Skocz do zawartości

Rekomendowane odpowiedzi

Opublikowano

Nie metodą jest niebranie dopłat ponieważ wtedy innym będzie przysługiwało więcej, powinno nie być dopłat bo to wszystko zaburza rynek, czy to produktów czy ziemi czy każdego innej branży

Opublikowano

Dokładnie miałem to pisać. Sami wiecie komu te dopłaty oddajecie, ci co mają hektary a nic nie robią żyją najlepiej. Średnie gospodarstwo w naszym kraju wydzierżawiając ziemie i biorąc dopłaty ma 70-100tyś na czysto rocznie. Gdyby nie było dopłat mieli by okrągłe 0 bo by ich nawet na podatek nie było stać

Opublikowano

A kto im tyle płaci za dzierżawy ? B) Wystarczy nie szaleć z cenami za dzierżawy . Dali rolnikom dopłaty , by łatwiej było nami sterować .

Opublikowano

Dopłaty w pewnym stopniu niwelują koszty produkcji i uprawy ziemi. Jakie były ceny przed wejściem do UE, a jakie po. W wielu dziedzinach są nadużycia i pieniądze trafiają nie w te ręce, jak zakładają. Nie gadajcie głupot, że dopłaty nie potrzebne, bo każdy grosz się przyda. Kto nie bierze ten baran i niech dalej słucha Ojca Dyrektora :P Ten chętnie jego dopłaty weżmie.

Opublikowano

Dopłaty tylko do produkcji i już będzie lepiej... przeciwnicy dopłat wyobraźcie sobie, że za rok nie dostaniecie... koszta i zyski pozostają bez zmian i ciekaw jestem ile każdy by pociągnął ;)
I żeby nie było nie uważam dopłat jako zbawienie itd. Niech będą, ale uczciwie rozdysponowane zależnie od produkcji albo koniec dopłat i powrót do dawnych cen gdzie paliwo było poniżej 3zł, za 5 tyś kupił chłop gromade nawozu gdzie teraz kupi raptem 2t

Opublikowano (edytowane)

Wyobraziłem sobie, koszty produkcji by spadły. Zastoj w nawozach opryskach, maszynach i wszystkim co z rolnictem związane.A ceny na sze produkty jak to ceny dalej niskie. Przypomnij sobie jak to było kilka lat temu bez dopłat, byłoby tak jak wtedy. 

Edytowane przez kr9292
Opublikowano

Mam sąsiada, który ciąga taczką na pole i ręcznie podsiewa, a 3 ciągniki w domu stoją. Wiecie oszczędza na paliwie i nawozach podobno :P

Słyszałam, że Chiny mięsa już nie wezmą, bo ASF i ludzie plotkują, że mleko mogą wstrzymać. Nie wiem, co ma piernik do wiatraka, bo tylko w mięsie chorych świń może być wirus. Krowy nie mogą być nosicielami, prędzej ludzie...

Opublikowano

Wyobraziłem sobie, koszty produkcji by spadły. Zastoj w nawozach opryskach, maszynach i wszystkim co z rolnictem związane.A ceny na sze produkty jak to ceny dalej niskie. Przypomnij sobie jak to było kilka lat temu bez dopłat, byłoby tak jak wtedy. 

Tylko że najniższa krajowa kilkanaście lat temu była na poziomie 800zł a teraz 2x tyle więc ceny maszyn sprzed kilkunastu lat nie wrócą.

Na początku lat 90 za nowego Bizona trzeba było dać 100 świń. Teraz trzeba 1000 świń. 

Opublikowano

Srednia krajowa ma się nijak do rzeczywistości. Nie mowie ze ceny bedą takie jak kiedyś tylko adekwatniejsze do zarobków rolnika. Sam napisałeś ze kiedys trzeba było 100 swin na bizona a teraz 1000 także brak dopłat mogłby jedynie poprawić sytację. Aktualnie masz przykład co się dzieje gdy rolnicy nie mają kasy. Wszedzie zastój, większość bierze na poczekaj, dostawcom trzeba zapłacić a konkurencja ciśnie. W deutzu i hollandzie ceny maszyn o kilkanaście procent w dół, więc wcale nie musi byc drogo. 

