Skocz do zawartości

Zdjęcie

O PGR-ach i PGR-owcach


127 odpowiedzi na ten temat

#101 Share tores

tores

    Zaawansowany

  • Members
  • PipPipPip
  • 117 postów
  • Płeć:Mężczyzna
  • Lokalizacja:mazowieckie

Napisany 09 luty 2008 - 12:16

O PGR-ach i PGR-owcach po PGR-ach pozostało tylko wspomnienie i masa bezrobotnych ludzi na zasiłku miałem kumpli gdzie ich rodzice pracowali w PGR-ach a eraz po upadku to nic innego nie umią robić jak tylko gospodarzyć ale nie mają nawet na czym :D może gdyby powstały dotacje na pomoc tym ludziom na szkolenia czy twożenie własnych miejsc pracy ... ?

Reklama AgroFoto Ads

  • watermark
  • Reklama
O PGR-ach i PGR-owcach Dzisiaj, 20:39
  •  

#102 Share MECHANIZATOR

MECHANIZATOR

    Kierownik Wycieczki z PGR Manieczki

  • V.I.P.
  • rank
  • 1735 postów
  • Płeć:Mężczyzna
  • Lokalizacja:wielkopolska
  • Zainteresowania:Machanizacja rolnictwa, Historia mechanizacji rolnictwa, nasiennictwo, rolnictwo ogólnie

Napisany 09 luty 2008 - 12:24

O PGR-ach i PGR-owcach szkolenia i jakieś tam dotacje są - tylko czasami to się ludziom nie chce albo nie mają odwagi
^^^TEGO NAUCZYLI MNIE W^^^... ZST im.M.Drzymały w Poznaniu-Golęcinie www.zstpoznan.pl
Tradycja i Nowoczesność - 65 lat historii zobowiązuje www.youtube.com/watch?v=qHOJw56b5Vc
DRZWI OTWARTE 19-05-2012 - tak było w marcu - http://www.agrofoto....ii-zobowiazuje/

"...w każdym moim zwycięstwie jest pot i krew poświęceń..."

#103 Share agrotechnicZ165

agrotechnicZ165

    Zaawansowany

  • Members
  • PipPipPip
  • 144 postów
  • Płeć:Mężczyzna
  • Lokalizacja:Północen Lubelskie (miedzy Moszacznką a Kockiem)
  • Zainteresowania:Zetor Fan, Modele.

Napisany 04 sierpień 2009 - 13:38

O PGR-ach i PGR-owcach Ja się wypowiem i odważnie powiem że jestem synem dawnego pracownika PGR, a aktualnie pracownika przedsiębiorstwa rolnego. Kiedyś nasz PGR należał do jednego z lepszych ale idealny nie był.


PGR-y to była największa głupota jaka została zrobiona. W zamierzeniach jakiegoś socjalisty miały wyżywić i utrzymywać państwo, a w gruncie rzeczy było tak że to państwo musiało do nich jeszcze dopłacać. Głównie z tego powodu brano kredyty na żywność i to nie tylko w Polsce, ale też wszędzie gdzie to utworzono. W większości PGR-ów panowało normalne pijaństwo i złodziejstwo które jest do dziś. Oczywiście, zdarzały się takie kołchozy, w których byli porządni ludzie i takie gospodarstwo jakoś stało na nogach i to głównie w takich kręcono Kroniki Filmowe lub testowano maszyny, ale to istna rzadkość.

Ostatnio zastanawiałem się co tak niektórych fascynują PGR-y.. Duża ilość maszyn, zgrana paczka robotników?? To są tylko pozory. W rzeczywistości maszyny trafiały tam na zakatowanie a zgrane paczki to istne "gangi" które trzymały się razem, rozkradały i dzieliły się zyskami.

I bez skrupułów powiem- dobrze że to cholerstwo upadło. Nie żal mi menelstwa, bo kto chciał mógł wyjść na swoje i jakoś sobie radzić w nowych realiach. Ja się dziwię że to w ogóle tak długo jakoś działało...

