Chciałbym te wszystkie bajery, ale wtedy cena podchodzi pod 400 netto, u mnie chodził by bardziej jako pomocnik więc szerokie opony nie są konieczne, amortyzacja osi chyba ponad 30 netto
Chyba w marcu, musiał bym na fakturę spojrzeć, 1100 chyba była wtedy. Tak jestem z wielkopolski, do waszych dokładnych obliczeń musiał bym dodać dokładną powierzchnię bo parę arów jest chyba tam więcej, ale mniejsza z tym..
Żałuje troche, że go wtedy nie kupiłem, bo był jak za darmo, w orginale i w gazie, na dalekie trasy to średnio się nadaje ale w koło komina fajny pojazd
Kupić taki płaskownik i go nawiercić, lub wyspawać skrzynkę, wrzucić złomu i zalać betonem, pierwsza opcja ładniej wygląda ale droga będzie, druga tańsza i trochę większy gabaryt na tą samą wagę, no chyba że użyjesz żeliwa i ołowiu.
U mnie padało może łącznie z godzinę, miało padać 3 dni, chodzić po łące to jak po ściernisku, czy coś więcej urośnie czy nie to i tak trzeba będzie skosić.. Miało być siano a tu chyba nie będzie z czego robić
U mnie od wielu lat pod pierwszy pokos szła saletra. W tym roku był mocznik pierwszy i ostatni raz. Saletra może i krócej działa ale szybko. Choć teraz pod drugi potraw może i mocznik radę????🤔
Tylko saletra na łąki, alternatywnie saletrzak. Saletra działa szybko i o to chodzi, jak dasz dużą dawkę to trawa bedzie bardzo długo ciemno zielona 😉
Warunków za dobrych nie było, co okrążenie trzeba było kółka dogniatające czyścić, u nie jednego co siałem to się już kurzyło, ale czekał bo w marcu to za wcześnie na siew.