Skocz do zawartości

Polecane posty

Wybrane dla Ciebie
murtek    122

Ja zrobiłem jeszcze inaczej w zeszłym roku. Otóż zastosowałem sam agregat po przemarzniętym rzepaku i zasiałem pszenicę jarą i było oczywiście wszystko w porządku.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
BARABUS    6

może nie samobójstwo... ale strzał w stopę :rolleyes: , jak to mówią nie ma nic gorszego od wiosennej orki

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Wiadomość z agroFakt.pl

patryk3512    1

Ja w tamtym roku po wymarzniętym rzepaku część pola gruberowałem a część zaorałem i plon po gruberze 2,5t a po pługu ponad 5t.Wiec jak będe coś przesiewał w tym roku to tylko orka.Przynajmniej takie są moje zeszłoroczne doświadczenia.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

W tym roku również po pszenicy mam zamiar puścić talerzówkę i później uprawowo siewny aktywny.

A pszenice pryskałeś na chwasty jesienią??

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Profil usunięty   
Gość Profil usunięty

pierwszy raz mnie zaskoczyłeś ,orka przy prognozowanej suszy to samobójstwo .

W wypadku wiary w prognozy suszy jedynym racjonalnym wyjściem jest rezygnacja z przesiewu.

W jaki cudowny sposób gleba na której wykonywana jest orka wiosenna, powiedzmy jutro i jednocześnie wykonywany jest siew zboża wysycha w stopniu większym niż talerzowana bądz gruberowana , doprawdy nie rozumiem.

Panowie, zaprawdę rolnictwo to nie fizyka jądrowa lub choćby elektronika i wszelkie innowacje są tyle warte co średnioroczny wzrost plonów lub stan roslin na polu.

Przecież to taki nowoczesne odmiany -były- a że zimy są zimne, a lata gorące , o tym wiedział już Bartoszko.

Ten z "Konopielki", z Taplar.

"

 

-Dalej jest napisane tak: w lesie są brzozy, w rzece są ryby, słońce wschodzi i zachodzi. Zimy są zimne, lata gorące.

-Ojej, zimy są zimne, lata gorące. Toż wszystko prawda.

-Byle czego się nie pisze. Pisanie to nie gadanie.

Edytowano przez xemit

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
silva    18

Nie no jak orka w mokrą ziemie to sie nic nie stanie gorzej gdy zdąży przeschnąć troche to odcinasz troche podsiakanie. Jak i tak mokro to dużej różnicy nie zrobi. No i zależy oczywiście od ziemi. A poza tym od tego ile masy zostało na wiosne bo zbyt słabo wymieszana masa roślinna wytwarza jakieśtam związki które ograniczają kiełkowanie.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Kamis2010    1

Powiedzcie co brakuje mojej pszenicy ?czym ją wspomóż ?? otóż sypnąłem 150kg/h saletrą tydzień temu po zimie nie wymarzła i była zielona a teraz końcówki liści schną i żółkną . co robić ?? na jesień sypałem polifoską i częściowo dawałem obornik a mimo to żółknie.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Profil usunięty   
Gość Profil usunięty

Nie no jak orka w mokrą ziemie to sie nic nie stanie gorzej gdy zdąży przeschnąć troche to odcinasz troche podsiakanie. Jak i tak mokro to dużej różnicy nie zrobi. No i zależy oczywiście od ziemi. A poza tym od tego ile masy zostało na wiosne bo zbyt słabo wymieszana masa roślinna wytwarza jakieśtam związki które ograniczają kiełkowanie.

Można by polemizować. Jeśli gleba jest w stanie wybaczyć orkę przy wysokiej wilgotności, to nigdy nie wybaczy błedu uprawy w takim stanie agregatem, a już w szczególności aktywnym.

Jedno z najstarszych przysłów mówi- "Kiedy mokre role, nie wychodz z broną w pole".

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Profil usunięty   
Gość Profil usunięty

Sprawa w tym by w możliwie najlepszy sposób połączyć wczesność obsiewu ze zgubnym wpływem elementów roboczych maszyn na strukturę gleby.

Stąd moja opinia na temat wyższości orki nad innymi narzędziami, a w szczególności aktywnymi w tak niecierpiącej zwłoki sprawie jaką jest ew. przesiew.

