Pana Krzykalaka (Aron) z Orchowa odradzam. Tyle tam tego złomu stoi, wszystko z Francji....a drogie że nawet głupi sie domyśli że ten złom nie jest wart swojej ceny
akurat niedawno znajomy kupił Case'ya od tego gościa, narazie zadowolony ten Twój 'c'handlarz niedaleko łasku sprowadzający dość dobre maszyny to niejaki Dariusz W?? Jak tak to gratuluje