Skocz do zawartości

Polecane posty

ja wam powiem tak dzisaj dziewczyn w tym kraju na gospodarke jest mało ale z gospodarstwem jest dużo więc powieczcie rodzicą że chcecie braciszka i po sprawie ;) ja tez szukam dziewczyny na gospodarke ale się nie rozerwę i zadnej nie znajde na imprezach też niema fajnych dziewczyn co by rolnika poważnie traktowały pozdro wam :)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
baziula    6

Takie przytakiwanie to tylko nie liczenie się ze zdaniem drugiej strony.

 

Dokładnie Waldku. To jest lekceważenie czyjegoś zdania, nieumiejętność komunikacji i porozumienia się.

 

. Powiedzcie drodzy użytkownicy kiedy po raz ostatni porozmawialiście ze swoją drugą połówką o waszych potrzebach....? O waszych uczuciach? Kiedy się pytaliście partnerki/partnera czy mu czegoś potrzeba...?

 

 

Ehh, westchnęłam tylko, gdzie się podziali prawdziwi mężczyźni, wrażliwi TACY .........

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Meg5    344

Są ,są Baziula tacy mężczyźni ,wierz mi ... :rolleyes:

Meg5 mam nadzieje, że nie zajdę Ci za skórę jak powiem, że konserwatyzm nie jest złym rozwiązaniem w związku. Oczywiście pod jednym warunkiem, że obie strony godzą się na to.

Oczywiście ,ale jak ze wszystkim ,tak i z tym konserwatyzmem z umiarem . ;) Wiesz ,ale mi i koledze Michalmeer-owi trochę o co innego chodziło . :D

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
jaro    163

@baziula-"jak chcesz @jaro , tak masz.

Jeśli jednak lekceważysz, to , co twoja kobiet ma ci do powiedzenia, może się to negatywnie odbić na waszych relacjach w przyszłości. Takie przytakiwanie "dla świętego spokoju" jest dobre, tylko wtedy jeśli chodzi o jakieś drobiazgi. ". Nie wiem dlaczego zakładasz a'priori że ja piszę o swoich doświadczeniach i relacjach ? :blink: Z racji wieku i doświadczenia (którego to doświadczyłem z racji wieku :D ) coś niecoś wiem-oczywiście możesz powiedzieć że generalizuję i generalnie mieć będziesz rację.Racz jednak zauważyć że ujmuję rzecz można by rzec-statystycznie.Jakoś tak w życiu znałem wiele dziewczyn i naprawdę spora część z nich cierpiała na "kompleks księżniczki".Jak się to kończyło możesz się domyślić...

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
GoRAL1    63

Kolego GoRAL1 i wice wersa ;)

 

To by była sielanka

 

A tak serio to trzeba wzajemnie sie dogadywać ,wspierać i uzupełniać , a nie uparcie stawiać na swoim

czasem gdy ktoś ma zły dzien to trzeba niedowidzieć i niedosłyszeć (w grudniu minie 23lata)

Michalmeer

 

niektóer panie wola jeszcze byc pod

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
kryssr    50

Ja kolegę wyżej popieram, bardzo często kobiety chca być tak doceniane i szanowane że zachowują się jak księżniczki zamist być sobą.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
rami    6

tak kryssr ma rację sczczólnie te obecne pokolenie żeby coś zrobić albo czegoś się nauczyć z przydatnych rzeczy to im opornie idzie

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
banan575    104

Bo tak zawsze jest gdy sie spotykacie, wtedy kazdy chce pokazac sie jak najlepiej, szydlo z wora wychodzi jak sie mieszka juz razem, a przewaznie sie mieszka po slubie, ale wtedy jest juz za pozno zeby cofnac czas

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Meg5    344
Jakoś tak w życiu znałem wiele dziewczyn i naprawdę spora część z nich cierpiała na "kompleks księżniczki".Jak się to kończyło możesz się domyślić...

