Skocz do zawartości

Zdjęcie

Sasiad spalił mi ponad hektar rzepaku


42 odpowiedzi na ten temat

#21 Share agromatik

agromatik

    Zaawansowany

  • Members
  • PipPipPip
  • 1343 postów
  • Płeć:Mężczyzna

Napisany 20 maj 2012 - 10:02

Sasiad spalił mi ponad hektar rzepaku @Lukasz zapewne mieli dzień dobroci dla zwierząt, dlatego byli tacy wspaniałomyślni. Dopłaty tego gościa mnie ani grzeją, ani ziębią, to jego kasa i nic mi po niej. Wkurza mnie głupota i szkodnictwo innych.

"trzeba być zawsze tam, gdzie ciągną za sznury, a nie tam, gdzie słychać echo dzwonu"


Reklama AgroFoto Ads

  • watermark
  • Reklama
Sasiad spalił mi ponad hektar rzepaku Dzisiaj, 07:42
  •  

#22 Share Pawell18

Pawell18

    Zaawansowany

  • Members
  • PipPipPip
  • 316 postów
  • Płeć:Mężczyzna
  • Lokalizacja:WZU

Napisany 20 maj 2012 - 10:10

Sasiad spalił mi ponad hektar rzepaku

" znając życie to pewnie opryskiwacz nie ma przeglądu a koleś uprawnień" No i po dopłatach, a przez najbliższe parę lat obowiązkowe kontrole :(. :lol: :lol: :lol:


no i wlasnie dlatego tak napisalem, ze skoro sasiad robi chlopakowi takie rzeczy to trzeba sie mu ladnie odwdzieczyc zeby juz na przyszlosc sie pilnowal i nie bylo takich sytuacji. a przeciez dobrze wiadomo ze jak raz komus odpuscisz to juz potem bedzie Cie mial za nikogo.nie ma sie co z nim cackac i obchodzic jak z jajkiem. zalatwic sprawe raz a dobrze.
hektar rzepaku to juz jest kawal pola i duzo kasy bo nie tylko plon ale i wszystkie zabiegi przed i po siewie, ziarno, nawozy, paliwo,opryski, czas

Edytowany przez Pawell18, 20 maj 2012 - 10:11.

Cały kłopot polega na tym, że głupcy są pewni siebie, a mądrzy pełni wątpliwości.

#23 Share balcerek1

balcerek1

    Zaawansowany

  • Members
  • PipPipPip
  • 2392 postów
  • Płeć:Mężczyzna

Napisany 20 maj 2012 - 11:04

Sasiad spalił mi ponad hektar rzepaku Zgłoś szkodę na policję.Będziesz miał papiery ze byli widzieli co się stało i opinie o winie sąsiada.Będą go ciągali na wyjaśnienia potem zakład ubezpieczeń do złożenia wyjaśnień o ile ma wykupione oc na gospodarstwo.Nie chce po dobroci łaski bez pokarz na co cię stać bo jak popuścisz to będzie cię traktował jak śmiecia i będzie robił co będzie chciał i za rok może znowu odpier**lić taki sam numer i będzie się cieszył. :rolleyes:

Wiadomość z agroFakt.pl agrofakt

  • agroFakt.pl
  • agroFakt.pl
Sasiad spalił mi ponad hektar rzepaku Dzisiaj, 07:42
  •  

#24 Share bocecek087

bocecek087

    Zaawansowany

  • Members
  • PipPipPip
  • 486 postów
  • Płeć:Mężczyzna
  • Lokalizacja:LBI

Napisany 20 maj 2012 - 11:18

Sasiad spalił mi ponad hektar rzepaku miałem taka sytuacje ze starego ugoru próbowałem zrobić pole(nawet mi się dobrze udało) i wiatr zniósł oprysk na pole sąsiada a pryskałem randapem. i mu trochę zboża wypaliłem.
Zgłosiłem to do sąsiada przed tym jeszcze jak on to zauważył ze wypaliłem mu trochę zboża on to sobie wymierzył i powiedział że chce zboże tyle ile wyniesie średni plon z takiej powierzchni. Myślę ze to było bardzo uczciwe polubowne i co ważne po dżentelmeńsku

Edytowany przez MAT912, 20 maj 2012 - 21:14.


#25 Share farmermf

farmermf

    Zaawansowany

  • Members
  • PipPipPip
  • 2170 postów
  • Płeć:Mężczyzna
  • Lokalizacja:podlasie

Napisany 20 maj 2012 - 12:21

Sasiad spalił mi ponad hektar rzepaku Mają w papierach u kogo i kiedy sie kończy kurs i przegląd opryskiwacza. Pisałem ostatnio im oświadczenie ze sprzedany, bo za dużo opryskiwaczy figurowało na mnie, ;)
Co do tematu, to jak nie po dobroci to koniecznie Piorin który napisze notatke z oględzin, sprawdzi papiry u jednego i drugiego i w razie potrzeby bedzie swiadkiem w sadzie.

