Skocz do zawartości

Polecane posty

KULAWA_KOZA    88

Ja trzymam zawsze do lutego i w lutym zaczynam całą sprzedaż :)

Edytowano przez KULAWA_KOZA

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
marti1980    31

Ja widzę na tym naszym forum pewien problem.A mianowicie na temat sprzedaży ziemniaków wypowiadają się ludzie którzy maja hektar ziemniaków i sprzedają je w detalu na targu.A są tu też rolnicy w tym Ja którzy mają wiele hektarów ziemniaków i musimy ze względu na wielkość produkcji sprzedawać w dużym hurcie.Otóż panowie wydaje mi się że jeden drugiego nie może zrozumieć.Ktoś tu napisał że sprzedaje po 10zl za worek na jakimś ryneczku.Przecież gdybym Ja chciał sprzedać w hurcie ziemniaki po 10zł to prędzej by one zgniły niż ktoś by je kupił.Rzecz jasna mówię o tym roku.Dla wyjaśnienia co niektórym nieda się rozkilować +-500 600ton ziemniaków,brakło by roku a przecież nie jestem sam.Za momet pojawią się komentarze w stylu :to sadź mniej o sprzedawaj drożej".To co mam robić może zboże ale też tani.Może świnie ale niemam budynków na nie.Może krowy ale mleko tanie.Panowie trochę wyrozumiałość.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
kafar191    7

raz rozdasz ziemniaki to nie dość że będą się śmiać z ciebie to za rok mają problem że muszą płacić. ceny w tym sezonie nie będzie to jest pewne, rok temu szału nie było - dopiero na wiosnę, dwa lata temu też tanie czyli trzy lata pod kreską. W tym roku nawet odpadu nie chcą bo wszystkim tyle narosło że oddają za grosze z pola.

Na jadalne mam zejście ale odpadu 50 ton będzie problem sprzedać.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Wiadomość z agroFakt.pl

pawelol111    709

2014 pod kreską ale w 2015 roku biały płacił 700-800zł jesienią i 900-1000zł wiosną więc rok bardzo udany. 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
soltys48    315

Ja widzę na tym naszym forum pewien problem.A mianowicie na temat sprzedaży ziemniaków wypowiadają się ludzie którzy maja hektar ziemniaków i sprzedają je w detalu na targu.A są tu też rolnicy w tym Ja którzy mają wiele hektarów ziemniaków i musimy ze względu na wielkość produkcji sprzedawać w dużym hurcie.Otóż panowie wydaje mi się że jeden drugiego nie może zrozumieć.Ktoś tu napisał że sprzedaje po 10zl za worek na jakimś ryneczku.Przecież gdybym Ja chciał sprzedać w hurcie ziemniaki po 10zł to prędzej by one zgniły niż ktoś by je kupił.Rzecz jasna mówię o tym roku.Dla wyjaśnienia co niektórym nieda się rozkilować +-500 600ton ziemniaków,brakło by roku a przecież nie jestem sam.Za momet pojawią się komentarze w stylu :to sadź mniej o sprzedawaj drożej".To co mam robić może zboże ale też tani.Może świnie ale niemam budynków na nie.Może krowy ale mleko tanie.Panowie trochę wyrozumiałość.

I tu mądra wypowiedź kazdy sadzi/uprawia tyle na ile ma możliwości ewentualnie na ile ma zbyt. Jednego satysfakcjonuje 4/15 innego 10/15.Sam sadzę do 1,5ha i to zależy od tego jaka akurat działka jest przeznaczona pod ziemniaki,mógłbym więcej ale.....zbytu mam na tyle a i odpadu wiecej bydlaki nie przerobią  ;) Teraz idą regularnie po 9/15.Co do rozdawania za darmo to największa głupota-na takich to tylko US i zrobiłby z nimi porządek!!!!!

