Skocz do zawartości

Dodi

Members
  • Postów

    3514
  • Dołączył

  • Ostatnia wizyta

Treść opublikowana przez Dodi

  1. Raz, że dostałem na nią dobrą ofertę, a dwa, moim zdaniem do takiej pojemności nie ma sensu kupowania konstrukcji ramowej. Inaczej pieniądze, które musiałbym dopłacić do ramy wolałem spożytkować i kupić coś co jeszcze chociaż w minimalnym stopniu ułatwi mi prace.
  2. Ja też w nieprzyjemny sposób zostałem wyproszony z pola. Sprawa praktycznie miała skończyć się w sądzie, ale nowy i stary właściciel poszli po rozum do głowy i wypłacili mi w gotówce zadośćuczynienie za doprowadzenie gruntu do używalności. To była ostatnia dzierżawa na tzw gębę. Teraz tylko umowa. Co u mnie. Całkiem dobrze. Jak przędzę będzie widać wiosną w galerii Sesja aktualnie więc z braku zajęcia zajrzałem na forum
  3. W tym jak i w większości przypadków nic. Właściciel oddaje mi jeszcze zwrot akcyzy na paliwo. On zabiera dopłaty to i opłaca podatek i spółkę wodną. W moich okolicach skończyły sie czasy rozpieszczania wydzierżawiających.
  4. Zabrali nam premię świąteczną. Zresztą prawie każdej spółdzielni ją zabrali. Podwyżka będzie niewielka w najbliższych miesiącach. Cena była kiepska z wiadomych powodów. Pozmieniało się trochę na górze i stara, dobra płynność finansowa wróciła. Zobaczymy na jak długo.
  5. Łubin jakiś. Takie prezenty do dzierżawy to ja lubię Zobaczymy ile taka zielona masa poz.ostawiona w glebie jest warta. W waszych rejonach ile wynosi czynsz za dzierżawę?
  6. SM Ryki. Cena? Chyba pocisk dla większości. Ilość <10tyś, śr. białko 3.47, tłuszcz 4.4. Dla vatowca 1.60zł brutto
  7. Dodi

    Jerseyka

    W moich okolicach poszłaby jako LM.
  8. Warmińsko-mazurskie? Czarek? B)
  9. Owijarka kupiona po trzech sezonach. Zmiana profilu gospodarstwa.. Przez te trzy lata zrobiła mniej niż u mnie przez rok.. Wbrew opinii wielu dużo nerwów podczas pracy sie nie traci. Można siać. Wczoraj dopiero obornik kładliśmy po życie i w czerwcu po jakiś opadach planujemy tam zasiać łąkę.
  10. Przerost formy nad treścią nabiera zupełnie nowego znaczenia.
  11. Dodi

    Fendt 310 LSA

    Podkreślam, że napisałem "najchętniej bym wymienił". Najchętniej sprzedawałbym mleko po 1.60zł, a nie po 1.15zł. Najchętniej sprzedawałbym tuczniki po 4.50zł/kg, a nie poniżej magicznej czwórki. Cena zbóż może zostać. Niech stracę. W jakim kierunku bym patrzył? Nie wiem czy do końca zrozumiałem pytania, jednak liczyłyby się tylko kryteria. Rocznik >2005, wyposażenie, którego mi brakuje wymieniałem pod innym zdjęciem i moc czegoś za Fendta min. 100km. Marka nie ma znaczenia. Pod warunkiem, że to zachodnia maszyna. Wszystko się będzie psuć. Czasem wyskoczy większa usterka, czasem błahostka. Ceny za części do większości zachodnich marek są na podobnym poziomie. Nie jestem zapalonym Fendtowcem. Aczkolwiek bardzo podoba mi się 309 Ci. Tylko sprzęgło montowane w tej seri to porażka.
  12. Metal-Fuszerka z bocznym załadunkiem. Z-577 bodajże. Wbrew opinii większości przyjemnie się nią pracuje. Na 7ha użytków zielonych taki sprzęt jest w sam raz.
  13. Pogoda nie rozpieszcza.. Pozytywy owijarki samozaładowczej. Zwożenie bel w wolnej chwili..
  14. Po swojej kosiarce zbieram praktycznie trzy pokosy. Po 1.65 zabrałby na pewno cztery z tym, że nie byłoby konieczności jazdy po pokosach. Efektu pracy nie ma co porównywać W Claasie był problem z utrzymaniem tego samego poziomu palców, Przesuwały się na ramionach i każdy brał trawę na różnym poziomie. I tu jest już ruchomy kozioł i nie ma przegubów w przeniesieniu napędów na krańcowe karuzele więc do transportu składa się ją z włączonym wałkiem. Jak w Volto
  15. Dodi

    Fendt 310 LSA

    Skręt jakoś moim zdaniem nie jest tragiczny. Czy często zdarzają się takie błahe awarie? Raczej nie. Ta była przypadkowa. Jakimś trafem sznurek owinął się na piaście i poruszyło uszczelniacz. W tym roku urwał się jeszcze wieszak, zerwało gwint tu u góry przy kopule z korbą. Co najlepsze wszystko trzymało się tylko na pięciu zwojach gwintu. Zmęczenie materiału, ale i trochę brak opamiętania, lub pokory na uwrociach z rozłożonym agregatem uprawowo-siewnym. Poderwało przód na bruździe. Szczęście w nieszczęściu, że urwało się na polu, a nie w transporcie. Trzeba było pobawić się w wirtuoza migomatu i jakoś dalej się tłucze..
  16. Dodi

    Fendt 310 LSA

    Aktualnie na blacie ponad 10.. W rzeczywistości 30? 40tysiecy godzin? Nie ma co się oszukiwać.. Tego Niemiec pod kocem nie trzymał.
  17. Dodi

    Fendt 310 LSA

    Hamulce robione w Gręzowie przed zakupem. Uszczelniacz na piaście. Koszt 80zl.
  18. Różnica jest ogromna w komforcie. Zwolnice nie wyją. Plaska podłoga. Zdarzała sie nagrzewnica. Wspomaganie. Niezależna hydraulika. A mechanicy twierdzą, że i w jakości wykonania przewyższa krajową wersję. Czy polecam? Nie. Bo najchętniej oba ciągniki na przyszły sezon bym wymienił. Jednak moje zdanie nie jest raczej obiektywne ponieważ oparte na potrzebach i organizacji pracy w naszym gospodarstwie. Pomijając, że to polska myśl techniczna to brakuje jej tylko przedniego napędu. Dlatego wolalbym w tej chwili jakąś zachodnią używkę 4x4 w podobnej mocy. W Fendtcie brakuje tylko rewersu elektrohydraulicznego.
  19. Szybko? W ubiegłym tygodniu powinno być wszystko zebrane bo wszystko wykłoszone. Tłusto na łąkach. 18-20 bel z ha. Kuhn bezawaryjnie. Wyrabia na czwartym biegu. Wom zależny.
  20. Dodi

    Fendt 310 LSA

    Mają Państwo okazję na zaobserwowanie naturalnego środowiska posiadacza ciągnika z lat 80...
  21. Dodi

    Fendt 310LSA

    Rozumiem, że okoliczni magicy upodobali sobie i to. Słyszałem o przypadkach kradzieży z pól, jednak nie w mojej okolicy, ale żeby z placów..
×
×
  • Dodaj nową pozycję...
v