sialiśmy od podstaw wieloletnimi kilka ha i kilka ha jakąś z targu po 7zl i ta z targu jest do dziś a barenbrug uj strzelił praktycznie po pierwszym sezonie
ja różne sposoby przerabiałem aż dwa lata temu zastosowałem najlepszy z możliwych. Zmieniłem prasę na pasową i wszystko da się prasować o każdej porze dnia i nocy
Też jak kiedyś policję wezwaliśmy jak nam rządek qq skosili bo twierdzili ze w ich polu rośnie to policjant powiedział że bez znaków granicznych nic nie mogą zrobić bo tak naprawdę ja twierdzę że był mój A naprawdę granica może być kilka metrów w moim. I mówił że jakby był słupek i by skosili bądź w jakiś sposób naruszyli znak graniczny to można im koło d*py zrobić
Jak będą graniczne z krzyżykiem to wtedy obok każdego słupka będzie słup ogrodzeniowy betonowy i może nawet oblany betonem. Granica ma trochę ponad 200m i planujemy chociaż co 50m też takie słupy powstawiać
Będzie to pasować do 6320? Zdemontowane z 6620 podobno, szerokość na ramę się zgadza. Długość przekaźnika od koła silnika do przekładni też pasuje. No i najważniejsze ile to jest warte?? Wszystko 100% sprawne i w b.db. stanie
@up na część Twojego posta ja Ci odpowiem. W 3-setkach sprzęgło pada z taką samą lub większą częstotliwością jak w popularnej proximie (mając na myśli ciągnik z ladowaczem) ale koszt naprawy większy
@kitowiak dokładnie tak będzie tylko po wkopaniu betonowych słupków, tak aby nikt nie miał wątpliwości.@bratrolnika no z tymi ludźmi których tutaj mam przez granicę to nikt dobrze nie żyje. Wszędzie oni są poszkodowani podobno bo każdy im się wpierdziela tylko jak co do czego to prawda wychodzi jak na foto
Tak jak jest teraz tzn wytyczone gdzie i kołki drewniane 800 pln. Teraz trzeba do gminy wniosek o rozgraniczenie i będą słupki betonowe tylko nie wiem jaki koszt to będzie za slupek
mi kilka lat temu też pisali tutaj że proximy tak się sypią ze co ja wiem jak mam dopiero 1tys mth że jakbym miał chociaż z 5tys to mógłbym się wypowiadać ale do tylu mth to mi ten ciągnik nie dożyje itp. Tak więc informuje że za miesiąc moja proxima będzie mieć 10lat i 5 tyś stuknie i nie było jakiś wielkich, kosztownych i poważnych awarii-jak już to duperele.
Moja Żonka też potrafi ciągnikiem jeździć ostatnio mnie nawet wyciągała jak się zakopałem z rozrzutnikiem. Nawet ma kurs na T skończony ale brakło weny żeby się na egzamin zapisać
co roku podoruje sąsiad to ojciec mu odcinał z powrotem. Dwa lata temu rządek naszej kuku skosili bo twierdzili że w ich polu zasiany był. Nawet policja była wezwana ale bez znaków granicznych oni nic nie mogą. Ojciec odpuścił teraz te dwa lata az stwierdził że geodete trzeba wziąść i się słupy betonowe zabetonuje i będzie spokój. 170cm granica przestawiona w nasze ale to przecież nie dużo, nie?? Już o tym słupku w drodze gminnej nie wspomnę...
@Finn jest coś takiego jak kabina którą można pozamykac i uwierz mi ze nie słychać tego klekotu w środku. A tak pozatym to trochę racji masz bo mi osobiście kultura pracy tego silnika też się za bardzo nie podoba ale można przywyknąć
zgadzam się z wami ale jakby to rząd zetorow czy ursusów stał to większość tego forum by się spuszczała nad wyższością zachodnich. Żeby nie było, nie jestem nawiedzony na punkcie polskich maszyn bo mam i polskie i zachodnie