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

500-600t przewalisz, a na Twoim garbie wzbogacają się pośrednicy, którzy nic się nie narobią, a zarobią. Osoba, która jest na końcu czyli konsument zapłaci za ziemniaki tyle ile będą kosztować. Widać to w marketach gdzie za marny towar płacą krocie.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
soltys48    315

zgadza się ......ziemniaki ode mnie idą albo do małych sklepików w okolicy,na jedną restaurację w której moja Pani jest szefową kuchni i do klientów indywidualnych, od kilku lat rynek ten sam więc nie widzę sensu zwiększać/zmniejszać areału

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
damianos95    52

U mnie od rolnika co chandluja po rynkach itd

Do jedzenia denary owacje i jescze 5 innych odmian po 50gr/kg 

Odpadówki dla bydła bardzo drobne 14-15gr/kg wieksze tez odpadówki po 20gr/kg

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
ziemniakpl    0

Panowie skasujmy po 30 procent swoich plantacji i problem  taniego ziemniaka sam się rozwiąże.Ja  z pięciu ha dwa trzymam w pogotowiu {najprawdopodobnie do talerzowania}

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
AleksanderX    104

jak skasuję ziemniak to w to miejsce musze posiać coś innego na chwile obecna dochodowego i z tą następną uprawa będzie to samo/niskie ceny/to już pozostanę przy ziemniaku

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Zbyszko    675

Trzeba się rozejrzeć za agrowłókniną bo na wiosnę będzie ciężko kupić  . Podobnież najlepiej sprzedawać do połowy lipca a później jechać na wakacje .

Pewnie ci którzy mają po 500 ton i więcej do sprzedaży zmniejszyli nasadzenia o 30 % pewnie więcej by wzięli pieniędzy a ci co sadzą po 1 ha i sprzedają na ryneczkach pewnie by i tak sprzedawali jak teraz sprzedają . Więc te ceny co są teraz to zasługa tych wielkich producentów  bo się boją aby im nie zabrakło towaru . 

 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
przemol87    41

pewnie zaraz bedzie krytyka mojej wypowiedzi

Duzy plantator nie psuje rynku ziemniaka  bo przy duzym areale musi  zabiepieczać sie umowami na znaczna czesc produkcji a z takimi osobami chętnie współpracują zakłady skrobiowe, przetwórnie i paczkarnie. Takie układy są korzystne dla obu stron bo rolnik zarobi troche mniej ale wie ze zarobi a podmiot skupowy ma wiekszą partie jednolitego towaru. Ludzie jedzą ziemniaka trochę mniej niz kiedyś natomiast diametralnie zmienił sie system docierania na talerz Kowalskiego, zamiast od rolnika przez hurtownie, sklep na talerz mamy obecnie rolnik, paczkarnia, market w wyniku czego ginie drobny detal i wspomnicie moje słowa ze z upadniem drobnego handlu upadnie drobny rolnik( moim zdaniem uprawiający do 15ha ziemniaka).Brak siły przebicia małego rolnika=brak rynku zbytu w takich latach jak ten.  Skupujący woli 10 duzych zamiast 100 małych dostawców. Wystarczy popatrzec na rynek niemiecki, francuski itd tam ziemniaka uprawia sie na kontrakty i u nas tak bedzie za 10-15lat, ja to zrozumiałem kilka lat temu i obecnie sprzedaje luzem po 27gr netto.

I zamiast teraz skakac sobie do gardeł lepiej porozmawiajmy jak zdjąć z naszego kraju "blokade" eksportowa.

Edytowano przez przemol87

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
DarekGaudyn    9

anetko powiem ci tyle ze te blokady są nie wspierane przez  naszych tylko przez władze zachodnie zeby polski towar nie trafiał na ich rynek bo oni wspierają rodzimych producentóa a nie tak jak u nas ze jest w brud naszego towaru wszelkiego rodzaju i taniego a sprowadzają markety z zagranicy z czego właścicielami i tak nie są polskie korporacje  a nasza władza jest jak marionetka i nie potrafi sie temu sprzeciwic bo poprzednie władze tak zrobiły ustawy ze obecny rząd nie ma prawa weta 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
pawelol111    709