Ja mam dużą wyobraźnie i mogę sobie wiele wersji wyobrazić jak to się skończyło ... ;) Na przykład ,za wysoka wieża była, byś do niejednej księżniczki dotarł ? :D :lol:

Edit :

niektóer panie wola jeszcze byc pod

Trochę niespójna ta wypowiedz . Można się domyślać dwóch wersji ...

Tylko niektóre panie wolą jeszcze być pod .

Nie które panie wolą jeszcze być nad .

Którą wypowiedz miałeś na myśli ? :D

Edytowano przez Meg5

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
jaro    163

Taa i za małego konia :D -widzę że słuchaliśmy podobnych kawałów.Czasami ciężko mi aż uwierzyć że taka niewiara w ludziach ostatnimi czasy gości :(

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Michalmeer    366

Każdy tu mówi o różnych takich a nie oszukując siebie i tych ładniejszych od nas mówie tu o paniach .. kobieta musi czuć sie bezpiecznie przy facecie ... i facet musi byc głową rodziny ja jestem tego zdania .. a i raz piszecie dziewczyny a raz kobiety a wiecie jaka jest różnica ?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
baziula    6

@baziula-"jak chcesz @jaro , tak masz.

Jeśli jednak lekceważysz, to , co twoja kobiet ma ci do powiedzenia, może się to negatywnie odbić na waszych relacjach w przyszłości. Takie przytakiwanie "dla świętego spokoju" jest dobre, tylko wtedy jeśli chodzi o jakieś drobiazgi. ". Nie wiem dlaczego zakładasz a'priori że ja piszę o swoich doświadczeniach i relacjach ? :blink: Z racji wieku i doświadczenia (którego to doświadczyłem z racji wieku :D ) coś niecoś wiem-oczywiście możesz powiedzieć że generalizuję i generalnie mieć będziesz rację.Racz jednak zauważyć że ujmuję rzecz można by rzec-statystycznie.Jakoś tak w życiu znałem wiele dziewczyn i naprawdę spora część z nich cierpiała na "kompleks księżniczki".Jak się to kończyło możesz się domyślić...

 

Nie zakładam, że piszesz o swoich doświadczeniach. Zazwyczaj tutaj mówi się "statystycznie". Z tego co przeczytałam i zrozumiałam to jesteś zwolennikiem strategii "pogada pogada i przestanie a ja będę mia to gdzieś" Stąd mój sprzeciw.

 

 

No a księżniczki.... no cóż: strzelają fochy, nie mówią dlaczego, To raczej typ nieskłonny do rozmowy i troski. Taką dziewczynę to , drodzy forumowicze, można poznać baaaardzo szybko, tylko trzeba myśleć głową a nie "główką". :rolleyes:

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
krowka62    21

Są ,są Baziula tacy mężczyźni ,wierz mi ... :rolleyes:

 

Oczywiście ,ale jak ze wszystkim ,tak i z tym konserwatyzmem z umiarem . ;) Wiesz ,ale mi i koledze Michalmeer-owi trochę o co innego chodziło . :D

 

No wiem o co chodzi, a co to za różnica czy na dole czy na górze. Czy tak czy inaczej tak jest miło i przyjemnie.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
pedro2    342

Mężczyzna to ma być mężczyzna. Wbrew pozorom okaz rzadki. Nie wiek o tym stanowi, ale podejście do życia, do kobiety. Chłopczyk nie wie kogo wybrać, a mężczyzna wie. Jest pewny, wie o co w życiu gra, ma cel do którego dąży, ma marzenia. Wiem, że mężczyźni są mniej wytrzymali psychicznie niż my kobiety. Dlatego mężczyzna potrzebuje oparcia, ale tylko oparcia. Chłopczyka trzeba prowadzić za rękę, niańczyć, Prawdziwy mężczyzna jest za swoją kobietą, a nie za matką czy siostrą. Po prostu ma w sobie coś takiego, co sprawia, że można czuć się przy nim bezpiecznie. A to bardzo ważne.