Ale też z powodu właśnie PGR-ów jakość maszyn szła w dół... No bo taki napruty kombajnista nie doceni komfortu pracy na np.: 5056 H, bo mu po prostu zwisa. A radia z 1224 de Luxe które był w nich montowane długo by nie poleżały...
Ha traktor, Akkor Zetor!

Zetor Team

Wiadomość z agroFakt.pl agrofakt

  • agroFakt.pl
  • agroFakt.pl
O PGR-ach i PGR-owcach Dzisiaj, 20:39
  •  

#104 Share damian18

damian18

    Zaawansowany

  • Members
  • PipPipPip
  • 671 postów
  • Płeć:Mężczyzna
  • Lokalizacja:ryki

Napisany 04 sierpień 2009 - 21:12

O PGR-ach i PGR-owcach PGR z założenia nie były złe! ale to jak były zarządzane to tragedia jak kolega wyżej złodzieje i menele tam urzędowali tak jak w kułkach rolniczych

#105 Share MECHANIZATOR

MECHANIZATOR

    Kierownik Wycieczki z PGR Manieczki

  • V.I.P.
  • rank
  • 1735 postów
  • Płeć:Mężczyzna
  • Lokalizacja:wielkopolska
  • Zainteresowania:Machanizacja rolnictwa, Historia mechanizacji rolnictwa, nasiennictwo, rolnictwo ogólnie

Napisany 05 sierpień 2009 - 04:59

O PGR-ach i PGR-owcach hmm - tak twierdzicie ze złodziejstwo i ku...stwo na każdym kroku - ja się z tym do końca nie zgodze - bo jest to generalizowanie na podstawie mało obiektywnych informacji

a poza tym to jak jest zbyt na kradzione rzeczy to są i kradzierze - pokombinujcie teraz sami
- pracownik PGR ukradł z zakładu jakieś częsci do ciągnika - i komu on je pozniej opchnął za flaszkę co ?? w mięsnym napewno intersu nie zrobił

- ten sam pracownik albo jego kolega po fachu zajumał - sznurek do snopowiązałki (w tamtych czasach był to deficytowy towar) no i co z nim mógł zrobić - najwyżej z jednego kłębka zrobił małżonce linki do wieszania prania a resztę napewno opchnął za flaszkę - komu ???

- pracownik PGR zajumał paliwo z ciągnika - komu je sprzedał (w tamtych czasach diesla mało kto posiadał) a kierowcy z innych gałęzi naszej pręznie rozwijającej się gospodarki też znajdowali zbyt na ON (ci drudzy robią to często do dnia dzisiejszego) - i pomyślcie gdzie oni mogli to sprzedać ??

to samo mogło dziać się z nawozami i opryskami czy innymi środkami do produkcji które masowo znajdowały zbyt u okolicznych rolników - więc jesli twierdzicie ze pracownicy PGR byli złodziejami to rolnicy byli świadomymi paserami a to jest współwina w tym przestępstwie
^^^TEGO NAUCZYLI MNIE W^^^... ZST im.M.Drzymały w Poznaniu-Golęcinie www.zstpoznan.pl
Tradycja i Nowoczesność - 65 lat historii zobowiązuje www.youtube.com/watch?v=qHOJw56b5Vc
DRZWI OTWARTE 19-05-2012 - tak było w marcu - http://www.agrofoto....ii-zobowiazuje/

"...w każdym moim zwycięstwie jest pot i krew poświęceń..."

#106 Share Profil usunięty Profil usunięty

Profil usunięty
  • thumbphoto
  • Guests

Napisany 05 sierpień 2009 - 11:09

O PGR-ach i PGR-owcach Ja powiem tak. Ojciec w 92r. przejał PGR w Nowoberezowie. Wowczas posiadal on ponad 1000Ha,lecz gdy PGRy sie rozpadaly to szukano prywaciarza ktory by mogl to wszystko ogarnac. Ojciec zlozyl oferte na wykup PGR (plac + 200Ha przy placu) a reszte pol byly oddzielnie sprzedawane. I tak sasiednia Spoldzielnia Rolnicza Makowka wziela sobie 300Ha tego co lepsze, a ojciec wzial to co zostalo. Czyli jakies 700 Ha(200dzierzawa do 2002r) Teraz mamy nieco ponad 500Ha i sami mieszkamy w dawnym PGR ...(resztę posta usunąłem)...