#26 Share Pawell18

Pawell18

    Zaawansowany

  • Members
  • PipPipPip
  • 316 postów
  • Płeć:Mężczyzna
  • Lokalizacja:WZU

Napisany 21 maj 2012 - 14:54

Sasiad spalił mi ponad hektar rzepaku to ze maja to w papierach to jeszcze nie oznacza ze sie tym interesuja... ale jak sie naglosni sprawe to sa juz zobowiazani do dzialania a jesli by temu calemu sasiadowi nic zlego nie zrobili to juz moze same ich pojawienie sie u niego jakos poskutkuje i nie bedzie takich sytuacji na przyszlosc
Cały kłopot polega na tym, że głupcy są pewni siebie, a mądrzy pełni wątpliwości.

#27 Share Piotrlubelskie

Piotrlubelskie

    Zaawansowany

  • Members
  • PipPipPip
  • 107 postów
  • Płeć:Mężczyzna
  • Lokalizacja:lubelskie polodnio-wschodnia czesc

Napisany 21 maj 2012 - 21:18

Sasiad spalił mi ponad hektar rzepaku Sprawę zgłosiłem do gminy ma zjawić się na dniach komisja z policja i oszacują straty potem oni przedstawią sposoby załatwienia sprawy i ewentualnie będą świadkiem w sadzie dodatkowo powiadamiają Piorin i agencję a wiec jesli stwierdza nieprawidłowości to urwą dopłatę dodatkowo za uszkodzenie opryskiem plantacji jest mandat w wysokosci 500 zł, natomiast radca prawny kazał mi wynająć w swoim imieniu adwokata oczywiście za niego tez suma sumara zapłaci sasiad. Tata kiedys jak lekko spalil gryke, to dogadał sie z sasiadem i zalatwili sprawe, ale to tata zgłosił sie do sasiada a nie ja jakby szybko zalatwili sprawe to jeszcze bym czesc zaorał i posiał kukurydze, a straty 100 % bedzie na około 0,7 ha do tego dojdzie uszkodzenia w czesci na reszcie plantacji a jest w kawalku ok 5 ha

Ps dodatkowo doradca rolny mnie uświadomił ze nawet do 300 metrów moze zniesc oprysk, i to nie potrzeba silnego wiatru do tego taka wiec przestroga dla innych.

Edytowany przez Piotrlubelskie, 22 maj 2012 - 14:04.


#28 Share Pawell18

Pawell18

    Zaawansowany

  • Members
  • PipPipPip
  • 316 postów
  • Płeć:Mężczyzna
  • Lokalizacja:WZU

Napisany 21 maj 2012 - 22:08

Sasiad spalił mi ponad hektar rzepaku no i bardzo dobrze zrobiles. napisz tez potem jak rozwija sie sytuacja
Cały kłopot polega na tym, że głupcy są pewni siebie, a mądrzy pełni wątpliwości.

#29 Share Piotrlubelskie

Piotrlubelskie

    Zaawansowany

  • Members
  • PipPipPip
  • 107 postów
  • Płeć:Mężczyzna
  • Lokalizacja:lubelskie polodnio-wschodnia czesc

Napisany 22 maj 2012 - 14:08

Sasiad spalił mi ponad hektar rzepaku Dzisiaj była komisja z agentem ubezpieczeniowym i uwazam ze oszacowali szkodę na moja niekorzysc była to Firma TUW nie podpisałem protokołu jaka jest kwestia odwoławcza? , wczoraj był u mnie koles z doradztwa rolniczego i podpowiadał ze uszkodzenia są duże i jak oszacują niekorzystnie to sie nie godzić, mial ktos podobna sytuacje ?

sam sie zdziwiłem ze tak szybko to poszło sąsiad przyznał sie do winy a raczej nie wybronił się i sprawa z urzędu będzie miał a mi zapłaci towarzystwo ubezpieczeniowe a koszty pośrednie to po srawie z powództwa cywilnego.

#30 Share bobytempelton

bobytempelton

    Zaawansowany

  • Members
  • PipPipPip
  • 2120 postów
  • Płeć:Mężczyzna
  • Lokalizacja:okolice Opatowa

Napisany 20 czerwiec 2012 - 18:21

Sasiad spalił mi ponad hektar rzepaku Można wiedzieć jak się to skończyło, bo mój sąsiad z pola, a zarazem niezwykle złośliwy jąkaty niewyrostek z mojej miejscowości znany ze swych przekrętów po raz "enty" przypalił mi uprawy, tym razem buraki , gdy wspomniałem mu o tym wyskoczył z ryjem i uznał że przestawiłem granicę, a on ją prostował opryskiwaczem... :blink: (2ary!!)
i to był ostatni raz, z takimi typami trzeba robić porządki ;[
Ze względu na poziom niektórych użytkowników odpisuje na konkretne posty lub na pw.

