Gdybym nie miał w głowie wniosku na prow w 19r już dawno bym fendta wymienił na Mccormicka MC 135 lub jakiegoś Case Mx. Szczerze nie wiem czym się tak ludzie podniecają jeśli chodzi o serię Fendta LSA. Kornik lub case kilka razy wygodniejszy a konstrukcja też nie najgorsza. Proste i wygodne ciągniki. Rewers bez sprzęgła, połówki, wydajna hydraulika.
Dla ścisłości Malowanie jest kiepskie tylko na błotnikach i na tylnej osłonię z lampami pod adapterem. Jakby podkładu tam nie było. Odchodzi płatami. Na ramię i burtach jest pomalowane bez zastrzeżeń. Łańcuchy cierpią najbardziej jak ktoś wapno próbuje nim wozić.
Myślałem z perspektywy tu i teraz. Z 10tys drożej ale wtedy załadunek robiłem C-362 a ten na 8t by nie sięgnął.
Jednak na moją obsadę 30djp wystarczy i 6t. Chociaż ósemką teraz byłoby szybciej.
Fendt idzie bardzo blisko do znajomego. Tylko pracować ma u mnie do przyjazdu nowego zielonego.
W rozrzutniku przykręciłem profil na środku pomiędzy łańcuchami i jest spokój.
Zależy kto czego oczekuje, lub jaką kasą dysponuje. Kilka lat temu gdy go kupowałem myślałem o tym by wysokość załadunku była niska, żeby Ursus sięgnął ladowaczem. No i w przystępnych pieniądzach był.
A przez te kilka lat użytkowania nikomu bym go nie polecił 😀 pusty skacze na drodze bo adapter ciężki i podbija na zaczepie. Listwy łatwo się wysuwały no i trzeba było prostować na ciepło. Teraz trochę to poprawiłem. Smarowania łożysk na walku z tyłu praktycznie po pierwszym wożeniu obornika nie było. Te wężyki od kalamitek do łożysk się pozrywały. Malowanie kiepskie, a wyczyścić adapter z obornika to minimum dzień.
W jakiegoś euromilka lub alime bym teraz celował. Jeśli używany to siroko
Pytałem użytkowników, właścicieli tych pras. Jeżeli cię to bawi to super. Śmiech to zdrowie. Jeden po 4tys powiedział że nie ma żadnego oryginalnego łańcucha bo już wszystkie wymienił, a drugi stwierdził na samym początku że mnie wyśmieje jeżeli to kupię. Ich opinia mi wystarczyła żeby dołożyć te 30-40tys do czegoś lepszego.
Pytałem użytkowników, właścicieli tych pras. Jeżeli cię to bawi to super. Śmiech to zdrowie. Jeden po 4tys powiedział że nie ma żadnego oryginalnego łańcucha bo już wszystkie wymienił, a drugi stwierdził na samym początku że mnie wyśmieje jeżeli to kupię. Ich opinia mi wystarczyła żeby dołożyć te 30-40tys do czegoś lepszego.