pewnie zaraz bedzie krytyka mojej wypowiedzi

Duzy plantator nie psuje rynku ziemniaka  bo przy duzym areale musi  zabiepieczać sie umowami na znaczna czesc produkcji a z takimi osobami chętnie współpracują zakłady skrobiowe, przetwórnie i paczkarnie. Takie układy są korzystne dla obu stron bo rolnik zarobi troche mniej ale wie ze zarobi a podmiot skupowy ma wiekszą partie jednolitego towaru. Ludzie jedzą ziemniaka trochę mniej niz kiedyś natomiast diametralnie zmienił sie system docierania na talerz Kowalskiego, zamiast od rolnika przez hurtownie, sklep na talerz mamy obecnie rolnik, paczkarnia, market w wyniku czego ginie drobny detal i wspomnicie moje słowa ze z upadniem drobnego handlu upadnie drobny rolnik( moim zdaniem uprawiający do 15ha ziemniaka).Brak siły przebicia małego rolnika=brak rynku zbytu w takich latach jak ten.  Skupujący woli 10 duzych zamiast 100 małych dostawców. Wystarczy popatrzec na rynek niemiecki, francuski itd tam ziemniaka uprawia sie na kontrakty i u nas tak bedzie za 10-15lat, ja to zrozumiałem kilka lat temu i obecnie sprzedaje luzem po 27gr netto.

I zamiast teraz skakac sobie do gardeł lepiej porozmawiajmy jak zdjąć z naszego kraju "blokade" eksportowa.

To co napisałeś jest prawdą ale nie zapominaj o drugim i trzecim rynku zbytu. Drugi to południe Europy oraz Rosja - tam często gęsto jedzie towar bez badań. Trzeci rynek to kraje UE gdzie niestety badania muszą być. Nie da się zakontraktować eksportu choćby na południe Europy.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Zbyszko    675

Duży psuje cenę . A dlaczego . Gdy w 2010 r ziemniaki spod osłony wszystkie mi wygniły i zmuszony byłem kupować na Zjazdowej . Moje spostrzeżenie było takie . że zawsze kupowałem najtaniej z dużego samochodu . Na wyjściu już mówi atrakcyjną cenę i dodaje( a ile chciałeś ). To ja 100 worów i już 2 zł w duł  bez targowania .

Drugi sprzedający widzi , że tam biorą i już cena w duł . 

Co do tych co kontraktują oni  nie mogą obniżyć  bo mu narzuca  cenę umowa albo odbiorca chyba , że ma nadwyżki . 

Ktoś tu mądrze napisał ,że trzeba poszukać rynków zbytu albo się zrzeszyć i nadwyżki wywieść za granicę nawet za darmo ale w zrzeszeniu trzeba się urodzić . 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
przemol87    41

Giełdy są dla małych producentów...Czy ktos kto ma 50-100ha ziemniaka jezdzi na giełde? te czasy mineły ze na giełdzie podało sie mase towaru bo na rynku zaopatruje sie tylko sklepikarz ewentalnie  mały handlarz, znam takich co na hurtownie podaja kilka tys workow tygodniowo i gieldy omijaja szerokim łukiem a jak dzwonia do mnie za towarem to zeby był min. na kilka tygodni jednolity. A jesli chodzi o umowy to nie jest tak jak piszesz

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
marti1980    31

Przemol no muszę cię dzisiaj poprzeć.Wreszcie dobrze gadasz.Giełde odwiedzam tylko do max połowy lipca z młodym później to równia pochyła.Moim zdaniem giełdy niedługo znikną przynajmniej w takiej formie jak obecnie.Jak ładuje się auto na hurtownię to odrazu powiedział że będzie brał ale towar ma być taki a taki a jeśli nie będę mógł naszykować tak jak on chce to mam nie kombinować tylko to powiedzieć.Wtedy niema problemu i jeden do drugiego niema pretensji.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
DarekGaudyn    9

