Areał jak dla mnie za mały. Jednak jak to kiedyś ktoś mądrze napisał "Za dużo hektarów żeby rzucić to w cholerę, a za mało żeby myśleć o poważnym gospodarzeniu". Bawię się też troszeczkę w usługi i może stąd ten wynik.
Nie wiem jak to fachowo opisać. Koło zębate na wałku sprzęgłowym odpowiedzialne za półbieg S. Seger na wałku się zsunął i zazębiał o inne koło zębate. Trochę się w ten sposób przytarł.
Agregat kupowany pod siewnik. Najlżejszy na rynku, a ja nie lubię targać po polu zbędnych kilogramów. I też tak chciałem dobrać zestaw, żeby nie składać go na każdym uwrociu. Wiadomo również, że do talerzówki w ściernisku lub w poplonach potrzebna jest prędkość. Tu latam spokojnie na 3M. Podczas suszy moim zdaniem znacznie lepiej niż zębaty.
U mnie ok 4 tyś godzin. Hmm koszta napraw.. Przyznam szczerze, że dopiero teraz pomyślałem o kwocie i pewnie ok 2tyś zł w niego włożyłem. Jakieś uczelniacze, łożyska, pompa wody, jedno koło zębate do skrzyni i jakoś się uzbierała taka sumka. Z tym, że każdą awarie bez problemu, przy odrobinie chęci można usunąć samemu. Ogromny plus za prostotę tego ciągnika i zapewne dla zdziwienia wielu, za bardzo dobrą dostępność części. Pomimo wieku..
Ciągnik sprawuje się idealnie ponieważ tej wiosny był rozpoławiany w trzech punktach :lol:
Panowie, spokojnie... Moje prognozy co do ceny mleka i wieprzowiny sprawdzają się, ale i jedno i drugie nie jest jeszcze na tyle BEZCENNE by było mnie stać na wymianę prasy Owijarki się pozbyłem... Metal-Fuszerka zagościła na moim podwórku... B)