Wymagania róznych gatunków zbóż wobec struktury i kultury uprawy to temat do odrębnej dyskusji , podobnie jak brak czasu i konieczność uproszczeń, która jednak coś "kosztują"

Edytowano przez xemit

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Profil usunięty   
Gość Profil usunięty

Ładnych parę lat temu pamiętam wymarznięte oziminy w moim rejonie. Ci którzy zasiali uprawiając tylko kultywatorem lub agregatem uprawowym zaliczyli kolejną porażkę. Po płytkiej orce wszystko było O.K..

Trudno powiedzieć czy po gruberze bądz agregacie aktywnym będzie żle czy tez dobrze, gdyż onegdaj takich maszyn praktycznie się nie spotykało.

Jednak moim zdaniem jęczmień jary koniecznie wymaga orki, natomiast pszenica bądz owies uprawy min. gruberem, choć i tu orka sprawdzi się lepiej.

Masz kolego jak najbardziej racje też to prze testowałem kultywatorem.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Kamilmkm    9

W małopolsce (Szczucin) na targu naprawdę piękne jęczmienie do siewu są po 85-90zl, jarka 100-110, owies 80, pszenzyto jare podobnie jak pszenica jara. Sam sprzedaje i więcej nie idzie wziąść. Ceny które podałem są za ładne, czyszczone, grube ziarno i oczywiście za tzw. metr :)

tak więc rozbieżności w porównianiu np z wielkopolską ogromne. W naszych stronach oziminy nie są może jakieś piękne ale przesiewów nie potrzeba robić.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Profil usunięty   
Gość Profil usunięty

Xemit

Filozofujesz i w błędy popadasz

Tylko zapominasz o jednym.

W przeciwieństwie do większości, sam , osobiście za nie płacę.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Profil usunięty   
Gość Profil usunięty

Prze siew tylko na agregat i jeszcze w mokrą glebę, do tego jakaś większa ulewa i robi się lotnisko.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
akacja    90

Za zastosowaniem orki przemawia także mozliwość wykorzystania zastosowanego nawożenia Pik na jesień pod formę ozimą która idzie do kasacji.Stosując orkę przenosicie składniki w wierzchnie warstwy gleby,szczególnie potas który biorąc pod uwagę mokrą i długą jesień został wypłukany na głębsze warstwy gleby.Poza tym P iK jest już dostępny na teraz dla rośliny następczej,biorąc pod uwagę czas który potrzebuje roślina jara pszenica czy to jęczmien na odpowiednie ukorzenienie sie może go zabraknąć do odpowiedniego rozwoju korzenia a co za tym idzie pobierania składników z głębszych warstw gleby.Oczywiście koszty zastosowania techniki uproszczonej niższe,tylko oby zyski po żniwach nie były niższe,czego broń boże kolegom nie życze.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
BARABUS    6

myślę że dużo zależy od ziemi, ja piszę jak było w zeszłym roku, jare po talerzówce lepiej plonowały jak co niektóre oziminy po jesiennym pługu :)

co prawda nie siałem w mokre, najpierw talerzówka, potem ładnie przeschło i dopiero siew, nikogo nie chce robić w balona, pisze jak było i jakie były efekty a każdy zrobi wedle własnego uznania

Edytowano przez BARABUS

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
miszka31    29

nikt nie wspomina o chorobach grzybowych, które jesienią rozwineły się na zbozach, wykonując orkę pozbedziemy się zarodników.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Profil usunięty   
Gość Profil usunięty

Tu już nie chodzi o rąbanie orki w kolano, płytka orka wystarczy.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Profil usunięty   
Gość Profil usunięty

Nieporozumieniem jest porównywać plony jarych z ozimymi przy różnej uprawie. Moje spostrzeżenia i doświadczenie opierałem na jednakowej grupie roślin przy różnym sposobie uprawy.

Trudno również wyrokować o udaniu się uprawy w swoim gospodarstwie polegając na jednej technologii, gdyż jedyną metodą jest tzw. porównanie , a takowe wymaga z natury rzeczy więcej niż jedną metodę.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
MarekUA    16

No właśnie tak jak kolega xemit pisze!! Podoba mi się jego tok rozumowania i chętnie czytam posty, bo widać że opierają się własnym doświadczeniem!!! a tego w żadnej książce, czy radach doradców reprezentujących śor niestety nie znajdziecie. Próżno mówić o złotej zasadzie idealnych warunkach gdyż ziemia jak kobieta jest zmienna.. A wpływają na nią warunki atmosferyczne i nie każda kobieta jednakowo je znosi, także jeśli tej kobiety nie zrozumiemy i nie będziemy jej pieścic należycie to czeka nas ciężki żywot... A musimy też dostosować się do tej pogody... czyli co mam na myśli nie wyobrażacie sobie pikniku z ukochaną w deszczowy dzień :)... I nie myślcie że to post o kobietach, wręcz przeciwnie dotyczy on ziemi.. którą nie jeden kocha, a nieliczni pojęli co jest dla jego kobiety najlepsze :)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
akacja    90

