Skocz do zawartości
Patrick345

Ubijanie obornika

Polecane posty

Wybrane dla Ciebie
galeria
Ubijanie
Patrick345    130

Czy wy ubijacie obornik. Ja nie ubijam ale mój dziadek zawsze gdy wywiezie to udeptuje i mówi że trzeba ubijać bo inaczej obornik się spali.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Rafal180    2

moim zdaniem to jest niepotrzebne :rolleyes: a zresztą są ważniejsze rzeczy do roboty niż ubijanie obornika :) <_<

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Wiadomość z agroFakt.pl

Gość Profil usunięty   
Gość Profil usunięty

Jak leży na płycie gnojowej to niepotrzeba ubijać, bo jest namaczany przez gnojówkę. Ale gdy się go wywiezie na pryzmę to powinno się ujechać. Ale my i tak nie ujeżdżamy na pryźmie, tylko go gnojówką oblejemy. Wtedy jest lepszy obornik, bo bez tego jest taki suchy....

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Patrick345    130

Ja też dziadkowi tłumaczę że to nie potrzebne ale on i tak udeptuje (przynajmniej ma zajęcie :rolleyes: )

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
krolikNH    56

Ja po wywaleniu tylko rozgarniam obornik, nie ubijam. A żeby się nie palił to gnojówką polewam jak jest bardzo suchy (dość często), i wtedy wywożę na pole "pak", a nie popiół... :rolleyes:

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
quercus    6

U mnie jest taki problem że nie mam zbiornika na gnojówkę i obornik cały czas się macza w gnojówce... :rolleyes:

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Profil usunięty   
Gość Profil usunięty

My też czasami jeszcze polejemy gnojówką na płycie obornik, bo z góry jest suchy....

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Ferdek07    62

ale macie problemy ludzie!!

na płycie sam się obsiada i chyba o to tym wszystkim chodzi żeby sie gnój palił i masowal a nie odwrotnie!!! pokażcie datkom co to jest aerator ale wątpie żeby to coś dało bo starego człowieka nic nie przekona, to takie zacofanie wynikające z faktu ze gnoju kiedyś było mało bo ludzie mało trymali zwierząt i niektórzy nawet doły kopali i słomą przesypywali żeby wiecej gnoju było,

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Teddy    0

zgadzam się z Tobą to wszystko wynika z mentalności niektórych starszych osób

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
MichalR    33

Obornik ubijany jest mniej wartościowy od obornika suchego, przewiewanego przez wiatr, ze względu na zachodzące w warunkach tlenowych procesy butwienia, z tego właśnie względu coraz częściej obornik się kompostuje. Ubijanie jest niewskazane.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
klusek    2

U wujka na płycie ugniatamt tylko dla tego zeby wiecej weszło :rolleyes: <_< :) :) :)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Arni    1

A u mnie się wywali gnój na pryzmę i nie polewamy gnojówka i tak jest dobry <_< Może dlatego, że jest też gnój od świni który jest mokrzejszy :rolleyes:

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Laraks    22

W czasie przechowywania obornik podlega procesfowi fermentacji, w wyniku którego skaładniki pokarmowe przechodzą w formy, które mogą być wypłukiwane z wodą lub ulatniać się do atmosfery w postaci gazowej. Jest to przyczyną strat składnikówpokarmowych, głównie azotu w czasie przechowywania. Można je znacznie zmniejszyć tarannie przechowywujac obornik. Można go przechowywać w oborze jeżeli jest głęboka. Ten sposób nie jest zalecany ze względu na to, żepowoduje obniżenie warunków chigenicznych, co wpływa na zdrowie zwierząt i jakość mleka. Inną metodą jest przechowywanie na cpecjalnie przygotowanycg miejscach. Może być on skladowany w gnojowni lub pryzmach. W obu wypadkach podłoże winno być nieprzepuszczalne, zabezpieczone przed niebezpieczeństwem zalania wodą. Na spód należy dac warstwę z materiałów dobrze chłonących wodę(sieczka,torf) Obornik usuwany z obory układa sie na gnojowni lub na przygotowanym innym miejscu w pryzmę, dobrze ubijając kolejne warstwy. Pryzma winna być całyczas wilgotna a temperatura w jej wnetrzu powinna utrzymywać sie w granicach 25-30*C. W takich warunkach straty azotu nie przekraczają 10%. Przyniewłaściwym przechowywaniu obornika mogą prtzekraczać nawet 50% jego zawartości w chwili składowania.