#107 Share JD5720

JD5720

    Nowicjusz

  • Members
  • Pip
  • 23 postów
  • Płeć:Mężczyzna
  • Lokalizacja:Wilkowo

Napisany 05 sierpień 2009 - 22:22

O PGR-ach i PGR-owcach Ja jestem za młody aby napisać coś o tym jak było za czasów PGR, ale mój dziadek pracował w PGR do 1990 roku a potem do 2000 roku w Kółku rolniczym. Po rozpadzie Kółka przejęliśmy za remont budynków i uprawę ziemi zabudowania po kółku i 120ha najlepszej ziemi w okolicy. Przez 9 lat dorobiliśmy się bardzo nowoczesnego i bardzo dobrego sprzętu... Jeżeli ktoś chce porozmawiać ze mną to zapraszam na GG.

#108 Share agrotechnicZ165

agrotechnicZ165

    Zaawansowany

  • Members
  • PipPipPip
  • 144 postów
  • Płeć:Mężczyzna
  • Lokalizacja:Północen Lubelskie (miedzy Moszacznką a Kockiem)
  • Zainteresowania:Zetor Fan, Modele.

Napisany 06 sierpień 2009 - 12:07

O PGR-ach i PGR-owcach ~MECHANIZATOR, fakt, sprzedawali to rolnikom, ale zauważ że kiedyś było tak że to PGR-y i SKR-y miały pierwszeństwo w kupnie maszyn. Prywatny rolnik był zawsze na końcu to trzeba było jakoś kombinować aby przeżyć i robić wobec biurokracji PRL-u. Zauważcie że dopiero w latach 80-tych nastąpił "odwilż" i Jaruzelski zaczął stawiać na prywatnych, bo widział jak było w PGR-ach. Dotychczas kupienie ciagnika było ogromnym problemem (Gomółka zrobił ustawę o zakazie kupowania ciagników przez prywatnych rolników, ale po flaszcze z PGR-u coś sie znalazło), bo na przykład czekać 5 lat na c360...
Ha traktor, Akkor Zetor!

Zetor Team

#109 Share fendtrisix

fendtrisix

    Zaawansowany

  • Members
  • PipPipPip
  • 165 postów
  • Płeć:Mężczyzna
  • Lokalizacja:Okolice Dzierżoniowa

Napisany 08 sierpień 2009 - 09:00

O PGR-ach i PGR-owcach Jak rozmawiałem z byłym kierownikiem pgr-u to mówił że wcale nie było tak źle ludziom którzy w nich pracowali np.traktorzyści mają teraz emerytury po 1500zł. Każdy z nich miał jakieś swoje pole to z hektara wychodziło mu czasem po 15 ton pszenicy- ludzie po prostu kradli całe przyczepy zboża a komuna im na to pozwalała, z paliwem było tak samo każdy kradł ile chciał i nic mu nikt za to nie robił także w tamtych czasach nie było aż tak źle, ludzie mieli stałą prace zarobki na całkiem dobrym poziomie jak na tamte czasy, drugom wypłatę mieli z tego co ukradli.

#110 Share pati

pati

    Farmer modelarz

  • Members
  • PipPipPip
  • 850 postów
  • Płeć:Kobieta
  • Lokalizacja:Skotnica gm.Praszka (Ziemia Wieluńska)/OOL
  • Zainteresowania:Rolnictwo, modelarstwo rolnicze, muzyka, straż pożarna, prawo jazdy i szkolenie kierowców.

