Już rok i dwa lata wstecz coś takiego słyszałem. Ten kto czekał utopił kupę kasy i to praktycznie w każdej branży. Pieniądze na koncie nie mają wartości. Z miesiąca nie miesiąc wszystko drożeje. Lepiej wyszedłem biorąc graty w 21r w finansowaniu fabrycznym na 0% lub na stałej stopie niż czekać i zbierać i łudzić się że nie zdrożeje…
Coś wykupili, coś oddałem, trochę udało się kupić i podpisałem dzierżawę długoterminową jakieś 10ha w dwóch kawałkach także nie do końca mi się udało jak widać. Jednak jest mniej do obrobienia niż było.
Za te pieniądze nie wiem czy znalazłbym coś lepszego. Ten ma 14tys h i wiadomo że coś wyskoczy, ale większość rzeczy dało radę ogarnąć samemu. Po głowie chodziła mi jakaś ładowarka teleskopowa, ale jak patrzę ile godzi robię Claasem nie wiem czy lepszym rozwiązaniem nie byłoby kupienie drugiego MCka tylko jakiegoś 115-130 z ładowaczem.
Skorupa bajka. Tata mówi, że za późno zdecydowaliśmy się na zakup. Szczególnie przy oborniku. Jednak nie zmienia to faktu, że są skupy gdzie trzeba kiprować na bok i standardowa wywrotka musi tez być.
Zależy jakie masz podłoże. Ja miałem tłuczeń 15-20 i podłoże gliniaste i wszystko po kilku latach wymieszało się praktycznie. Roztopy to jakbyś bo gąbce chodził. Teraz spokój.
Mniej niż 18-20cm b25 + dobra podbudowa to nie lej. Widziałem u znajomych gdzie 12-14 miało wytrzymać i tragedia jest. Jak pojeździłem po znajomych to sami wyszły z założenia ze te około 20cm trzeba lać. Tam Gdzie samochód po mleko 25 mam
Pomocne przy większym wirze w baku. A tak to zbędne obciążenie na wom i ciągnik jeśli lekki. 4 pokosy w tym lucerna i koniczyna i nawet przetrząsacza z garażu nie wyciągałem. W najgorszym przypadku tylko do pierwszego pokosu używam. Sianokiszonka w bele.