W ubiegłym roku przepraktykowane tylko na pszenżycie bo nie dało rady jesienią opryskać. 3l Chlorotoluronu + 0,2 DFF na wiosnę w maju i szybciej wzięli chwasty niż lancet.
Z azotami i u mnie wstrzymują się z zakupem. W całe bym się nie zdziwił jak po terminie składania wniosków będzie zmiana cennika w agrochemie. Teraz nawet na 50kg ludzie fakturę chcą.
Jak było z opadami? I klasa ziemi? Mam plan przerzucić się z siewem motylkowych na początek sierpnia. Ostatnie wiosny zimę, wietrzne, później mokre i chwasty hulają.
specyficzna ziemia, jak gąbka, niemeliorowana. W gumiaczki miejscami się naleje błoto. Ziarno nie ma żadnego systemu korzeniowego…
Ogólnie od początku roku nie możemy narzekać na brak wody