Napisany 08 sierpień 2009 - 09:47

O PGR-ach i PGR-owcach U nas PGRu nie było, był w sąsiedniej wsi. W sumie mały bo chyba 520ha, 3 obory i 3 chlewnie. Teraz jest w dzierżawie przez firmę Flora, ale eksploatowana jest tylko ziemia. Z budynków to jedna chlewnia już się zawaliła, w stodole stoją chyba maszyny no i na warsztat jest jeden budynek zrobiony. Nie ma hodowli, była jeszcze do niedawna gorzelnia, ale teraz też jest już zamknięta i zarosła dwumetrową lebiodą.

Mamy kuzynka mieszkała i pracowała w PGR Mianowice k. Kępna. Pracowała w kuchni, wuja był kierowcą, jak przyszły wakacje, to praktycznie cały czas woził dzieci z kołchozu na kolonie nad morze. Do dziś mieszkają w bloku po PGRze. Źle im nie było.

Dobrze, że są też PGRy które są dobrze prowadzone tak jak PGR w Uszycach, który prowadzi Małopolska Hodowla Roślin. Mimo, że głównym zadaniem jest produkcja materiału siewnego, to hodowla zwierząt nadal działa, a jaki sprzęt mają do marzenie...

Z całego tego "bloku wschodniego" to najlepiej z prywatyzacją państwowego rolnictwa poradzili sobie Czesi.
Czy świeci słońce, czy leje deszcz, John Deere 7530 moja maszyną jest. :)
www.tractordata.com____www.konedata.net Ile koni, który rok, prędkości i pojemności.
Nie każda morda pasuje do Forda, nie każda menda pasuje do Fendta, nie każda ździra pasuje do John Deera. :-D
JOHN DEERE 7530 -----> my dream... super maszyna...

Reklama AgroFoto Ads

  • watermark
  • Reklama
O PGR-ach i PGR-owcach Dzisiaj, 20:39
  •  

#111 Share mickas092

mickas092

    Zaawansowany

  • V.I.P.
  • rank
  • 2204 postów
  • Płeć:Mężczyzna
  • Lokalizacja:Lubelskie/LPA
  • Zainteresowania:Szeroko pojęte rolnictwo ;)

Napisany 08 sierpień 2009 - 13:50

O PGR-ach i PGR-owcach Mój wujek u którego byłem na wakacjach w woj . podladskim opowiadał mi troche o zyciu i pracy w PGR :( Mowił ( oraz inni tez) ze wicej kasy mieli z róznego " handlu" i prac usługowych u innych niz pracy w PGR - starczało na wszystko :)

#112 Share patryk123427

patryk123427

    Nowicjusz

  • Members
  • Pip
  • 15 postów
  • Płeć:Mężczyzna
  • Lokalizacja:Lubelskie

Napisany 12 sierpień 2009 - 21:35

O PGR-ach i PGR-owcach I ja też coś się wypowiem o PGRach. Jest u mnie w okolicy 2 byłe PGRy, które przejeły prywatni właściciele. Mają stare maszyny tj. Bizony oraz Ursusy i są w nawet dobrym stanie. Ale PGRy były tak jak wszyscy mówią źle zarządzane. Kradli pracownicy co chcieli ponieważ to było państwowe. Każdy prywatny rolnik dba o swoją ziemię i gospodarstwo, czasami nie ma nawet już sił by na niej robić. W PGRach nic się nie przejomwali, "katowali" maszyny na których robili (prywatni właścicele dbają o swoje traktory itp). Tak jak inni mówią kradli paliwo, niekiedy nawet sprzedawali maszyny na których robili, bo przecież to nie ich :) Winą tego było, że kierownicy PGRów na to im pozwalali. Mogli by przecież ich kontrolować itp. ale oni też tacy sami byli jak pracownicy PGRów. Odwalili robotę i mieli wypłatę i to mnie najbardziej smuci. Znajdowały się też pożądne PGRy. Jeszcze mnie nie było jak PGRy przestały funkcjonować. Jeżeli bym w tym czasie żył i pracował na pewno bym kupił taki PGR i tego właśnie mi szkoda. Nie powrócą też czasy PGRów. I to co sądzę o PGRach napisałem, chyba wszystko. Jeżeli mi się coś przypomni to kiedyś jeszcze dopiszę. Coś trochę poplątałem w mojej wypowiedzi :) :) I jeżeli się jakieś błędy pojawiły to przepraszam, bo wszystko pisałem na szybko.
Coś na temat końca PGRów