 

To jest fragment z ksiązki z której sie kiedyś uczyłem

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
dani221    1
A u mnie się wywali gnój na pryzmę i nie polewamy gnojówka i tak jest dobry <_< Może dlatego, że jest też gnój od świni który jest mokrzejszy :rolleyes:

gnuj od swiń mokrzejszy coś zle gadasz gnuj od świń jest słomiasty ja na płycie ubijam strasznie sie pali i smierdzi z niego jak się nie ubije po ubiciu polewam gnojuwka według mnie to świński powinno sie ubijać bo przy bydlęcym nie zachodzi taka potrzeba jest wystarczająco przegnity...........

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Arni    1

A u mnie jest mokry <_< A i ja mam gnój świński z gnojem bydlęcym :rolleyes:

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
samo    3

u mnie jest jeszcze ta mentalnośc że trzeba ubijac. dziadek jak sie nudzi to rozkłada po płycie a potem go udeptuje

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
wojtas    73

teraz jest akurat zalecane napowietrzanie pryzm czyli aeracja, a nie ubijanie

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
MECHANIZATOR    156
Obornik usuwany z obory układa sie na gnojowni lub na przygotowanym innym miejscu w pryzmę, dobrze ubijając kolejne warstwy. Pryzma winna być całyczas wilgotna a temperatura w jej wnetrzu powinna utrzymywać sie w granicach 25-30*C. W takich warunkach straty azotu nie przekraczają 10%. Przyniewłaściwym przechowywaniu obornika mogą prtzekraczać nawet 50% jego zawartości w chwili składowania.

 

To jest fragment z ksiązki z której sie kiedyś uczyłem

 

w wielu książkach "starszej daty" są takie właśnie rzeczy pisane - ale jak dowodzą najnowsze badania jest to kompletna bzdura ponieważ w masie ubitego obornika zachodzą procesy beztenowe czyli normalne gnicie które nie dość ze powoduje straty składników pokarmowych w postaci ulatującego do atmosfery amoniaku (czytaj azotu) powoduje znazny wzrost ilości bakterii szkodliwych dla roslin uprawnych - z tych samych badań wynika że najkorzystniejszą metodą jest tzw przechowywanie w warunkach tlenowych (czyli kompostowanie o czym już kiedyś pisałem w wiki) - dzięki czemu nie dość ze w oborniku zatrzymywane są składniki nawozowe to jeszcze dodatkowo następuje zmniejszenie masy obornika (zwiększa się procentowy udział tych składników) oraz następuje proces sterylizacji - kompost z obornika pozbawiony jest nasion chwastów, zarodników chorób oraz larw szkodników - czyli wracając do tematu najlepiej z obornika zrobic kompost a jeśli ktos nie ma ochoty "babrać się w gnoju" (dosłownie i w przenośni) to najepiej wywieść obornik na płytę i niech sobie tam ze spokojem leży - bo ubijanie to zeby nikogo nie obrazić ostatnia głupota

 

pozdrawiam

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
pioter    44

@Laraks z którego roku była ta ksiązka??? :rolleyes: kompostowanie obornika bardzo ładnie mamy opisane w naszej WIKI.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
MECHANIZATOR    156

wiesz nawet juz nie chodzi o to z którego roku była - ja mam z 1998 i tez takie rzeczy są opisywane w ten sam sposób - poprostu autorzy opierali się na badaniach z lat 60-tych które były nie do końca prawdziwe :rolleyes:

 

tutaj link do art o kompostowaniu http://www.agrofoto.pl/forum/index.php?aut...rticle&id=9

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
lukasz15    2

My jak wyrzucimy obornik od świń to zawsze ubijamy troche traktorem bo obornik od świń sie mocno pali a jak ubijesz to już mniej

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Ferdek07    62

ja mam obornik od krów na płycie jak kiszonka zbita lub raczej sianokiszonka ani to ładowaczem ruszyć a rozrzutnik zdusza c330 do zdychu i na terenowych mysze trzepać, już od dawna przeładowuje ładowaczem żeby na ryzmie poleżało to na rozrzutnik lżej, oj przydał by się aerator, a to nie jest tak ze przepalony gnój ma lesze właściwości i nie zakwasza ziemi?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
MECHANIZATOR    156

znaczy się musze trochę sprostować - to co nazywacie "spaleniem" czy "przepaleniem" obornika jest to proces jeg mineralizacji na skutek kontaktu z powietrzem - ten sam proces zachodzi podczas kompostowania z tą różnicą ze dzięki aeracji (napowietrzaniu) powietrze docierado całej masy obornika i proces ten jest dużo bardziej intensywny

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Bądź aktywny! Zaloguj się lub utwórz konto

Tylko zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony

Utwórz konto

Zarejestruj nowe konto, to proste!

Zarejestruj nowe konto

Zaloguj się

Posiadasz własne konto? Użyj go!

Zaloguj się


×