Skocz do zawartości

Polecane posty

Wybrane dla Ciebie
Tobiasz    0
Napisano (edytowany)

hejka!!

czy wogóle są takie laski które związały by sie z rolnikiem??

Edytowano przez Tobiasz

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
pawel93    1

U mnie we wsi jest taka dziewczyna która chce zostać na gospodarce!!! Nawet kombainem umie jeżdzić ;]

  • Like 1

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Darekd3    0

siema !!!

chłopaki ja myślę że dziewczyny na gospodarkę to wymarły gatunek ja miałem dziewczynę 5 lat a jak przyszło co do czego to po szła w ... i jestem sam teraz szukam dziewczyny,która ze mną by poprowadziła gospodarstwo, i ciężka sprawa a jak tam może macie siostry? :D

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
MECHANIZATOR    156

witam panów w ciekawej dyskusji - ale niestety musze was zmartwic ze poruszona przez was tematyka rozpatrywana była juz na forum w conajmniej trzech tematach

 

http://www.agrofoto.pl/forum/Ideal-dziewcz...czyny%2Bfarmera

http://www.agrofoto.pl/forum/pytanie-dla-u...ml&hl=pasja

http://www.agrofoto.pl/forum/pasja-a-dziew...ml&hl=pasja

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
ciagnikfan    3
U mnie we wsi jest taka dziewczyna która chce zostać na gospodarce!!! Nawet kombainem umie jeżdzić ;]

W mojej okolicy ten gatunek już dawno wyginął :D

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
halun20    1

hmmm... ja nie moge powiedzieć że wyginął.tak długo szukałem aż znalazłem. :rolleyes:

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
pati    10

Oj ja bym chciała poznać rolnika.... :) Ale nie takiego, że mu tylko baba do roboty potrzebna, ale po prostu jako partnerka na całe życie. :) I żeby miał dużo ha i same podrasowane sprzęty, którymi pozwalałby mi jeździć... ;) Marzenia nie bolą... :D

  • Like 1

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
quercus    6

No pewnie że nie bolą ale teraz niewielu ma takie sprzęty ;). Większość dalej robi na niezawodnych sprzętach :D.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
zuras    1

Heh u mnie tez by ciezko było kobiete na gosp. w moim wieku:( niestety:(

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
brzozak2    236
teraz niewielu ma takie sprzęty ;)

wiecie w tym kontekście naprawde jest to dwuznaczne :):D

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
black08    3

he he hektary tylko jej w głowie a jak ktos kiedyś zapyta twojego ojca ile da ha by pozbyć sie córy, wiec uwazaj z tym przeliczaniem facetów na ha i sprzet :D pozdrowienia

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
bartus16    8

e tam jak czytam to u was z dziewczynami jest tragedia a u mnie nie jest tak zle przyjezdzajcie do mnie co cos wybierzecie pozdro :D

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
quercus    6
wiecie w tym kontekście naprawde jest to dwuznaczne :):D

 

No wiesz to niechcący ;)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
nasil90    94

ja jak będe szukał dla siebie panny to nie do roboty tylko do ewentualnej pomocy i żeby się zajeła domem a ja resztę ogarne :D

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
U mnie we wsi jest taka dziewczyna która chce zostać na gospodarce!!! Nawet kombainem umie jeżdzić ;]

 

A jest wolna??? takie dziewczyny mają duże branie (wśród rolników), pewnie sie o nia tam bija. A tak poza tym to ile ma lat??? :D

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
zetor7745    3

Teraz z laska nie ma problemu :D tylko gorzej zaś jak sie dowie że musialaby zostać ze mna na gospodarce ...

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

heh no zawsze cos by znalazl na to gospodarke ale cudo to to by niebylo za czyms lepszym to trzeba by bylo sie pokrecic lepiej

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Ja mam dwóch kumpli gospodarzy, którzy jak powiedzieli że chca aby one zostały na gospodarstwie to uciekły:P

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
halun20    1

Musiałaby zostać na gospodarce??? a to jakiś przymus ???

Moja Pani podchodzi to tego na spokojnie.mówi że gdzieś trzeba pracować a najlepiej blisko mnie.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Drodzy Panowie, zważcie jednak na to, iż tu nikt nikogo do niczego nie zmusza, i nie ma się co czaić z zaprezentowaniem własnego zawodu (jak wielu zauważyło mało popularnego wśród płci pięknej) i możliwie szybko się dowiedzieć czy wybranka "czuje blusa" do rolnictwa. Jeśli nie to czym prędzej zakończcie znajomość, abyście oboje sobie nie narobili przykrości.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Bądź aktywny! Zaloguj się lub utwórz konto

Tylko zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony

Utwórz konto

Zarejestruj nowe konto, to proste!

Zarejestruj nowe konto

Zaloguj się

Posiadasz własne konto? Użyj go!