Oto link do fajnego filmiku na YT
Pozdrawiam Patryk

#113 Share Poke912

Poke912

    Zaawansowany

  • Members
  • PipPipPip
  • 107 postów
  • Płeć:Mężczyzna
  • Lokalizacja:Lubelskie
  • Zainteresowania:Wszelakie

Napisany 24 luty 2010 - 12:02

O PGR-ach i PGR-owcach Mój dziadek w czasach PGR pracował w gorzelni i do tego obrabiał 100ha PGR`owskich ziemi i miał 200
byków. Mówi że gdyby miał pracować nadal w PGR to wolałby zamknąć się w piwnicy

#114 Share zamiar

zamiar

    Nowicjusz

  • Members
  • Pip
  • 39 postów
  • Płeć:Mężczyzna
  • Lokalizacja:Wola k. Żnina

Napisany 05 marzec 2010 - 17:22

O PGR-ach i PGR-owcach w mojej okolicy bylo duzo PGR'ów duzych i malych, teraz prawie wszystkie z nich naleza lub sa dzierzawione przez dwoch rolnikow. 1) to firna Cerplon maja ok 2/3 tyś ha ( w tej firmie odbywala sie wystawa sprzetu New Holand w 2009 ) maja pare starych ursusow i zetorow ( wydaje mi sie ze 3/4 ursusy i 1 zetor ) ale wiekszosc to nowki sztuk,i te stare ursusy i zetor sa uzywane do pracy przy gnoju i zworzeniu balotow, prowadza hodowle bydla mlecznego i trzody, 2) ma pk 1/2 tys ha, sprzety same nowe niema zadnego starego ursusa itp. koles ma siec sklepow miesnych i swoja masarnie, tez hoduja trzode i bydla tyle ze miesne.
mysle ze gdyby nie upadek PGR to fabryki FMŻ i Ursusa oraz inne polskie fabryki mialy by sie swietnie....

#115 Share casecs94

casecs94

    Nowicjusz

  • Members
  • Pip
  • 23 postów
  • Płeć:Mężczyzna

Napisany 27 kwiecień 2010 - 16:33

O PGR-ach i PGR-owcach Mój wujek pracował w PGR i opowiadał jak bronowali pole i jednemu się brona odczepiła to podjechał przewrócił do góry zębami i przejechał po niej kirovcem :) przebijając obydwa koła. nawet się nie przejmował powiedział wszystko kierownikowi
i kazał przywieść dwie nowe opony bo starych nie będzie kleił :rolleyes:

#116 Share Jamal

Jamal

    Nowicjusz

  • Members
  • Pip
  • 7 postów
  • Płeć:Mężczyzna
  • Lokalizacja:Poznań/Sławno
  • Zainteresowania:Historia Polskiej gospodarki

Napisany 13 luty 2011 - 14:22

O PGR-ach i PGR-owcach Chciałbym jeszcze odnieść się do wypowiedzi kolegi o nicku Sabek (2007rok), może i nie wypał z tymi PGR'ami był ale tylko przez to, że ministrowie i ówczesny rząd chciał za wszelką cenę mieć żywność dla kraju, ich nie obchodziło jak prosperuje dany PGR, tylko jak wszystkie w kupie, ojciec mi opowiadał, że jak wizytacja jechała do danego PGR'u to dyrektor owego PGR'u obdzwaniał sąsiednie PGR'y i oni zwozili świnie, krowy czasem nawet maszyny, żeby było widać że dobrze prosperuje, a gdyby Ci dyrektorzy nie myśleli tylko o tym żeby mieć wygodnie i mieć chronioną za przeproszeniem d*pę to wg mnie PGR'y mogły by fukcjonować do dzisiejszego dnia, co prawda nie w takim stopniu i nie w takiej skali ale na pewno znalazły by się pieniądze na dotację. Spójrzcie na państwo, niby nie ma pieniędzy ale żeby jakiś koncert zrobić z okazji Nowego roku, no dobra, to może miasto które nie ma pieniędzy na nowe drogi ma na koncerty jakieś? Prezenty dla urzędników? To ja przepraszam, ale gdzie są nowe drogi ? Z tego wynika, że na PGR'y też by pieniądze były.