 

PS. Dziś wytargowałem stówę na soi (poszła za 1890)

Opublikowano

    Ile mleka trzeba było sprzedać to nie pamiętam ale c 330 w latach osiemdziesiatych jako nowa była warta 30-35 świń,jeśli ktoś załapał się w okolicach września 1989 r.w czasach szalejącej inflacji,o ile dzisiaj sprzedał świnie a miał przydział na ciągnik ,mógł wyrwać za 10 świń i dwa byki 550 kg.       Teraz jest to śmieszna waga,ale wtedy były to największe na spędzie [w tych czasach wołowina była z 30 procent tańsza od trzody],ale trzeba przyznać że i wielkość produkcji była znikoma.     Jeden z rolników posiadał 20 krów normalnie ta ilośc była nie do ogarnięcia,kosmos.         Za dwa litry mleka litr etyliny,pracowało się u kogoś za litra plus zagrycha [przeliczając na dzisiejsze 45 zł,lub dwa dolary jak kto woli :rolleyes: ] Dość wspomnień,nowi dostawcy Mlekpolu Grajewo  [  sudowii] ,,czołgani''   z niemniejszą zawziętością,do wyboru  albo somatyka ,albo bakterie na kogo wypadnie na tego bęc :wacko: ,w jednym miesiącu masz tak ,w drugim na odwrót ,grunt by w pozaklasowe. Nie dzwoń i nie pytaj bo cię śmiechem zjedzą.   W sudowii jak były badania na somatykę to nawet było i preferowane by zbadać ogólne,a tu odgórny zakaz badań ogólnego ,gdy cichaczem podasz jako następna z krów [grunt by numer był wmieszany gdzieś w środku],to się dowiesz. ,, o dziwo'' z tego samego mleka przy twoim pobraniu wychodzi z 25 procent lepiej :blink:  cud :blink:                                                                                                                                                                                            ,Ceny za mleko nie podam bo faktury nie widziałem,ale z grubsza licząc wychodzi dużo lepiej [ o ile wylosowali cię byś w parametrach się zmieścił tzn. tak co trzeci :blink:  szczęśliwiec].

Opublikowano

Spomlek w lipcu 3,52 białko, 4,5 tłuszcz 35000 litrów cena 1,17zł brutto i podwyżka od sierpnia o 0,08zł, 

30 kg sianokiszonki, 30 kg kiszonki z kuk. 4,5 kg lactomy, 1,5 kg wysłodków melas

Opublikowano

Trudno uwierzyć, że tyle WSZYSTKIE zjedzą. Musiałaby być niewyobrażalna strawność lub wilgotność. Mnie na paszowozie zjedzenie 54 kg przez sztukę przy 45% SM bez zielonki wydaje się sukcesem. Jaka średnia dzienna wydajność, że opłaca się ta lactoma?

Gość
Ten temat został zamknięty. Brak możliwości dodania odpowiedzi.
  • Podobna zawartość

    • Przez marconi965
      Witam, od kilku dni mam problem z zawartością wody w mleku, podejrzewam że to wina chłodni. Jest to schładzalnik 600 litrów. Zauważyłem, że gdy jest mało mleka, na ściankach skrapla się woda, która dostaje się do mleka. Czy miał ktoś podobny problem, lub wie co może być przyczyną? Dodam tylko że temperatura mleka zawsze jest właściwa. Proszę o pomoc.
    • Przez marconi965
      Witam, kilka dni temu pisałem o problemie z wodą w mleku. Na początku poziom wynosił 1%, teraz zwiększył się do 2.5%. Robiłem próbki w kilku laboratoriach, bezpośrednio od krów mleko, wychodzi woda. Odpada więc awaria chłodni czy wina kierowcy. Po zrobieniu wynikow wychodzi bialko- 3.2%, tłuszcz 4,4%, sucha masa-12.3%, ph- 6.6, woda 2.5%. Kontaktowałem się z doradcą zywieniowym, każdy rozkłada ręce. Miał ktoś może podobny przypadek i potrafi pomóc?
    • Przez krzysiu12
      Witam!
      Oddałem dziś dwie próbki mleka do zbadania ze zbiornika i wyniki bardzo mnie zaskoczyły. Były duzo wyższe paramtery (bakterie i somatyka) niż w mleczarni.
      Nie ma zadnych zapalen u krów a somatyczne w pierwszej próbce wynosiły 590 a w drugiej 520 a w mleczarni 250.
      Bakterie ponad 400 a w mleczarni 30.
      Mocznik 96 przy białku w mleku 3.4 i tłuszczu 4.4.
      Czy myślicie ze te wyniki moga byc wiarygodne? Nie wiem co o tym mysleć.
    • Przez michaloski16
      Witam 
      Mam pytanie. Mam 7 krow i chciałbym zacząć oddawac mleko. Co mi jest do tego potrzebne? Jakie wymogi muszę spełnić?  Dodam ze moją obora jest na głębokiej ściółce. Proszę o szybką pomoc☺
    • Przez pawel372
      Witam
      Nie mam pojecia w jakim dziale to napisac  wiec prosze na mnie nie bluzgac. Potrzbuje tabele pomiaru mleka do JAPY 1060 l  ale jesli macie inne o tej pojemnosci tez mozecie podeslac  moze bedzie pasowac. Wiem ze moge sam lac i sprawdzac ilosc litrow lecz chcialbym miec rozpiske oryginalna.Wstaw inne multimedia
      Licze na pomoc bo jest bo bardzo potrzebna ilosc mleka ciagle mi sie nie zgadza
×
×
  • Dodaj nową pozycję...
v