polecam jd np 582 czy 592. miałem wcześniej to takie coś jak na foto to porażka z tym była. później miałem dwa sezony 582 a teraz mam 592. Praca tymi maszynami to poezja. Ja nic lepszego nie potrzebuje
takie samo siedzenie u mnie w mf255 popeķało po miesiącu, teraz ma dwa miesiące. może do wiosny wytrzyma jakoś w całości. Zima muszę stare jednak wskrzesić
No lucerna jest naprawdę godna polecenia. Mam kilka ha i mam zamiar jeszcze trochę zasiać. W zeszłym roku przy braku deszczu od wiosny do końca października udało się 4 pokosy zebrać gdzie traw tylko 2 ew. 3 gdzie niegdzie. Swoją drogą też mam taką kosiarke i 355. Wykoszone setki jak nie tysiące hektarów i sprzęt nie do zajezdzenia
chciałbym mieć tak jak slomek. U nas jest gęsta zabudowa, jedno przy drugim i gospodarstwa maja tylko 30-35m szerokości A długie na półtora km. Nic normalnego ani zbudować ani się ustawić z czym kolwiek nie mówiąc o tym ze to już prawie miasto
raczej dobrze wskazywał bo pokrętło do końca wkręcone było no ale mniejsza o to. Ważne że ta zbija na kamień no i do tego ta ma sterownik BaleTrak A tamta miała na potencjometry i chociażby sam rozmiar beli trzeba było ustawiać na prasie na mało czytelnej skali. Nie mówiąc już o innych rzeczach
Zegar jest, mam ustawione że wskazówka jest na końcu zielonego. W 582 też tak miałem ustawione, na zegarze to samo a jednak belki mniej zbite. Ogólnie nie ma problemu, ta prasa łyka wszystko. Jedynie z czym był problem to jak robiłem teraz któregoś dnia IV pokosu kilka belek i trawa dość że drobna, zielona to jeszcze z rosą i no nie szła ta robota. O ile podbieracz wciągał bez problemu to dalej wałek się owijał i belka czasem już koło metra nie mogła się ukręcić aż pasy się ślizgały. Podbieracz HiFlow chyba 2m szeroki, dzielony na pół
Od momentu kupna sterownik nie działał jak należy. Nie działało owijanie sznurkiem, z czasem zaczęły się problemy z owijaniem siatką. Handlarz bardzo uczciwy bo od początku mówił co jest grane i próbował to zrobić (5tyś zł oberwane z ceny do momentu aż nie naprawi). Elektronik od niego był u mnie kilka razy, sterownik na zimę był zabrany do nich i nic się nie poprawiało a czasem bywało gorzej. W końcu stwierdził że trzeba prasę zabrać do nich i wtedy uda się naprawić a nam przywiózł drugą. A że ta druga okazała się w 200% sprawna i w dość dobrym stanie i mocniej zbija belki przy tym samym ustawieniu i do tego ma lepszą przepustowość to stwierdziliśmy żeby ją zostawić a tamtą niech sobie sprzeda i tym sposobem mam tańszą o 5tyś, starszą o chyba 3 lata ale w pełni sprawną prasę
nie to żebym się znał czy coś ale wg. cisło by na wagę jakby ta krata/daszek była osobno A skoro jest przymocowana do wagi do wytlumaczcie mi jakim cudem jak się zaprze o to to zawyży czy tam zaniży???
wszyscy macie rację. komentarz wilhelma to już w ogole poprawił mi humor. Jak już chcesz coś sobie ulepszyć to wg. mnie gaszenie elektryczne ma jakiś sens
dokładnie tak jak FINN@ pisze, ja też na bieżąco jak się wybije to kupuję zaraz nową i zawsze jest komplet. W 385 4WDrive (ze szwecji)które mam drugą nagrzewnice mam pod siedzeniem. Przy zamkniętej kabinie i jak już się silnik rozgrzeje to naprawdę jest bardzo ciepło i przede wszystkim w nogi jest cieplutko. A np. w proximie jest tylko u góry i w głowę jest gorąco A w nogi zimno
pamietacie uzytkownika @robertbara?? on belki robił chyba juz przed rokiem 2000 jak gadalismy czy w pryzme nie lepiej to sie wkurzal ze belki najlepsze itp itd. pryzma to najgorsze zło i W ogole. W zeszłym roku zrobili pryzme przyczepa A w tym roku wynajeli firmę z sieczkarnia i przyczepami do odwozu. Koszt cięcia i przewiezienie jednej przyczepy 170pln, maksymalnie w tegiej trawie dwie z hektara. zrób belki bądź wynajmij sprzęt żeby za taką kasę zebrać hektar. Robert zadowolony i mówi że żałuję że tak późno na pryzme się zdecydował. nie mówiąc już o oszczędności paliwa przy robieniu tmra