Bez kondycjonera w ubiegłym sezonie 4 pokosy bez przetrząsania. Najczęściej tylko do pierwszego używam przetrząsacza. Moim zdaniem lepiej mieć większy przetrząsacz niż kondycjoner. 2,3,4 pokos zbędne obciążenie a dosuszać nie trzeba jeśli chodzi o kiszonki.
Samasz miał problem z ostatnim pokosem, niedokaszał niskiej trawy. Claasem przez konstrukcje listwy w ogródku byś wykosił i w pokos ułożył materiał. Zielonkawe maszyny chyba od podstaw sami robią. Ciągniki to składak jak większość teraz. Ładowarki teraz liebherr dla nich robi
Z Samaszem nie było problemu. Miał być Samasz, ale w ostatniej chwili, w Lublinie na targach na tą dostałem bardzo dobrą i długo się nie zastanawiałem.
Nie chodzi o zapychanie się, bo nigdy coś takiego nie miało miejsca tylko o lepsze ustawienie pługa, żeby ostatni skiba zachowywała głębokość. Kółko na środku tez idzie za obrysem pługa. Po miedzy albo nawet za.
@mati33 Pług już bez zastrzeżeń. Wymienili tylko siłownik liniowania. Małe opory robocze. Jeśli chodzi o odkładnie to w pierwszym który zamówiłem miały być scandynavie, ale nie dojechał i są te standardowe. W porównaniu orki pługa znajomego z tamtymi nie widzę różnicy w efekcie pracy, ciekawe jak z żywotnością. Dopłaciłbym jedynie do koła na końcu pługa.