@Luke to jest taki przeciwnik wszystkiego co polskie także nie ma co brać do pod uwagę. Pozatym tak jak większość użytkowników tego forum wszystko widział wszystko wie itp itd
10lat temu mieliśmy 3065 z perkinsem i mówiąc szczerze to oszczednoscia też nie grzeszył. W jego miejsce kupiona proxima i w tych samych pracach spala mniej paliwa od niego ale mogę go usprawiedliwić tym ze jakby miał zostać to konieczna by była ingerencja w układ paliwowy bo siły co prawda miał ale kopcił jak nawiedzony
ja tam żadnym obrońcą zetora nie jestem ale wiem ile leje do zbiornika i czy to JD, 385 czy proxima to wiem ile każdy spala i co potrafi. Wiem tylko tyle że 100KM JD wpierdziela sporo więcej paliwa od 90KM Proximy w tej samej pracy a to tylko 10KM różnicy. Z motorami mwm miałem trochę do czynienia(favorit 512 i 515) i tu się zgadzam w 100% że mega oszczędne. Z kacapami osobiście nie miałem do czynienia ale znam opinie dwóch rolników z okolicy którzy obaj zgodnie twierdzą że nie chcą więcej tego 'tałatajstwa' na podwórku. W plugu czy agregacie podobno to samo paliwo co 385 a w ursusie chociaż nie leje się dookoła
A jak ja widzę u nas po gruberach jakie mają pola zaperzone to śmiech mnie bierze. U mnie przez granicę perzu brak a talerzowym robione po żniwach i przed siewem także jak ktoś jest dziad to super ekstra hiper gruberem ze złota i oczywiście tylko i wyłącznie germańskim ciągnikiem będzie mieć na polu dziadostwo
ja dzisiaj swojego johna dokładnie sprawdziłem i mówiąc szczerze to potrafi łyknąć. Niby zetor jest ropopijcą ale wg. johna to można by rzec że tylko wącha