Ciągnik już od paru ładnych lat nie wyjeżdża z obory i służy tylko do wypychania gnoju. Wygląd reszty jest podobny do tego co widać. Wszechobecna korozja z powodu oparu. Z elektryki jest tylko rozruch i ładowanie i zadanie, do którego jest przeznaczony ciapek spełnia doskonale.
Mój prawie identyczny ale z pilmeta to chyba tylko zbiornik i pompa jest bo reszta wygląda na rzemiosło U mnie. Kupiony był w latach 90 i pryska ok 10 zbiorników rocznie i oprócz wymiany dysz z wirowych na płaskie i założeniu filterkow do nich to praktycznie nic nie zaglądamy do niego ale jest bez atestu gdyby chcieć zrobić badanie to pewnie trzeba by trochę włożyć w niego
Każdy ma swoją rację. To że choinka nie jest plodem rolnym to co z tego? Zwierzyna zniszczyła mienie prywatne i odszkodowanie powinno się należeć bo czym się różni taka choinka od zboża w sensie ekonomicznym? i jedno i drugie jest efektem czyjejś ciężkiej pracy i prawo powinno traktować wszystkich równo.
Większość mojej plantacji to marmolada i nie narzekam. Owoc jest twardy, gruby przez co dobry do zbierania. Elsante będę miał teraz dopiero pierwszy dobry zbiór więc jeszcze nie mam porównania. Zrezygnowałem tylko z sengi i już jej nie mam z powodu drobnych owoców i późnego zbioru.
Ja daję na koniec marca pro horti complex 300 kg/ha pryskam devrinol + stomp Aqua 2l+2l/ha. Połowa kwietnia oprysk fusilade. Potem w maju pryskam signum wg etykiety i daje saletrzak ok200 kg/ha. wrzesien: fructus wg etykiety + devrinol. Pielenie reczne przed owocowaniem i maszynowe pielnikiem wg potrzeb. Tak robiłem w 2016 i tak kontynuuję w tym roku. zdjęcie truskawek z ubiegłego roku mam w galerii. Posiadam odmiany marmolada hanoy oraz elsanta
Jeśli ktoś uważa że handlarz wozi bydło na ubojnie charytatywnie to niech dalej sprzedaje handlarzom. Chyba już wszystkie ubojnie rozliczają się na WBC i idzie porównać która ile płaci za mieso. Znajomy oddał na próbę 6 sztuk poubojowo i nawet po odliczeniu kosztów transportu różnica wyniosła od 200 do 700 zł na sztuce. Może niedużo ale zawsze to do przodu.
Tam pewnie olej jest na poziomie tego otworu i jak duszy są ciągnikiem to się wylewa jak z miski. Zobacz też od razu czy w skrzyni i zwolnicach jest olej i radzę to naprawić jak najszybciej bo można sobie tylko większych kosztów narobić jeśli coś padnie z powodu braku oleju.
Tę cięgła, które idą do tyłu są od hamulca ręcznego i jeśli wydobywa się stamtąd olej to prawdopodobnie uszczelniacze na polosiach do wymiany. Czyli pochwa ze zwolnica do zdjecia.
Jeśli wałek będzie posiadał osłonę to nic nie będzie się plątało a na dolnym zaczepie siano będzie się ściągać sworzniem. Ja przekładałem z dołu do góry i polecam Ci tak zostawić.
wyjście ze znakami zapytania musisz przez trójnik połączyć z wyjściem z rozdzielacza bo jak zaślepisz to niepotrzebnie będziesz obciążał pompę. Możesz też kupić rozdzielacz z sekcją nurnikową i do hydropaku będziesz miał tylko jedno wyjście. decyzja należy do Ciebie.
Jest jakiś przepis o ilości punktów świetlnych w pojazdach. W samochodzie marki daf świeciły mi albo długie w reflektorze albo halogeny na dachu. Serwisant mówił właśnie coś o tych przepisach i z salonu pojazd musi wyjechać oświetlony zgodnie z nimi a na moja prośbę zmostkował coś przy bezpiecznikach i świeciły już wszystkie. Być może dlatego w twoim ciągniku właśnie tak jest
ja miałem w c360 voltyre a jak sprzedawałem to przełożyłem do t25. Nie pamiętam daty ale z 10 lat już chodzą i nie widać żadnych pęknięć i struktura gumy jest gładka. Także kolega z wcześniejszych komentarzy musiał trafić na jakąś lipe albo ja trafiłem na wyjątkowo dobre. przed tymi oponami miałem wynalazek chiński nazwany "honesty" to poleciały w oczach w 2 lata. guma miękka niczym balon dla dzieci
Dokładnie tak działa. Jak ramię szybko się obraca i zwolnisz dźwignię to nie zatrzymuje się gwałtownie tylko łagodnie. Trzeba by to rozebrać i zobaczyć co jest grane.
Aby działało więcej funkcji na raz trzeba by podzielić rozdzielacz i wstawić dzielnik strumienia tak jak jest w cyklopie ale czy warto? Na swoje potrzeby można się pomęczyć tak jak jest a jak się robi więcej coś usługowo to troll i tak się nie nadaje. a co do obrotu to u mnie za wielkiej siły też nie ma Ale jak się złapie ubity obornik to nie ma problemu żeby wyrwać z kupy. To przed siłownikiem to amortyzator obrotu i może coś się tam wyrobiło że olej idzie nie w siłownik tylko wraca przez ten właśnie amortyzator?
co rozumiesz poprzez "porządnie"? Jeśli wszystko ma być na przekaźnikach montowanych w jakiejś magistrali z lutowanymi połączeniami i z oddzielna masą do każdego odbiornika to pomyśl sobie ile to roboty i ile jesteś w stanie zapłacić za to. a jeśli ma to być położenie nowej instalacji z allegro to chyba każdy sobie z tym sam poradzi.
Belkę zaczepową ktoś wymyślił aby ułatwić zaczepianie gdy ciągnik nie posiada haków bo zasada ułatwienia jest taka sama. U mnie najgorzej jest z trollem. Samemu masakra ale wystarczy kumata osoba i w kilka sekund się zaczepia.
Można tak samo precyzyjnie podjechać ciągnikiem 300 KM do maszyny ważącej 5 ton a jednak ciężko spotkać Nowy ciągnik bez haków. Kiedyś haki nie były tak rozpowszechnione. Teraz technika poszła do przodu i nie widzę niczego dziwnego w tym ze ktoś ulepsza stare graty o ile go na to stać.
Chłopie, gdzie tak ci się spieszy? Tego co napisałeś nie da się przeczytać. Wygląda to tak, jakbyś to pisał podczas ucieczki przed bykiem ☺. Użyj interpunkcji a post będzie na pierwszy rzut oka czytelny i na pewno więcej ludzi go przeczyta.
To wiele wyjaśnia. Hiszpańskie podejście do spraw przeglądów czy rejestracji w niektórych przypadkach rozwala system. Szwagier w BMW e46 wymieniał w Polsce zawieszenie a w Hiszpanii miał problem bo diagnosta podczas przeglądu nie był w stanie określić marki wahaczy i jeśli coś nie jest oryginalne to już jest kręcenie nosem.