Dobre.Juz też kiedyś pisałem iż z ziemią jest jak z kobietą.Trzeba ją rozgryść co w niej siedzi...,aby podjąć odpowiednie środki w celu normalizacji,już nie powiem o odczynie bo kwaśny też nie zdrowy,o smaku nie wspomne. ;).Pozdrawiam kolegów,udając się w celu degustacji.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Profil usunięty   
Gość Profil usunięty

Wypada tylko życzyć stosunkowo miłej nocy .

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Bądź aktywny! Zaloguj się lub utwórz konto

Tylko zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony

Utwórz konto

Zarejestruj nowe konto, to proste!

Zarejestruj nowe konto

Zaloguj się

Posiadasz własne konto? Użyj go!

Zaloguj się


  • Podobna zawartość

    • Przez Kicu
      Witam was ponownie otóż mam taką sprawę do was byliśmy w sklepie pytać sie o rozdzielacz do pompy hydraulicznej w c-330 ten kolo siedzenie nie na błotniku. Okazało sie że sa 2 typy owej części czyli po regeneracji i nowy cena po regeneracji 300 zł a nowego 489 zł. I mam do was pytanie czy jest sens brania używanego ale po regeneracji czy nowego nie wiem jak jest z tymi po regeneracji ale słyszałem że długo nie pociągnie. Miał z was ktoś taki problem ?
    • Przez krystiano35
      Witam.Mam ciągnik ursus 3512 od pewnego czasu zaczą dymić dużo więcej wtryskiwacze ustawłem na 190 bar tak jak zaleca instrukcja,luz zaworowy ustawiłem 0,3 też zgodnie z instrukcją i ciągnik dalej dużo kopci wydaje mi się że przestawiła się pompa wtryskowa chciałbym zmniejszyć mu dawkę paliwa ale dokładnie niewiem gdzie i o ile tą dawkę paliwa zmniejszyć. Pomóżcie Prosze
       
      Ortografia. @quercus
    • Przez Mario35
      Witam wszystkich. Mam pytanie zwłaszcza do tych z Wielkopolski. Znalazłem taki ciągnik na necie ( http://olx.pl/oferta/case-ih-5150-pro-z-niemiec-penumatyka-klimatyzacja-CID757-IDekwYn.html#22f147246f ) żeby go zobaczyć muszę przejechać 500km a przy gospodarstwie mlecznym ciężko wyrwac sie na caly dzien. A wiec moze ktos zna tego handlarza był u niego wie co jest wart i czy moge sie wybrac smiało go obejrzeć. Czekam na wasze opinie co sadzicie o tym egzemplarzu. Ja jestem z Małopolski- z góry dzieki za info
    • Przez Mario35
      Witam wszystkich. Mam takie pytanie. Ktory z tych ciagnikow byscie wybrali. Wiem ze new holland t 4cyl a renault 6cyl. Tylko chodzi mi o awaryjnosc i mozliwosc pozniejszego odsprzedania. Opisze moja sytuacje, mam znajomego co sprowadza ciagniki czekam az przywiezie mi case, tylko jeszcze nic ciekawego nie znalazł a ma te dwa na stenie. ja musze miec ciagnik w maju na sianokiszonke(prasa NH BR560A) i dlatego pytam ktory byscie wybrali bo jak nic nie znajdzie to musze ktoregos wziasc. Pozniej bym go sprzedał jak przywiezie case i ktory mógłbym szybciej sprzedac.
      Oba ciagniki sa w bardzo dobrym stanie NH z 1998r a Renia 1995. Czekam na wasze odpowiedzi.
    • Przez Butowsky
      Witam. Kupiłem traktor Case International 574 do remontu i mam problem gdyż Traktor nie odpala. Po użyciu samostartu pali na dotyk po zgaszeniu silnika i powtórnej próbie go zapalenia ciągnik nie daje znaków życia, Nie idzie go odpalić nawet gdy silnik jest ciepły jedynie za pomocą samostartu lub plaka. Proszę o pomoc.
×