 

Natchnęłaś mnie tym postem :P i masz rację że nie wiek o tym stanowi ja od jakiegoś czasu zacząłem myśleć bardzo poważnie o swojej przyszłości w głowie już nie tylko głupota imprezy itd... Nie wiem czemu tak myślę ale dosłownie nie mam ochoty na przelotne znajomości na kilku miesięczne związki nie kręci mnie "pierwsza lepsza która się nawinie" potrzebuje czegoś poważnego nie musi to być związek typu papużki nierozłączki to chyba nie dla mnie raczej tej jedynej która po prostu będzie i dlatego nie szukam już nic na siłę... Poznaję jakąś ciekawą osobę - jakiś kontakt rozmowa spotkanie a jeśli coś ma być to prędzej czy później samo przyjdzie...

Jak widać mój sposób myślenia/postrzegania świata wygląda tak jakbym miał co najmniej 10 lat więcej ale swoje już przeżyłem nigdy nikt mi nic pod nos nie podstawiał wiedziałem że jeśli czegoś chcę - muszę na to zapracować...

 

Co do tych marzeń planów dążeniu do celu Baziula ostatnio przekonałem się że nie warto się nad kimś litować za wszelką cenę, odsuwając własne potrzeby w cień trzeba myśleć bardziej o sobie (również bez przesady) bo nawet najbliższa rodzina potrafi wywinąć takiego figla że w głowie się nie mieści - dasz palec wezmą całą rękę, miałem wielkie plany/marzenia aktualnie moja przyszłość stoi pod mega wielkim znakiem zapytania wszystko zależy od jednej decyzji albo będzie ładnie pięknie albo się pożegnamy raz na zawsze z marzeniami...

Myślę że właśnie takie sytuacje spowodowały że jestem jaki jestem - z jednej strony to dobrze że życie mnie już trochę nauczyło ale z drugiej...... Życie to nie bajka ostatnio się o tym przekonuję coraz częściej

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
jaro    163

@baziula-"Nie zakładam, że piszesz o swoich doświadczeniach. Zazwyczaj tutaj mówi się "statystycznie". Z tego co przeczytałam i zrozumiałam to jesteś zwolennikiem strategii "pogada pogada i przestanie a ja będę mia to gdzieś" Stąd mój sprzeciw."

Co do przeczytania-zgoda.Niestety ze zrozumieniem było już duuużo gorzej :D .Moja żona akurat nie jest osobą nadmiernie gadatliwą...i chwała Jej za to :) .

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
baziula    6

 

jakiś kontakt rozmowa spotkanie a jeśli coś ma być to prędzej czy później samo przyjdzie...

 

 

Zgadzam się , banalne to ale prawdziwe, co ma być to będzie :)

 

 

Co do tych marzeń planów dążeniu do celu Baziula ostatnio przekonałem się że nie warto się nad kimś litować za wszelką cenę, odsuwając własne potrzeby w cień trzeba myśleć bardziej o sobie (również bez przesady) bo nawet najbliższa rodzina potrafi wywinąć takiego figla że w głowie się nie mieści -

 

Zdrowy egoizm , to "myślenie o sobie" uwzględnianie swoich potrzeb.......Masz rację, też zaczęłam wyznawać taką zasadę, trochę a późno ale jednak :)

 

 

 

aktualnie moja przyszłość stoi pod mega wielkim znakiem zapytania wszystko zależy od jednej decyzji albo będzie ładnie pięknie albo się pożegnamy raz na zawsze z marzeniami...

 

Trzymam kciuki, aby było pięknie.....

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Meg5    344

Nad czym tu dyskutować ...? Jak podzielasz zdanie Czarka, to sobie orz w swoją kobitę jak Ci się oczywiście da . ^^ Kij jednak ma dwa końce ,a prawda zazwyczaj leży po środku ...

Edit :

Poprawił Ci Czarek humor ? ^^

Edytowano przez Meg5

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Bądź aktywny! Zaloguj się lub utwórz konto

Tylko zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony

Utwórz konto

Zarejestruj nowe konto, to proste!

Zarejestruj nowe konto

Zaloguj się

Posiadasz własne konto? Użyj go!

Zaloguj się


×