kolego pawelo o poludnie europy chodzi ci pewnie o rumunnie ze tam idzie towaru a moje zdanie znowu jest takie ze do kąd do polski nie jeżdzili rumuni to takich cen nie było 2 zl i nirzej ziemniak marchew to samo bo sytuacja jest taka tylko nikt tego nie widzi bo kazdy widzi rumuny jeżdżą kupują towaru to wszyscy produkcje zwiększa bo są zagraniczni odbiorcy i jest gdzie sprzedać nadwyżke a oni są tylko wtedy jak u siebie nie mają a najczęściej jest tak jak u nas jest nadprodukcja to i u nich to nie mają przebicia w tym zeby u nas kupować to sie wtedy kolo zamyka i jesteśmy w czarnej d...e tak jak właśnie w tej chwili a odnośnie drugiej strony i wschód to mamy sutuacja wygląda troche inaczej bo by chcieli do nas jeżdzić ale sie nie da a nawet jak by znieśli embargo to wiele lebiej u nas nie będzie bo tam juz produkcja poszła w okresie  tylko tego roku o kilka set a moze i tysięcy procent.. mam znajomego co ma firme i robi rozne sprzęty linie wagi kosze przyjęciowe to mowi ze rynek krajowy na zapotrzebowanie na maszyny praktycznie staną ale u niego z produkcją maszyn nie a wręcz przeciwnie bo rozwija warsztaty ludzi dotrudnia bo otworzył mu sie rynek właśnie na wschód a mianowicie do rosji. robi międzyinnymi takie linie produkcyjne co u nas w kraju nie było wielu chętnych bo za duze moce przerobowe, mówi ze u nas to takie według niego to małe lub średnie sie najwięcej sprzedawały.. tak ze wniosek taki, nawet jak embargo zniosą to sie rynek wiele nie otworzy na polskie warzywa bo tam sie uzbrajają w maszyny i uczą produkcji a potencjał mają ogromny bo ziemie przedewszystkim mają rodne.. tak ze moze lepiej zeby polski rolnik troche zmądrzał choć szczerze w to wątpie i troche przystopował bo sami sobie zrobimy wielką kżywde. a tak wracając do pierwszej części mojej wypowiedzi to zez wina nadprodukcji w polsce to jest unia i wszystkie programy bo uzbrajają nas w sprzęt najczęściej na kredyt i trzeba zwiększać produkcje bo kredyt trzeba spłacac

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
pawelol111    709

Winna to jest przede wszystkim pogoda. Gdyby była mega susza albo powodzie to znowu byłoby drogo i bez bezsensownego klepania w klawiaturę.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
DarekGaudyn    9

na pogode zwalanie winy to jest właśnie bezsensowne.. bo właśnie w tym roku wszyscy na sadzili i na siawi warzyw bo zeszły rok był suchy to płaciło wszystko i ze niby ten tez miał byc a nawet bardziej no i mamy tego właśnie efekty, to jest właśnie takie głupie myślenie napaleńców bo płaciło to trzeba zwiększyc, ale szkoda tutaj mojego czasu i pisania, bo polski rolnik jest taki robotny i zachłanny ze wykończył by całą europe jak by tylko mu dali wolną ręke a nie w spomne  o samych sobie

 

mati z Twoimi zainteresowaniami to sie zgodze:) niektórych to jest cel w życiu 

Edytowano przez DarekGaudyn

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
marti1980    31

Jak się nie narobię to spać nie mogę.Niestety umnie w okolicy większość tak ma i jak przyjedzie sezon 24h robimy.W zeszłym roku miałem taki tydzień że ludzie kopali a ja na zjazdową i z powrotem.Mój rekord 3razy na dobę.Ale po tygodniu miałem dość.Ludzie zrozumcie że rejon Sieradza to były są i będą ziemniaki i kapusta.Tutaj tak było i będzie.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Bądź aktywny! Zaloguj się lub utwórz konto

Tylko zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony

Utwórz konto

Zarejestruj nowe konto, to proste!

Zarejestruj nowe konto

Zaloguj się

Posiadasz własne konto? Użyj go!

Zaloguj się


×