - warunki optymalne


W ostatnich 2 tygodniach nie robiliśmy nic


Plan - herbicyd i insektycyd



[galleryimg=664674]


[galleryimg=664673]


[galleryimg=664672]


[galleryimg=664671]


[galleryimg=664670]


[galleryimg=664669]


[galleryimg=664668]


[galleryimg=664667]


[galleryimg=664666]



Pszenica



10-12 dni od siewu - jest już ładnie na wierzchu


Na najbliższy tydzien zero planów - będziemy obserwować owady czy przypadkiem już nie wlecą.



[galleryimg=664688]


[galleryimg=664687]




[galleryimg=664686]



[galleryimg=664685]



[galleryimg=664684]



[galleryimg=664683]



[galleryimg=664682]


[galleryimg=664681]


[galleryimg=664680]


[galleryimg=664679]


[galleryimg=664678]


[galleryimg=664677]



Rzepak



Ochłodziło się i przestał tak szybko rosnąć.


Nakarmiony azotem, nakarmiony mikro, robale nakarmione - czekamy co się będzie działo


Na najbliższy tydzień brak planów.


[galleryimg=664694]


[galleryimg=664693]


[galleryimg=664692]


[galleryimg=664691]


[galleryimg=664690]


[galleryimg=664689]



Dziękuję parnetrom bloga za dostarczenie nasion i środków ochrony roślin:

http://www.agro.basf.pl/agroportal/pl/pl/uprawy/rzepak/butisan_iguana_pack/product_details_139392.html



×