Skocz do zawartości
Piotrlubelskie

Sasiad spalił mi ponad hektar rzepaku

Polecane posty

Wybrane dla Ciebie
galeria
Hektar

Sasiad spalił mi Linturem ponad hektr rzepaku jak załątwić sprawe, ponieważ nie poczuwa sie do winy,rozmawiałęm z nim ale nie poczuwa sie do winy od miedzy spalony pas na calej dlugosci dodatkowo jak mocniej zawiało sa wieksze wrzery spalenia na odleglosc do 20 metrów

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach


miturskir    4

na policje ić ja miałem do czynienia bardzo prosta sprawa dzielnicowy sprawę załatwi musi ci zapłacić jest na to paragraf ja gdzieś miałem te dane ale dzielnicowy zna na pewno ja osobiście płaciłem sąsiadowi

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Wiadomość z agroFakt.pl


Na policje... a potem do sądu. A polubownie to niech Ci zapłaci z 5-6 tys i ju

chodziłem do niego, coc to nie było w moim interesie i chciałem napisac oswiadczenie o jego winie i zglosic do OC o odszkodowanie ale mnie unika i nie bede juz nalegal zreszta wczesniej bytl informowany przez moich rodziców to tylko glupio sie smial ze nie wiedzial ze mozna tak uszkodzic rzepak

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

pawelol111    712

To z takim "panem" trzeba krótko i na temat. Idź do niego i zawiadom że zgłaszasz sprawę na policje - chyba że decyduje się na wypłatę odszkodowania. Jeśli woli opcję pierwszą to prosta sprawa. Ważne żebyś nie odpuścił bo rzepak drogi a sąsiad za swoje mądrości musi być nagrodzony...

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

miturskir    4

nie tak ostro przypadek nie potrzeba żadnego oświadczeni tylko do dzielnicoweg to jest niemyślne spowodowanie straty szybko mnie wezwał i tyle

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

nie tak ostro przypadek nie potrzeba żadnego oświadczeni tylko do dzielnicoweg to jest niemyślne spowodowanie straty szybko mnie wezwał i tyle

tylko znajac jego nature bedzie sie bronił nogami i recami ze to nie przez neigo wtedy co ? sad i ekpertyza ?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

pawelol111    712

Oczywiście że tak, musi mieć papiery że danego oprysku stosował - nie da rady się wybronić. Postrasz go dobrze że koszty postępowania sądowego poniesie + odszkodowanie.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach


miturskir    4

dzilnicowy mnie wezwał na pole ocenił że jest strata i musiałem płacić ale nie kosmiczną kwotę tylko realną spaliłem sąsiadowi truskawki

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Sadek    448

Jeżeli sąsiad ma ubezpieczone pole tzn. ubezpieczone budynki + grunty (nie jest to dodatkowe ubezpieczenie upraw tylko OC - jest to obowiązkowe ale wiem że nie każdy opłaca).

 

W naszym przypadku było to załatwione jak najbardziej polubownie i uważam że wytłumacz sąsiadowi procedurę jak to powinno przebiegać i że z tego tytułu nie ponosi żadnych konsekwencji (składka pozostaje bez zmian) pod warunkiem że ma OC.

 

Miałem taki przypadek tylko mi sąsiad "spalił" po części go nie było od miedzy w sumie z 30 arów mi i z 50 arów koledze. Sytuacja wyglądała tak że winowajca powiadomił mnie o swoim czynie, ubezpieczenie wypłacone było bez problemów bez dodatkowych kosztów dla winowajcy.

 

2/3 lata do tyłu nasz pies zerwał się i znajomemu porysował auto (zobaczył pluszaka w środku), poszkodowany zgłosił szkodę, przyjechał do nas gość z firmy ubezpieczeniowej opisał zaistniałą sytuację do poszkodowanego rzeczoznawca wycenił szkodę i wypłacił bez żadnych ujemnych konsekwencji dla obu stron.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

krzysiu36012    22

umnie koleś pryskał i też owalił mu kawał pola wszystko wypaliło i tak samo unikał kolesia ale poszedł na policje sprawa w sądzie nie wybronił sie bo nie miał jak zapłacił odszkodowanie i kase za sprawe i od tamtego czasu jak pryska to z 2m od miedzy hehe