Jeśli coś źle mówię, proszę mnie poprawić.

#117 Share brzozak2

brzozak2

    AF upada!!!!

  • V.I.P.
  • rank
  • 6036 postów
  • Płeć:Mężczyzna

Napisany 13 luty 2011 - 15:00

O PGR-ach i PGR-owcach zle mowisz. pieniadze powinny byc i na koncert i na premie (jesli dany organ dostaje ja zasluzenie) i na drogi.

gospodarstw nikt nie powinien dotowac, maja sie same utrzymac, bo tylko w ten sposob gwarantowany jest rozwoj.
wszystko co bylo stworzone przez ustroj komunistyczny bylo chore i nienaturalne, dlatego musialo upasc, szkoda tylko, ze tak pozno.

natomiast osobna sprawa jest to co zrobiono po 90 roku, ale nie zapominajmy, ze wszyscy zostali rzuceni na gleboko wode, a karty plywackiej nikt nie mial, o zoltym czepku nawet nie wspominam. niestety, ale demokracji sie trzeba nauczyc.
Do zobaczenie na innym forum dla profesjnonalnych rolnikow, portal spolecznosciowy to nie dla mnie!!!

#118 Share Jamal

Jamal

    Nowicjusz

  • Members
  • Pip
  • 7 postów
  • Płeć:Mężczyzna
  • Lokalizacja:Poznań/Sławno
  • Zainteresowania:Historia Polskiej gospodarki

Napisany 13 luty 2011 - 19:18

O PGR-ach i PGR-owcach Brzozak, nie ma tu co wspominać bo to i tak nie wróci, pomimo że mam 14lat to na prawdę jestem ciekaw jak to wtedy było, i strasznie chciałbym się tam znaleźć i poczuć jak to wtedy było.

#119 Share Brzosek

Brzosek

    Nowicjusz

  • Members
  • Pip
  • 15 postów
  • Płeć:Mężczyzna
  • Zainteresowania:Rolnictwo , motoryzacja ,kobiety :P

Napisany 27 luty 2011 - 15:02

O PGR-ach i PGR-owcach U nas pgr w połowie lat 80tych był na bardzo wysokim poziomie :) plac był wybetonowany budynki w dobrym stanie ,jedna nowa obora która później sie spaliła ;/ . W żniwa chodziło 7 nowiusienkich rekordów i jeden super .Nasz pgr i pgr Ksieży Dwór dostały po nowoczesnym case international magnum + do tego ze 30 ciagników ursus. Czyli jak na te lata to było bardzo nowoczesnie. Za towar z pgru pobudowano u nas 2 ulice wiec jak widac kombinowanao porządnie .Znajomy opowiadał jak miał hektar ziemi i zaszedł do kierownika i mówi że brak mu pole skosic i mówi że nie ma probelmu aby niech kombajnistom da kartki na wódke .No i z tego ha miał przyczepę i wóż zboza :P poniewaz jak wracali z pola mieli pełne zbiorniki w 2 rekordach wiec widac jak kombinowano :)

Reklama AgroFoto Ads

  • watermark
  • Reklama
O PGR-ach i PGR-owcach Dzisiaj, 20:39
  •  

#120 Share Arni

Arni

    Zaawansowany

  • Members
  • PipPipPip
  • 1234 postów
  • Płeć:Mężczyzna
  • Lokalizacja:woj. warmińsko -mazurskie

Napisany 27 luty 2011 - 17:02

O PGR-ach i PGR-owcach Chodzi Ci o Księży Dwór w pow. Działdowskim?
17 lutego 2007r - 17 lutego 2012 pięć lata na af!

Podobne tematy

Tylko na agroFakt.pl: Jak pogoda hartuje oziminy? zobacz »