Reklama AgroFoto Ads

  • watermark
  • Reklama
Sasiad spalił mi ponad hektar rzepaku Dzisiaj, 07:42
  •  

#31 Share KarolaKarotka

KarolaKarotka

    Nowicjusz

  • Members
  • Pip
  • 17 postów

Napisany 22 kwiecień 2014 - 12:05

Sasiad spalił mi ponad hektar rzepaku Także jestem ciekaw jak to się zakończyło.

#32 Share tracker

tracker

    Zaawansowany

  • Members
  • PipPipPip
  • 139 postów
  • Płeć:Mężczyzna
  • Lokalizacja:Legnica
  • Zainteresowania:rolnictwo, polityka, motoryzacja, mechanizacja

Napisany 17 wrzesień 2014 - 09:33

Sasiad spalił mi ponad hektar rzepaku

W takich przypadkach komisję powołuje Urząd Gminny - a w niej są osoby z UG, PIORiNu, czasem z ODRu, kontrolę jeżeli się nie dogadają między sobą przeprowadza PIORiN ale uwaga - kontrolowane są obie strony. Aby udowodnić że to sąsiad pryskał nie jest tak prosto, dobrze jak jest świadek co to widział, są różne sytuacje ... sam widziałem jak od miedzy przypalono trochę warzyw sąsiadującej z pszenicą ozimą , dalej nie było oznak zniesienia i po kilku metrach na środku pola znów ... pryskający się pyta jak to możliwe że na środku spaliło  - może to coś innego - i wtedy się szuka co to może być - może podmuch wzniusł cząstki substancji aktywnej do góry i ona opadła dalej, czy rolnik zastosował obornik ze słomą która pryskano Mustangiem 306 SE ... A PIORiN jak chce to kontroluje, a jak nie to nie, zresztą chcą tą instytucję zlikwidować, Sanepid też i Inspekcję Jakości Handlowej Produktów Rolno-Sporzywczych, a pozostać ma tylko Inspekcja Weterynaryjna  jako jedna ... będzie gorzej bo dotychczas każda robiła tylko swoje, a teraz jak jedna wparuje to wszystko skontrolują , jak opryskiwacz, przeszkolenie i ewidencja - ok, to coś ze zwierzakami znajdziemy ...



#33 Share aro1975

aro1975

    Zaawansowany

  • Members
  • PipPipPip
  • 2010 postów
  • Płeć:Mężczyzna
  • Lokalizacja:bezwola/biała podlaska/lubelskie

Napisany 17 wrzesień 2014 - 18:39

Sasiad spalił mi ponad hektar rzepaku

głupoty kolego wypisujesz nikt nie likwiduje instytucji wymienionych przez Ciebie, tylko chcą je połączyć  w jedną inspekcję pod nazwą: Inspekcja bezpieczeństwa żywności aby się kompetencje nie dublowały. i jak złożysz wniosek o kontrolę to nie ma że chcą lub nie - to jest instytucja państwowa, wszystko regulują przepisy, chyba nie masz pojęcia czym te instytucje się zajmują 



#34 Share pawelmakowski997

pawelmakowski997

    Nowicjusz

  • Members
  • Pip
  • 26 postów

Napisany 03 październik 2014 - 10:45

Sasiad spalił mi ponad hektar rzepaku U mnie sasied spalil mi okolo 0,5 ha pszenzyta to bylo zalatwione polubownie on sam zaoral I zasial jeczmien jary

#35 Share maksimini

maksimini

    Nowicjusz

  • Members
  • Pip
  • 41 postów

Napisany 16 listopad 2014 - 17:35

Sasiad spalił mi ponad hektar rzepaku

Oczywiście najlepiej się dogadać i nikogo nie wzywać, byle sąsiad słowny był i później i szkody naprawił :), bo po czasie to już ciężko udowodnić czyjąś winę. Chyba, że świadkowie byli.



#36 Share Renault85-15TX

Renault85-15TX

    Zaawansowany

  • Members
  • PipPipPip
  • 1212 postów
  • Płeć:Mężczyzna
  • Lokalizacja:LTM

Napisany 24 kwiecień 2015 - 21:45

Sasiad spalił mi ponad hektar rzepaku Panowie mam podobny problem. Sąsiad mi spali rzepak ok.2 metry od między jest spalony całkowicie a pół pola jest lekko przypalone tzn widać że też dostało oprysku. Co mam robić i gdzie się zgłosić żeby dostać jakiekolwiek odszkodowanie bo z sąsiadem nie idzie się dogadać.