Zaloguj się


  • Podobna zawartość

    • Przez Leasing-rolniczy
      Być może moderatorzy dokleją ten temat do już jakiegoś istniejącego a może dostrzegając jego potencjał zostawią w takiej formie:)
       
      Jako że mamy już temat jak poderwać Kobietę swojego życia, czyli jak zrobić ten pierwszy krok żeby: zauważyła nas, uznała za wartościowego, itd.
       
      Czas na kolejne porady szczęśliwców: sprawdzone sposoby aby zatrzymać swój Skarb przy sobie na wsi.
       
      Szczególnie zależy mi na opiniach tych szczęśliwców, którzy w opinii tych mniej szczęśliwych dokonali czegoś niemożliwego: (uwaga dla bardzo wrażliwych- w tym momencie specjalnie przejaskrawiam, żeby unaocznić o co mniej więcej mi chodzi) zatrzymali piękną i mądrą dziewczynę na zapadłej wsi w sytuacji gdy większość jej koleżanek już dawno wyjechała ku dalekiemu światu:)
       
      Pokażcie chłopaki że się da, tym niedowiarkom na pohybel, marzącym dla otuchy:)
    • Przez Amorim
      Witam
       
      Rok temu skończyłem studia na kierunku ochrona środowiska wydawał mi się to dobry kierunek po liceum i biol-chemie nie był zbyt trudny a ja byłem średnim uczniem. Tata prowadził gospodarstwo około 15 hektarów plus 10-14 krów. Jednak ja nigdy go nie słuchałem często sie z nim kłóciłem i nie chciałem iść do technikum na rolniczy kierunek tak jak mi radził... Poszedłem do liceum gdzie bardzo się męczyłem ale jakoś je skończyłem i dość dobrze zdałem maturę nie wystarczyło na weterynarie czy biotechnologie nie mówiąc o medycynie wiec wybrałem popularną ochronę środowiska. Studia przeszedłem bez większych problemów a ojciec który ma już 66 lat nie mógł sobie poradzić i gospodarstwo pod*padło. Teraz ja nie mam pracy i perspektyw (ponieważ ludzi po ochronie środowiska jest w brut) ani nie mogę przejąć gospodarstwa i starać się o premie młody rolnik... macie jakieś rady co w tej sytuacji robić ? spotkaliście się z takimi przypadkami gdzie ludzie po studiach wracali na wieś nie z wyboru a z przymusu ?
    • Przez mataysen1994
      Witam. !
       
      Na wstępie z góry przepraszam jeśli pomyliłem działy ( aczkolwiek ten wydał mi sie najodpowiedniejszy )
       
      Ale do rzeczy...
       
      Z racji iż moi rodzice pochodzą ze wsi, jestem szczęśliwym posiadaczem ok. 5h ziemi ( co prawda ostatnio była ona uprawiana za czasów komuny. i dawno na niej nic nie rosło oprócz samoistnie zasianych z pobliskiego lasu sosen itp, no ale ZIEMIA TO ZIEMIA ) Dlatego też ostatnio wpadłem na pomysł, iż może spróbuje swojego szczęścia i wezmę sie za "GOSPODARKĘ" no i tutaj właśnie rodzi sie moje pytanie, 
       
      CZY WARTO ??
       
      Musialbym, zaczynać kompletnie od podstaw, czyli zakup ciagnika ( myślałem nad poczciwym URSUSIE C-360 ) pług, kultywator, siewnik no i oczywiscie przyczepę, zdaje sobie sprawę że na początku musiałbym w cały ten interes "wtopić" sporo kasy, a moją jedyną szansą za jakikolwiek zarobek w tym fachu, byłaby sprzedaż tego zboża co zebrałem, ( bo raczej na żadne unijne dodatki nie miałbym co liczyć )
       
      Z góry dziękuje za odpowiedzi.
       
      Pozdrawiam.
    • Przez jestem_z_miasta
      Cześć, 
      mam nadzieję, że trafiłem w dobre miejsce. Odziedziczyłem 6 hektarów ziemi (2 łąki, 4 ziemi) łąki w 3 działkach, pola w 2 + budynki gospodarcze i maszyny. 
      I nie wiem co z tym zrobić. 
       
      Mieszkam w mieście 70km od wsi w której znajduje się ziemia. I raczej nie zostawię mojej pracy, bo po prostu ją lubię, a codziennie dojazdy nie wchodzą w grę. 
       
      Mielibyście jakieś porady, co mógłbym zrobić, aby zarabiać na tej ziemi i jednocześnie nie musieć tam pracować non - stop? Szukam czegoś, co pozwoli wyciągnąć z tego więcej niż na dzierżawie. 
       
      Mam nadzieję, że ktoś podrzuci jakieś fajne pomysły  
       
      dzięki!
×