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

agromatik    182

Albo polubownie , albo przez PIORiN, tylko ta druga opcja wiąże się z powiadomieniem ARMiRu, policji i uszczupleniem dopłat. Rozwiązanie dotkliwe za to bardzo skuteczne.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

proxy8441    72

musi odpowiedzieć za swój czyn, rzepak w cenie, osobiście radze powiadomić sąsiada na wiosne gdy ma się rzepak obok niego bo jedni naprawde nie wiedzą że tak można zaszkodzić, jare zboża pryska się gdy rzepak przeważnie kwitnie a ozime w fazie zielonego bądz nawet zółtego pąka rzepaku wtedy jest szczególna wrażliwość rzepaku na zbożowe herbicydy a w szególności Lintur i Glean ( bo też można nim na wiosne pryskać)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Sadek    448

Fakt nie każdy jest świadomy że rzepak jest tak wrażliwy, podobna sytuacja dotyczy strączkowych, buraków i kukurydzy.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Pawell18    13

polubownie to nie ma co sie bawic bo i tak nie bedzie mial nauczki na przyszlosc a skoro cie unika to przeciez juz nie ma co za nim biegac tylko trzeba od razu poinformowac odpowiednie instytucje, wtedy to dopiero bedzie mial cieplo. znajac zycie to pewnie opryskiwacz nie ma przegladu a koles uprawnien.

 

sasiad sasiadowi wilkiem

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

agromatik    182

" znając życie to pewnie opryskiwacz nie ma przeglądu a koleś uprawnień" No i po dopłatach, a przez najbliższe parę lat obowiązkowe kontrole :(. :lol: :lol: :lol:

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

mikad    227

Przede wszystkim najpierw zgłasza się sprawę do Państwowej Inspekcji Ochrony Roślin i Nasiennictwa bo to oni występują jako ekspert w dochodzeniu i ewentualnej sprawie sądowej. No i oczywiście w pierwszej kolejności facet dostaje od nich mandat karny. Nie wspomnę o tym że przetrzepią mu dokumenty i jak będą nieprawidłowości to znowu mandaty.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Lukasz1987    57

" znając życie to pewnie opryskiwacz nie ma przeglądu a koleś uprawnień" No i po dopłatach, a przez najbliższe parę lat obowiązkowe kontrole :(. :lol: :lol: :lol:

co ty cały czas z tym zabieraniem dopłat tobie zabrali czy jak :blink:

jeździłem u Ojca zdezelowanym opryskiwaczem który ma pęknięty zbiornik i cieknie ludzie z PIORINU to widzieli i guzik zrobili nawet się ni komu nie chciało sprawdzić czy mam uprawnienia a nie mam. A w takie cuda, że wiedzieli, że nasz złomek wykorzystywany jest to podlewania rozsady to za nic nie uwierzę

 

Idź z tym na policję bo widać, że inaczej tego nie załatwisz

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

tomek73    188

Ostatnio ja pryskałem rzepak na płatka to przyjechał do mnie PIORIN, za sprawą sąsiada, bo mu śmierdziało.

I na wstępnie powiedzieli że wiedzą że dobrze pryskam i mam wszystko w porzątku.

Potem powiedzieli że mam 3 opryskiwacze i 3 lata ważne szkolenia.

Powiedziałem tylko że mam jeden opryskiwacz, bo 2 sprzedałem.

Tak więc oni o rolnikach to prawie wszystko wiedzą.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

agromatik    182

@Lukasz zapewne mieli dzień dobroci dla zwierząt, dlatego byli tacy wspaniałomyślni. Dopłaty tego gościa mnie ani grzeją, ani ziębią, to jego kasa i nic mi po niej. Wkurza mnie głupota i szkodnictwo innych.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Pawell18    13
Napisano (edytowany)

" znając życie to pewnie opryskiwacz nie ma przeglądu a koleś uprawnień" No i po dopłatach, a przez najbliższe parę lat obowiązkowe kontrole :(. :lol: :lol: :lol:

 

no i wlasnie dlatego tak napisalem, ze skoro sasiad robi chlopakowi takie rzeczy to trzeba sie mu ladnie odwdzieczyc zeby juz na przyszlosc sie pilnowal i nie bylo takich sytuacji. a przeciez dobrze wiadomo ze jak raz komus odpuscisz to juz potem bedzie Cie mial za nikogo.nie ma sie co z nim cackac i obchodzic jak z jajkiem. zalatwic sprawe raz a dobrze.

hektar rzepaku to juz jest kawal pola i duzo kasy bo nie tylko plon ale i wszystkie zabiegi przed i po siewie, ziarno, nawozy, paliwo,opryski, czas

Edytowano przez Pawell18

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

balcerek1    91

Zgłoś szkodę na policję.Będziesz miał papiery ze byli widzieli co się stało i opinie o winie sąsiada.Będą go ciągali na wyjaśnienia potem zakład ubezpieczeń do złożenia wyjaśnień o ile ma wykupione oc na gospodarstwo.Nie chce po dobroci łaski bez pokarz na co cię stać bo jak popuścisz to będzie cię traktował jak śmiecia i będzie robił co będzie chciał i za rok może znowu odpier**lić taki sam numer i będzie się cieszył. :rolleyes:

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

bocecek087    14
Napisano (edytowany)

miałem taka sytuacje ze starego ugoru próbowałem zrobić pole(nawet mi się dobrze udało) i wiatr zniósł oprysk na pole sąsiada a pryskałem randapem. i mu trochę zboża wypaliłem.

Zgłosiłem to do sąsiada przed tym jeszcze jak on to zauważył ze wypaliłem mu trochę zboża on to sobie wymierzył i powiedział że chce zboże tyle ile wyniesie średni plon z takiej powierzchni. Myślę ze to było bardzo uczciwe polubowne i co ważne po dżentelmeńsku

Edytowano przez MAT912

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

farmermf    78

Mają w papierach u kogo i kiedy sie kończy kurs i przegląd opryskiwacza. Pisałem ostatnio im oświadczenie ze sprzedany, bo za dużo opryskiwaczy figurowało na mnie, ;)

Co do tematu, to jak nie po dobroci to koniecznie Piorin który napisze notatke z oględzin, sprawdzi papiry u jednego i drugiego i w razie potrzeby bedzie swiadkiem w sadzie.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Bądź aktywny! Zaloguj się lub utwórz konto

Tylko zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony

Utwórz konto

Zarejestruj nowe konto, to proste!

Zarejestruj nowe konto

Zaloguj się

Posiadasz własne konto? Użyj go!

Zaloguj się


  • Podobna zawartość

    • Przez tomek15h
      Interesuje mnie kwestia siewu nawozów pod rzepak?Dotych czas siałem nawozy po zaoranym polu natomias w tym roku chciałbym zrobić nieco inaczej ,mianowicie posiać nawozy na ztalezowane ściernisko a potem przeorać i siać.Prosze o opinie tych którzy mają coś do powiedzenia w tej tematyce???Pozdrawiam
    • Przez maniek10141
      Czy to już można pryskać rzepak na chwasty dwuliścienne???
    • Przez witek
      witam mam do was pytanie...w tym roku po raz pierwszy mam zamiar zasiac rzepak...a wiec moje pytania
      -czy rzepak na ziemni 2b i 3a urosnie??
      -jak odmiany ??
      -jak opryski nawozy i jakie dawki ??
      -jak jest opłacalnośc takie uprawy ??
      -nom i oczywiscie jak sa ceny na skupach ??...bo nigdy nie przyglądałem sie cenom bo nigdy nie siałem...a jeszce jedna rzecz jak ciąc z pnia czy z pokosu ??
    • Przez kornas
      Witam. Czy ktoś z forumowiczów prubował pryskać rzepak ozimy navigatorem wiosną w celu zwalczenia maku polnego? Wiem że nie ma rejestracji na stosowanie wiosną, ale bardziej chodzi mi o to czy może on uszkodzić rzepak nawet przy zmniejszeniu dawki?? No chyba że znacie coś innego co zwalczy mak?? pozdrawiam
    • Przez TopAgroPlus
      Witam mam pytanie odnośnie nawozów pod rzepak ?Jakie dawkowanie soli potasowej i fosforanu amonu?
×