"Co się polepszy, to się popieprzy, co się zbuduje, to się zrujnuje, co się ustali to się obali" Polak musi mieć łeb i d*pę ze stali !!!


#37 Share Sadek

Sadek

    Zaawansowany

  • Members
  • PipPipPip
  • 3919 postów
  • Płeć:Mężczyzna
  • Lokalizacja:pow. Ciechanów

Napisany 24 kwiecień 2015 - 21:50

Sasiad spalił mi ponad hektar rzepaku

Jak się nie mylę teraz to się zmieniło, zgłaszasz do swojego ubezpieczyciela tam gdzie masz ubezpieczone budynki i przy tym OC od ziemi i ubezpieczyciel będzie ściągał z polisy winowajcy jak się nie mylę. Bo jak nam sąsiad zrobił szkodę to musiał nam powiedzieć gdzie ma OC ziemi.


"Cogito ergo sum"
Pozostaję: otwarty, elastyczny, ciekawy.

 

GG 8872878


#38 Share Renault85-15TX

Renault85-15TX

    Zaawansowany

  • Members
  • PipPipPip
  • 1212 postów
  • Płeć:Mężczyzna
  • Lokalizacja:LTM

Napisany 25 kwiecień 2015 - 05:59

Sasiad spalił mi ponad hektar rzepaku

Tylko jest w tym problem że on nigdzie nie mam ubezpieczonego, zbiera to pole jako dzierżawę i nie idzie się z nim wcale dogadać. To jest rolnik hobbistyczny coś zasieje da oprysk na chwasty i tak rośnie. Mówi też że on nie pryskał tylko znajomy mu pryskał a widziałem jak on pryskał ale dowodów postaci zdjeć nie mam żeby mu to udowodnić. Pewnie boi się tego że nie mam uprawnien do pryskania i atestu na opryskiwacz. A doszły mnie słuchy że dostał młodego rolnika może to zgłosić do PIORiN? Bardzo bym prosił o konkretną odpowiedz jeśli się ktoś spotkał z takim przypadkiem? 


"Co się polepszy, to się popieprzy, co się zbuduje, to się zrujnuje, co się ustali to się obali" Polak musi mieć łeb i d*pę ze stali !!!


#39 Share Sadek

Sadek

    Zaawansowany

  • Members
  • PipPipPip
  • 3919 postów
  • Płeć:Mężczyzna
  • Lokalizacja:pow. Ciechanów

Napisany 25 kwiecień 2015 - 19:21

Sasiad spalił mi ponad hektar rzepaku

Ja na początek porozmawiałbym z kimś z doradztwa rolniczego aby sobie nie narobić zbędnych problemów.


"Cogito ergo sum"
Pozostaję: otwarty, elastyczny, ciekawy.

 

GG 8872878


Reklama AgroFoto Ads

  • watermark
  • Reklama
Sasiad spalił mi ponad hektar rzepaku Dzisiaj, 07:42
  •  

#40 Share Nikita_Bennet

Nikita_Bennet

    staruszek

  • V.I.P.
  • rank
  • 6290 postów
  • Płeć:Mężczyzna
  • Lokalizacja:północna Polska
  • Zainteresowania:KPK Kumurun Team

Napisany 26 kwiecień 2015 - 11:00

Sasiad spalił mi ponad hektar rzepaku

Tylko jest w tym problem że on nigdzie nie mam ubezpieczonego, zbiera to pole jako dzierżawę i nie idzie się z nim wcale dogadać. ..

z każdym się idzie dogadać ;)

U mnie ludzie się nauczyli że idę od razu "urzędowo" jak chcą się wyprzeć.

Ostatnio sąsiad chyba butoxone przypalił mi 12 rzędów pszenicy (tak około 1,2-1,5metra, poszedłem porobiłem fotki). Na długości ponad 700m to było.

Jeden telefon i sam zaproponował, że jeżeli będzie marna pszenica to on pokrywa koszty.

 

PS: dla Ciebie wystarczy że w 7 dni zawiadomisz PIORIN o zdarzeniu a potem ARiMR o niespełnianiu starego CC i pokażesz im kwit z PIORINu, PIORIN nałoży karę, ARiMR będzie badać sprawę więc dopłaty dostanie na końcu. A i zgłaszasz uprawiającego jako osobę wykonującą zabieg oraz użytkującego pole. Ja będzie gość miał dzierżawę na gębę to i tak oberwie bo on pryska, a oberwie też i osoba która pisze o dopłatę a i może wyjść zgrzyt jak inny pisze o dopłatę a inny przypalił Ci zboże.


pzdrwm Nikita_Bennet
"Whether we are based on carbon or on silicon makes no fundamental
difference. We should all be treated with appropriate respect."
                                                              Sir A C. Clarke

Podobne tematy

Tylko na agroFakt.pl: Ostatni dzwonek dla upraw rzepaku! zobacz »