Żeby jak najwiecej zostało trzeba było sprzedawać w hossie skoro miałeś już to w planach. Pamietam jeszcze z ojcem jeździłem po jałówki do miejscowości A… koło łukowa. Gość sprzedał stado kiła miesięcy przed końcem obowiązywania kwot mlecznych gdzie raz zarobił na krowach bo mleko u nas wtedy było 1,7-1,8zł (takie teraz 3ziko netto) a dwa sprzedał kwotę w ostatnim momencie po kilkadziesiąt gr kg. Teraz handluje wirówkami do mleka.