jeżeli dasz pszenicę i pszenżyto i do tego odpowiednie dodatki i witaminy to gwarantuje Ci że wydajność wzrośnie. U nas w okolicy nie tacy farmerzy długie lata brali z różnych firm gotową pasze. Na dzień dzisiejszy skupuja zboża w żniwa, mają silosy i raz w miesiącu przyjeżdża młyn objazdowy z mieszalnikiem i mówią że więcej gotowej nie wezmą. Na logikę jakby nie było różnicy w wydajności to kto normalny zrezygnował by z bezrobocia bo to tylko zadzwonić, przyjedzie kierowca, wdmuchnie do silosu i tylko zrobić przelew na poczet szukania zboża w żniwa i ogólnie przez cały rok, trzeba mieć przyczepy silosy czy tam miejsce w jakimś garażu. Trzeba kupić koncentraty itp. Pozatym jeden z tych gospodarzy kiedyś pasze z firmy *****e dał do zbadania i się okazało że zboża w tym nie ma... Przykład kolejnej firmy, znajomy miał kilkanaście belek siana z torfu niedosuszone i jeszcze w deszczu leżały. Nikt nie chciał tego kupić, zadzwonił z ogłoszenia 'skup siana, zboża' przyjechał samochód i akurat ja ladowalem te belki. Pytam kierowcy co z tego będzie to mówił że dodatek do gotowej paszy dla drobiu z dodatkiem lucerny.